Kategoria

Targi

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Targi branżowe łatwo potraktować jako wyjazd w poszukiwaniu inspiracji. Trochę stoisk, kilka rozmów, katalogi w torbie, zdjęcia w telefonie. Miły dzień – ale czy po powrocie coś naprawdę zmienia się w sklepie?

PetExpo warto potraktować inaczej: jak praktyczne narzędzie biznesowe. To miejsce, w którym możesz zobaczyć produkty na żywo, porozmawiać z dostawcami, porównać oferty, sprawdzić nowości i wrócić z konkretnymi pomysłami do wdrożenia.

Dobrze wykorzystane targi nie kończą się przy wyjściu z hali. Zaczynają pracować później – w Twojej ofercie, ekspozycji, rozmowach z klientami i decyzjach zakupowych.

Z tego artykułu dowiesz się:
• dlaczego warto uwzględnić PetExpo w kalendarzu branżowym sklepu zoologicznego,
• co możesz zyskać dzięki rozmowom z wystawcami i producentami,
• jak wykorzystać targi jako praktyczne narzędzie do rozwoju sklepu.

1. Sprawdzisz produkt, zanim wstawisz go na półkę

Zdjęcie w ofercie handlowej pokazuje opakowanie. Opis produktu prezentuje skład, rozmiar albo warianty. Ale dopiero na targach możesz produkt wziąć do ręki, porównać z innymi i ocenić jego realny potencjał sprzedażowy.

Zobaczysz jakość wykonania, wielkość, fakturę, zapach, sposób pakowania, czytelność etykiety i to, jak produkt może prezentować się na półce. To szczególnie ważne w branży zoologicznej, w której klient kupuje nie tylko produkt, ale również zaufanie do rekomendacji sprzedawcy.

Miska musi wyglądać stabilnie. Zabawka powinna sprawiać wrażenie solidnej. Opakowanie karmy ma budzić zaufanie. Przysmak przy kasie powinien przyciągać wzrok. Tego nie da się zawsze ocenić na podstawie materiałów w PDF-ie.

Co zyskujesz?
Możesz szybciej sprawdzić, czy dany produkt pasuje do Twojego sklepu, Twojego klienta i Twojej półki. Nie podejmujesz decyzji wyłącznie na podstawie zdjęć, opisów i obietnic.

Jak to wykorzystać?
Patrz na produkt oczami klienta. Zadaj sobie kilka prostych pytań: czy to zwróci uwagę w sklepie? Czy sprzedawca będzie umiał łatwo wyjaśnić jego przewagę? Czy klient zrozumie cenę? Czy produkt ma argument, który da się wykorzystać w rozmowie sprzedażowej?

Pet Expo 2022 297 of 993

2. Porozmawiasz z ludźmi, nie tylko z ofertą

Mail z cennikiem to jedno. Rozmowa z producentem, dystrybutorem albo przedstawicielem marki to coś zupełnie innego. Na targach możesz dopytać o szczegóły, których często nie ma w materiałach: o rotację produktów, najlepiej sprzedające się warianty, wsparcie marketingowe, szkolenia, ekspozytory, warunki współpracy czy plany rozwoju marki.

To właśnie w takich rozmowach często pojawiają się najcenniejsze informacje. Nie zawsze chodzi o to, żeby od razu zamówić. Czasem ważniejsze jest sprawdzenie, czy po drugiej stronie jest partner, z którym chcesz pracować dłużej.

Co zyskujesz?
Masz szansę ocenić nie tylko produkt, ale też firmę: jej podejście, komunikację, elastyczność i gotowość do wspierania sklepów.

Jak to wykorzystać?
Nie pytaj tylko o cenę. Zapytaj: „Co najlepiej rotuje w sklepach podobnych do mojego?”, „Jak wspieracie sprzedaż?”, „Czy macie materiały dla sprzedawców?”, „Co warto wprowadzić na start?”. To pytania, które dają więcej niż sam rabat.

3. Zobaczysz, w którą stronę zmierza rynek

Klienci zmieniają swoje oczekiwania. Szukają lepszych składów, wygodniejszych rozwiązań, produktów naturalnych, funkcjonalnych, estetycznych, sezonowych i lepiej dopasowanych do stylu życia zwierzęcia oraz opiekuna.

Zanim trend mocno wejdzie do codziennej sprzedaży, często najpierw widać go właśnie na targach. PetExpo może pomóc Ci zobaczyć, które kategorie rosną, jak komunikują się marki, jakie argumenty pojawiają się na opakowaniach i co w najbliższym czasie może zainteresować klientów.

Co zyskujesz?
Nie czekasz, aż klient zapyta o coś, czego jeszcze nie masz. Możesz wcześniej przygotować ofertę, półkę i zespół.

Jak to wykorzystać?
Zwracaj uwagę nie tylko na pojedyncze nowości, ale na powtarzające się kierunki. Jeśli kilka marek pokazuje podobny typ rozwiązania, to sygnał, że warto się temu przyjrzeć. Trend nie zawsze oznacza rewolucję. Czasem oznacza kategorię, którą warto wyeksponować w sklepie.

Pet Expo 2022 148 of 993

4. Porównasz dostawców bez rozbijania tego na tygodnie

Na co dzień porównywanie ofert zajmuje czas. Jeden mail, drugi katalog, trzecia rozmowa telefoniczna, osobny cennik, inne warunki dostawy. Na targach wiele z tych informacji możesz zebrać w ciągu jednego dnia.

Możesz zestawić podobne produkty, sprawdzić różnice w jakości, cenie, opakowaniu, komunikacji, dostępności i wsparciu sprzedaży. Możesz też zobaczyć, które firmy są dobrze przygotowane do rozmowy B2B, a które oferują tylko produkt bez realnego zaplecza dla sklepu.

Co zyskujesz?
Masz szerszy obraz rynku. Łatwiej podjąć decyzję, czy warto zostać przy obecnym rozwiązaniu, czy lepiej rozwinąć kategorię, dodać nową markę albo przetestować alternatywę.

Jak to wykorzystać?
Przed targami wybierz 2–3 kategorie, które chcesz sprawdzić dokładniej. Nie próbuj analizować wszystkiego naraz. Lepiej wrócić z konkretną decyzją w jednej kategorii niż z chaosem w dziesięciu.

5. Przywieziesz argumenty sprzedażowe dla swojego zespołu

Dobry produkt nie sprzedaje się sam. Sprzedaje się wtedy, gdy sprzedawca wie, komu go polecić, jak o nim mówić i jaki problem klienta może nim rozwiązać.

Na targach możesz zebrać wiedzę, której potem użyjesz w sklepie. Jak tłumaczyć działanie produktu? Dla jakiego klienta jest najlepszy? Jakie pytania warto zadać przy sprzedaży? Co wyróżnia go na tle konkurencji? Jak odpowiadać na najczęstsze obiekcje?

Co zyskujesz?
Wracasz nie tylko z produktem, ale z gotową historią sprzedażową. A to często decyduje o tym, czy nowość zacznie rotować, czy zostanie tylko kolejną ładną pozycją na półce.

Jak to wykorzystać?
Po targach zrób krótkie spotkanie z zespołem. Zaprezentuj zdjęcia, katalogi i próbki oraz przekaż najważniejsze wnioski z rozmów. Wybierz kilka produktów i przygotuj do nich proste argumenty: dla kogo, po co, kiedy polecać i jak zacząć rozmowę z klientem.

Pet Expo 2022 29 of 993

6. Podpatrzysz pomysły na ekspozycję i komunikację

Targi to nie tylko produkty. To także sposób ich pokazania. Stoiska często podpowiadają, jak budować ekspozycję, jak łączyć produkty w zestawy, jak mówić o kategorii, jak używać kolorów, haseł, materiałów POS i gotowych komunikatów.

Dla sklepu zoologicznego to bardzo praktyczna wiedza. Czasem jeden dobrze podpatrzony pomysł można przenieść na regał, ladę, witrynę, post w social mediach albo sezonową akcję sprzedażową.

Co zyskujesz?
Dostajesz inspiracje, które można wykorzystać bez wielkiego budżetu. Nie chodzi o kopiowanie stoisk targowych, ale o wyciąganie prostych rozwiązań dla własnego sklepu.

Jak to wykorzystać?
Rób zdjęcia nie tylko produktów, ale też sposobu prezentacji. Zwróć uwagę, które ekspozycje zatrzymują Cię na dłużej. Dlaczego działają? Bo są czytelne? Mają jasny komunikat? Pokazują gotowy zestaw? To samo możesz potem zastosować w mniejszej skali u siebie.

7. Wrócisz z większą pewnością decyzji

Właściciel sklepu codziennie podejmuje decyzje: co zamówić, co wycofać, co mocniej promować, z kim współpracować, jakie kategorie rozwijać. Problem w tym, że wiele z tych decyzji podejmuje na podstawie fragmentów informacji.

PetExpo daje szerszy obraz. Możesz zobaczyć, co dzieje się w branży, porozmawiać z różnymi firmami, skonfrontować swoje pomysły, zadać pytania i sprawdzić, czy kierunek, który planujesz, ma sens.

Co zyskujesz?
Mniej zgadywania, więcej świadomych decyzji. A w sklepie ma to znaczenie, bo każda półka, każda dostawa i każda nowość pracują na wynik.

Jak to wykorzystać?
Po powrocie nie odkładaj materiałów na później. Wybierz trzy rzeczy: jedną markę do sprawdzenia, jedną kategorię do poprawy i jeden pomysł do wdrożenia w sklepie. Tyle wystarczy, żeby targi nie skończyły się tylko na miłym wyjeździe.

Nie jedź po katalogi. Jedź po decyzje.

PetExpo warto potraktować jak dzień pracy nad przyszłością sklepu. Nie musisz wrócić z dziesięcioma nowymi markami i pełną torbą materiałów. Wystarczy, że wrócisz z trzema konkretnymi wnioskami: co sprawdzić, co zmienić i z kim porozmawiać dalej.

Bo największą wartością targów nie jest liczba odwiedzonych stoisk. Jest nią jakość decyzji, które podejmiesz po powrocie.

Pet Expo 2022 82 of 993

PetExpo to inwestycja w lepsze decyzje

Nie każdy wyjazd na targi automatycznie przełoży się na sprzedaż. Ale dobrze zaplanowana wizyta może pomóc Ci zobaczyć więcej, porównać oferty, znaleźć nowych partnerów i wrócić z pomysłami, które realnie przełożysz na rozwój sklepu.

Warto więc jechać nie tylko po katalogi, próbki i zdjęcia. Warto jechać po odpowiedzi.

Co wprowadzić do oferty? Z kim porozmawiać o współpracy? Które produkty mogą zainteresować Twoich klientów? Jak przygotować zespół do sprzedaży nowości? Co zmienić na półce, w ekspozycji albo w komunikacji?

PetExpo może dać Ci coś ważniejszego niż samą inspirację. Może dać Ci kierunek.

A w branży, która zmienia się coraz szybciej, kierunek bywa najcenniejszą rzeczą, z jaką możesz wrócić do sklepu.

Najważniejsze informacje

Data targów:
25–27 września 2026 r.

Miejsce:
Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze
ul. Gdańska 187
85-674 Bydgoszcz

Godziny otwarcia:
Piątek, 25 września: 10:00–18:00
Sobota, 26 września: 10:00–18:00
Niedziela, 27 września: 10:00–16:00

Kto może wejść bezpłatnie:
• sklepy i sieci zoologiczne,
• sklepy internetowe i e-commerce pet,
• hurtownie zoologiczne,
• sklepy i sieci sprzedaży detalicznej z ofertą zoologiczną,
• centra ogrodnicze z ofertą zoologiczną,
• lecznice i gabinety weterynaryjne,
• lekarze weterynarii,
• salony groomerskie,
• hotele dla zwierząt,
• behawioryści i trenerzy psów.

Kto kupuje bilet:
Bilet kupują osoby i firmy, które nie należą do grupy objętej bezpłatnym wstępem, m.in. odwiedzający z zagranicy, producenci, importerzy, dystrybutorzy, przedstawiciele handlowi, agencje, firmy usługowe B2B oraz osoby szukające kontaktów biznesowych jako dostawcy lub partnerzy dla wystawców.

Ważne:
Zaproszenie od wystawcy nie zmienia profilu uczestnika. O bezpłatnym wejściu decyduje rodzaj działalności odwiedzającego, a nie samo posiadanie zaproszenia.

Strona rejestracji i zakupu biletów:
https://landing.meetingapplication.com/event/petexpo

Pet Expo 2022 201 of 993
18 czerwca, 2026

Interzoo 2026 za nami, ale dla wielu firm najważniejsza praca dopiero się zaczyna. Tegoroczna edycja targów w Norymberdze pokazała nie tylko globalną skalę branży zoologicznej, lecz także coraz silniejszą obecność polskich producentów i marek na międzynarodowej scenie. Aż 95 firm z Polski w oficjalnej wyszukiwarce wystawców Interzoo to jasny sygnał: polska branża pet care nie jedzie już do Norymbergi tylko obserwować. Jedzie tam budować relacje, rozwijać eksport i pokazywać własną jakość.

Z tego artykułu dowiesz się:
• dlaczego obecność 95 firm z Polski na Interzoo ma znaczenie dla całej branży,
• co polscy wystawcy pokazali międzynarodowym partnerom,
• jak sklepy zoologiczne mogą wykorzystać potencjał marek „made in Poland”.

Polska obecność, której nie dało się przeoczyć

Interzoo 2026 odbyło się w dniach 12–15 maja 2026 roku w Norymberdze i zgromadziło około 2400 wystawców z blisko 70 krajów. Wystawcy zajęli 15 hal i łącznie 150 000 m² powierzchni ekspozycyjnej, co organizatorzy określali jako największą i najbardziej międzynarodową edycję wydarzenia w historii.

Na tym tle obecność 95 firm z Polski robi szczególne wrażenie. To już nie symboliczna reprezentacja kilku marek, ale silna grupa przedsiębiorstw, która pokazuje, że Polska ma coraz więcej do zaoferowania w międzynarodowej branży zoologicznej: od karm i przysmaków, przez akcesoria, po rozwiązania produkcyjne, opakowaniowe, technologiczne i specjalistyczne.

Co ważne, Polska została wymieniona wśród krajów wysyłających największą liczbę wystawców po Niemczech – obok takich rynków jak Chiny, Włochy, Holandia, Hiszpania i USA. To już nie jest obecność na marginesie. To widoczna pozycja wśród najaktywniejszych rynków branży pet care.

IMG 1065
IMG 1072

Polskie firmy jadą po kontakty, nie tylko po inspiracje

Jeszcze kilkanaście lat temu udział w międzynarodowych targach bywał traktowany głównie jako okazja do obserwowania trendów. Dziś polskie firmy występują na Interzoo w roli pełnoprawnych partnerów biznesowych. Mają własne stoiska, własne marki, własne historie i dobrze przygotowaną komunikację eksportową.

Norymberga nie jest miejscem przypadkowych rozmów. Interzoo to targi B2B dla profesjonalistów: producentów, dystrybutorów, detalistów, kupców i decydentów z całego świata. Dla polskich wystawców oznacza to realną szansę na nowe rynki. Dla całej branży – wzmocnienie rozpoznawalności. A dla sklepów zoologicznych w kraju – mocny argument, że produkty „made in Poland” mogą śmiało konkurować z ofertą zagraniczną.

IMG 1755
IMG 1702

„Made in Poland” coraz częściej oznacza jakość

Polskie marki zoologiczne mają dziś zupełnie inną pozycję niż dekadę temu. Nie muszą już budować swojej wartości wyłącznie ceną. Coraz częściej konkurują jakością receptur, nowoczesnym designem, elastycznością produkcji, dobrym zapleczem technologicznym, krótszym łańcuchem dostaw i zrozumieniem potrzeb europejskiego klienta.

To szczególnie ważne w czasie, gdy branża zoologiczna staje się coraz bardziej wymagająca. Interzoo 2026 mocno pokazało kierunek rozwoju rynku: zdrowie, profilaktyka, funkcjonalne żywienie, zrównoważony rozwój, technologie, pielęgnacja i specjalizacja kategorii.

Polskie firmy dobrze wpisują się w te trendy. Widać to w karmach, przysmakach, suplementach, produktach pielęgnacyjnych, akcesoriach oraz rozwiązaniach dla psów, kotów i innych zwierząt. Dla odbiorców zagranicznych coraz częściej liczy się nie tylko atrakcyjna cena, ale też powtarzalność jakości, bezpieczeństwo, certyfikacja, sprawna logistyka i umiejętność pracy z marką.

IMG 1681
IMG 1776

Co to oznacza dla sklepów zoologicznych?

Silna obecność polskich wystawców na Interzoo to nie tylko powód do branżowej dumy. To także praktyczna informacja dla właścicieli sklepów zoologicznych.

Jeśli polskie firmy potrafią zainteresować międzynarodowych partnerów w Norymberdze, warto uważniej przyjrzeć się im także na krajowym rynku. Sklep może wykorzystać ten argument w rozmowie z klientem, pokazując, że polska marka nie jest „lokalnym zamiennikiem”, ale producentem obecnym na największych targach zoologicznych świata.

To zmienia sposób opowiadania o produkcie. Zamiast mówić tylko: „To polska karma” albo „To polski producent”, można powiedzieć więcej: „To firma, która rozwija się eksportowo, prezentuje ofertę na Interzoo, konkuruje z międzynarodowymi markami i odpowiada na aktualne trendy rynku”.

IMG 1731 1
IMG 1748

Co zyskujesz, stawiając na polskich producentów?

  • Po pierwsze – bliższy kontakt z marką. Polscy producenci często są bardziej dostępni dla sklepów, szybciej reagują na potrzeby rynku i lepiej rozumieją specyfikę lokalnego klienta.
  • Po drugie – większą elastyczność współpracy. W wielu przypadkach łatwiej rozmawiać o materiałach POS, szkoleniach, próbkach, akcjach promocyjnych czy wsparciu sprzedaży.
  • Po trzecie – argument sprzedażowy, który działa coraz mocniej. Klienci chętnie sięgają po produkty lokalne, jeśli widzą za nimi jakość, bezpieczeństwo i wiarygodność. Samo „polskie” nie wystarczy. Ale „polskie, dobrze zaprojektowane, obecne na międzynarodowych targach i zgodne z trendami” – to już zupełnie inna rozmowa.
  • Po czwarte – krótszy łańcuch dostaw. W czasach, gdy logistyka i dostępność produktów mają duże znaczenie, współpraca z krajowymi producentami może być dla sklepu realnym atutem.
IMG 1797 1
IMG 1828

Jak wykorzystać ten trend w sprzedaży?

Nie wystarczy postawić polskiego produktu na półce i liczyć, że klient sam odkryje jego wartość. Trzeba go dobrze opowiedzieć.

Możesz przygotować małą ekspozycję „Polskie marki, które warto znać”, dodać krótkie opisy producentów i pokazać, które firmy były obecne na międzynarodowych targach. Warto wykorzystać także social media, żeby pokazać klientom, że polska branża zoologiczna jest widoczna na Interzoo – największym wydarzeniu B2B dla rynku pet care.

Dobrze działa też przeszkolenie zespołu z prostych argumentów sprzedażowych. Sprzedawca powinien wiedzieć, co wyróżnia daną markę: skład, technologia produkcji, lokalne surowce, specjalizacja, eksport, ekologiczne opakowanie, funkcjonalność produktu albo wsparcie zdrowia zwierzęcia.

Klient nie kupuje kraju pochodzenia. Kupuje zaufanie. A kraj pochodzenia może być ważną częścią tej historii.

IMG 1658
IMG 1116

Polska branża ma coraz większą pewność siebie

Obecność 95 firm z Polski na Interzoo pokazuje, że polska branża pet care dojrzewa. Coraz mniej jest w niej pytania: „Czy możemy konkurować z Zachodem?”, a coraz więcej przekonania: „Mamy produkt, mamy jakość, mamy doświadczenie i możemy rozmawiać z partnerami z całego świata”.

To ważne także dla sklepów zoologicznych. Jeśli polscy producenci rosną, inwestują w eksport i pokazują się na najważniejszych targach świata, krajowy detal również może na tym zyskać. Dostaje dostęp do coraz lepszych produktów, lepszego wsparcia i marek, które budują wiarygodność nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

IMG 1155
IMG 1136 1

95 firm z Polski – liczba, za którą stoi ambicja

95 polskich firm na Interzoo 2026 to nie tylko statystyka z katalogu wystawców. To obraz branży, która coraz odważniej wychodzi poza lokalny rynek. To producenci, którzy chcą pokazywać swoje produkty międzynarodowym kupcom. To marki, które rozumieją, że przyszłość wymaga jakości, specjalizacji i profesjonalnej komunikacji.

Dla polskich sklepów zoologicznych to sygnał: warto patrzeć na krajowych producentów nie przez pryzmat sentymentu, ale przez pryzmat potencjału biznesowego. Bo „made in Poland” coraz częściej oznacza nie tylko lokalne pochodzenie, ale też jakość, ambicję i gotowość do międzynarodowej konkurencji.

Interzoo 2026 pokazało, że polska branża zoologiczna ma swoje miejsce w Norymberdze. Teraz czas, żeby tę obecność przekuć w relacje, sprzedaż i jeszcze mocniejszą pozycję – zarówno za granicą, jak i na półkach polskich sklepów zoologicznych.

image00012
IMG 1764
IMG 1769
IMG 1782

21 maja, 2026

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak skutecznie robić networking na międzynarodowych targach i wydarzeniach branżowych,
  • jakie blokady (psychologiczne, językowe, statusowe) najczęściej nas hamują i jak je przełamać,
  • jak prowadzić rozmowy, budować relacje i rozpoznawać wartościowe kontakty (leady),
  • dlaczego follow-up i świadomość różnic kulturowych są kluczowe w biznesie za granicą.

Międzynarodowe targi branżowe to nie tylko stoiska, katalogi i premiery produktów. To przede wszystkim okazja do rozmów, które mogą otworzyć drogę do nowych współprac, rynków i pomysłów.Dla wielu firm udział w zagranicznym wydarzeniu jest dużą inwestycją, dlatego warto podejść do niego świadomie. Sama obecność nie wystarczy. Liczy się to, z kim porozmawiasz, jak rozpoczniesz kontakt i co zrobisz po zakończeniu targów.

Networking bywa trudny już w kraju. Za granicą dochodzi język, różnice kulturowe i większy respekt przed międzynarodowymi graczami. Ale właśnie po to są targi — żeby poznawać ludzi z branży. Trzeba tylko odważyć się zrobić pierwszy krok.

Najczęstsze blokady i błędy

Zbytnia skromność

Bardzo często my, Polacy, odczuwamy pewną blokadę wynikającą z uwarunkowań kulturowych i historycznych. Nie chcemy się narzucać. Jest nawet takie stare powiedzenie: „Siedź w kącie, a znajdą cię”, które jest pochwałą skromności i pokory. Ale przecież między skromnością i wycofaniem powinna być jasna granica, a pokora nie powinna oznaczać braku ambicji. Pamiętaj więc: targi są po to, żeby poznawać nowych ludzi z branży. Taka jest konwencja. Ludzie spodziewają się całej masy rozmów z obcymi. A więc się nie krępuj. Oni oczekują, że podejdziesz i zagadasz.

Ale jak to powiedzieć w obcym języku?

To nasza kolejna przywara narodowa. Większą wagę przykładamy do tego, „jak” to powiedzieć, niż do tego, „co” chcemy powiedzieć. Chodzi o skuteczność komunikacji. Pamiętam moment, w którym udało mi się przełamać tę barierę. Byłem na konferencji w Anglii, rozmawiałem ze Szkotem. Ponieważ znaliśmy się wcześniej, rozmawialiśmy również o prywatnych kwestiach. W pewnym momencie chciałem powiedzieć, że zostanę wujkiem, ale wypadło mi z głowy angielskie słowo „pregnant”. Powiedziałem więc, że moja siostra ma „baby in progress”. Kolega się uśmiał i pochwalił mnie za bystrość umysłu. Od razu zrozumiał, o co mi chodziło. Nie spinajmy się więc tak z tym językiem. Nie musimy być hiperpoprawni. Weźmy pod uwagę, że na targach będą ludzie z całego świata i dla większości z nich angielski nie jest pierwszym językiem. Nie przejmujmy się więc akcentem czy drobnymi błędami językowymi. Inni też się tym nie przejmują. Serio!

Ważne!

Nie perfekcyjny język wygrywa w networkingu, tylko odwaga, żeby odezwać się jako pierwszy.

IMG 1919

My jesteśmy tacy mali, a oni tacy duzi

To kolejna często spotykana obawa. I to nie tylko na targach zagranicznych, a także na rodzimych eventach. Ten mniejszy zawsze czuje pewien respekt przed potentatami. Ale niesłusznie. Relacje budują ze sobą ludzie, a nie firmy. I nawet jeśli ktoś ma na wizytówce wysokie stanowisko w dużej firmie, to nadal jest takim samym człowiekiem jak my. Lubię przywoływać w takich sytuacjach przykłady pochodzące z natury. Krokodyl żyje w symbiozie z małymi ptakami. Otwiera szeroko szczęki i pozwala im pożywić się jedzeniem, które utkwiło mu między zębami, a nie po to, żeby je zjeść. Ptaki są zadowolone i krokodyl również. Przepraszam Cię za tak naturalistyczny przykład, ale czyż nie jest trafiony?

Wielcy gracze potrzebują niejednokrotnie wielu małych – i odwrotnie.

My jesteśmy tacy duzi, a oni to „maluchy”

A co, jeśli sytuacja jest odwrotna i to Ty reprezentujesz potentata, do którego podchodzi przedstawiciel branżowego „malucha”? Nie wolno Ci takich ludzi traktować z góry. Kultura obowiązuje wszystkich. Ba! Więksi powinni być jeszcze bardziej wyczuleni, stosować podwyższone standardy, bo wszyscy na nich patrzą. A często to, jak traktujesz mniejszych od siebie, świadczy o Twoim charakterze, który prędzej czy później przełoży się na standardy biznesowe.

Co więc robić?

Jeśli jedziesz na targi jako zwiedzający, podchodź, zagaduj, buduj relacje, zbieraj kontakty i doświadczenia. Jeśli jedziesz jako wystawca, pamiętaj, co jest Twoim celem. Nie chodzi o to, żeby odstać swoje za stoiskiem. Wyjdź przed nie, uśmiechaj się do ludzi i sam zagaduj. Zapraszaj do rozmowy. Pamiętaj, że o uwagę zwiedzających konkurujesz ze wszystkimi wystawcami i całą masą… innych zwiedzających.

Ważne!

Relacje budują ludzie, nie firmy – nawet jeśli na wizytówce masz wielkie logo.

Warto też przemyśleć jakość rozmów, które będziemy prowadzili. I pamiętać, że zaczyna się ona już od pierwszych słów. Wiele osób zaczyna od: „Cześć! Jestem Artur i zajmuję się…”. To duży błąd. Twoim zadaniem jest sprawić, by rozmówca się Tobą zainteresował, a nie tylko wysłuchał wyuczonej formułki i zapomniał. Dlatego warto skorzystać z psychologicznej zasady wzajemności. Pytaj: „Cześć. Czym się zajmujesz…”. Osoba, która czuje się ważna, chętniej nawiąże relację i po chwili rozmowy powie: „Świetnie, ale teraz ty opowiedz coś o sobie”.

I pamiętaj, że networking to droga dwukierunkowa. Monologi nie są wskazane dla żadnej ze stron, bo nie budują relacji. Dlatego pytaj i kieruj konwersacją tak, żeby była właśnie rozmową. Postaraj się, aby rozmawiać z ludźmi, zamiast tylko do nich mówić czy ich słuchać.

Czas rozmowy z daną osobą powinien być uzależniony od tzw. kwalifikacji leada. Lead to kontakt, który rokuje na przyszłość. Niekoniecznie sprzedażowo, bo przecież Twoje cele mogą być inne. Jeśli chcesz robić biznes za granicą i potrzebujesz tam reprezentanta, dobrym pomysłem będzie nawiązywanie relacji z osobami, które szukają pracy. Nie zawsze lead równa się potencjalny klient.

Miej więc świadomość swoich celów i skupiaj się na nawiązaniu jak największej liczby potencjalnych wartościowych kontaktów. Piszę „potencjalnych”, bo targi to nie czas na ostateczne decyzje w tak delikatnej sprawie. Po paru minutach rozmowy wymieńcie się kontaktami i umówcie na follow-up po evencie. Jeśli od razu widzisz, że z daną osobą raczej nic Cię nie połączy, po 3–4 minutach wymieńcie się kontaktami i zakończ rozmowę. Jeśli natomiast od ręki widzisz potencjał, porozmawiajcie dłużej, żeby relacja, gdy będziesz robić follow-up, była cieplejsza.

IMG 1833

A follow-up jest królem

Sporo osób nie rozumie, że targi są po to, aby się spotkać. Odhaczyć pierwszy kontakt. Prawdziwa magia dzieje się później. Gdy robisz tzw. follow-up.

W ciągu 24–48 godzin po evencie warto zrobić pierwszy krok. Ja lubię wysłać nowopoznanym osobom zaproszenie (oczywiście z notatką) na LinkedInie. Jeśli nie mają konta na tym portalu, wysyłam e-mail. Jest on dość ogólny. Na przykład: „Cześć, Tomaszu. Dziękuję za bardzo miłe spotkanie i ciekawą rozmowę podczas targów Interzoo. Jak Twoje wrażenia? Co przypadło Ci do gustu najbardziej? Pozdrawiam”.

Ważne!

Targi są po to, żeby się spotkać. Prawdziwa magia dzieje się dopiero po nich.

Taka informacja sprawia, że wybijam się na tle innych. Naprawdę mało kto dba o te drobne gesty. Część osób odpisze. Wtedy follow-up idzie już gładko. Macie rozpoczętą rozmowę i ją kontynuujecie. Po wymianie paru zdań możecie umówić się na spotkanie. W dzisiejszych czasach kontakt online wydaje się najbardziej odpowiedni. Oszczędza czas i pieniądze i dzięki temu jest świetnym środkiem do budowania relacji na jej wczesnych etapach.

A co, jeśli ktoś nie odpisał?

Jeśli zależy mi na danym kontakcie, po tygodniu od wydarzenia dzwonię, żeby podziękować i porozmawiać. Pytam, jak wrażenia, czy taka osoba ma umówionych dużo spotkań z uczestnikami targów i – niezależnie od odpowiedzi – proponuję spotkanie również ze mną. Oczywiście na początek online.

Ważne!

Jeśli nie robisz follow-upu, to tak, jakbyś w ogóle nie był na targach.

A co z różnicami kulturowymi

To chyba najistotniejsze zagadnienie. Trzeba być po prostu uważnym i nie traktować wszystkich i wszystkiego z pozycji polonocentrycznej. Nie jesteśmy pępkiem świata (Chińczycy twierdzą, że oni są). Weźmy to pod uwagę i… włączmy ciekawość. Nie krzywmy się na dziwne zwyczaje innych. Przyjmijmy do wiadomości, że mogą je mieć.

Przygotujmy się też choć pobieżnie. Poczytajmy o kulturach narodów, które możemy spotkać. Z grubsza można powiedzieć, że zetkniemy się z dwoma rodzajami kultury biznesowej: mango i kokosem.

Mango to Anglosasi: są przyjaźni, otwarci, komunikatywni, rozmawia się z nimi bardzo miło, ale… to tylko powierzchnia. Jak w mango – miękkie z zewnątrz. Ale w pewnym momencie natrafiamy na twardą pestkę. Gdy przechodzimy do biznesu, pojawiają się twarde negocjacje, umowy, konkrety. Wtedy ten sam uśmiechnięty Amerykanin czy Anglik robi się twardzielem, który gra ostro. Drugi rodzaj kultury biznesowej to kokos: z wierzchu twardo, ale jak już się w końcu przebijesz, mięciutko. Ten typ reprezentują wszystkie niemal ludy germańskie: Niemcy, Skandynawowie itd.

IMG 1897

Największy kłopot mogą nam sprawić Azjaci. Mamy tam sporą mieszankę. Japończycy na przykład lubią szybko skracać dystans, przechodzić na „ty”. Są konkretni, ale dbają o relacje. Największą pułapką w kontaktach z nimi jest ich zasada niezawstydzania drugiej strony, unikania otwartego konfliktu. Dlatego bardzo rzadko usłyszysz słowo „nie”. Japończyk, chcąc Ci odmówić, powie raczej: „To będzie trudne”. Będzie jednak miał na myśli twardą odmowę. Decyzje podejmowane są w tej kulturze długo i rzadko jednoosobowo. Często angażowany jest spory zespół, więc wszystko się przedłuża. Wielkie znaczenie ma hierarchia oraz szczegóły i rytuały. To, co na pewno warto zapamiętać, to fakt, że jest to kultura tzw. wysokiego kontekstu. Oznacza to, że dużo dzieje się między wierszami. Cisza wcale nie jest niezręczna, a niewerbalne sygnały są bardzo ważne.

Chińczycy natomiast, choć to de facto sąsiedzi Japończyków, ulepieni są z innej gliny (pomijając fakt, jak są wielkie i jak wiele narodów i kultur mieszczą). Z nimi liczą się przede wszystkim relacje. Czasami są ważniejsze niż sam produkt. Tutaj również nie wolno nikogo zawstydzać, a status społeczny i pozycja są bardzo ważne, ale decyzje są podejmowane szybko, a podejście do biznesu cechuje się dużą elastycznością. Negocjacje są ważnym elementem gry. Są twarde, Chińczycy wielokrotnie Cię przetestują, podpuszczą, żeby zobaczyć, jak reagujesz, często będą zmieniali warunki. Ale to nie zmieni ich stosunku do Ciebie personalnie, jeśli już macie dobre relacje. Oni oddzielają człowieka od problemu.

Bardzo ważna jest dla nich zasada wzajemności. Zrobią dla Ciebie dużo, pójdą na wiele ustępstw, jeśli tylko im pomogłeś (kontaktami, rekomendacjami, przysługami). Ale jeśli to oni pomogli Tobie, będą chcieli odzyskać ten dług i wykorzystają do tego każdą okazję.

Jak się więc przygotować do kwestii kulturowych?

To wcale nie jest takie trudne, bo internet jest pełen wartościowych treści. Zaplanuj więc, z kim będziesz mieć podczas targów najwięcej do czynienia, i poczytaj. Może przygotuj sobie jakieś notatki, które będą pod ręką podczas eventu. Tak, żeby można było na nie szybko zerknąć i przypomnieć sobie najważniejsze informacje.

A przede wszystkim się nie kryguj! Jedziesz tam poznawać ludzi z branży, dokładnie tak samo jak wszyscy inni. Taka jest konwencja i śmiało się jej trzymaj. Włącz ciekawość i idź w tłum poznawać swoich przyszłych partnerów biznesowych.

12 maja, 2026

Interzoo to nie są targi, na które jedziesz wyłącznie po to, by obejrzeć nowości. To wydarzenie, które pozwala zobaczyć, w jakim kierunku zmierza światowa branża zoologiczna, które kategorie zyskują na znaczeniu i jak zmieniają się oczekiwania rynku. Interzoo 2026 odbędzie się w Norymberdze w dniach 12–15 maja. Organizator zapowiada 15 hal wystawienniczych, a wydarzenie pozycjonuje jako najważniejsze międzynarodowe spotkanie branży pet.

Z tego artykułu dowiesz się:
• dlaczego Interzoo to coś więcej niż przegląd produktów,
• co możesz zyskać, jeśli odpowiadasz za sklep, zakupy albo rozwój oferty,
• które elementy programu szczególnie warto uwzględnić w planie wizyty.

Tu widzisz rynek z szerszej perspektywy

Interzoo pozwala spojrzeć na branżę zoologiczną z dystansu, którego na co dzień zwykle brakuje. W jednym miejscu spotykają się producenci, dystrybutorzy, marki i usługodawcy z całego świata, a to daje możliwość porównania nie tylko samych produktów, lecz także sposobu budowania kategorii, języka komunikacji, podejścia do innowacji i rozumienia potrzeb współczesnego opiekuna zwierzęcia.

Właśnie ta skala sprawia, że Interzoo staje się narzędziem obserwacji rynku. Nie oglądasz pojedynczych premier w oderwaniu od kontekstu. Widzisz, jak rozwijają się całe segmenty: żywienie, pielęgnacja, akcesoria, technologie, rozwiązania dla handlu czy produkty specjalistyczne. Podczas ostatniej edycji targi zgromadziły około 2150 wystawców z 68 krajów oraz 37 tys. odwiedzających branżowych ze 140 państw.

Nie tylko produkty, ale także wiedza, która porządkuje decyzje

Jeszcze przed otwarciem targów, 11 maja, odbędą się dwa wydarzenia, które dobrze pokazują, jakie tematy będą istotne dla branży w najbliższych latach: Petfood Forum Europe oraz Interzoo Sustainability Conference. Petfood Forum Europe odbędzie się po raz trzeci i będzie poświęcone trendom, badaniom oraz innowacjom w żywieniu psów i kotów. Z kolei Sustainability Conference będzie nowym, całodniowym wydarzeniem poświęconym zrównoważonemu rozwojowi w branży pet. W ramach konferencji po raz pierwszy zostanie wręczona także Interzoo Sustainability Award.

To ważne także z perspektywy handlu. Przewagi marek coraz częściej budowane są dziś na wiedzy: o składzie, funkcjonalności, bezpieczeństwie, technologii i precyzyjnym odpowiadaniu na konkretne potrzeby zwierząt oraz ich opiekunów. Im lepiej rozumiesz, jak rynek mówi o jakości, odpowiedzialności, pochodzeniu surowców czy projektowaniu produktów, tym łatwiej budujesz ofertę, która jest spójna z kierunkiem zmian, a nie tylko atrakcyjna na pierwszy rzut oka.

IMG 1834

Interzoo pozwala nie tylko oglądać, ale też porównywać

To jedna z największych przewag takich targów. W codziennej pracy zwykle poruszasz się w obrębie własnej siatki dostawców, znanych marek i sprawdzonych kategorii. Na Interzoo możesz zobaczyć, jak podobne potrzeby rynkowe rozwiązują firmy z różnych krajów i segmentów rynku.

To cenna perspektywa, zwłaszcza jeśli odpowiadasz za rozwój oferty. Możesz ocenić, które trendy rzeczywiście zyskują międzynarodowe znaczenie, a które są jedynie chwilową modą. Możesz przyjrzeć się temu, jak marki budują wartość premium, jak opowiadają o funkcjonalności produktów, jak wspierają sprzedaż detaliczną i odpowiadają na rosnące oczekiwania dotyczące jakości oraz specjalizacji.

Kontakty, które mają realną wartość biznesową

W przypadku Interzoo networking nie jest pustym hasłem. Dane z ostatniej edycji pokazują, że 97% wystawców nawiązało podczas targów nowe kontakty biznesowe, 93% spodziewa się dalszego rozwoju biznesu dzięki relacjom zbudowanym na wydarzeniu, a 96% odwiedzających deklaruje chęć ponownego udziału.

Te liczby pokazują, że Interzoo działa jak realna platforma biznesowa. Dla Ciebie może to oznaczać nowego dostawcę, impuls do przebudowy kategorii, lepsze zrozumienie kierunku rozwoju rynku albo kontakt, który za kilka miesięcy przełoży się na konkretną współpracę.

IMG 1900

Dlaczego warto tam być?

Bo Interzoo 2026 łączy skalę, międzynarodową perspektywę i program merytoryczny, który odpowiada na realne wyzwania branży. Jeśli chcesz lepiej rozumieć kierunek zmian, zobaczyć rynek szerzej niż z poziomu codziennej operacyjności i wrócić z pomysłami, które da się wdrożyć, ta wizyta może być jedną z najbardziej wartościowych inwestycji w rozwój Twojego biznesu.

„Połączenie prezentacji produktowych, wydarzeń edukacyjnych i możliwości nawiązywania kontaktów biznesowych, które oferujemy, jest naprawdę wyjątkowe. Interzoo to najważniejsze na świecie targi branży zoologicznej, a edycja 2026 będzie największą w historii. W 15 halach wystawienniczych ponad 2300 wystawców z przeszło 65 krajów zaprezentuje swoje najnowsze produkty i usługi z obszaru akcesoriów oraz karm dla zwierząt. To właśnie dlatego Interzoo pozostaje jednym z najważniejszych wyznaczników światowych trendów w branży pet.

Z dumą zaprezentujemy także bogaty program wydarzeń towarzyszących, który zapewni uczestnikom dostęp do specjalistycznych spotkań oraz nowych, inspirujących form networkingu. Jednym z najważniejszych punktów będzie pierwsza edycja Interzoo Sustainability Conference, zaplanowana na 11 maja. Konferencję otworzy wykład Elliotta Harrisa, byłego głównego ekonomisty ONZ i zastępcy sekretarza generalnego ds. rozwoju gospodarczego.

Nowością będzie również Interzoo Groomers’ Day, który odbędzie się 14 maja i będzie w całości poświęcony międzynarodowej społeczności groomerów. W programie znajdzie się także nowa strefa poświęcona międzynarodowej współpracy zakupowej i skutecznemu zarządzaniu łańcuchem dostaw, a także liczne sesje akademii. Jestem przekonana, że z Norymbergi wyjedziesz zainspirowany i pełen nowych pomysłów”.

dr Rowena Arzt, Head of Exhibitions w WZF – Pet Industry Services

Dr. Rowena Arzt hoch

8 maja, 2026

Każdy chciałby zlojalizować klientów. Sprawić, aby raz pozyskani nigdy nie odchodzili do konkurencji. A jednocześnie każdy chciałby pozyskiwać nowych klientów. Zarówno tych – nazwijmy to terminologią nieruchomościową – pierwotnych (którzy nigdy wcześniej nie korzystali z produktów czy usług oferowanych przez naszą branżę), jak i wtórnych. Co oznacza po prostu „odbicie” klienta konkurencji. 

Z artykułu dowiesz się: 

  • jak wykorzystać targi do budowania trwałych relacji z klientami, 
  • jak skutecznie odpowiadać na potrzeby klientów i zwiększać ich lojalność, 
  • jakie konkretne działania możesz podjąć, by wyróżnić się na rynku i zatrzymać klientów. 

Odpowiedz sobie na trzy pytania 

Na początek odpowiedz sobie na trzy naprawdę proste pytania, na które odpowiedzi bywają jednak szalenie trudne: skomplikowane, złożone, nieintuicyjne. 

  1. Dlaczego nowy klient miałby skorzystać z mojej oferty? 
  1. Dlaczego klient miałby zmienić swojego dostawcą i przejść do mnie? 
  1. Dlaczego klient miałby zostać ze mną, kiedy kusi go konkurencja? 

Gdy ostatnio przeprowadzałem to ćwiczenie z zespołem sprzedażowym klienta, zajęło nam ono pół dnia szkoleniowego! Tak, cztery godziny poświęcone na jedno tylko ćwiczenie. Ale okazało się ono fundamentem dla dalszej pracy i rozwoju sprzedaży. Bez tzw. propozycji wartości nie masz czego szukać na konkurencyjnym przecież coraz bardziej rynku. 

Dlatego warto przygotować trzy plansze, duże karty papieru czy tabelę z trzema kolumnami w pliku tekstowym na swoim komputerze – metodę wybierz w zależności od swoich preferencji. Na każdej z nich u góry zapisz odpowiednie pytanie i zacznij szukać odpowiedzi. Zaangażuj w to swoich pracowników, może najpewniejszych, najlepiej Ci życzących klientów, rodzinę, która dobrze zna Twój biznes. Burza mózgów to w tym momencie dobra metoda. 

I pozwól, że w dalszej części tego artykułu sam dodam jeden punkt (a może więcej) do Twojej listy. Oczywiście Twoim zadaniem będzie go wdrożyć, bo założę się, że do tej pory tego nie robisz. 

DSC01460

Natrętni sprzedawcy 

Przypomnij sobie, kiedy ostatnio dzwonił do Ciebie Twój dostawca, może producent artykułów, które sprzedajesz, a może opiekun telekomunikacyjny czy doradca ubezpieczeniowy. Zerkasz na telefon, widzisz wyświetlające się nazwisko i myślisz: „O nie! To znowu on! Co tym razem chce mi wcisnąć?!”. 

Zdarza Ci się to? Mnie niestety często się zdarzało (poradziłem sobie z tym, ale o tym jak, może przy innej okazji). Nadal atakują mnie tzn. handlowcy, od których nigdy niczego jeszcze nie kupiłem, ale nie tracą nadziei, mimo że mówię im, iż nie jestem zainteresowany. To efekt „starej szkoły” w sprzedaży: jeśli wyrzucą Cię drzwiami, wejdź oknem. Czy to w jakikolwiek sposób działa pozytywnie? Wątpię. Trzeba by zapytać tych sprzedawców. Ale jakoś czuję, że takie działanie (i jego nieskuteczność) jest jedną z przyczyn tak dużej rotacji na stanowiskach handlowych. 

Co więc należy zrobić? Sprawić, aby klient, który widzi Twoje nazwisko na wyświetlaczu telefonu, instynktownie pomyślał: „O! Pan Kowalski do mnie dzwoni! Ciekawe, co dla mnie ma?!”. 

Jeden z byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Theodore Roosevelt powiedział kiedyś: „Ludzie nie dbają o to, co wiesz, dopóki nie wiedzą, że o nich dbasz”. 

Zauważ: nikt nie chce Cię słuchać (nikogo nie obchodzi, jak wielką i wspaniałą masz wiedzę, co masz do zaoferowania), dopóki nie poczuje, że jest dla Ciebie kimś ważnym. Tak już jest skonstruowany nasz mózg. Z pewnego punktu widzenia wszyscy jesteśmy (a nawet musimy być, aby przetrwać) egoistami! 

Twoim zadaniem jest więc zadbać o relacje z klientem, zanim zaczniesz dbać o swoją sprzedaż. A ściślej mówiąc, musisz trochę wydłużyć proces sprzedaży, „podrasować” etap budowania relacji, aby… zwiększyć konwersję, czyli przekonać większą liczbę potencjalnych „pierwotnych” klientów oraz „wtórnych”, aby przeszli do Ciebie, bo mają tu więcej korzyści. Uwierz, że przy okazji tych działań zwiększy się też tzw. retencja klientów, czyli procent tych, którzy nie odchodzą od Ciebie do konkurencji. 

Ważne! 

Zadbaj o klienta, zanim zaczniesz dbać o sprzedaż. To relacje sprawiają, że klienci wracają. 

Targi a Twoja sprzedaż 

Powyższy śródtytuł jest banalny, jeśli jesteś producentem i sprzedajesz właścicielom sklepów zoologicznych, które się na targach pojawiły. Ale uwaga, jest skierowany (jak i cały felieton) głównie do właścicieli sklepów. To oni, właściciele sklepów, dzięki targom mogą osiągnąć efekt, o którym wspomniałem: zlojalizować klientów. 

W czym właśnie bierzesz udział, jeśli PetInsidera czytasz na targach? Dookoła jest cała masa stoisk. Producenci i dystrybutorzy próbują oczarować Cię nowościami, przełomami na rynku, artykułami, które odmieniają szarą rzeczywistość właścicieli/opiekunów zwierzaków. Co z tym wszystkim zazwyczaj robisz? Wykorzystujesz jako klient, prawda? Zastanawiasz się, z czego skorzystać, co włączyć do swojej oferty, a co Ci nie pasuje. I tyle. Zgadłem? 

Co i komu sprzedajesz? 

Zauważ, że jako właściciel sklepu zoologicznego oferujesz artykuły dla zwierzaków. Ale co kupują od Ciebie Twoi klienci? Serio! Zatrzymaj się tu na chwilę i pomyśl. 

Nasuwa się natychmiast, że to głupie pytanie, bo Twoi klienci kupują od Ciebie artykuły dla swoich zwierzaków. Ale to nie jest prawda! 

Twoi klienci kupują komfort i zadowolenie swoich pupili, coraz częściej nazywanych (ależ była afera z prof. Bralczykiem) psieckiem czy kocieckiem. Kupują ich radość podczas zabawy, ciamkanie (serio, mój kot tak robi) podczas pałaszowania tej pyszniejszej karmy. Przy zwykłej nie ciamka, po prostu je. A jak mu się znudzi, to bojkotuje i patrzy z wyrzutem! Kupują satysfakcję z ich zdrowia, kiedy proszą o bezzbożową karmę jakąś tam, która jest o ileś procent droższa, ale i zdrowsza dla zwierzaka. 

Zauważ, Twoi klienci kupują u Ciebie tylko składniki potrzebne im do troski, jaką chcą obdarzyć swoich podopiecznych, często po prostu członków rodziny (cokolwiek nie mówiliby językoznawcy). 

Ważne! 

Klienci zostaną z Tobą, jeśli poczują, że dostają więcej niż tylko produkt – liczy się wiedza, wsparcie i zaangażowanie. 

PetExpo 2025 Lodz stoiska 274

Co więc możesz zrobić? 

Na przykład stworzyć newsletter (biuletyn), a nawet kilka. Mailowy, social mediowy (na LinkedIn – choć tam jest pewnie mniejsza część klientów, ale za to zasobniejsza) czy SMS-owy. Do tego potrzebujesz tzw. zgód marketingowych, ale to nie jest problem w obecnych czasach. Najważniejsze, żeby przekazywać treści zgodnie z maksymą T. Roosevelta. Po prostu dawaj wartość klientom. Po targach możesz np. napisać o nowościach, które pojawiły się na rynku. A nawet stworzyć ankietę z pytaniem, czy Twoi klienci byliby zainteresowani sprowadzeniem takich czy innych produktów. Zaangażuj ich w rozwój Twojego sklepu, a poczują, że to także ich sklep. Kiedy będą mieli u Ciebie wszystko, czego potrzebują (produkty, ale i wiedzę, którą zaczniesz się dzielić), nie zostawią Cię dla nikogo innego, nawet jeśli będzie mieć niższe ceny. Bo WARTOŚĆ, którą Ty dostarczasz, i tak jest wyższa. 

Pełen serwis 

Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie umiesz się uśmiechać, nie otwieraj sklepu”. Oczywiście cały czas jest ono aktualne, ale to nie zmienia faktu, że świat poszedł do przodu i sam uśmiech nie wystarczy. 

Twoim zadaniem jest odpowiadać na potrzeby klientów. Jedną z nich jest z pewnością potrzeba douczania się w interesujących ich zakresach. Póki co zaspokajają tę potrzebę, czytając fora internetowe, blogi specjalistów, magazyny. Dlaczego nie mieliby przynajmniej ułamka tego otrzymać od Ciebie „w gratisie”? 

Jeśli nie wiesz, jak przygotowywać wartościowe dla Twojej grupy docelowej treści, nie masz talentu do pisania, czy po prostu czasu, to nie jest problem. Jak powiedział kiedyś pewien mądry księgowy: „Jeśli jakiś problem da się rozwiązać pieniędzmi, to nie jest problem, tylko koszt”. Tak samo więc jak zatrudniasz księgowego (pewnie outsourcujesz), tak samo możesz zatrudnić copywritera, który w sposób zgodny ze sztuką pisarską ubierze w słowa tę wiedzę, którą chcesz przekazać swoim klientom, aby ich zlojalizować. 

Pet Expo 2025 250 z 390

Na koniec historia, bo facts tells, but story sells (fakty mówią, historie sprzedają) 

Wiele lat temu prowadziłem w Bydgoszczy lokalny portal internetowy. Informowaliśmy o wydarzeniach kulturalnych, sportowych, politycznych itd. Żyliśmy z reklam lokalnych firm. Co jakiś czas pojawiała się również konkurencja, która robiła wszystko, aby odebrać nam klientów. Pewnego dnia zadzwonił do mnie prezes jednej z firm i powiedział, że właśnie otrzymał ofertę na pakiet usług, jakie my mu świadczymy. Bez ogródek przyznał, że otrzymana od konkurencji propozycja jest korzystniejsza cenowo, ale… ją odrzucił. Gdy zaskoczony zapytałem, dlaczego tak postąpił, wyjaśnił mi, że stówa w tę czy w tamtą stronę nie jest warta tego, żeby kończyć współpracę. Doceniał bowiem, że oprócz dostarczania mu naszych usług naprawdę interesowałem się jego potrzebami. Gdy poszukiwał pracownika, podesłałem mu kandydata, którego zatrudnił. Gdy potrzebował zaufanego prawnika, poleciłem mu kolegę, który mu pomógł. 

Wykorzystaj więc dobrze targi, na których bywasz. Patrz na wszystko, co Cię otacza nie tylko własnymi oczyma, ale również oczyma Twoich klientów. Bierz z targów wszystko, co może się im przydać, i daj im tę wiedzę w gratisie. W ten sposób wartość, którą dajesz, będzie wyższa niż cena, którą bierzesz. 

Zapamiętaj! 

  • Relacje z klientami kluczem do lojalności – budowanie trwałych relacji to fundament, który pozwala utrzymać klientów, nawet gdy konkurencja kusi niższymi cenami. 
  • Dostarczanie wartości – klienci cenią nie tylko produkt, ale także wiedzę, zaangażowanie i troskę, które mogą otrzymać od Ciebie w ramach współpracy. 
  • Targi jako narzędzie – wykorzystaj targi, aby pokazać nowości, zaangażować klientów w rozwój oferty i stworzyć trwałe więzi, które zwiększą lojalność. 
PetExpo 2025 Lodz stoiska 324
4 marca, 2026

W świecie biznesu są nagrody, o które się zabiega – i są takie, które po prostu się otrzymuje, bo na nie się zasłużyło. Perły Zoologii należą do tej drugiej kategorii. To wyróżnienie, którego nie można zgłosić, kupić ani wywalczyć. Można jedynie na nie zapracować – codziennie, przez lata, budując markę, reputację i realny wpływ na branżę.

Perły Zoologii, przyznawane przez organizatorów targów PetExpo i redakcję magazynu PetInsider, są symbolem zaufania, jakości i przywództwa. To nagroda dla tych, którzy nie tylko uczestniczą w rynku zoologicznym, ale go współtworzą – poprzez innowacje, etykę działania i konsekwencję w realizacji celów.

Podczas bankietu V edycji targów PetExpo nagrody trafiły do firm, które w ostatnich latach udowodniły, że rozwój w branży zoologicznej można łączyć z odpowiedzialnością i wizją. Laureaci Pereł Zoologii to liderzy, którzy inspirują – przez standardy, które wyznaczają, oraz kulturę organizacyjną, jaką budują wokół wartości.

Perła Zoologii to nie symbol sukcesu jednego produktu czy projektu. To dowód długofalowego zaufania i uznania. To sygnał dla partnerów biznesowych, że mają do czynienia z marką wiarygodną, dojrzałą i godną naśladowania.

Wyróżnione firmy mogą być z siebie dumne. Ich działalność nie tylko wpływa na rynek, ale też nadaje mu kierunek. Bo w branży zoologicznej, tak jak w każdej branży pełnej pasji, prawdziwe przywództwo zaczyna się od odpowiedzialności.

Dwie kategorie Pereł Zoologii

Nagrody Perły Zoologii przyznawane są w dwóch kategoriach, które wspólnie tworzą pełny obraz przywództwa, jakości i odpowiedzialności w branży zoologicznej.

Pierwsza kategoria wyróżnia firmy, które poprzez swoje działania i innowacje realnie przyczyniają się do rozwoju branży oraz poprawy jakości życia zwierząt. To nagroda dla tych, którzy wykraczają poza standardy, wyznaczają nowe kierunki rozwoju i stają się wzorem do naśladowania dla innych uczestników rynku.

Druga kategoria Pereł Zoologii należy do firm, które w pełni wykorzystały potencjał targów PetExpo – swoją energią, profesjonalizmem i zaangażowaniem tworząc jakość, jaką branża zapamięta na długo. To wyróżnienie dla marek, które z obecności na targach uczyniły coś więcej niż formalność – prawdziwą wizytówkę swojej tożsamości, kultury i klasy.

Laureaci Pereł Zoologii 2025

Medivet S.A. – za działania na rzecz poprawy jakości życia zwierząt domowych

Medivet S.A. to niekwestionowany lider polskiego rynku usług weterynaryjnych, łączący zaawansowaną opiekę nad zwierzętami z rozbudowaną ofertą produktów i rozwiązań wspierających lekarzy weterynarii. Firma od lat konsekwentnie podnosi standardy opieki nad zwierzętami, rozwijając zarówno segment edukacyjny (dla klinik, właścicieli i hobbystów), jak i dostęp do nowoczesnych leków oraz sprzętu medycznego. Medivet realnie wspiera profesjonalizację polskiej weterynarii – poprzez kompleksową ofertę, leasing i serwis narzędzi, a także programy szkoleniowe dla specjalistów. To organizacja, która wpływa na dobrostan zwierząt w całym kraju, budując kulturę jakości i zaufania w branży.

DSC01530

Elanco Animal Health – za działania na rzecz poprawy jakości życia zwierząt domowych

Elanco Animal Health od lat realizuje swoją misję „Making life better for animals, makes life better”, oferując nowoczesne terapie, suplementy i rozwiązania medyczne, które realnie poprawiają jakość życia zwierząt towarzyszących. Firma łączy innowację z odpowiedzialnością, wdrażając globalne standardy polityki dobrostanu zwierząt (Animal Welfare) i raportując swoje działania z pełną transparentnością. Inwestycje w badania, rozwój i edukację właścicieli sprawiają, że Elanco wyznacza kierunek, w którym powinna podążać nowoczesna weterynaria – z troską o zdrowie, etykę i zaufanie.

DSC01821

Tropical Tadeusz Ogrodnik – za działania w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu

Tropical to przykład firmy, która z powodzeniem łączy siłę marki z odpowiedzialnością wobec ludzi, zwierząt i środowiska. Poprzez współpracę ze schroniskami, rozwój programu Breeders Club i inicjatywy edukacyjne „TropiDog advises” firma aktywnie promuje odpowiedzialną opiekę nad zwierzętami. Działania proekologiczne – od rezygnacji z drukowanych materiałów na rzecz kodów QR, przez recykling opakowań, po ekologiczne filtry – pokazują, że zrównoważony rozwój jest integralną częścią strategii Tropicala. To dojrzała, świadoma marka, która buduje wartość biznesu w zgodzie z wartościami.

Pet Expo 2025 285 z 390

Betta sp. z o.o. – za dynamiczny rozwój w branży zoologicznej

Betta sp. z o.o. w ostatnich latach stała się jednym z filarów polskiego rynku dystrybucji zoologicznej. Firma konsekwentnie rozwija ofertę marek premium, takich jak Almo Nature, Gosbi czy M-Pets, zapewniając sklepom zoologicznym dostęp do światowych nowości i najwyższej jakości produktów. Silne zaplecze logistyczne, elastyczne podejście do partnerów i długoletnia obecność w branży czynią z Betty kluczowego partnera w rozwoju detalicznego rynku zoologicznego w Polsce. To przykład biznesu, który rośnie dzięki wiarygodności, partnerstwu i realnemu wsparciu klientów.

DSC01803

Josera Petfood – za odpowiedzialną działalność i inwestycje w przyszłość branży zoologicznej

Josera Petfood od ponad 80 lat udowadnia, że najwyższą jakość można łączyć z odpowiedzialnością wobec środowiska i społeczności lokalnych. Dzięki własnej fabryce w Paproci (Wielkopolska) i nowej inwestycji firma wzmacnia polski rynek, tworząc miejsca pracy i wspierając lokalną gospodarkę. Strategia Avoid – Reduce – Offset, inwestycje w redukcję śladu węglowego i produkcję przyjazną środowisku czynią z Josery markę, która definiuje współczesne pojęcie zrównoważonego rozwoju. To firma, która myśli globalnie, działa lokalnie i konsekwentnie dba o przyszłość – zarówno zwierząt, jak i planety.

DSC01788

Vitakraft – za klasyk branży zoologicznej

Vitakraft Kracker® to produkt, który od ponad 60 lat jest synonimem jakości i tradycji w żywieniu małych zwierząt. Każdego roku powstaje aż 72 miliony sztuk tych charakterystycznych „chrupiących patyczków”, w ponad 100 wariantach smakowych i funkcjonalnych. To przysmak, który nie tylko dostarcza zwierzętom wartości odżywczych, ale też wzbogaca ich codzienną aktywność i naturalne zachowania. Vitakraft Kracker® zasłużenie otrzymuje tytuł Ikony przysmaków dla małych zwierząt, będąc niezmiennie wyborem milionów opiekunów na całym świecie.

DSC01558

MPPK sp. z o.o. sp.k. – za najlepszą prezentację marki na targach PetExpo

Marka wyróżnia się konsekwentnie budowaną komunikacją wizualną, dzięki której jej obecność była zauważalna na każdym etapie targów. Aktywne działania promocyjne w mediach społecznościowych i magazynach branżowych poprzedziły wydarzenie, skutecznie przyciągając uwagę odbiorców. Podczas targów marka zadbała o silną i wyrazistą identyfikację, która sprawiła, że jej stoisko – największe w całej hali – stało się centralnym punktem spotkań i rozmów. To przykład, jak świadomie zaplanowana oprawa wizualna wzmacnia pozycję lidera.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 166

Azan sp. z o.o. – za najlepsze stoisko targowe PetExpo

Stoisko firmy Azan wyróżniało się dopracowaną estetyką, przemyślaną komunikacją wizualną i profesjonalnym podejściem do prezentacji marki. Minimalistyczny design, eleganckie wykończenie oraz wykorzystanie przestrzeni w sposób harmonijny i funkcjonalny stworzyły miejsce, które przyciągało uwagę i budowało wizerunek marki premium. Azan pokazał, że stoisko targowe może być nie tylko punktem prezentacji oferty, ale także manifestem stylu, jakości i zrozumienia potrzeb współczesnego klienta.

Pet Expo 2025 186 z 390

M4M Group sp. z o.o. – za najlepszy debiut na targach PetExpo

Firma M4M Group zadebiutowała na targach PetExpo w imponującym stylu, udowadniając, że nowi gracze w branży mogą od razu wyznaczać wysokie standardy. Stoisko marki zachwycało konsekwentną koncepcją wizualną, opartą na idei przygody, natury i bliskości ze zwierzęciem. M4M Group pokazała, że estetyka może iść w parze z autentycznością, a dobrze zaprojektowane stoisko to nie tylko element wizerunku, ale narzędzie budujące emocjonalny kontakt z marką. To debiut, który zapadł w pamięć – świeży, przemyślany i pełen energii, jak sama filozofia marki.

DSC01352

Podsumowanie

Perły Zoologii to nie tylko nagrody – to zobowiązanie. Otrzymują ją ci, którzy każdego dnia udowadniają, że w branży zoologicznej sukces mierzy się nie tylko wynikiem sprzedaży, lecz także odpowiedzialnością, pasją i wizją.
Każdy z laureatów pokazuje, że można rozwijać biznes, zachowując najwyższe standardy etyczne, dbałość o zwierzęta i szacunek do środowiska.
To właśnie te firmy wyznaczają kierunek, w którym zmierza nowoczesna zoologia – świadoma, innowacyjna i pełna wartości.

16 października, 2025

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →