Wiedza, która napędza rynek zoologiczny.

Najważniejsze trendy, analizy rynku i nowości produktowe w jednym miejscu. Twój przewodnik po biznesie zoologicznym – od sklepu i hurtowni, po gabinet weterynaryjny.

Najnowszy numer

PetInsider — sierpień 2026

Wywiady, analizy rynku i praktyczne porady dla profesjonalistów branży zoologicznej.

Czytaj numer

NAJNOWSZE WPISY

NAJNOWSZE

Polecane artykuły

felieton psie wakacje
nowosci branzowe

M-PETS CRUNCHY BITES

M-PETS CRUNCHY BITES to linia funkcjonalnych przysmaków dla kotów, stworzona z myślą o ich codziennym komforcie i dobrym samopoczuciu. Chrupiące kąski z kremowym wnętrzem występują w wariantach odpowiadających różnym 
potrzebom: wspierają wyciszenie, kondycję skóry i sierści, kontrolę masy ciała, układ moczowy, 
trawienie, higienę jamy ustnej, ograniczanie kul włosowych oraz potrzeby kotów dojrzałych. Producent M-PETS łączy przyjemność podawania smakołyku z funkcjonalnym podejściem do żywienia, dzięki czemu każda porcja może być małym gestem troski o zdrowie i dobre samopoczucie pupila.

Betta sp. z o.o.

tel.: 22 763 19 90
e-mail: biuro@betta.pl
www.betta.pl

nowosci branzowe 1

Oasy Natury Soft Jelly

Oasy Natury Soft Jelly to linia mokrych karm dla kotów, dostępna w praktycznych saszetkach i puszkach oraz wielu apetycznych wariantach smakowych – m.in. z kurczakiem, tuńczykiem, łososiem, sardynkami i owocami morza. Receptury zawierają do 56% wysokiej jakości kawałków mięsa lub ryb HFQ (Human Food Quality), a ich skład bazuje na starannie dobranych, naturalnych surowcach. Bez dodatku sztucznych aromatów, barwników i konserwantów. Delikatna, miękka galaretka podkreśla smak, tworząc apetyczny posiłek, który łączy codzienną przyjemność z troską o dobre samopoczucie kota.

Betta sp. z o.o.

tel.: 22 763 19 90
e-mail: biuro@betta.pl
www.betta.pl

nowosci branzowe 2

BALTICA NUTRACEUTIC PROBIOTIC VET dla psów i kotów

Nowość: Baltica NUTRACEUTIC Probiotic VET to specjalistyczny preparat probiotyczny opracowany z myślą o wsparciu procesów trawiennych psów
i kotów. Zawiera szczep Enterococcus faecium DSM 10663 / NCIMB 10415 oraz naturalne prebiotyki –
inulinę i błonnik akacjowy, które wspierają utrzymanie prawidłowej równowagi mikroflory jelitowej. Formuła wspiera pracę przewodu pokarmowego, prawidłowe trawienie oraz naturalne mechanizmy obronne organizmu. Niewielkie, łatwe do podania tabletki doskonale sprawdzają się jako element codziennej dietoprofilaktyki.

Baltica Pet Food sp. z o.o.

tel.: 507 727 773
e-mail: hurt@balticapetfood.pl
www.balticapets.pl

nowosci branzowe 3

N&D Quinoa Hairball Healthy & Delicious Cream – kremowy przysmak z kurczakiem i tuńczykiem dla kotów

Kremowy przysmak N&D Quinoa Hairball Healthy & Delicious Cream dla dorosłych kotów, stworzony z myślą o wsparciu eliminacji kul włosowych. Kurczak i tuńczyk dostarczają wartościowego białka i zapewniają doskonały smak, a quinoa, błonnik 
i tauryna wspierają trawienie i redukcję bezoarów. Idealny jako nagroda lub element codziennego 
rytuału z opiekunem.

Farmina Pet Foods Polska sp. z o.o.

info.pl@farmina.com
www.farmina.com

nowosci branzowe 4

Gulasze Arquivet FreshHome dla psa

Arquivet FreshHome to pełnoporcjowe, bezzbożowe gulasze dla psów, przygotowane ze 100% świeżego mięsa mięśniowego. Powolne gotowanie 
w niskiej temperaturze pomaga zachować naturalny aromat, smak i cenne wartości odżywcze składników. Receptury są monobiałkowe, dlatego sprawdzą się również u psów z wrażliwym układem pokarmowym i przy dietach eliminacyjnych. Gulasze pakowane są próżniowo w opatentowanej technologii OpenVac, która wspiera świeżość produktu bez konieczności chłodzenia przed otwarciem. Dostępne w 6 smakach: wołowina, kaczka, wieprzowina, ryba, kurczak oraz uszy wieprzowe.

HurtowniaKarm.pl sp. z o.o.

tel.: +48 885 220 112
e-mail: b2b@arquivet.pl
www.hurtowniakarm.pl

nowosci branzowe 9

Bemo Gummies – żelki suplementacyjne. NOWOŚĆ

Linia żelków suplementacyjnych dla psów i kotów, opracowana z myślą o codziennym wsparciu najważniejszych obszarów zdrowia i kondycji. W ofercie znajdują się:

  • MultiVit – na odporność i witalność,
  • Digestion – na wsparcie układu pokarmowego,
  • Coat & Skin – na skórę i sierść,
  • Dental – na higienę jamy ustnej,
  • Mobility – na stawy.

Wygodna forma żelków ułatwia codzienne podawanie, a cała linia pozwala łatwo dopasować suplementację do konkretnych potrzeb zwierzęcia. 
Dodatkowym atutem jest nowoczesna forma, która sprzyja regularnemu stosowaniu.

Dział Handlowy Bemo
tel. 576 613 111
e-mail: b2b.bemopets.pl, hurt@bemokarmy.pl

nowosci branzowe 5

Freezies – orzeźwiające lody dla psów do mrożenia w domu!

Niskokaloryczne, kremowe przekąski można przechowywać bez chłodzenia i łatwo zamrozić.

Dla większej różnorodności w opakowaniu dwa smaki: 2 × kurczak, 3 × wątróbka.

Niska zawartość kalorii.

Bez dodatku cukru.

Bez dodatku sztucznych barwników, aromatów i konserwantów.

Opakowanie z możliwością ponownego 
zamknięcia.

VITAKRAFT
tel.: +48 509 353 452
e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl
www.vitakraft.com

nowosci branzowe 6

NOWOŚĆ! Tacka 85 g – wejście do świata premium Vom Feinsten

Dzięki nowej tacce 85 g rozszerzamy ofertę produktów Vom Feinsten o modny format porcji dostępny w trzech różnych teksturach – pasztet, sos i galaretka. Doskonale uzupełnia ona obecną linię produktów 100 g, zapewniając wymagającym kotom jeszcze większą różnorodność oraz dodatkowe impulsy zakupowe dzięki świeżości i wygodnej wielkości porcji.

Mała porcja – maksymalna świeżość.

Bez resztek – bez wysychającej karmy.

Mniej resztek → większa świeżość → lepsza 
akceptacja.

Wspiera zakupy impulsowe dzięki dodatkowej motywacji zakupowej.

Nowa różnorodność tekstur (pasztet, sos, galaretka).

Hurtownia Artykułów Zoologicznych Badis
tel.: +48 22 619 66 61
e-mail: biuro@badis.com.pl
www.badis.com.pl

nowosci branzowe 8

Uniszki prezentują 5 nowych linii produktów dla psów

W ofercie marki pojawiły się różnorodne wysokomięsne propozycje.

Chewsday – sprężyste paski z 99% mięsa, 
wymagające od psów długiego żucia.

For Good Moments – kabanosy ze 100% mięsa, do dzielenia i nagradzania.

Trenerki Podaj Łapę – małe przysmaki treningowe z 93% mięsa, ziołami i minerałami.

Active Gain – mokre karmy ze złożonym składem bazującym na 90% mięsa, dla psów 
aktywnych i w okresie regeneracji.

Waggle – miękkie, bezosłonkowe kabanosy 
z 98% mięsa mięśniowego.

tel.: 695 610 511
e-mail: zamowienia@uniszki.pl
www.uniszki.pl

nowosci branzowe 7

Vita Goodies – funkcjonalne przekąski dla psów

Te małe przekąski zachwycają składnikami 
o sprawdzonej jakości Vitakraft.

3 funkcjonalne warianty (immunity z postbiotykami dla układu odpornościowego; dental 
z algami dla pielęgnacji zębów; mobility z peptydami kolagenowymi i beta-glukanami dla zwiększonej ruchliwości).

Opracowano we współpracy z lekarzami weterynarii.

Bez dodatku cukru, zbóż, sztucznych barwników i aromatów.

Opakowanie z możliwością ponownego zamknięcia.

VITAKRAFT
tel.: +48 509 353 452
e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl
www.vitakraft.com

„Kocia czujność” w branży pet. 6 powodów, dla których musisz monitorować rynek i konkurencję w erze AI

25 września podczas PetExpo Miłosz Nowakowski, Sales Director w Brandly360, opowie o walce o widoczność na cyfrowej półce. Wyjaśni, co wpływa na pozycję produktów w wynikach wyszukiwania i rekomendacjach AI oraz dlaczego monitoring rynku i konkurencji staje się niezbędnym elementem strategii sprzedażowej. Na podstawie danych e-commerce pokaże, jak skutecznie „rozepchnąć się” w sieci i zwiększyć szansę na to, że produkt trafi

do koszyka klienta.

Do grona autorów PetInsidera dołącza Jacek Piec, który poprowadzi nowy dział Finanse.

Jacek Piec jest doradcą ds. marży i płynności finansowej oraz właścicielem butikowej firmy doradczej Jacek Piec Ronin Consulting. Pomaga właścicielom firm lepiej rozumieć liczby i przekładać je na konkretne decyzje biznesowe. Jest trenerem biznesu i praktykiem z wieloletnim doświadczeniem w finansach.

A prywatnie jest opiekunem kota, psa, królika 
i papugi, więc rynek zoologiczny zna również z perspektywy klienta.

W nowym dziale Finanse pokaże, jak patrzeć na firmę przez liczby tak, aby nie tylko więcej sprzedawać, ale przede wszystkim lepiej zarabiać.

27 sierpnia, 2026
Jak tekstura i zapach karmy wpływa na apetyt kota?

Z artykułu dowiesz się:

  • co wpływa na smakowitość karmy dla kota,
  • jak kształtują się preferencje pokarmowe kotów,
  • jak zachęcić kociego niejadka do jedzenia.

Pewnie znasz niejedną historię o wybrednym kocie swojego klienta. Odpowiednia wiedza pozwoli Ci dopisać do niej szczęśliwe zakończenie. Kot to bezwzględny mięsożerca. To pierwsza informacja, którą musisz znać, i trop, którym warto podążać, by zrozumieć smakowitość kocich posiłków. Bo zachowanie żywieniowe kota nie jest kaprysem – to jego mechanizm przetrwania. Zrozumienie tego, jak zwierzę ocenia pokarm oraz jak kształtują się jego preferencje, pomoże Ci stać się lepszym doradcą nawet w trudnych przypadkach.

Ciekawostka!

Wolno żyjące koty zjadają średnio 12 małych zwierząt, głównie gryzoni, aby zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego również koty domowe mają naturalną tendencję do częstego spożywania niewielkich posiłków.

Preferencje pokarmowe kotów zaczynają kształtować się jeszcze przed narodzinami, a następnie rozwijają się na wczesnym etapie życia, kiedy kocięta obserwują i naśladują zachowania matki. Również w dorosłym życiu koty gromadzą doświadczenia związane z jedzeniem i mogą odrzucać pokarmy, po których wcześniej źle się czuły. W porównaniu 
z ludźmi i psami mają znacznie mniej kubków smakowych, a dodatkowo są pozbawione funkcjonalnego receptora smaku słodkiego*.

* Źródło: „Taste preferences and diet palatability in cats”.

Dodatkowo warto wiedzieć, że koty wykazują dwie odmienne strategie związane z wyborem pokarmu. Pierwsza to neofilia, czyli zainteresowanie nowym jedzeniem i chęć jego próbowania. 
W naturze pozwala ona urozmaicać dietę i ograniczać ryzyko niedoborów związanych z monodietą. 
Druga to neofobia, czyli niechęć do nieznanego pokarmu. Ten mechanizm działa odwrotnie – zwiększa ostrożność wobec jedzenia, którego kot wcześniej nie znał i które potencjalnie mogłoby być dla niego niebezpieczne.

Analiza problemu. Co wpływa na koci apetyt?

Większość opiekunów przykleja swoim kotom łatkę „wybrednego” lub stosuje bardzo ludzkie kryteria oceny jedzenia. Często skupiają się na walorach wizualnych albo różnorodności smakowej. Tymczasem badania wskazują na dwa kluczowe elementy wpływające na akceptację karmy: profil zapachowy oraz jej właściwości fizyczne, w tym teksturę pokarmu i odczucia towarzyszące jego jedzeniu (tzw. mouthfeel).

„Magia” związana z decyzją o zjedzeniu lub odrzuceniu posiłku zaczyna się, jeszcze zanim kot dotknie karmy językiem. Najpierw ocenia jej zapach. To pierwsza faza selekcji, po której następuje pobieranie pokarmu oraz ocena jego konsystencji i wrażeń związanych z jedzeniem. Karma o wysokiej smakowitości jest wąchana krócej niż pokarm o niższej smakowitości, co może świadczyć o mniejszym wahaniu zwierzęcia przed rozpoczęciem posiłku*. Tekstura, kształt czy wielkość kawałków wpływają natomiast na dalszą akceptację pokarmu oraz jego całkowite spożycie.

* Źródło: „Taste preferences and diet palatability in cats”.

Ciekawostka!

Do neofobii bardziej skłonne mogą być koty, które w pierwszych miesiącach życia były żywione w bardzo monotonny sposób.

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 1

Zimno, ciepło, gorąco – czy temperatura ma znaczenie?

Badania wskazują na związek między temperaturą karmy a jej akceptacją przez kota. Jako drapieżnik jest on przystosowany do spożywania świeżo upolowanej zdobyczy, której temperatura wynosi około 38°C. Nic więc dziwnego, że karma podawana prosto z lodówki, mająca zaledwie 4–6°C, może być dla niego znacznie mniej atrakcyjna.

Podgrzanie pokarmu do temperatury około 
35–38°C zwiększa intensywność uwalnianych aromatów, a tym samym może poprawić jego smakowitość i zachęcić kota do jedzenia. Ma to szczególne znaczenie w przypadku zwierząt wybrednych, starszych, chorych lub mających osłabiony apetyt.

Czy mokra karma to klucz do sukcesu?

Naturalna zdobycz kota składa się w około 70–80% z wody. Podobną zawartością wilgoci charakteryzują się karmy mokre. Produkty w puszkach czy saszetkach są również intensywnie aromatyczne, co dla kota ma duże znaczenie przy wyborze pokarmu. Nic więc dziwnego, że wiele kotów bardzo chętnie je akceptuje.

Dodatkowo karmy mokre zawierają zwykle mniej włókna pokarmowego niż karmy suche. Odpowiednia ilość błonnika jest ważna dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego, jednak jego wysoka zawartość może wpływać na smakowitość diety. Niektóre koty mogą mniej chętnie wybierać pokarmy zawierające duże ilości włókna.

Sama informacja, że kot lubi karmę mokrą, nie rozwiązuje jednak całej zagadki. Znaczenie ma również jej tekstura. Na rynku dominują cztery główne formaty:

  • musy i pasztety,
  • kawałki w sosie,
  • kawałki w galaretce,
  • filetówki.

Kot może bardzo chętnie jeść jeden z nich, a zupełnie odrzucać inny, nawet jeśli oba produkty mają podobny skład czy smak. Dlatego w przypadku wybrednego zwierzęcia warto zaproponować opiekunowi wypróbowanie różnych konsystencji. Czasem rozwiązaniem problemu nie jest bowiem zmiana smaku czy marki karmy, ale znalezienie tekstury, którą kot po prostu lubi jeść.

Karmy suche – czy mogą być smakowite?

Karmy suche są zwykle mniej aromatyczne niż mokre, ale wciąż mogą być bardzo chętnie pobierane przez koty. W ich przypadku duże znaczenie ma tekstura krokieta. Granulka nie powinna być zbyt twarda, a jej wielkość i kształt muszą umożliwiać kotu wygodne pobieranie pokarmu. Na smakowitość wpływa również tłuszcz aplikowany na powierzchnię granulek, który jest ważnym nośnikiem smaku i zapachu.

Z tłuszczem wiąże się jednak również problem jego jełczenia. Po otwarciu opakowania karma ma kontakt z tlenem, a z czasem może tracić swoje walory sensoryczne. Kot, który początkowo chętnie zjadał karmę, po kilku tygodniach może więc zacząć podchodzić do niej z mniejszym entuzjazmem.

Dlatego w przypadku kotów, szczególnie tych wybrednych, warto namawiać opiekunów do zakupu opakowań dopasowanych do rzeczywistego zużycia karmy. Dobrą praktyką jest wybieranie takiej wielkości worka, aby jego zawartość została wykorzystana w ciągu około 30 dni od otwarcia.

Skład karmy a jej smakowitość

Znaczenie ma nie tylko forma pokarmu – sucha lub mokra – ale również jego skład. Wspomniano już 
o możliwym wpływie wysokiej zawartości włókna na pobieranie pokarmu przez koty. Na atrakcyjność karmy wpływają natomiast m.in. zawartość tłuszczu oraz rodzaj i ilość białka.

Koty są szczególnie wrażliwe na związki odpowiadające za smak umami, kojarzony z produktami bogatymi w białko zwierzęce. Wiąże się on m.in. z obecnością określonych aminokwasów, w tym kwasu glutaminowego, występujących naturalnie w mięsie, rybach czy jajach.

Dlatego receptura karmy wpływa nie tylko na jej wartość odżywczą. Ma również wpływ na to, jak pokarm pachnie, smakuje i czy kot będzie chciał do niego wracać przy kolejnych posiłkach.

Jak doradzać opiekunom?

Wybredny kot wcale nie musi być wybredny. 
Zanim zaczniemy szukać bardziej smakowitej karmy, pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie stanu zdrowia zwierzęcia. Na apetyt wpływa m.in. stan zębów i jamy ustnej, ale także ból, nudności czy problemy ze strony przewodu pokarmowego. Przyczyną odrzucania jedzenia może być również stres.

Dlatego nagła zmiana apetytu, szczególnie jeśli wcześniej kot jadł bez problemu, nie powinna być traktowana wyłącznie jako kwestia preferencji. 
W takiej sytuacji warto skierować opiekuna do 
lekarza weterynarii.

Ważne!

Podanie nowego rodzaju karmy podczas pobytu w lecznicy weterynaryjnej albo w momencie, gdy kot odczuwa ból czy silny stres, może sprawić, że zacznie kojarzyć dany pokarm z nieprzyjemnym doświadczeniem i będzie go później odrzucał. Nową karmę najlepiej więc wprowadzać w typowych, dobrze znanych kotu okolicznościach.

Jeśli zwierzę jest zdrowe, można skupić się na 
dopasowaniu karmy do jego indywidualnych 
preferencji i potrzeb. Szczególnej uwagi wymagają koty starsze. Wraz z wiekiem może pogarszać się zmysł węchu, a problemy z zębami czy stany zapalne jamy ustnej mogą utrudniać pobieranie pokarmu. W takich przypadkach dobrym rozwiązaniem mogą być karmy o intensywnym profilu zapachowym oraz delikatnej, łatwej do pobierania teksturze.

Inaczej warto postępować w przypadku kociąt. Opiekunom można sugerować przyzwyczajanie młodych kotów do różnych struktur pokarmu – pasztetów, musów, kawałków w sosie czy galaretce. Takie doświadczenia na wczesnym etapie życia mogą ułatwić późniejszą akceptację bardziej zróżnicowanego pożywienia.

Koty z osłabionym apetytem lub zjadające niewielkie porcje mogą natomiast skorzystać z karm o większej gęstości energetycznej. W takich przypadkach trzeba jednak uwzględnić stan zdrowia zwierzęcia i ewentualne przeciwwskazania do stosowania diety o zwiększonej zawartości tłuszczu.

Ważne!

Pełnoporcjowa karma. Podstawą żywienia powinna być karma pełnoporcjowa, dostosowana do wieku i potrzeb kota. W przypadku zwierząt wybrednych warto zwracać uwagę również na jej aromat, teksturę i akceptację przez konkretne zwierzę.
Środowisko i temperatura posiłków. Dla kota znaczenie ma czysta miska oraz spokojne 
i bezpieczne miejsce do jedzenia. Pokarm powinien być podawany z dala od kuwety, źródeł hałasu i innych czynników wywołujących stres. Mokrej karmy nie warto podawać bezpośrednio po wyjęciu z lodówki.
Smaki i tekstury. Warto proponować różne warianty karm, aby sprawdzić, które zapachy, konsystencje i formy pokarmu są najlepiej akceptowane przez konkretnego kota.

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 2

Podsumowanie

Kot to bezwzględny mięsożerca.

O tym, czy kot zainteresuje się posiłkiem, 
w pierwszej kolejności decyduje jego zapach.

Dla kotów duże znaczenie mają również 
konsystencja pokarmu oraz łatwość jego 
pobierania.

Karmy mokre są zwykle bardziej aromatyczne niż karmy suche.

Wybrzydzanie przy misce, szczególnie jeśli 
pojawia się nagle, może wskazywać na problemy zdrowotne.

W przypadku wybrednych zwierząt odpowiedni dobór karmy nie tylko pozwala lepiej odpowiedzieć na potrzeby żywieniowe kota, ale również rozwiązuje realny problem jego opiekuna. Znajomość biologii oraz sensorycznych preferencji kotów 
pomaga zrozumieć, dlaczego zwierzę odrzuca 
jeden pokarm, a inny zjada z apetytem.

Dla sprzedawcy to wiedza, która bardzo przydaje się w codziennej rozmowie z klientem. Trafne rozpoznanie potrzeb kota i zaproponowanie rozwiązania, które rzeczywiście się sprawdzi, buduje zaufanie do sklepu i zwiększa szansę, że opiekun wróci po kolejne zakupy.

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 3

NOWOŚĆ! Tacka 85 g – wejście do świata premium Vom Feinsten

Dzięki nowej tacce 85 g rozszerzamy ofertę produktów Vom Feinsten o modny format porcji dostępny w trzech różnych teksturach: pasztet, sos i galaretka. Doskonale uzupełnia ona obecną linię produktów 100 g, zapewniając wymagającym kotom jeszcze większą różnorodność i zachęcając opiekunów do zakupów dzięki świeżości i wygodnej wielkości porcji.

Badis sp. z o.o., stoisko C1

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 4

Calibra Cat EXPERT+ Adult Indoor & Gastro Support

Bezzbożowa karma superpremium dla dorosłych kotów niewychodzących 
i z wrażliwym układem pokarmowym. Receptura z wołowiną wspiera prawidłowe trawienie i codzienny komfort kota. Wartościowa propozycja do 
poszerzenia oferty o karmę funkcjonalną dla wymagających klientów.

Medivet S.A., stoisko A23

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 5

Licks & Bits – aksamitny krem z delikatnymi dodatkami

Pyszny krem w poręcznej, wyciskanej i zakręcanej saszetce (60 g) można podawać bezpośrednio z ręki, promując bliskość z ukochanym zwierzakiem. Podwójna konsystencja – połączenie aksamitnego kremu i delikatnych 
kawałków – pokochają go nawet najbardziej wymagające koty. Do wyboru 2 smaki (ser + szynka, krewetka + pomidor). Naturalnie bez dodatku barwników, konserwantów, cukru ani zbóż.

VITAKRAFT, stoisko B6

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 6

Liquid Snack – ulubione przysmaki w megaopakowaniu

Aż 48 pysznych, płynnych przekąsek, idealnych do karmienia bezpośrednio 
z ręki. 4 różne smaki zapewniają idealną różnorodność i mnóstwo ulubionych chwil. Kremowe, lekkie i pyszne przekąski w mega opakowaniu 
12 × z kurczakiem, 12 × z łososiem, 12 × z wołowiną, 12 × z pasztetem. Niska zawartość kalorii. Bez dodatku cukru, barwników i konserwantów.

VITAKRAFT, stoisko B6

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 7

NATURAL – mokra karma dla kota

Saszetki NATURAL to pełnoporcjowe karmy mokre dla dorosłych kotów, dostępne w wygodnych saszetkach 85 g. Receptury z wysoką zawartością mięsa i podrobów wzbogacono o warzywa oraz składniki wspierające trawienie, skórę i sierść. Smakowite, lekkostrawne i produkowane w Polsce.

PUPIL Foods sp. z o.o., stoisko A12

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 8

Nature’s Protection Superior Care Sterilised Cat (85 g)

Bezzbożowa, pełnoporcjowa mokra karma dla dorosłych kotów po sterylizacji. Filety z białych ryb i indyka w sosie łączą wysoką smakowitość z funkcjonalnym wsparciem codziennej diety. Formuła z 93% składników pochodzenia zwierzęcego, Microzeogenem, L-karnityną, DL-metioniną i żurawiną wspiera trawienie, kontrolę masy ciała oraz układ moczowy.

ERBE Animals, stoisko A21

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 9

Gussto Fresh Deer

Kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżym mięsie jelenia jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, a wysoka zawartość szlachetnego mięsa stanowi jej ważne wyróżnienie. Tauryna i biotyna wspierają skórę, sierść oraz układ krwionośny, a dodatek oleju z ostropestu wzmacnia funkcjonalny charakter karmy.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 10

Gussto Fresh Goat

Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej koźlinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Może być stosowana także w dietach wykluczających, 
a zawartość tauryny, biotyny i oleju z ostropestu stanowi dodatkowy atut tej receptury.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 11

Gussto Fresh Lamb

Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej jagnięcinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego może być stosowana również u kotów 
z wrażliwym przewodem pokarmowym. Sprawdzi się także w dietach wykluczających, a zawartość tauryny i biotyny wspiera kondycję skóry i sierści.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 12

Gussto Fresh Wild Boar

Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżym dziku jest lekkostrawna 
i dobrze przyswajalna, dlatego może być podawana także kotom z wrażliwym przewodem pokarmowym. Sprawdzi się również w dietach wykluczających, a odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o układ moczowy i nerki.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 13

Gussto Fresh Calf

Monobiałkowa, kompletna i zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej cielęcinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się także u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym oraz w dietach wykluczających. Odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o układ moczowy i nerki, a dodatek oleju z ostropestu stanowi dodatkowy atut tej receptury.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

jak tekstura i zapach karmy wplywa na apetyt kota 14

Gussto Fresh Beef

Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej wołowinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Wysoka zawartość tauryny i biotyny wspiera skórę 
i sierść, a odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o prawidłowe funkcjonowanie układu moczowego i nerek.

Petro International sp. z o.o., stoisko B11

27 sierpnia, 2026
Jak wyciśnąć z targów więcej niż zdjęcie stoiska

Z artykułu dowiesz się:

  • jak zamienić targowe rozmowy w wartościowe treści,
  • jak wykorzystać LinkedIn przed targami, podczas nich i po wydarzeniu,
  • jak sprawić, aby nowe kontakty nie zakończyły się na wymianie wizytówek.

Targi mają w sobie coś, czego nie zastąpi nawet najlepiej zaplanowana kampania internetowa. W ciągu kilku dni można spotkać klientów, porozmawiać z partnerami, zobaczyć nowości, sprawdzić nastroje w branży 
i rozpocząć rozmowy, które później przerodzą się w konkretne zamówienia. Warto jednak zadbać o to, 
aby potencjał tego wydarzenia nie skończył się wraz z zamknięciem hali. Dobrze przygotowana obecność na targach może dostarczyć marce tematów, materiałów i powodów do kontaktu na wiele kolejnych tygodni.

Można inaczej. Zamiast budować wyłącznie stoisko, warto na kilka dni zbudować również niewielką redakcję.

Obecność nie jest jeszcze treścią

Targowe publikacje są często poprawne, schludne i niemal całkowicie wymienne. Gdyby zasłonić logo, trudno byłoby rozpoznać, która firma je opublikowała. Widzimy zdjęcie stoiska, uśmiechnięty zespół, produkt trzymany w dłoni i obowiązkowe zaproszenie: „Czekamy na Was w hali numer…”.

Takie materiały potwierdzają, że marka pojawiła się na wydarzeniu, ale nie wyjaśniają, dlaczego odbiorca miałby się tym zainteresować. To trochę jak nagranie z koncertu wykonane telefonem przez osobę stojącą w dwudziestym rzędzie. Dla autora ma wartość sentymentalną, lecz pozostali wolą posłuchać oryginału.

Różnica między dokumentowaniem targów a tworzeniem wartościowych treści zaczyna się od zmiany pytania. Zamiast zastanawiać się: „Co pokażemy na LinkedInie?”, firma powinna zapytać: „Czego chcemy się podczas tych targów dowiedzieć?”. Pierwsze pytanie prowadzi do kolejnego zdjęcia stoiska. Drugie może doprowadzić do powstania materiału, który naprawdę zainteresuje rynek.

Targi nie powinny być wyłącznie sceną, na której marka opowiada o sobie. Mogą stać się miejscem, w którym firma słucha branży, porządkuje jej doświadczenia i oddaje je później w postaci wartościowych wniosków.

Pet Expo 2025 389 z 390

Jest poniedziałek po targach. Zespół wraca do biura z torbami pełnymi wizytówek, setkami zdjęć 
w telefonach i lekkim bólem gardła po kilku dniach rozmów. Ktoś wybiera najładniejsze ujęcie stoiska, ktoś inny dopisuje: „Dziękujemy za wszystkie spotkania. To były intensywne i inspirujące dni”. 
Post trafia na LinkedIn, zbiera kilkanaście polubień, a następnego ranka znika w strumieniu 
podobnych podsumowań.

Nie ma w nim niczego złego. Problem polega na tym, że po wydarzeniu, na które firma przeznaczyła tygodnie przygotowań i niemały budżet, pozostaje komunikat mający żywotność bukietu ciętych kwiatów. Przez chwilę wygląda dobrze, ale trudno oczekiwać, że będzie pracował na sprzedaż, pozycję eksperta albo pamięć o marce przez kolejne miesiące.

Z perspektywy agencji social media targi są jednym z najbardziej niedocenianych źródeł treści w marketingu B2B. Podczas wydarzeń takich jak PetExpo w jednym miejscu pojawiają się klienci, producenci, dystrybutorzy, handlowcy i specjaliści, których na co dzień trudno zebrać nawet na kilkunastu spotkaniach online. Branża przychodzi z pytaniami, doświadczeniami i informacjami 
z pierwszej ręki. Tymczasem wiele firm wykorzystuje ten potencjał głównie do zrobienia zdjęcia zespołu przed ścianką.

Wskazówka!

Zamiast zastanawiać się: „Co pokażemy na 
LinkedInie?”, firma powinna zapytać: „Czego chcemy się podczas tych targów dowiedzieć?”.

Może to być tablica z niedokończonym zdaniem: „Branża zoologiczna powinna przestać…”. Może to być mapa trendów, na której właściciele sklepów zaznaczają kategorie mające ich zdaniem największy potencjał. Można przygotować prosty test półki i sprawdzać, który produkt odwiedzający zapamiętują po pięciu sekundach. Można też zapytać partnerów, co dzieje się z produktem po pierwszym zamówieniu.

Taka aktywność nie powinna być wyłącznie targową zabawą. Jej zadaniem jest zebranie wiedzy, otwarcie rozmów i stworzenie materiału, do którego marka wróci po wydarzeniu. Najlepsza atrakcja na stoisku nie kończy się w chwili, gdy uczestnik odkłada marker. Zostawia po sobie temat, dane albo wypowiedź, które można później opracować.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 395

Na LinkedInie nie informuj tylko, że jedziesz. Powiedz dlaczego

Przed targami firmy pokazują zwykle numer stoiska, wizualizację ekspozycji i zdjęcia produktów. To potrzebne informacje, ale same w sobie rzadko wywołują chęć rozmowy.

Znacznie ciekawiej brzmi komunikat: „Podczas 
PetExpo chcemy sprawdzić, dlaczego część dobrze zapowiadających się nowości nie trafia do ponownego zamówienia. Szukamy właścicieli sklepów 
i kupców, którzy pokażą nam ten problem z własnej perspektywy”. Pojawia się wówczas temat, do którego odbiorca może się odnieść, oraz wyraźny powód, aby spotkać się właśnie z tym zespołem.

LinkedIn pozwala rozpocząć rozmowę jeszcze przed otwarciem hali. Pracownicy firmy mogą przedstawić zagadnienia, o których chcą rozmawiać, i umówić spotkania. W komunikacji B2B odbiorcy rzadko chcą spotkać „markę”. Chcą porozmawiać z konkretną osobą, która rozumie ich sytuację i nie zaczyna każdego zdania od prezentacji oferty.

Warto też przemyśleć rolę kodów QR. Kod prowadzący do strony głównej jest cyfrowym odpowiednikiem wręczenia komuś książki telefonicznej 
z prośbą, aby sam znalazł właściwy numer. Lepiej skierować odbiorcę do jednego następnego kroku: zapisu na test produktu, pobrania wyników 
targowej ankiety, zgłoszenia sklepu do pilotażu albo umówienia rozmowy. Zamiast niejasnego „Dowiedz się więcej” można napisać: „Odbierz podsumowanie opinii właścicieli sklepów” albo 
„Dokończmy tę rozmowę po targach”.

Jedno dobre pytanie może zrobić więcej niż sto ulotek

Przed targami warto wybrać jedno pytanie dotyczące ważnego problemu w danej części rynku. Nie powinno ono prowadzić do zachwalania produktu ani brzmieć jak ankieta satysfakcji. Powinno uruchamiać doświadczenia, opinie, a czasem również… spór.

Producent karmy może zapytać właścicieli sklepów, która informacja na opakowaniu najczęściej przesądza o zainteresowaniu klienta. Dostawca akcesoriów może sprawdzić, dlaczego niektóre nowości świetnie prezentują się w katalogu, ale nie dostają drugiego zamówienia. Dystrybutor może porozmawiać z partnerami o tym, czego najbardziej brakuje im po pierwszej dostawie: wiedzy produktowej, materiałów sprzedażowych, szybkiego kontaktu czy przewidywalnej dostępności?

Firma zadaje to samo pytanie wielu osobom. 
Po kilkunastu rozmowach zaczynają pojawiać się powtarzające się wątki, sprzeczności i zaskoczenia. Marka przestaje być jedynie nadawcą komunikatu, a staje się uważnym obserwatorem rynku.

Z krótkich wypowiedzi może powstać film, artykuł, seria publikacji na LinkedIn, newsletter albo niewielki raport. Jedna rozmowa może zainspirować osobny tekst ekspercki, a jedno nieoczywiste zdanie klienta może stać się początkiem dyskusji, której nie wywołałby żaden produktowy komunikat.

Nie chodzi o to, aby biegać za ludźmi z mikrofonem jak reporter telewizji śniadaniowej. Wystarczy zaprosić rozmówców do krótkiej, konkretnej wypowiedzi i zadbać o ich zgodę na publikację. Telefon, prosty mikrofon i spokojne miejsce poradzą sobie lepiej niż rozbudowane studio, jeżeli za nagraniem stoi dobry pomysł.

Pet Expo 2025 334 z 390

Stoisko nie musi być magazynem z ladą

Wiele stoisk projektuje się tak, jakby ich głównym zadaniem było pomieszczenie możliwie dużej liczby produktów, katalogów i roll-upów. Odwiedzający patrzy, bierze próbkę, zamienia kilka zdań 
z handlowcem i idzie dalej. Po godzinie kolejne ekspozycje zaczynają zlewać się w jeden długi korytarz opakowań. A gdyby tak przełamać schemat?

Nawet niewielka przestrzeń może zostać zaprojektowana wokół rozmowy. Nie potrzeba do tego hologramu ani budżetu godnego premiery kolejnej części „Rodu smoka”. Potrzebny jest pretekst, który sprawi, że odwiedzający nie tylko obejrzy ofertę, ale również wniesie do spotkania własną opinię.

Po targach zebrany materiał może pracować przez kilka tygodni. Najpierw warto pokazać najczęściej powtarzające się opinie i zapytać odbiorców, czy się z nimi zgadzają. Później można opublikować krótkie nagranie z wypowiedziami przedstawicieli rynku. Następnie ekspert firmy może skomentować najciekawszy wniosek, a całość można 
zamknąć artykułem, newsletterem lub raportem.

Nie chodzi o wielokrotne pokazywanie tych 
samych zdjęć pod innym nagłówkiem. Każda publikacja powinna odsłaniać kolejną część historii: najpierw pytanie, później głosy rynku, następnie interpretację i wreszcie praktyczne wnioski.

Takie treści dają również naturalny powód do 
ponownego kontaktu. Zamiast wysyłać wszystkim ten sam katalog z podziękowaniem, warto nawiązać do konkretnej wypowiedzi. Jeżeli właścicielka sklepu powiedziała, że klienci coraz częściej pytają o pochodzenie składników, należy do tego wrócić. Jeżeli rozmówca udzielił wypowiedzi do filmu, warto poinformować go, kiedy materiał zostanie opublikowany.

Ważne!

Kod QR prowadzący do strony głównej jest cyfrowym odpowiednikiem wręczenia komuś książki telefonicznej z prośbą, aby sam znalazł właściwy numer.

Najciekawsze targi zaczynają się po zamknięciu hali

Najczęstszy plan dotyczący materiałów z targów brzmi: „Będziemy coś nagrywać”. W praktyce każdy robi kilka przypadkowych zdjęć, a po wydarzeniu zespół marketingowy próbuje zbudować 
z nich spójną historię. To przypomina montowanie filmu z ujęć, które powstały bez scenariusza. Być może uda się stworzyć zwiastun, ale na pełny seans 
raczej nie wystarczy.

Jeszcze przed wydarzeniem trzeba więc ustalić role. Jedna osoba może prowadzić rozmowy, druga odpowiadać za nagrania, trzecia zapisywać najciekawsze obserwacje i kontekst spotkań. Relacja publikowana na bieżąco pokazuje atmosferę. Późniejsze opracowanie powinno pokazać sens.

Reklama

jak wycisnac z targow wiecej niz zdjecie stoiska 1

Dobry follow-up nie udaje, że kontakt jest już 
relacją handlową. Pokazuje natomiast, że firma słuchała i zapamiętała coś więcej niż adres e-mail.
W świecie automatycznych wiadomości taka uważność potrafi wyróżnić markę skuteczniej niż najbardziej efektowny gadżet.

Wskazówka!

W świecie automatycznych wiadomości uważność potrafi wyróżnić markę skuteczniej niż 
najbardziej efektowny gadżet.

Stoisko ma metry kwadratowe. Dobra rozmowa nie ma limitu

Targi są kosztownym i intensywnym przedsięwzięciem. Firma przygotowuje ekspozycję, logistykę, produkty, materiały, zespół i plan spotkań. Warto więc zadbać, aby efekt tych przygotowań nie zmieścił się wyłącznie w kilku dniach i jednym poście 
z podziękowaniem.

Najciekawsza strategia targowa nie musi polegać na publikowaniu większej liczby materiałów. 
Powinna polegać na znalezieniu lepszego powodu do ich stworzenia. Zamiast nagrywać wszystko, warto wybrać jedno ważne pytanie. Zamiast mówić wyłącznie o sobie, warto oddać głos klientom i partnerom. Zamiast kierować kod QR do strony głównej, warto zaproponować jeden konkretny następny krok. Zamiast kończyć komunikację w poniedziałek po targach, warto zaplanować jej dalszy ciąg.

Stoisko zostanie rozebrane. Światła zgasną, próbki się skończą, a roll-up wróci do magazynu, gdzie będzie cierpliwie czekał na kolejną okazję. Dobrze przeprowadzona rozmowa może natomiast trafić do filmu, artykułu, raportu, newslettera, prezentacji handlowej i kolejnych spotkań. Może również sprawić, że marka zostanie zapamiętana nie jako ta z największą ścianą produktów, lecz jako ta, która zadała branży naprawdę ciekawe pytanie.

I być może właśnie to jest najlepszy test targowego marketingu. Nie ilu osobom wręczyliśmy katalog, lecz ile osób po powrocie do domu nadal chciało dokończyć rozpoczętą z nami rozmowę.

26 sierpnia, 2026

Marketing

Więcej z: Marketing →

Sprzedaż

Więcej z: Sprzedaż →
private label

Dlaczego warto inwestować w private label – wywiad

1 lutego, 2024
pies w sklepie scaled

Jak przygotować sklep na sezon wakacyjny?

22 czerwca, 2026
klient w sklepie scaled

Masz 7 sekund, żeby zatrzymać klienta – praktyczny poradnik

5 czerwca, 2026
mechanizm decyzji zakupowej scaled

Mechanizm decyzji zakupowej, czyli emocje wygrywają z logiką

20 maja, 2026
PetExpo 2026

Największe targi zoologiczne
w Polsce

Odwiedzając targi zoologiczne, zyskujesz bezpośredni dostęp do najnowszych produktów i technologii branży, a także możliwość nawiązania cennych kontaktów biznesowych i wymiany wiedzy z ekspertami z całej Europy.

25-27 września 2026 · Hala BCTW Bydgoszcz

Zwierzęta

Więcej z: Zwierzęta →

Prawo

Więcej z: Prawo →
zdjecie opakowania scaled

Od 12 sierpnia 2026 r. zaczną być stosowane zasadnicze obowiązki wynikające z nowego unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, czyli PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation). Choć nazwa tego aktu prawnego kojarzy się przede wszystkim z producentami opakowań, w praktyce przepisy będą miały znaczenie również dla sprzedawców detalicznych, hurtowni i sklepów internetowych, które oferują gotowe produkty w opakowaniach.

Dotyczy to m.in. karm dla zwierząt, kosmetyków, żwirków, smyczy i innych produktów zoologicznych. Warto więc wiedzieć, kiedy sklep lub hurtownia staje się dystrybutorem w rozumieniu PPWR i jakie obowiązki będą z tego wynikały.

Z artykułu dowiesz się:

  • kogo PPWR uznaje za dystrybutora i dlaczego przepisy dotyczą także sklepów zoologicznych, hurtowni oraz sprzedaży online;
  • jakie obowiązki weryfikacyjne będą miały podmioty sprzedające gotowe produkty w opakowaniach;
  • co warto sprawdzić u dostawcy, aby ograniczyć ryzyko sprzedaży produktów niezgodnych z nowymi przepisami.

Kto jest dystrybutorem w PPWR?

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 18 PPWR dystrybutor oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną w łańcuchu dostaw, inną niż wytwórca lub importer, która udostępnia opakowanie na rynku.

W praktyce dystrybutorem będzie podmiot, który sprzedaje produkt w opakowaniu już wcześniej wprowadzony do obrotu na terenie Unii Europejskiej przez inny podmiot, na przykład przez wytwórcę albo importera. Dotyczy to sytuacji, w której sklep, hurtownia lub sprzedawca online dalej udostępnia ten sam produkt, bez modyfikowania jego opakowania.

Może to być zarówno sprzedaż konsumentowi, jak i sprzedaż w relacji B2B. W tym kontekście pod pojęciem „opakowania” należy rozumieć również produkt w opakowaniu, niezależnie od kategorii asortymentu.

Ważne!

Warto pamiętać, że PPWR posługuje się kilkoma pojęciami dotyczącymi podmiotów w łańcuchu dostaw. W uproszczeniu dla sklepu najważniejsze jest ustalenie, kto odpowiada za produkt w opakowaniu, kto wprowadził go na rynek UE i czy na opakowaniu znajdują się wymagane dane tego podmiotu.

opakownanie 2

Obowiązki dystrybutora

Główne obowiązki dystrybutora określa art. 19 PPWR. Zgodnie z tym przepisem dystrybutorzy mają działać z należytą starannością. Oznacza to przede wszystkim konieczność sprawdzenia, czy:

  1. Producent objęty obowiązkami rozszerzonej odpowiedzialności producenta jest zarejestrowany w odpowiednim rejestrze producentów. W Polsce takim rejestrem jest BDO, czyli Baza Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami.
  2. Wytwórca PPWR oraz importer PPWR, jeżeli występuje w danym przypadku, zamieścili na opakowaniu wymagane dane identyfikacyjne i kontaktowe, w tym środki kontaktu elektronicznego, na przykład adres e-mail.
  3. Produkt jest przechowywany i transportowany w warunkach zgodnych z informacjami przekazanymi przez dostawcę.
  4. Opakowanie nie budzi uzasadnionych wątpliwości co do zgodności z wymaganiami PPWR, w szczególności w zakresie oznakowania i podstawowych wymogów środowiskowych.

Jeżeli dystrybutor wie albo ma powody przypuszczać, że produkt w opakowaniu nie spełnia wymogów PPWR, nie powinien dalej udostępniać go na rynku do czasu usunięcia niezgodności. Dotyczy to także sytuacji, w której na opakowaniu brakuje wymaganych danych wytwórcy lub importera albo informacje te są niepełne.

Deklaracje zgodności PPWR

W praktyce duże znaczenie będą miały deklaracje zgodności PPWR. Obowiązek ich sporządzenia ciąży zasadniczo na wytwórcach PPWR, czyli najczęściej na faktycznych producentach, producentach produktów w opakowaniach albo właścicielach marek własnych, zależnie od konkretnego modelu sprzedaży i oznakowania produktu.

Dystrybutor nie ma co do zasady obowiązku gromadzenia deklaracji zgodności dla każdego sprzedawanego produktu. Może jednak zwracać się o nie do dostawców, zwłaszcza wtedy, gdy chce potwierdzić zgodność produktu w opakowaniu z PPWR albo gdy pojawiają się wątpliwości dotyczące oznakowania, recyklingu, zawartości surowców wtórnych lub innych deklaracji środowiskowych.

Green claims, czyli ryzyko przy oznaczeniach środowiskowych

Dystrybutor powinien również zachować ostrożność przy sprzedaży produktów, których opakowania zawierają środowiskowe oznaczenia lub deklaracje, tzw. green claims. Chodzi na przykład o oznaczenia sugerujące, że opakowanie nadaje się do recyklingu, zawiera określony poziom surowców z recyklingu albo jest bardziej ekologiczne, niż wynika to z rzeczywistych danych.

Wymogi dotyczące takich oznaczeń określa m.in. art. 14 PPWR. W praktyce oznacza to, że hasła środowiskowe nie powinny być ogólne, niezweryfikowane ani niepoparte dowodami. Jeżeli na opakowaniu pojawiają się tego typu informacje, dystrybutor powinien zachować szczególną ostrożność i w razie potrzeby poprosić dostawcę o potwierdzenie ich prawdziwości.

opakownanie 2 1

Odpowiedzialność prawna

Każdy dystrybutor w łańcuchu dostaw odpowiada za własne obowiązki wynikające z PPWR. Dotyczy to zarówno weryfikacji podstawowych informacji, jak i reakcji na stwierdzone niezgodności.

Jeżeli dystrybutor uzna albo ma powody sądzić, że produkt w opakowaniu jest niezgodny z PPWR, powinien podjąć odpowiednie działania, w tym poinformować właściwe podmioty w łańcuchu dostaw, a w określonych przypadkach także organ nadzoru rynku.

Projekt polskiej ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, oznaczony jako UC100, przewiduje kompetencje kontrolne dla Inspekcji Handlowej oraz administracyjne kary pieniężne. Przykładowo za sprzedaż produktu z nieprawidłowym oznaczeniem wytwórcy dystrybutor może być narażony na karę od 5 tys. do 50 tys. zł.

Na moment przygotowania niniejszego tekstu polskie przepisy wdrażające część rozwiązań organizacyjnych i sankcyjnych nadal znajdują się na etapie prac legislacyjnych. Projekt UC100 nie został jeszcze uchwalony przez parlament, dlatego zakres krajowych sankcji oraz praktyka kontroli mogą jeszcze ulec zmianie.

Co sklep powinien sprawdzić u dostawcy?

PPWR nie oznacza, że sklep zoologiczny musi samodzielnie badać każde opakowanie. Oznacza jednak, że powinien działać z należytą starannością. W praktyce warto uporządkować komunikację z dostawcami i poprosić ich o podstawowe potwierdzenia dotyczące produktów w opakowaniach.

Przed wprowadzeniem produktu do sprzedaży sklep powinien sprawdzić:

  • Czy producent lub podmiot odpowiedzialny za produkt w opakowaniu jest zarejestrowany w odpowiednim rejestrze (w Polsce w BDO).
  • Czy na opakowaniu znajdują się pełne dane wytwórcy oraz importera, jeżeli produkt pochodzi spoza UE.
  • Czy na opakowaniu podano możliwość kontaktu elektronicznego, na przykład adres e-mail.
  • Czy dostawca może potwierdzić zgodność opakowania z wymaganiami PPWR, zwłaszcza jeśli pojawiają się oznaczenia środowiskowe.
  • Czy deklaracje typu „recykling”, „eko”, „z recyklingu” albo „nadaje się do recyklingu” są poparte dokumentacją lub wiarygodnym uzasadnieniem.
  • Czy produkt powinien być przechowywany w szczególnych warunkach, które mogą mieć wpływ na jego zgodność, bezpieczeństwo albo jakość.
  • Czy dostawca ma przygotowaną deklarację zgodności PPWR albo inną dokumentację, którą może udostępnić na żądanie.
opakowanie butelka

Ważne!

Sklep nie musi przejmować obowiązków producenta, ale nie powinien ignorować oczywistych braków na opakowaniu. Jeżeli produkt nie ma wymaganych danych, zawiera niejasne oznaczenia środowiskowe albo dostawca nie potrafi potwierdzić jego zgodności, sklep powinien wstrzymać się z jego dalszą sprzedażą do czasu wyjaśnienia sprawy.

Podsumowanie

PPWR nie dotyczy wyłącznie producentów opakowań. Od 12 sierpnia 2026 r. jego stosowanie będzie miało znaczenie także dla dystrybutorów, w tym sklepów stacjonarnych, sklepów internetowych i hurtowni oferujących produkty w opakowaniach.

Dystrybutorzy powinni pamiętać przede wszystkim o tym, że:

  • PPWR obejmuje także sprzedaż gotowych produktów w opakowaniach.
  • Dystrybutor powinien sprawdzać podstawowe informacje o zgodności produktu i opakowania.
  • Należy zwracać uwagę na dane wytwórcy, importera i producenta objętego obowiązkami EPR.
  • Szczególnej ostrożności wymagają oznaczenia środowiskowe, takie jak „recykling”, „eko” czy informacje o zawartości surowców z recyklingu.
  • W kolejnych latach należy spodziewać się dalszych wymogów oraz kontroli ze strony właściwych organów.

Pierwsze miesiące stosowania PPWR mogą mieć w praktyce charakter dostosowawczy, ale dystrybutorzy nie powinni odkładać przygotowań. Im wcześniej uporządkują komunikację z dostawcami i podstawową weryfikację dokumentów, tym mniejsze będzie ryzyko sprzedaży produktów, które po 12 sierpnia 2026 r. mogą zostać zakwestionowane.

5 sierpnia, 2026
ECO scaled

Co zmienia Dyrektywa (UE) 2024/825 w sprawie wzmocnienia pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej?

Klienci branży zoologicznej coraz częściej oczekują, że karma, żwirek czy smycz będą „lepsze dla środowiska”. To dobra wiadomość – pod warunkiem, że zielone hasła na etykiecie są prawdziwe i możliwe do sprawdzenia. Dyrektywa (UE) 2024/825 zaostrza zasady komunikacji środowiskowej (czyli ogranicza pseudoekologiczny marketing) oraz porządkuje informowanie o trwałości, naprawach i aktualizacjach w produktach z elementami cyfrowymi. W Polsce wdrożenie ma nastąpić przez nowelizację dwóch ustaw konsumenckich.

Kiedy te przepisy zaczną obowiązywać?

Dyrektywa przewiduje, że państwa członkowskie mają przyjąć i opublikować przepisy wdrażające do 27 marca 2026 r., a stosować je od 27 września 2026 r. Polski projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta (z 16 grudnia 2025 r.) zakłada rozpoczęcie stosowania tych przepisów właśnie 27 września 2026 r.

WSKAZÓWKA!
Etykiety, opisy produktów w sklepach stacjonarnych i internetowych oraz materiały reklamowe (papierowe i elektroniczne) warto przejrzeć już teraz.

Pięć zakazów pseudoekologicznego marketingu

Dyrektywa dopisuje (załącznik I do dyrektywy 2005/29/WE dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów) do tzw. czarnej listy praktyk zakazanych w każdych okolicznościach schematy, które szczególnie łatwo „wpadają” na opakowania i do reklam:

•    „Eko” bez doprecyzowania: same hasła typu „przyjazne dla środowiska”, „zielone” nie wystarczą. Jeśli firma nie potrafi sensownie wykazać efektywności ekologicznej wyrobu, to lepiej tak nie pisać. A jeżeli ma podstawy, to dodać od razu obok hasła, co dokładnie oznacza to „eko” i na czym polega w tym konkretnym produkcie.

•    „Neutralne dla klimatu” oparte na kompensowaniu emisji: zakazane ma być twierdzenie o neutralnym/pozytywnym wpływie pod kątem emisji gazów cieplarnianych, gdy argumentem jest wyłącznie kompensowanie emisji poza łańcuchem wartości (np. „posadziliśmy drzewa”).

•    Efekt „halo”: nie wolno sugerować, że cały produkt lub cała firma jest „eko”, gdy realnie chodzi tylko o jeden element, np. tylko o opakowanie z recyklingu albo tylko o jedną linię produktów.

•    Samozwańcze „eko znaczki”: zakazane ma być używanie własnych „zielonych odznak” (typu „EcoFriendly”, „Green” czy „W zgodzie z naturą”) bez systemu certyfikacji albo bez ustanowienia takiego oznaczenia przez organ publiczny. Sama grafika, nazwa czy znak jakości nie wystarczy.

•    „Chwalimy się tym, co i tak jest obowiązkowe”: nie można sprzedawać jako wyjątkowej zalety czegoś, co jest standardem wymaganym przez prawo dla całej kategorii produktów. Komunikaty typu „zgodne z prawem UE” jako przewaga będą ryzykowne, bo to po prostu obowiązek do spełnienia przed wprowadzeniem wyrobu do obrotu.

WAŻNE!
Od 27 września 2026 r. hasła typu „eko”, „zielone”, „przyjazne dla środowiska” czy „neutralne klimatycznie” będą mogły być używane tylko wtedy, gdy firma potrafi je jasno wyjaśnić i udowodnić. Nie wystarczy ogólne wrażenie aniwłasny „zielony” znaczek.

ekologia

Porównania i rankingi: „najbardziej ekologiczna karma” pod lupą

Jeżeli firma porównuje produkty pod kątem cech środowiskowych lub społecznych (np. „mniejszy wpływ na klimat”, „bardziej recyklingowalne opakowanie”), konsument ma otrzymać istotne informacje: metodę porównania, wskazanie produktów objętych porównaniem oraz ich dostawców, a także działania zapewniające aktualność danych. W praktyce oznacza to: porównanie musi być policzone, opisane i możliwe do obrony, także w sprzedaży internetowej.

Nie tylko „eko”. Również trwałość i naprawy czy aktualizacje w produktach typu smart

Nowe przepisy obejmują też praktyki związane z trwałością wyrobu i oprogramowaniem. Dla branży zoologicznej to ważne, bo rośnie sprzedaż podajników karmy, fontann, nadajników GPS czy zabawek elektronicznych. Na czarną listę trafiają m.in. sytuacje, gdy przedsiębiorca zataja, że aktualizacja oprogramowania pogorszy działanie urządzenia albo przedstawia ją jako niezbędną, choć ta aktualizacja jedynie dodaje jakieś funkcje. Ryzykowne są też hasła o trwałości i naprawialności, jeśli nie są prawdziwe. Chodzi zarówno o proste komunikaty, typu „bardzo trwałe”, „na lata”, „wyjątkowo odporne”, „łatwe w naprawie”, jak i o bardziej „techniczne” zapewnienia, np. że dany automat do karmienia, fontanna czy lokalizator dla zwierząt będzie działał przez określony czas, że części zamienne są dostępne, że sprzęt da się naprawić w rozsądnym koszcie albo że serwis jest realnie osiągalny. Jeśli w rzeczywistości producent nie przewiduje napraw, nie zapewnia części, urządzenie jest konstrukcyjnie jednorazowe, a po krótkim czasie wsparcie się kończy – takie przekazy mogą zostać uznane za wprowadzające w błąd.

Co zrobić już dziś, żeby przygotować się na nowe przepisy?

Sześć kroków, które zwykle najszybciej porządkują komunikację w firmie:

  1. Zebranie w jednym miejscu wszystkich „zielonych” i „etycznych” haseł stosowanych przy produktach: na opakowaniu, w sklepie internetowym, w reklamach oraz w grafice (np. listki, ziemia, kolorystyka, symbole).
  2. Jeśli firma używa ogólników (np. „ekologiczne”, „zrównoważone”), dobrze jest zamienić je na prosty konkret: co dokładnie jest lepsze, w jakim zakresie i na jakiej podstawie (liczby, certyfikat, badanie). I podać te dane od razu tam, gdzie pada hasło.
  3. Sprawdzenie komunikatów typu „neutralne klimatycznie”. Jeżeli opierają się głównie na kompensowaniu emisji (np. sadzeniu drzew lub zakupie certyfikatów), firma powinna rozważyć zmianę albo wycofanie takiego przekazu.
  4. Audyt „zielonych znaczków” i deklaracji jakości. Jeśli to własny znak firmy, a nie element wiarygodnego systemu certyfikacji z niezależną kontrolą, może wymagać przebudowy albo usunięcia.
  5. Przy stosowaniu porównań z innymi produktami („mniej emisji”, „bardziej recyklingowalne”, „najbardziej ekologiczne”) należy przygotować krótką notkę: jak liczone jest porównanie, jakie produkty obejmuje i skąd są dane – tak, by dało się ją pokazać klientowi w sklepie stacjonarnym czy w sprzedaży online.
  6. Dla urządzeń z aplikacją lub oprogramowaniem (np. automatyczne podajniki, fontanny, lokalizatory) powinny być ustalone jasne zasady informowania o aktualizacjach: kiedy są, co zmieniają i czy mogą pogorszyć działanie urządzenia.

A tak naprawdę po co to wszystko?

Dyrektywa 2024/825 nie blokuje mówienia o środowisku. Blokuje zielone skróty myślowe, które nie mają przełożenia na rzeczywistość. Dla firm, które podejmują realne działania w zakresie ochrony środowiska, zmniejszenia emisji czy stosowania gospodarki obiegu zamkniętego, to w praktyce wzmocnienie ich wiarygodności w oczach konsumentów. Co przekłada się na zwiększenie przychodów i rozwój biznesu.

27 kwietnia, 2026
Prenumerata papierowa

Odbieraj PetInsider w wersji drukowanej

Bezpłatna prenumerata dla firm z branży zoologicznej. Co miesiąc prosto pod Twój adres.

Zamów bezpłatnie