PetExpo coraz bliżej, a wraz z nim ten moment, kiedy plany zaczynają zamieniać się w konkretne decyzje. Kogo odwiedzić? Z kim umówić spotkanie? Jakie nowości zobaczyć? Na które produkty zwrócić szczególną uwagę? I wreszcie – jak wykorzystać te trzy dni tak, żeby wrócić z targów nie tylko z torbą katalogów, ale przede wszystkim z pomysłami, kontaktami i rozwiązaniami, które naprawdę przydadzą się w biznesie?
Dlatego w tym wydaniu PetInsidera dużo miejsca poświęcamy właśnie PetExpo. Zebraliśmy najważniejsze informacje organizacyjne, podpowiadamy, jak zaplanować dzień na targach i jak wycisnąć z nich więcej niż kilka zdjęć stoisk. Pokazujemy produkty, premiery i nowości, które warto zobaczyć z bliska, prezentujemy Diamenty Zoologii i program konferencji, a także zastanawiamy się, jak wykorzystać targowe spotkania do przygotowania oferty sklepu na sezon jesień–zima.
Ale PetExpo to tylko część tego numeru. Przyglądamy się również temu, co dzieje się na sklepowych półkach i w codziennych rozmowach z klientami. Piszemy o wyborze pierwszej karmy dla szczeniaka, ochronie psów przed pchłami, kleszczami i komarami, kocim apetycie, chorobach przewodu pokarmowego oraz zmianach w żywieniu królików i gryzoni.
Nie zabrakło też tematów biznesowych. Marketing, design, sprzedaż, komunikacja, finanse i marka własna – bo dobrze prowadzony sklep zoologiczny to dziś znacznie więcej niż dobrze dobrany asortyment.
Przed nami intensywny czas. Warto więc przyjechać na PetExpo z planem, ale zostawić w nim trochę miejsca na przypadkowe rozmowy, niespodziewane odkrycia i pomysły, których wcześniej nie było na liście. Czasem właśnie one okazują się najcenniejsze.
Do zobaczenia na PetExpo!
Edyta Winiarska-Joniec Redaktor naczelna magazynu PetInsider
Spis artykułów - sierpień 2026
Przed wyjazdem na PetExpo. Rejestracja, godziny, wejście i plan dnia w jednym miejscu
Jak wycisnąć z targów więcej niż zdjęcie stoiska
Strefa Diamentów Zoologii na PetExpo. Produkty, które warto zobaczyć z bliska
Odkryj najlepsze produkty na PetExpo
Raw Paleo Pet Horizons 2026. Wiedza, trendy i relacje, które napędzają rozwój branży pet care
Nowości branżowe
Pierwsza karma dla szczeniaka. 7 pytań, które warto mieć w ofercie
Pies pod ochroną. Co warto mieć w sklepie w sezonie pcheł, kleszczy i komarów
Jak tekstura i zapach karmy wpływa na apetyt kota?
Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z chorobami układu pokarmowego
Mały pupil, duża zmiana. Jak zmienia się żywienie królików i gryzoni?
Strategia topical authority – jak budować silos treści, który zwiększa widoczność w Google
Jak edukować klientów przez design i projektować sprzedaż?
Sławny dla nielicznych, ale nie celebryta
Jak wykorzystać targi do poszerzenia oferty sklepu przed sezonem jesień–zima
Firma zarabia mniej, a pieniędzy ma więcej. Jak to możliwe?
4 kolory osobowości: jak rozpoznać swój styl komunikacji
lipiec w branży zoologicznej to dobry moment, by spojrzeć na biznes szerzej niż tylko przez pryzmat codziennej sprzedaży. To czas planowania, selekcji i podejmowania decyzji, które w kolejnych miesiącach będą pracowały na rozwój sklepu, siłę oferty i przewagę konkurencyjną. Właśnie dlatego to wydanie PetInsidera poświęcamy targom PetExpo, ale nie jako wydarzeniu samemu w sobie. Patrzymy na nie jak na narzędzie do budowania konkretnych rezultatów.
Bo dobrze wykorzystane targi nie kończą się na obejrzeniu stoisk i zebraniu katalogów. Zaczynają się tam rozmowy, które prowadzą do konkretnych decyzji: jakie marki warto wprowadzić do oferty, które produkty mają realny potencjał sprzedażowy, jak pokazać wartość własnej marki, gdy klient porównuje wiele propozycji, i w jaki sposób planować spotkania, by targi nie były spacerem po hali, tylko dobrze zaprojektowanym działaniem biznesowym.
W tym numerze pokazujemy PetExpo właśnie z tej praktycznej strony. Przyglądamy się markom i stoiskom, które warto zauważyć, rozmawiamy o sile polskich producentów, analizujemy kategorię karm, przysmaków i produktów dla kotów, a także podpowiadamy, jak wykorzystać targi do rozwoju oferty dla kotów. To tematy, które łączy jedno: dziś nie wystarczy mieć szeroki wybór. Trzeba jeszcze wiedzieć, co naprawdę warto wybrać.
Nie uciekamy też od zagadnień, które coraz mocniej wpływają na codzienność branży. Sustainability przestaje być wyłącznie modnym hasłem i coraz częściej staje się realnym argumentem sprzedażowym. UX w sklepie stacjonarnym zaczyna decydować o komforcie zakupów i wartości koszyka. Z kolei regulacje, takie jak PPWR, przypominają, że rozwój rynku musi iść w parze z rosnącą odpowiedzialnością dystrybutorów i marek.
Oddajemy więc w Wasze ręce numer, który ma inspirować, ale przede wszystkim pomagać podejmować lepsze decyzje. Takie, które zaczynają się od rozmowy na targach, a kończą dobrze ułożoną półką, silniejszą ofertą i bardziej świadomie prowadzonym biznesem. Bo PetExpo, podobnie jak cały rynek zoologiczny, najlepiej wykorzystują ci, którzy przyjeżdżają tam nie tylko po wrażenia, ale po konkretny plan.
Spis artykułów - lipiec 2026
PetExpo z planem. Od rozmów z wystawcami do konkretnych decyzji
Jak pokazać wartość marki na PetExpo, gdy klient porównuje wiele ofert?
Made in Poland. Polskie marki, które warto poznać na PetExpo
Stoiska, których nie można pominąć. Przewodnik po markach i wystawcach PetExpo
Sustinability w branży pet. Trend, moda czy realny argument sprzedażowy?
Dziesiątki karm, jedna półka. Jak wybrać te, które naprawdę warto mieć w sklepie?
Nowości branżowe
Kot w centrum uwagi. Jak zmienia się rynek produktów dla kotów?
Jak wykorzystać PetExpo do rozwoju kociej oferty w sklepie?
Nie tylko smakołyk. Jak wybierać przysmaki, które pracują na sprzedaż
Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z nadwrażliwością pokarmową
Betta Select. Najwyższa jakość wybrana przez Betta sp. z o. o.
Jak umawiać spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch?
Jak zaprojektować ścieżkę UX klienta w sklepie stacjonarnym?
PPWR – obowiązki dystrybutora produktów w opakowaniach
ten numer PetInsidera powstał z myślą o Waszych decyzjach tu i teraz – o tym, co warto uporządkować w ofercie, w komunikacji i w pracy zespołu, żeby sprzedaż była bardziej przewidywalna, a sklep lepiej odpowiadał na to, jak dziś kupują opiekunowie zwierząt.
Zaczynamy od PetExpo i od konkretu: pokazujemy, dlaczego warto tam być i jak podejść do targów tak, by wrócić nie tylko z inspiracją, lecz także z kontaktami, pomysłami i gotowymi wnioskami do wdrożenia. Równolegle przyglądamy się temu, co stoi za zmianami na rynku – polski rynek zoologiczny rośnie, bo zmienia się klient: inaczej wybiera, inaczej porównuje i inaczej ocenia wartość.
W części produktowo-doradczej skupiamy się na sezonowych potrzebach, które naprawdę wracają w rozmowach przy ladzie: pies aktywny, żywienie, nawodnienie i regeneracja; pies w podróży i praktyczny koszyk wakacyjny; a także temat, który budzi ciekawość klientów – owoce w diecie psa. Do tego dorzucamy konkretne materiały o kotach: jak rozmawiać o komforcie i bezpieczeństwie latem oraz jak dieta wpływa na koty z problemami dolnych dróg moczowych. W numerze znajdziesz także prezentację Nature’s Protection Superior Care w nowej odsłonie.
Nie pomijamy marketingu i rozwoju. Sprawdzamy, ile naprawdę kosztuje troska o pupila i jak działa psychologia cen w branży pet. Pokazujemy, co powinno znaleźć się w „graficznej apteczce” sklepu zoologicznego, czy sprzedaż na LinkedInie jest w ogóle możliwa, a także jak podejść do audytu treści pod SEO, żeby aktualizować to, co ma sens, i rezygnować z tego, co tylko przeszkadza. Domykamy całość narzędziowo: jak przygotować sklep na sezon wakacyjny i jak mapowanie doświadczeń potrafi zmienić sklep w markę pierwszego wyboru.
Są też tematy, które rzadko trafiają na pierwszą stronę, a w praktyce mają duże znaczenie: jak wykorzystać udział w targach do budowania zespołu oraz co oznacza z prawnego punktu widzenia zwrot otwartego lub używanego produktu.
Życzę Wam lektury, po której zostają nie tylko przemyślenia, ale konkretne decyzje – oraz targów, które przełożą się na wartościowe relacje i dobre biznesowe kroki.
Spis artykułów - czerwiec 2026
Dlaczego warto odwiedzić PetExpo? 7 powodów dla właścicieli sklepów
Polski rynek zoologiczny nie rośnie przypadkiem. Rośnie dlaczego, że opiekun zwierzęcia kupuje dziś inaczej
Nowości branżowe
Pies aktywny – żywienie, nawodnienie i regeneracja w sezonie letnim
Pies w podróży. Jak zbudować praktyczny koszyk wakacyjny dla klienta?
Owoce w diecie psa – sezonowy dodatek czy realne wsparcie żywieniowe?
Nature’s Protection Superior Care w nowej odsłonie
Kot latem. Jak rozmawiać z klientem o nawodnieniu, komforcie i bezpieczeństwie?
Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z problemami dolnych dróg moczowych
Ile kosztuje troska o pupila? Psychologia cen w branży pet
Co powinien mieć właściciel sklepu w swojej graficznej apteczce
Sprzedaż na LinkedInie – czy w ogóle jest możliwa?
Audyt contentu pod SEO – jak sprawdzić, które treści aktualizować, rozbudować albo usunąć?
Jak przygotować sklep na sezon wakacyjny
Więcej niż karma: jak mapowanie doświadczeń zmienia sklep zoologiczny w markę pierwszego wyboru
Nie tylko klienci i kontrahenci – jak wykorzystać udział w targach do budowy zespołu
Zwrot otwartego lub używanego produktu – czy klient ma do tego prawo?
majowe wydanie PetInsidera prowadzi nas przez dwa światy, które dziś coraz mocniej się przenikają: globalną branżę zoologiczną i codzienną pracę sklepu, producenta, sprzedawcy oraz eksperta, który pomaga opiekunom podejmować lepsze decyzje.
Zaczynamy od Interzoo 2026 – największych targów zoologicznych świata. Norymberga po raz kolejny staje się miejscem, w którym widać kierunek rozwoju całej branży: zdrowie, specjalizację, jakość, żywienie funkcjonalne, nowe technologie i coraz większą profesjonalizację rynku pet care. Szczególnie ważnym akcentem jest obecność 95 firm z Polski, które mocno zaznaczają swoją pozycję na międzynarodowej scenie. To sygnał, że polska branża zoologiczna nie tylko obserwuje globalne trendy, ale coraz śmielej je współtworzy.
W tym numerze dużo miejsca poświęcamy także żywieniu i zdrowiu zwierząt. Piszemy o smakowitości karmy, roli warzyw w diecie psa, mikrobiomie oraz komforcie życia kotów z przewlekłą chorobą nerek. Przyglądamy się również ochronie przed pasożytami, wakacyjnemu stresowi pupila i wyborowi odpowiedniego żwirku dla kota. To tematy, które w sklepie zoologicznym bardzo szybko przestają być teorią. Stają się konkretnymi pytaniami klientów, na które warto umieć odpowiedzieć spokojnie, rzeczowo i z wyczuciem.
Nie zabraknie również treści dla tych, którzy rozwijają sprzedaż, marketing i komunikację. Pokazujemy, jak trendy i opinie produktowe wpływają na decyzje zakupowe w e-commerce, jak tworzyć lepsze treści wizualne w branży pet, jak przygotować ofertę, która naprawdę sprzedaje, oraz dlaczego wiarygodność na LinkedInie ma dziś tak duże znaczenie. Przyglądamy się też stronie autora w kontekście E-E-A-T i widoczności w Google, bo zaufanie coraz częściej buduje się nie tylko przy ladzie sklepowej, ale także w wyszukiwarce, mediach społecznościowych i każdym miejscu kontaktu z marką.
W tym wydaniu wracamy też do podstaw sprzedaży i pracy z klientem. Bo czasem o sukcesie decyduje nie skomplikowana strategia, ale pierwsze siedem sekund, dobra rozmowa, trafna oferta i człowiek po drugiej stronie lady. Dlatego piszemy również o tym, jak zatrzymać uwagę klienta i dlaczego dobre CV nie zawsze oznacza dobrego pracownika na sali sprzedaży.
Branża zoologiczna rośnie, zmienia się i dojrzewa. Ale jedno pozostaje niezmienne: w centrum zawsze jest zwierzę, jego opiekun i osoba, która potrafi dobrze doradzić. Mamy nadzieję, że ten numer PetInsidera będzie dla Was źródłem inspiracji, praktycznych wskazówek i tematów, które warto zabrać do codziennej pracy – w sklepie, hurtowni, gabinecie, firmie produkcyjnej czy agencji marketingowej.
Spis artykułów - maj 2026
95 firm z Polski na Interzoo 2026. Polscy wystawcy mocno zaznaczyli swoją obecność Norymberdze
Interzoo 2026 za nami. Co największe targi zoologiczne świata pokazały branży?
Nowości branżowe
Smakowitość karmy – co naprawdę decyduje o tym, że pies lub kot chce jeść
Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z przewlekłą chorobą nerek
Warzywa w karmie dla psa – co naprawdę wnoszą do diety
Mikrobiom – co to jest i dlaczego ma znaczenie dla zdrowia psa i kota
Pasożyty pod kontrolą. Co warto wiedzieć o formach ochrony u psa i kota
Wakacyjny stres psa – wszystko, co musisz wiedzieć, by pomóc klientowi
Żwirek dla kota – jak doradzić klientowi najlepszy wybór?
Jak stworzyć stronę autora, która wzmacnia E-E-A-T i widoczność w Google?
Jak trendy i opinie produktowe kształtują wybory opiekunów zwierząt w e-commerce
Telefon, światło, pomysł. Jak tworzyć lepsze treści wizualne w branży pet?
Jak przygotować ofertę dla klienta, która naprawdę sprzedaje
Wiarygodność jest kluczem do sukcesu na Linkedinie!
Masz 7 sekund, żeby zatrzymać klienta – praktyczny poradnik
Co zmienia Dyrektywa (UE) 2024/825 w sprawie wzmocnienia pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej?
Klienci branży zoologicznej coraz częściej oczekują, że karma, żwirek czy smycz będą „lepsze dla środowiska”. To dobra wiadomość – pod warunkiem, że zielone hasła na etykiecie są prawdziwe i możliwe do sprawdzenia. Dyrektywa (UE) 2024/825 zaostrza zasady komunikacji środowiskowej (czyli ogranicza pseudoekologiczny marketing) oraz porządkuje informowanie o trwałości, naprawach i aktualizacjach w produktach z elementami cyfrowymi. W Polsce wdrożenie ma nastąpić przez nowelizację dwóch ustaw konsumenckich.
Kiedy te przepisy zaczną obowiązywać?
Dyrektywa przewiduje, że państwa członkowskie mają przyjąć i opublikować przepisy wdrażające do 27 marca 2026 r., a stosować je od 27 września 2026 r. Polski projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta (z 16 grudnia 2025 r.) zakłada rozpoczęcie stosowania tych przepisów właśnie 27 września 2026 r.
WSKAZÓWKA! Etykiety, opisy produktów w sklepach stacjonarnych i internetowych oraz materiały reklamowe (papierowe i elektroniczne) warto przejrzeć już teraz.
Pięć zakazów pseudoekologicznego marketingu
Dyrektywa dopisuje (załącznik I do dyrektywy 2005/29/WE dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów) do tzw. czarnej listy praktyk zakazanych w każdych okolicznościach schematy, które szczególnie łatwo „wpadają” na opakowania i do reklam:
• „Eko” bez doprecyzowania: same hasła typu „przyjazne dla środowiska”, „zielone” nie wystarczą. Jeśli firma nie potrafi sensownie wykazać efektywności ekologicznej wyrobu, to lepiej tak nie pisać. A jeżeli ma podstawy, to dodać od razu obok hasła, co dokładnie oznacza to „eko” i na czym polega w tym konkretnym produkcie.
• „Neutralne dla klimatu” oparte na kompensowaniu emisji: zakazane ma być twierdzenie o neutralnym/pozytywnym wpływie pod kątem emisji gazów cieplarnianych, gdy argumentem jest wyłącznie kompensowanie emisji poza łańcuchem wartości (np. „posadziliśmy drzewa”).
• Efekt „halo”: nie wolno sugerować, że cały produkt lub cała firma jest „eko”, gdy realnie chodzi tylko o jeden element, np. tylko o opakowanie z recyklingu albo tylko o jedną linię produktów.
• Samozwańcze „eko znaczki”: zakazane ma być używanie własnych „zielonych odznak” (typu „EcoFriendly”, „Green” czy „W zgodzie z naturą”) bez systemu certyfikacji albo bez ustanowienia takiego oznaczenia przez organ publiczny. Sama grafika, nazwa czy znak jakości nie wystarczy.
• „Chwalimy się tym, co i tak jest obowiązkowe”: nie można sprzedawać jako wyjątkowej zalety czegoś, co jest standardem wymaganym przez prawo dla całej kategorii produktów. Komunikaty typu „zgodne z prawem UE” jako przewaga będą ryzykowne, bo to po prostu obowiązek do spełnienia przed wprowadzeniem wyrobu do obrotu.
WAŻNE! Od 27 września 2026 r. hasła typu „eko”, „zielone”, „przyjazne dla środowiska” czy „neutralne klimatycznie” będą mogły być używane tylko wtedy, gdy firma potrafi je jasno wyjaśnić i udowodnić. Nie wystarczy ogólne wrażenie aniwłasny „zielony” znaczek.
Porównania i rankingi: „najbardziej ekologiczna karma” pod lupą
Jeżeli firma porównuje produkty pod kątem cech środowiskowych lub społecznych (np. „mniejszy wpływ na klimat”, „bardziej recyklingowalne opakowanie”), konsument ma otrzymać istotne informacje: metodę porównania, wskazanie produktów objętych porównaniem oraz ich dostawców, a także działania zapewniające aktualność danych. W praktyce oznacza to: porównanie musi być policzone, opisane i możliwe do obrony, także w sprzedaży internetowej.
Nie tylko „eko”. Również trwałość i naprawy czy aktualizacje w produktach typu smart
Nowe przepisy obejmują też praktyki związane z trwałością wyrobu i oprogramowaniem. Dla branży zoologicznej to ważne, bo rośnie sprzedaż podajników karmy, fontann, nadajników GPS czy zabawek elektronicznych. Na czarną listę trafiają m.in. sytuacje, gdy przedsiębiorca zataja, że aktualizacja oprogramowania pogorszy działanie urządzenia albo przedstawia ją jako niezbędną, choć ta aktualizacja jedynie dodaje jakieś funkcje. Ryzykowne są też hasła o trwałości i naprawialności, jeśli nie są prawdziwe. Chodzi zarówno o proste komunikaty, typu „bardzo trwałe”, „na lata”, „wyjątkowo odporne”, „łatwe w naprawie”, jak i o bardziej „techniczne” zapewnienia, np. że dany automat do karmienia, fontanna czy lokalizator dla zwierząt będzie działał przez określony czas, że części zamienne są dostępne, że sprzęt da się naprawić w rozsądnym koszcie albo że serwis jest realnie osiągalny. Jeśli w rzeczywistości producent nie przewiduje napraw, nie zapewnia części, urządzenie jest konstrukcyjnie jednorazowe, a po krótkim czasie wsparcie się kończy – takie przekazy mogą zostać uznane za wprowadzające w błąd.
Co zrobić już dziś, żeby przygotować się na nowe przepisy?
Sześć kroków, które zwykle najszybciej porządkują komunikację w firmie:
Zebranie w jednym miejscu wszystkich „zielonych” i „etycznych” haseł stosowanych przy produktach: na opakowaniu, w sklepie internetowym, w reklamach oraz w grafice (np. listki, ziemia, kolorystyka, symbole).
Jeśli firma używa ogólników (np. „ekologiczne”, „zrównoważone”), dobrze jest zamienić je na prosty konkret: co dokładnie jest lepsze, w jakim zakresie i na jakiej podstawie (liczby, certyfikat, badanie). I podać te dane od razu tam, gdzie pada hasło.
Sprawdzenie komunikatów typu „neutralne klimatycznie”. Jeżeli opierają się głównie na kompensowaniu emisji (np. sadzeniu drzew lub zakupie certyfikatów), firma powinna rozważyć zmianę albo wycofanie takiego przekazu.
Audyt „zielonych znaczków” i deklaracji jakości. Jeśli to własny znak firmy, a nie element wiarygodnego systemu certyfikacji z niezależną kontrolą, może wymagać przebudowy albo usunięcia.
Przy stosowaniu porównań z innymi produktami („mniej emisji”, „bardziej recyklingowalne”, „najbardziej ekologiczne”) należy przygotować krótką notkę: jak liczone jest porównanie, jakie produkty obejmuje i skąd są dane – tak, by dało się ją pokazać klientowi w sklepie stacjonarnym czy w sprzedaży online.
Dla urządzeń z aplikacją lub oprogramowaniem (np. automatyczne podajniki, fontanny, lokalizatory) powinny być ustalone jasne zasady informowania o aktualizacjach: kiedy są, co zmieniają i czy mogą pogorszyć działanie urządzenia.
A tak naprawdę po co to wszystko?
Dyrektywa 2024/825 nie blokuje mówienia o środowisku. Blokuje zielone skróty myślowe, które nie mają przełożenia na rzeczywistość. Dla firm, które podejmują realne działania w zakresie ochrony środowiska, zmniejszenia emisji czy stosowania gospodarki obiegu zamkniętego, to w praktyce wzmocnienie ich wiarygodności w oczach konsumentów. Co przekłada się na zwiększenie przychodów i rozwój biznesu.
Wielu przedsiębiorców z branży zoologicznej rozważa wprowadzenie do obrotu karmy dla zwierząt pod własną marką. W praktyce takie rozwiązanie jest stosunkowo łatwe do wdrożenia, zwłaszcza gdy produkcja karmy zostaje zakontraktowana u zewnętrznego producenta.
Regulacje dotyczące karm dla zwierząt nie są w tym zakresie nadmiernie restrykcyjne. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż karmy pod marką własną nie wiąże się z określonymi obowiązkami prawnymi. Warto je uwzględnić już na etapie planowania współpracy z producentem.
Wymogi rejestracyjne
Prowadzenie działalności związanej z karmami dla zwierząt – obejmującej m.in. zlecanie produkcji innym podmiotom, magazynowanie, sprzedaż detaliczną i hurtową, w tym sprzedaż online – wymaga spełnienia odpowiednich wymogów rejestracyjnych.
W zależności od zakresu działalności konieczna będzie rejestracja:
we właściwej miejscowo Inspekcji Weterynaryjnej (IW) albo
Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), a w niektórych przypadkach w obu tych organach.
Dodatkowo przedsiębiorca powinien zweryfikować, czy w konkretnym modelu działalności wymagane są także inne zgłoszenia, w szczególności do:
Urzędu Miar,
Urzędu Marszałkowskiego,
Bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO).
Zakres wymaganych zgłoszeń zależy od rodzaju prowadzonej działalności oraz skali obrotu.
Wskazówka!
Warto sprawdzić przed startem:
czy firma jest prawidłowo zarejestrowana jako podmiot działający na rynku pasz,
czy etykieta jednoznacznie wskazuje podmiot odpowiedzialny,
czy dostępna jest pełna dokumentacja składu,
czy nazwa marki nie narusza cudzych praw.
Dry pet food. Dry kibble food in scoop.
Nazwa podmiotu na etykiecie
Poza zapewnieniem prawidłowego oznakowania karmy kluczowe znaczenie ma wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za etykietowanie. Zasady w tym zakresie reguluje rozporządzenie (WE) nr 767/2009 w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz.
W przypadku karm dla zwierząt domowych obowiązkowe jest podanie m.in.:
nazwy (firmy) i adresu podmiotu działającego na rynku pasz odpowiedzialnego za etykietowanie,
numeru zatwierdzenia zakładu tego podmiotu (jeżeli został nadany),
danych producenta albo numeru zatwierdzenia lub identyfikacyjnego producenta – jeżeli producent nie jest jednocześnie podmiotem odpowiedzialnym za etykietowanie.
Przepisy nie wskazują wprost, kto w każdej sytuacji powinien zostać uznany za podmiot odpowiedzialny. W praktyce jest to najczęściej podmiot, pod którego nazwą karma jest wprowadzana do obrotu. Ostateczne ustalenie zależy jednak od relacji biznesowej pomiędzy zamawiającym a producentem i powinno zostać jednoznacznie uregulowane w umowie.
Ważne!
Producent karmy odpowiada za proces wytwarzania, ale to podmiot wprowadzający produkt na rynek najczęściej ponosi konsekwencje kontroli administracyjnych.
Odpowiedzialność w przypadku kontroli i wycofania produktu
W przypadku zakwestionowania składu, oznakowania lub bezpieczeństwa karmy przez organy kontrolne w pierwszej kolejności adresatem działań organów będzie podmiot, pod którego marką produkt został wprowadzony do obrotu.
Nawet jeżeli produkcja karmy została zlecona zewnętrznemu producentowi, odpowiedzialność administracyjna i wizerunkowa co do zasady obciąża podmiot wprowadzający produkt na rynek. Z tego względu kluczowe znaczenie ma właściwe uregulowanie zasad odpowiedzialności oraz procedur postępowania w umowie z producentem.
Umowa z producentem
Choć w praktyce rynkowej zdarza się, że współpraca z producentem odbywa się bez szczegółowej umowy, takie rozwiązanie wiąże się z istotnym ryzykiem dla zamawiającego.
Umowa powinna regulować nie tylko warunki handlowe (cenę, terminy i warunki dostaw), ale również:
wskazanie podmiotu odpowiedzialnego za etykietowanie,
obowiązki związane ze zgłoszeniami do właściwych organów,
procedury reklamacyjne i zasady wycofania produktu z rynku,
odpowiedzialność stron w przypadku zakwestionowania składu lub oznakowania karmy przez organy kontrolne.
Dobrze przygotowana umowa stanowi podstawowe narzędzie ograniczania ryzyka prawnego.
Kontrola składu i dokumentacji
Podmiot wprowadzający karmę do obrotu powinien posiadać dostęp do dokumentacji potwierdzającej zgodność produktu z przepisami, w tym do specyfikacji składu oraz deklaracji producenta. Brak takiej dokumentacji może istotnie utrudnić obronę stanowiska przedsiębiorcy w przypadku kontroli, nawet jeżeli faktyczna produkcja karmy została powierzona innemu podmiotowi.
Dry kibble pet food. Dog or cat food in scoop on a wooden table.
Znak towarowy
Wprowadzając karmę pod marką własną, warto zadbać o ochronę nazwy jako znaku towarowego. Rejestracja może nastąpić na poziomie krajowym, unijnym lub międzynarodowym. Niezależnie od decyzji o rejestracji przedsiębiorca powinien upewnić się, że używane oznaczenie nie narusza praw osób trzecich. W tym celu często konieczne jest przeprowadzenie odpowiedniej analizy prawnej. Ochrona marki nie musi ograniczać się wyłącznie do znaku towarowego – możliwe jest również rozważenie ochrony opakowania, np. jako wzoru.
Karma bytowa a karma dietetyczna
Należy pamiętać, że odmienne wymogi mogą dotyczyć karm dietetycznych (weterynaryjnych), które podlegają dodatkowym regulacjom w zakresie składu, oznakowania i przeznaczenia. Wprowadzenie takiego produktu na rynek wymaga każdorazowo odrębnej analizy prawnej.
Sprzedaż online
W przypadku sprzedaży karmy pod marką własną za pośrednictwem sklepu internetowego należy dodatkowo uwzględnić obowiązki informacyjne wynikające z przepisów o ochronie konsumentów.
Podsumowanie
Planując sprzedaż karmy pod marką własną, warto w szczególności pamiętać o:
dopełnieniu obowiązków rejestracyjnych,
jednoznacznym ustaleniu, kto jest podmiotem odpowiedzialnym za oznakowanie,