Kategoria

Targi

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Jak wyciśnąć z targów więcej niż zdjęcie stoiska

Z artykułu dowiesz się:

  • jak zamienić targowe rozmowy w wartościowe treści,
  • jak wykorzystać LinkedIn przed targami, podczas nich i po wydarzeniu,
  • jak sprawić, aby nowe kontakty nie zakończyły się na wymianie wizytówek.

Targi mają w sobie coś, czego nie zastąpi nawet najlepiej zaplanowana kampania internetowa. W ciągu kilku dni można spotkać klientów, porozmawiać z partnerami, zobaczyć nowości, sprawdzić nastroje w branży 
i rozpocząć rozmowy, które później przerodzą się w konkretne zamówienia. Warto jednak zadbać o to, 
aby potencjał tego wydarzenia nie skończył się wraz z zamknięciem hali. Dobrze przygotowana obecność na targach może dostarczyć marce tematów, materiałów i powodów do kontaktu na wiele kolejnych tygodni.

Można inaczej. Zamiast budować wyłącznie stoisko, warto na kilka dni zbudować również niewielką redakcję.

Obecność nie jest jeszcze treścią

Targowe publikacje są często poprawne, schludne i niemal całkowicie wymienne. Gdyby zasłonić logo, trudno byłoby rozpoznać, która firma je opublikowała. Widzimy zdjęcie stoiska, uśmiechnięty zespół, produkt trzymany w dłoni i obowiązkowe zaproszenie: „Czekamy na Was w hali numer…”.

Takie materiały potwierdzają, że marka pojawiła się na wydarzeniu, ale nie wyjaśniają, dlaczego odbiorca miałby się tym zainteresować. To trochę jak nagranie z koncertu wykonane telefonem przez osobę stojącą w dwudziestym rzędzie. Dla autora ma wartość sentymentalną, lecz pozostali wolą posłuchać oryginału.

Różnica między dokumentowaniem targów a tworzeniem wartościowych treści zaczyna się od zmiany pytania. Zamiast zastanawiać się: „Co pokażemy na LinkedInie?”, firma powinna zapytać: „Czego chcemy się podczas tych targów dowiedzieć?”. Pierwsze pytanie prowadzi do kolejnego zdjęcia stoiska. Drugie może doprowadzić do powstania materiału, który naprawdę zainteresuje rynek.

Targi nie powinny być wyłącznie sceną, na której marka opowiada o sobie. Mogą stać się miejscem, w którym firma słucha branży, porządkuje jej doświadczenia i oddaje je później w postaci wartościowych wniosków.

Pet Expo 2025 389 z 390

Jest poniedziałek po targach. Zespół wraca do biura z torbami pełnymi wizytówek, setkami zdjęć 
w telefonach i lekkim bólem gardła po kilku dniach rozmów. Ktoś wybiera najładniejsze ujęcie stoiska, ktoś inny dopisuje: „Dziękujemy za wszystkie spotkania. To były intensywne i inspirujące dni”. 
Post trafia na LinkedIn, zbiera kilkanaście polubień, a następnego ranka znika w strumieniu 
podobnych podsumowań.

Nie ma w nim niczego złego. Problem polega na tym, że po wydarzeniu, na które firma przeznaczyła tygodnie przygotowań i niemały budżet, pozostaje komunikat mający żywotność bukietu ciętych kwiatów. Przez chwilę wygląda dobrze, ale trudno oczekiwać, że będzie pracował na sprzedaż, pozycję eksperta albo pamięć o marce przez kolejne miesiące.

Z perspektywy agencji social media targi są jednym z najbardziej niedocenianych źródeł treści w marketingu B2B. Podczas wydarzeń takich jak PetExpo w jednym miejscu pojawiają się klienci, producenci, dystrybutorzy, handlowcy i specjaliści, których na co dzień trudno zebrać nawet na kilkunastu spotkaniach online. Branża przychodzi z pytaniami, doświadczeniami i informacjami 
z pierwszej ręki. Tymczasem wiele firm wykorzystuje ten potencjał głównie do zrobienia zdjęcia zespołu przed ścianką.

Wskazówka!

Zamiast zastanawiać się: „Co pokażemy na 
LinkedInie?”, firma powinna zapytać: „Czego chcemy się podczas tych targów dowiedzieć?”.

Może to być tablica z niedokończonym zdaniem: „Branża zoologiczna powinna przestać…”. Może to być mapa trendów, na której właściciele sklepów zaznaczają kategorie mające ich zdaniem największy potencjał. Można przygotować prosty test półki i sprawdzać, który produkt odwiedzający zapamiętują po pięciu sekundach. Można też zapytać partnerów, co dzieje się z produktem po pierwszym zamówieniu.

Taka aktywność nie powinna być wyłącznie targową zabawą. Jej zadaniem jest zebranie wiedzy, otwarcie rozmów i stworzenie materiału, do którego marka wróci po wydarzeniu. Najlepsza atrakcja na stoisku nie kończy się w chwili, gdy uczestnik odkłada marker. Zostawia po sobie temat, dane albo wypowiedź, które można później opracować.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 395

Na LinkedInie nie informuj tylko, że jedziesz. Powiedz dlaczego

Przed targami firmy pokazują zwykle numer stoiska, wizualizację ekspozycji i zdjęcia produktów. To potrzebne informacje, ale same w sobie rzadko wywołują chęć rozmowy.

Znacznie ciekawiej brzmi komunikat: „Podczas 
PetExpo chcemy sprawdzić, dlaczego część dobrze zapowiadających się nowości nie trafia do ponownego zamówienia. Szukamy właścicieli sklepów 
i kupców, którzy pokażą nam ten problem z własnej perspektywy”. Pojawia się wówczas temat, do którego odbiorca może się odnieść, oraz wyraźny powód, aby spotkać się właśnie z tym zespołem.

LinkedIn pozwala rozpocząć rozmowę jeszcze przed otwarciem hali. Pracownicy firmy mogą przedstawić zagadnienia, o których chcą rozmawiać, i umówić spotkania. W komunikacji B2B odbiorcy rzadko chcą spotkać „markę”. Chcą porozmawiać z konkretną osobą, która rozumie ich sytuację i nie zaczyna każdego zdania od prezentacji oferty.

Warto też przemyśleć rolę kodów QR. Kod prowadzący do strony głównej jest cyfrowym odpowiednikiem wręczenia komuś książki telefonicznej 
z prośbą, aby sam znalazł właściwy numer. Lepiej skierować odbiorcę do jednego następnego kroku: zapisu na test produktu, pobrania wyników 
targowej ankiety, zgłoszenia sklepu do pilotażu albo umówienia rozmowy. Zamiast niejasnego „Dowiedz się więcej” można napisać: „Odbierz podsumowanie opinii właścicieli sklepów” albo 
„Dokończmy tę rozmowę po targach”.

Jedno dobre pytanie może zrobić więcej niż sto ulotek

Przed targami warto wybrać jedno pytanie dotyczące ważnego problemu w danej części rynku. Nie powinno ono prowadzić do zachwalania produktu ani brzmieć jak ankieta satysfakcji. Powinno uruchamiać doświadczenia, opinie, a czasem również… spór.

Producent karmy może zapytać właścicieli sklepów, która informacja na opakowaniu najczęściej przesądza o zainteresowaniu klienta. Dostawca akcesoriów może sprawdzić, dlaczego niektóre nowości świetnie prezentują się w katalogu, ale nie dostają drugiego zamówienia. Dystrybutor może porozmawiać z partnerami o tym, czego najbardziej brakuje im po pierwszej dostawie: wiedzy produktowej, materiałów sprzedażowych, szybkiego kontaktu czy przewidywalnej dostępności?

Firma zadaje to samo pytanie wielu osobom. 
Po kilkunastu rozmowach zaczynają pojawiać się powtarzające się wątki, sprzeczności i zaskoczenia. Marka przestaje być jedynie nadawcą komunikatu, a staje się uważnym obserwatorem rynku.

Z krótkich wypowiedzi może powstać film, artykuł, seria publikacji na LinkedIn, newsletter albo niewielki raport. Jedna rozmowa może zainspirować osobny tekst ekspercki, a jedno nieoczywiste zdanie klienta może stać się początkiem dyskusji, której nie wywołałby żaden produktowy komunikat.

Nie chodzi o to, aby biegać za ludźmi z mikrofonem jak reporter telewizji śniadaniowej. Wystarczy zaprosić rozmówców do krótkiej, konkretnej wypowiedzi i zadbać o ich zgodę na publikację. Telefon, prosty mikrofon i spokojne miejsce poradzą sobie lepiej niż rozbudowane studio, jeżeli za nagraniem stoi dobry pomysł.

Pet Expo 2025 334 z 390

Stoisko nie musi być magazynem z ladą

Wiele stoisk projektuje się tak, jakby ich głównym zadaniem było pomieszczenie możliwie dużej liczby produktów, katalogów i roll-upów. Odwiedzający patrzy, bierze próbkę, zamienia kilka zdań 
z handlowcem i idzie dalej. Po godzinie kolejne ekspozycje zaczynają zlewać się w jeden długi korytarz opakowań. A gdyby tak przełamać schemat?

Nawet niewielka przestrzeń może zostać zaprojektowana wokół rozmowy. Nie potrzeba do tego hologramu ani budżetu godnego premiery kolejnej części „Rodu smoka”. Potrzebny jest pretekst, który sprawi, że odwiedzający nie tylko obejrzy ofertę, ale również wniesie do spotkania własną opinię.

Po targach zebrany materiał może pracować przez kilka tygodni. Najpierw warto pokazać najczęściej powtarzające się opinie i zapytać odbiorców, czy się z nimi zgadzają. Później można opublikować krótkie nagranie z wypowiedziami przedstawicieli rynku. Następnie ekspert firmy może skomentować najciekawszy wniosek, a całość można 
zamknąć artykułem, newsletterem lub raportem.

Nie chodzi o wielokrotne pokazywanie tych 
samych zdjęć pod innym nagłówkiem. Każda publikacja powinna odsłaniać kolejną część historii: najpierw pytanie, później głosy rynku, następnie interpretację i wreszcie praktyczne wnioski.

Takie treści dają również naturalny powód do 
ponownego kontaktu. Zamiast wysyłać wszystkim ten sam katalog z podziękowaniem, warto nawiązać do konkretnej wypowiedzi. Jeżeli właścicielka sklepu powiedziała, że klienci coraz częściej pytają o pochodzenie składników, należy do tego wrócić. Jeżeli rozmówca udzielił wypowiedzi do filmu, warto poinformować go, kiedy materiał zostanie opublikowany.

Ważne!

Kod QR prowadzący do strony głównej jest cyfrowym odpowiednikiem wręczenia komuś książki telefonicznej z prośbą, aby sam znalazł właściwy numer.

Najciekawsze targi zaczynają się po zamknięciu hali

Najczęstszy plan dotyczący materiałów z targów brzmi: „Będziemy coś nagrywać”. W praktyce każdy robi kilka przypadkowych zdjęć, a po wydarzeniu zespół marketingowy próbuje zbudować 
z nich spójną historię. To przypomina montowanie filmu z ujęć, które powstały bez scenariusza. Być może uda się stworzyć zwiastun, ale na pełny seans 
raczej nie wystarczy.

Jeszcze przed wydarzeniem trzeba więc ustalić role. Jedna osoba może prowadzić rozmowy, druga odpowiadać za nagrania, trzecia zapisywać najciekawsze obserwacje i kontekst spotkań. Relacja publikowana na bieżąco pokazuje atmosferę. Późniejsze opracowanie powinno pokazać sens.

Reklama

jak wycisnac z targow wiecej niz zdjecie stoiska 1

Dobry follow-up nie udaje, że kontakt jest już 
relacją handlową. Pokazuje natomiast, że firma słuchała i zapamiętała coś więcej niż adres e-mail.
W świecie automatycznych wiadomości taka uważność potrafi wyróżnić markę skuteczniej niż najbardziej efektowny gadżet.

Wskazówka!

W świecie automatycznych wiadomości uważność potrafi wyróżnić markę skuteczniej niż 
najbardziej efektowny gadżet.

Stoisko ma metry kwadratowe. Dobra rozmowa nie ma limitu

Targi są kosztownym i intensywnym przedsięwzięciem. Firma przygotowuje ekspozycję, logistykę, produkty, materiały, zespół i plan spotkań. Warto więc zadbać, aby efekt tych przygotowań nie zmieścił się wyłącznie w kilku dniach i jednym poście 
z podziękowaniem.

Najciekawsza strategia targowa nie musi polegać na publikowaniu większej liczby materiałów. 
Powinna polegać na znalezieniu lepszego powodu do ich stworzenia. Zamiast nagrywać wszystko, warto wybrać jedno ważne pytanie. Zamiast mówić wyłącznie o sobie, warto oddać głos klientom i partnerom. Zamiast kierować kod QR do strony głównej, warto zaproponować jeden konkretny następny krok. Zamiast kończyć komunikację w poniedziałek po targach, warto zaplanować jej dalszy ciąg.

Stoisko zostanie rozebrane. Światła zgasną, próbki się skończą, a roll-up wróci do magazynu, gdzie będzie cierpliwie czekał na kolejną okazję. Dobrze przeprowadzona rozmowa może natomiast trafić do filmu, artykułu, raportu, newslettera, prezentacji handlowej i kolejnych spotkań. Może również sprawić, że marka zostanie zapamiętana nie jako ta z największą ścianą produktów, lecz jako ta, która zadała branży naprawdę ciekawe pytanie.

I być może właśnie to jest najlepszy test targowego marketingu. Nie ilu osobom wręczyliśmy katalog, lecz ile osób po powrocie do domu nadal chciało dokończyć rozpoczętą z nami rozmowę.

26 sierpnia, 2026
Strefa Diamentów Zoologii na PetExpo. Produkty, które warto zobaczyć z bliska

Podczas PetExpo zobaczysz setki marek, premier i nowości produktowych. Karmy, przysmaki, suplementy, kosmetyki, akcesoria i produkty specjalistyczne będą konkurować o Twoją uwagę składem, funkcjonalnością, opakowaniem oraz dopasowaniem do potrzeb zwierząt oraz ich opiekunów.

W tak szerokiej ofercie łatwo przeoczyć produkt, który może dobrze uzupełnić asortyment sklepu, wzmocnić wybraną kategorię albo stać się dobrym argumentem w rozmowie z klientem. Dlatego podczas PetExpo warto zatrzymać się w Strefie Diamentów Zoologii w holu głównym.

To przestrzeń, w której w jednym miejscu zobaczysz produkty wyróżnione certyfikatem Diament Zoologii –
propozycje, które mogą wzbogacić ofertę Twojego sklepu. Jeśli szukasz nowości i produktów ocenionych przez ekspertów, warto tu zajrzeć.

Dlaczego warto odwiedzić strefę?

Na targach czas ma znaczenie. Nie da się dokładnie przeanalizować każdej marki i każdego produktu. Strefa Diamentów Zoologii pomaga szybciej wyłowić propozycje, którym warto poświęcić więcej czasu.

Jeśli któryś produkt zwróci Twoją uwagę, zanotuj nazwę marki i odwiedź jej stoisko. Zapytaj o warianty, dostępność, warunki współpracy, wsparcie sprzedaży i argumenty, które sprzedawca może później wykorzystać w rozmowie z klientem.

strefa diamentow zoologii na petexpo produkty ktore warto zobaczyc z 1

Produkt z Diamentem na sklepowej półce

Znak Diament Zoologii może być dodatkowym argumentem sprzedażowym. Badania dotyczące nagród produktowych, certyfikatów i zewnętrznych ocen jakości pokazują, że takie wyróżnienia mogą wpływać na postrzeganą jakość produktu, a tym samym zwiększać jego atrakcyjność i skłonność klientów do zakupu, szczególnie gdy klient porównuje podobne produkty i nie ma pełnej wiedzy 
o ich rzeczywistych cechach.

W praktyce produkt z Diamentem może łatwiej przyciągnąć uwagę klienta i dać sprzedawcy dobry punkt wyjścia do rozmowy. Certyfikat nie zastępuje doradztwa, ale wzmacnia rekomendację, ułatwia porównanie produktów i pomaga budować bardziej ekspercki charakter sklepowej półki.

Zatrzymaj się, sprawdź, porozmawiaj

Podczas PetExpo odwiedź Strefę Diamentów 
Zoologii i zobacz, które wyróżnione produkty mogą znaleźć miejsce w ofercie Twojego sklepu.

Nagrodzone produkty znajdziesz również na
stronie www.diamentyzoologii.pl.

Nie plebiscyt, lecz ocena ekspercka

Diamenty Zoologii nie są konkursem popularności. O przyznaniu certyfikatu nie decydują głosy konsumentów, rozpoznawalność marki ani wielkość firmy.

Każdy zgłoszony produkt lub linia produktów oceniane są przez trzech ekspertów posiadających wiedzę i doświadczenie właściwe dla danej kategorii. W Kapitule znajdują się m.in. lekarze weterynarii, dietetycy zwierzęcy, behawioryści, trenerzy, groomerzy oraz specjaliści związani z konkretnymi grupami produktów.

strefa diamentow zoologii na petexpo produkty ktore warto zobaczyc z 2

Eksperci biorą pod uwagę przede wszystkim:

  • jakość składu, surowców lub zastosowanych materiałów,
  • funkcjonalność i wartość użytkową,
  • bezpieczeństwo stosowania lub użytkowania,
  • dopasowanie produktu do potrzeb zwierzęcia,
  • innowacyjność zastosowanych rozwiązań.

Każdy ekspert może przyznać maksymalnie 
10 punktów. Certyfikat otrzymują wyłącznie produkty i linie, które uzyskają minimum 70% możliwych punktów. Samo zgłoszenie nie oznacza więc automatycznego wyróżnienia.

25 sierpnia, 2026
Przed wyjazdem na PetExpo. Rejestracja, godziny, wejście i plan dnia w jednym miejscu

Z artykułu dowiesz się:

  • jak przygotować się organizacyjnie do wizyty na PetExpo,
  • kto może wejść na targi bezpłatnie, a kto powinien kupić bilet,
  • co sprawdzić przed wyjazdem, żeby lepiej wykorzystać czas na miejscu.

PetExpo to wydarzenie, na które warto pojechać z planem. Nie tylko biznesowym, ale też organizacyjnym. Bo nawet najlepsza lista stoisk i najciekawsze rozmowy niewiele dadzą, jeśli na miejscu tracisz czas na 
szukanie potwierdzenia rejestracji, sprawdzanie godzin otwarcia albo zastanawianie się, czy Twoja firma może skorzystać z bezpłatnego wejścia.

Dlatego przed przyjazdem do Bydgoszczy warto poświęcić kilka minut na podstawowe przygotowanie: sprawdzić zasady wejścia, zarejestrować się online albo kupić bilet, zapisać adres, zaplanować godzinę 
przyjazdu i przygotować rzeczy, które ułatwią dzień na targach.

To nie musi być skomplikowane. Wystarczy krótka checklista.

1. Sprawdź, czy wchodzisz bezpłatnie, czy kupujesz bilet

Wstęp na targi PetExpo jest bezpłatny dla polskich profesjonalistów prowadzących sprzedaż produktów zoologicznych lub weterynaryjnych klientom końcowym, dla hurtowni zoologicznych oraz dla firm i osób świadczących usługi dla opiekunów zwierząt.

Do tej grupy należą m.in.:

  • sklepy i sieci zoologiczne,
  • sklepy internetowe i e-commerce pet,
  • hurtownie zoologiczne,
  • sklepy i sieci sprzedaży detalicznej z ofertą 
zoologiczną,
  • centra ogrodnicze z ofertą zoologiczną,
  • lecznice i gabinety weterynaryjne,
  • lekarze weterynarii,
  • salony groomerskie,
  • hotele dla zwierząt,
  • behawioryści i trenerzy psów.

Osoby z tej grupy mogą zarejestrować się online jako odwiedzający i skorzystać z bezpłatnego wejścia na targi.

Kto kupuje bilet?

Bilet kupują osoby i firmy, które nie należą do grupy objętej bezpłatnym wstępem i przyjeżdżają na targi jako dostawcy, partnerzy biznesowi lub podmioty szukające kontaktów handlowych z wystawcami.

Dotyczy to m.in.:

  • odwiedzających z zagranicy,
  • producentów karm, przysmaków, akcesoriów, kosmetyków, suplementów i innych produktów dla zwierząt,
  • importerów i dystrybutorów produktów zoologicznych,
  • przedstawicieli handlowych marek i firm 
z branży pet,
  • agencji marketingowych, reklamowych, PR, social media i eventowych,
  • firm oferujących usługi B2B dla producentów, dystrybutorów lub wystawców,
  • osób i firm, które chcą nawiązać kontakty 
biznesowe jako dostawcy, podwykonawcy lub partnerzy dla wystawców.

2. Zarejestruj się online albo kup bilet przed przyjazdem

Formalności najlepiej załatwić wcześniej, a nie dopiero w dniu wyjazdu. To prosta rzecz, która pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu i szybciej wejść na teren targów.

Osoby uprawnione do bezpłatnego wejścia mogą zarejestrować się online jako odwiedzający. Rejestracja pozwala skorzystać z bezpłatnego wstępu na targi. Jeśli nie należysz do grupy objętej bezpłatnym wejściem, kup bilet przed przyjazdem.

Rejestracja i zakup biletu:

https://landing.meetingapplication.com/event/
petexpo

Przed wyjazdem warto mieć potwierdzenie rejestracji lub zakupu biletu pod ręką: w telefonie, mailu albo zapisane jako zrzut ekranu. Dzięki temu przy wejściu nie tracisz czasu na szukanie wiadomości w skrzynce.

przed wyjazdem na petexpo rejestracja godziny wejscie i plan dnia w 1

3. Zapisz datę, adres i godziny otwarcia

Przed wyjazdem warto mieć w jednym miejscu podstawowe informacje: datę targów, adres obiektu i godziny otwarcia. Dzięki temu nie szukasz ich w ostatniej chwili w mailach, na stronie internetowej albo w wiadomościach od zespołu.

Data targów:

25–27 września 2026 r.

Miejsce:

Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze

ul. Gdańska 187

85-674 Bydgoszcz

Godziny otwarcia:

Piątek, 25 września: 10:00–18:00

Sobota, 26 września: 10:00–18:00

Niedziela, 27 września: 10:00–16:00

Jeśli planujesz tylko jeden dzień na targach, 
wybierz go świadomie. Przy krótszej wizycie nie warto zostawiać najważniejszych rozmów na 
koniec dnia. Najpierw załatw to, co naprawdę ważne, a dopiero później poświęć czas na spokojne oglądanie nowości.

4. Przygotuj listę stoisk, które chcesz odwiedzić

Logistyka wizyty to nie tylko dojazd i rejestracja. 
To także plan poruszania się po hali.

Przed przyjazdem sprawdź listę wystawców i zaznacz firmy, które chcesz odwiedzić w pierwszej kolejności. Nie musisz planować każdej minuty. Wystarczy podzielić stoiska na trzy grupy: obowiązkowe, do porównania i inspiracyjne.

Obowiązkowe to te, z którymi naprawdę chcesz porozmawiać. Do porównania wybierz marki 
z kategorii, które rozwijasz w sklepie. Inspiracyjne zostaw na koniec, gdy najważniejsze rozmowy będą już za Tobą.

Dzięki temu nie zaczynasz targów od przypadkowego spaceru po hali. Zaczynasz od miejsc, które mogą mieć największe znaczenie dla Twojego sklepu.

5. Zabierz rzeczy, które ułatwią dzień

Dzień targowy potrafi być intensywny. Dużo rozmów, dużo materiałów, dużo zdjęć i dużo informacji. Dlatego warto przygotować kilka prostych rzeczy, które naprawdę ułatwiają pracę na miejscu.

Przyda się telefon z naładowaną baterią, powerbank, wygodne buty, coś do notowania, miejsce na katalogi i próbki oraz zapisane potwierdzenie rejestracji lub zakupu biletu.

Jeśli prowadzisz sklep, warto mieć też krótką 
informację o swojej działalności: jaki profil ma sklep, jakie kategorie rozwijasz, czego szukasz 
i z jakimi dostawcami już pracujesz.

To pomaga w rozmowach z wystawcami. Im konkretniej mówisz, czego potrzebujesz, tym większa szansa, że dostaniesz odpowiedź dopasowaną do Twojego biznesu.

6. Jeśli jedzie zespół, podzielcie zadania

Jeśli na PetExpo jedzie więcej niż jedna osoba 
ze sklepu, warto wcześniej ustalić podział zadań. Inaczej łatwo skończyć z sytuacją, w której wszyscy oglądają te same stoiska, a nikt nie sprawdza ważnej kategorii.

Jedna osoba może skupić się na karmach, druga na przysmakach i suplementach, kolejna na akcesoriach, groomingu albo rozwiązaniach dla sklepu. Ktoś powinien robić zdjęcia produktów i ekspozycji, a ktoś notować najważniejsze ustalenia z rozmów.

Nie chodzi o sztywny raport, tylko o to, żeby po 
powrocie mieć jasny obraz: co widzieliście, z kim rozmawialiście i co wymaga dalszego kontaktu.

przed wyjazdem na petexpo rejestracja godziny wejscie i plan dnia w 2

7. Nie zostawiaj podsumowania na kiedyś

Najważniejsze informacje z targów najszybciej uciekają tuż po wydarzeniu. Dlatego krótkie podsumowanie warto zrobić jeszcze tego samego dnia albo następnego poranka.

Wystarczy zapisać kilka rzeczy: najważniejsze kontakty, marki do sprawdzenia, produkty do porównania, rozmowy wymagające follow-upu i pomysły, które można wykorzystać w sklepie.

Dzięki temu PetExpo nie kończy się na zdjęciach, katalogach i dobrym wrażeniu. Zostaje po nim lista konkretnych działań.

Ważne!

Checklista odwiedzającego PetExpo
Przed wyjazdem sprawdź:
czy Twoja firma może skorzystać z bezpłatnego wejścia,
czy musisz kupić bilet,
czy zarejestrowałeś się online lub kupiłeś bilet,
czy masz zapisane potwierdzenie rejestracji albo zakupu biletu,
datę, adres i godziny otwarcia targów,
listę wystawców, których chcesz odwiedzić,
3 najważniejsze cele wizyty,
pytania do kluczowych wystawców,
telefon, powerbank i coś do notowania,
plan podsumowania rozmów po targach.
Dobra wizyta na targach zaczyna się jeszcze przed wejściem do hali.

24 sierpnia, 2026

Hala targowa o dziewiątej rano przypomina teatr tuż przed premierą. Światła odbijają się w idealnie ułożonych wieżach z worków nowej linii karm. Zespół handlowców stoi przy ladzie, poprawiając identyfikatory. Mają świetny produkt, piękne stoisko za kilkadziesiąt tysięcy złotych i głęboką nadzieję, że menedżer kategorii z dużej sieci handlowej akurat skręci w ich alejkę, a nie w stronę konkurencji trzy rzędy dalej.

To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów wystawców. Liczenie na to, że „jakoś to będzie”, nie jest strategią marketingową, tylko ryzykownym założeniem. Kiedy płacisz za każdy metr kwadratowy powierzchni, logistykę i czas swoich ludzi, każda pusta minuta przy stolikach biznesowych generuje stratę.

Najważniejsze rozmowy targowe bardzo często zaczynają się jeszcze przed otwarciem hali. Najlepsi gracze nie czekają na przypadek, ponieważ przyjeżdżają z kalendarzem wypełnionym po brzegi, godzina po godzinie. A cała praca zaczyna się na kilka tygodni przed pierwszym dniem targów.

Z artykułu dowiesz się:

  • jak przygotować wartościową bazę kontaktów przed targami i dotrzeć do właściwych decydentów,
  • jak umawiać konkretne spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch przy stoisku,
  • jak zorganizować pracę zespołu i follow-up po targach, aby rozmowy przełożyły się na realne zamówienia.

Anatomia bazy idealnej, czyli kogo właściwie chcesz spotkać?

Co robi handlowiec, gdy na miesiąc przed targami słyszy: „Zdzwoń ludzi i poumawiaj spotkania”? Otwiera Google, wpisuje „hurtownia zoologiczna” i zaczyna chaotycznie dzwonić pod numery ogólne z zakładek Kontakt. Trafia na recepcję albo słyszy tradycyjne: „Proszę wysłać maila na info@”. To prosta droga do frustracji i spalenia energii zespołu.

Zamiast budować gigantyczną, bezużyteczną listę, proces warto zacząć od ostrej segmentacji rynku. Gdy jedna z wiodących marek produkujących ekologiczne żwirki dla kotów przygotowywała się do kluczowych targów, dyrektor sprzedaży zakazała handlowcom dzwonienia „do wszystkich”. Podzieliła rynek na trzy konkretne koszyki:

  • Duże hurtownie i dystrybutorzy o szerokim zasięgu, zaopatrujący minimum 150 punktów. Cel: spotkanie z dyrektorem zakupów.
  • Średnie sieci sklepów, od 5 do 20 placówek. Cel: dotarcie do głównych category managerów szukających wyróżnika na półkę.
  • Kluczowe sklepy zoologiczne online z mocnym e-commerce. Cel: rozmowa o integracji dropshippingowej i wsparciu digitalowym.

Zespół szukał na LinkedInie konkretnych nazwisk, korzystając z fraz: „kupiec zoologia”, „category manager pet” czy „dyrektor ds. zakupów”. Jeśli brakowało danych, handlowiec wykonywał szybki, 30-sekundowy telefon sondujący do sekretariatu:

Dzień dobry, przygotowujemy zamknięty pokaz nowych produktów zoologicznych na nadchodzące targi i chcę zaadresować imienne zaproszenie do osoby, która u państwa odpowiada za rozwój kategorii akcesoriów dla psów. Czy pan dyrektor Kowalski zajmuje się tym obszarem, czy powinienem skierować je do kogoś innego z działu zakupów?

W dwa tygodnie z bezkształtnej masy kontaktów powstała lista 45 konkretnych decydentów z bezpośrednimi numerami komórkowymi. To była baza osób, które realnie mogą podpisać kontrakt na paletowe zamówienia, a nie przypadkowi zwiedzający szukający darmowych próbek.

kalendarz targowy 1

Jak podnieść słuchawkę i wygrać miejsce w kalendarzu?

Mając listę nazwisk, większość wystawców popełnia kolejny błąd. Handlowiec dzwoni i zaczyna opowiadać o unikalnej technologii oraz o tym, że ich nowa karma ma 80% mięsa. Kupiec słucha tego po raz piętnasty w tygodniu, dziękuje i mówi: „Dobrze, to ja do państwa podejdę w wolnej chwili”. W tym momencie szansa na biznes drastycznie spada, bo „wolna chwila” dyrektora zakupów na targach zwykle nie istnieje.

W kampanii przedtargowej nie sprzedajesz swojego produktu. Sprzedajesz wartość, jaką jest 20 minut rozmowy przy Twoim stoliku. Podczas rozmowy telefonicznej liczy się tylko jedno: wzbudzenie ciekawości i zdobycie rezerwacji w kalendarzu.

Żeby przebić się przez odmowę, rozmowa musi mieć strukturę: przedstawienie się z imienia i nazwiska, szybki powód kontaktu, uderzenie w realny problem rynkowy, czyli tak zwany hak, oraz wskazanie korzyści ze spotkania.

Przykładowy scenariusz rozmowy:

Handlowiec: Dzień dobry, panie dyrektorze. Tomasz Grzegorzewski z tej strony, [Nazwa Firmy]. Mam krótką sprawę. Zakładam, że wybiera się pan na targi i ma pan teraz urwanie głowy.

Dyrektor: Dzień dobry. No tak. O co chodzi?

Handlowiec: Panie dyrektorze, dzwonię, ponieważ analizowaliśmy ostatnie ruchy dużych dyskontów. Bardzo mocno wchodzą teraz w tanie marki własne żwirków dla kotów, przez co tradycyjne sieci specjalistyczne tracą marżę na standardowych produktach. Pewnie państwo też to zauważają?

Dyrektor: Niestety, nie da się ukryć. Dyskonty psują rynek.

Handlowiec: Właśnie dlatego na nadchodzących targach, na naszym stoisku numer 42 organizujemy zamknięte, 15-minutowe pokazy naszej nowej linii produktów z segmentu ultrapremium. To produkt, który celowo omija dyskonty i pozwala sieciom tradycyjnym utrzymać marżę na poziomie 40%. W czwartek o 11:30 chciałbym zaprosić pana na ten pokaz. Czy mogę wpisać pana na listę?

Handlowiec nie pytał, czy dyrektor będzie na targach. Założył to i od razu zaproponował konkretną godzinę, tworząc poczucie dostępności tylko dla wybranych osób. Decydent nie słyszy prezentacji produktowej. Słyszy obietnicę ochrony swojej marży.

Stwórz haczyk, którego decydent nie może zignorować.

Zaproszenie na „pyszną kawę” to żaden argument, bo ekspres ciśnieniowy ma dziś co drugi wystawca. Dobrze zaprojektowany magnes przedtargowy musi dawać unikalną wartość, dostępną tylko dla osób, które umówiły się wcześniej.

Może to być zamknięty pokaz premierowego produktu, indywidualna kalkulacja marżowa, krótka analiza kategorii, test nowego rozwiązania albo rozmowa o warunkach dystrybucji dostępnych wyłącznie dla wybranych partnerów. Chodzi o to, aby klient miał poczucie, że nie jest zapraszany „na stoisko”, tylko na konkretną rozmowę, która może rozwiązać jego problem biznesowy.

Podział ról na stoisku: dlaczego Twój najlepszy handlowiec nie może podawać kawy?

telefon do klienta

Wyobraź sobie scenę: wchodzi dyrektor handlowy kluczowej sieci, z którym przedstawiciel firmy umawiał się na 11:00 w czwartek. Ma tylko 20 minut. Rozgląda się i widzi, że umówiony handlowiec właśnie tłumaczy właścicielowi osiedlowego sklepiku mechanizm bezpiecznej klamry w obroży, a w międzyczasie parzy espresso dla kogoś innego. Dyrektor czeka dwie minuty, macha ręką i odchodzi. Szansa na dobrą rozmowę przepada.

Na profesjonalnym stoisku B2B musi obowiązywać jasny podział ról. Najlepiej sprawdza się układ oparty na trzech funkcjach:

  • Osoba pierwszego kontaktu. Stoi na froncie stoiska. Filtruje odwiedzających, odpowiada na proste pytania, rozdaje katalogi i pilnuje, aby nikt przypadkowy nie blokował stolików biznesowych.
  • Koordynator kalendarza. Siedzi przy recepcji z tabletem lub arkuszem godzinowym. Wita umówionych gości, podaje napoje i dyskretnie daje znać odpowiedniemu handlowcowi: „Panie dyrektorze, pan prezes z sieci X już jest, czeka przy stoliku numer dwa”.
  • Handlowiec prowadzący rozmowy B2B. To najlepsi handlowcy i dyrektor sprzedaży. Nie powinni tracić energii na przypadkowe rozmowy przy alejce. Ich głównym zadaniem jest prowadzenie konkretnych negocjacji z umówionymi decydentami przy stolikach biznesowych.

W tym systemie handlowcy „wagi ciężkiej” siadają do rozmów przygotowani i skupieni, mając przed sobą gotowe notatki koordynatora. Wiedzą dokładnie, z kim rozmawiają, jaki ta firma ma problem i na jakie warunki mogą się zgodzić.

Logistyka kalendarza i architektura stoiska

Jeśli umówisz spotkania jedno po drugim, na przykład 10:00, 10:30, 11:00, Twój harmonogram szybko może utonąć w chaosie. Ktoś się spóźni, rozmowa się przedłuży i trzej ważni klienci będą stać w kolejce. To rodzi nerwowość i wygląda nieprofesjonalnie.

Złota zasada brzmi: 20/10. Spotkanie biznesowe na targach powinno trwać maksymalnie 20 minut. Po tym czasie handlowiec musi zostawić sobie 10 minut sztywnego buforu. O godzinie 10:20 rozmowę można miękko domknąć:

Panie prezesie, bardzo cenię państwa podejście do ekologii w biznesie. Przeszliśmy przez najważniejsze punkty i widzę, że nasze linie premium eco dobrze wpisują się w państwa sieć sklepów. Żeby nie zabierać panu cennego czasu na targach, umówmy się tak: w najbliższy wtorek o 10:00 wyślę pełną kalkulację logistyczną dla pierwszych trzech palet próbnych, a w czwartek zdzwonimy się na krótkim Teamsie, żeby dopiąć szczegóły. Czy taki plan działania panu odpowiada?

Kupiec opuszcza stoisko z uśmiechem, a handlowiec ma kilka minut na zanotowanie ustaleń w CRM-ie i przygotowanie się do kolejnej rozmowy.

Równie ważna jest przestrzeń. Żaden szanujący się dyrektor handlowy nie będzie rozmawiał o marżach czy wyłączności rynkowej przy głównej alejce, gdzie konkurencja może zobaczyć liczby w jego notesie. Warto podzielić stoisko na dwie strefy oddzielone ścianką z lameli, zielenią lub innym elementem aranżacji:

  • Strefa A, publiczna. Kolorowa, interaktywna, przeznaczona dla osób pierwszego kontaktu i bieżącego ruchu targowego.
  • Strefa B, VIP/B2B. Ukryta z tyłu, z wygodnymi fotelami, wodą, spokojniejszym oświetleniem i prezentacją na iPadzie. To przestrzeń do rozmów o warunkach, marżach, dystrybucji i kolejnych krokach współpracy.

W takich warunkach rozmowy są spokojniejsze, bardziej konkretne i dużo łatwiej przejść od ogólnej prezentacji do realnych ustaleń.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 135

Anatomia szybkiego follow-upu, czyli kucie żelaza w 48 godzin

Niedziela wieczór, targi się kończą, a zmęczeni handlowcy pakują do kartonów gigantyczny plik wizytówek spiętych recepturką. W tym momencie wiele firm popełnia ostatni błąd: wracają do biura, przez tydzień „odkopują się” z maili, a do kontaktów targowych siadają po kilkunastu dniach.

W biznesie dwa tygodnie to wieczność. Kupiec w tym czasie odbył trzydzieści innych spotkań i zapomniał, czym różniła się Twoja oferta. Targi nie kończą się w momencie demontażu stoiska. Kończą się wtedy, gdy na Twoim koncie księguje się pierwszy przelew.

Kluczem w fazie po targach jest szybkość i hiperpersonalizacja. Zapomnij o masowym mailingu z szablonu pod tytułem „Dziękujemy za odwiedzenie naszego stoiska”. Takie wiadomości zwykle trafiają do kosza. Odbiorca musi poczuć, że po drugiej stronie siedzi profesjonalista, który doskonale pamięta rozmowę.

Wykorzystaj kotwice pamięciowe, czyli konkretne detale, które handlowcy powinni zapisywać w CRM-ie podczas 10-minutowych buforów między spotkaniami.

W ciągu 36 godzin po zamknięciu targów dyrektor handlowy, pan Janusz Kowalski, powinien otrzymać maila:

Temat: Podsumowanie ustaleń targowych i kalkulacja, żwirki ultrapremium

Szanowny Panie Dyrektorze,

dziękuję za merytoryczną rozmowę w miniony czwartek na naszym stoisku. Cieszę się, że mimo targowego zamieszania znalazł Pan czas na omówienie warunków współpracy.

Pamiętam o Państwa obawie dotyczącej agresywnej polityki cenowej dyskontów w centralnej Polsce. Zgodnie z naszą obietnicą nowa linia żwirków ultrapremium trafia wyłącznie do kanału specjalistycznego, co gwarantuje Państwa sieci ochronę marży na poziomie 40%, o której rozmawialiśmy.

W załączniku przesyłam kompletną kalkulację logistyczną dla trzech palet testowych, w wariancie MIX, o który Pan Dyrektor prosił, z uwzględnieniem wersji zapachowej trawa cytrynowa.

Tak jak ustaliliśmy, pozwolę sobie zadzwonić do Pana Dyrektora w najbliższy czwartek o godzinie 10:00, aby potwierdzić adres dostawy do Państwa magazynu centralnego.

Z poważaniem,
Tomasz Grzegorzewski
Dyrektor ds. Rozwoju
[Nazwa Firmy]

Ten mail działa, ponieważ zawiera unikalną kotwicę pamięciową, czyli zapach „trawa cytrynowa”, oraz konkretne call to action. Handlowiec przejmuje inicjatywę, zapowiada telefon i daje klientowi gotowy proces dalszego działania.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 36

Telefon domykający: przejście od obietnic do faktury

W czwartek o 10:00 Tomasz Grzegorzewski wybiera numer. Nie popełnia błędu miękkich handlowców, którzy pytają: Czy udało się panu zapoznać z ofertą?. Prowadzi rozmowę proaktywnie:

Handlowiec: Dzień dobry, panie dyrektorze. Tomasz Grzegorzewski, [Nazwa Firmy]. Słyszymy się dokładnie tak, jak umawialiśmy się na targach i w moim wtorkowym mailu. Jak nastroje po powrocie z targów?

Dyrektor: A, dzień dobry, panie Tomaszu. Ciężko się przestawić, tonę w dokumentach, ale widziałem maila od pana.

Handlowiec: Doskonale rozumiem, dlatego żeby oszczędzić pana czas, mam pytanie: czy przeanalizował pan te wyliczenia marżowe dla wariantu MIX z trawą cytrynową? Logistycznie jesteśmy w stanie spiąć tę dostawę tak, żeby towar był u państwa w magazynie już w przyszłą środę.

Dyrektor: Wpisywałem to w koszty i powiem panu, że wygląda to obiecująco. Proszę podesłać dokumenty rejestracyjne do założenia kartoteki, odeślę podpisane do końca dnia.

Podczas gdy konkurencja dopiero wysyła ogólne katalogi PDF, firma Tomasza ma już zamówienie testowe i planuje logistykę.

Sukces na targach nie jest dziełem przypadku, uroku osobistego czy wielkości logo nad stoiskiem. Sukces to proces, który trzeba zaplanować i konsekwentnie przeprowadzić. Wyszukujesz konkretne kontakty, personalnie zapraszasz na spotkanie, rezerwujesz dokładne terminy i realizujesz je, dotrzymując obietnic.

Jeśli wdrożysz ten model: od precyzyjnego targetowania bazy, przez jasny podział ról na stoisku, aż po błyskawiczny follow-up w 48 godzin, masz dużo większe szanse, że udział w targach przestanie być kosztownym kaprysem marketingowym, a stanie się przewidywalnym i zyskownym kanałem pozyskiwania kluczowych klientów B2B.

10 sierpnia, 2026

Na targi można pojechać spontanicznie. Przejść halę, porozmawiać z kilkoma wystawcami, zebrać katalogi, zrobić zdjęcia produktów i wrócić z poczuciem, że dużo się działo. Problem w tym, że po kilku dniach rozmowy zaczynają się mieszać, katalogi lądują w szufladzie, a konkretne decyzje są odkładane na później.

Dlatego do PetExpo warto przygotować się wcześniej. Nie po to, żeby zamienić targi w sztywny harmonogram, ale po to, żeby dobrze wykorzystać czas na miejscu. Dobra wizyta pomaga szybciej znaleźć interesujące marki, zadać właściwe pytania i wrócić nie tylko z materiałami, ale z konkretnymi pomysłami dla sklepu.

Z tego artykułu dowiesz się:
• jak przygotować się do PetExpo przed przyjazdem na targi,
• jakie pytania warto zadać wystawcom,
• jak uporządkować rozmowy, kontakty i oferty po wydarzeniu.

1. Ustal, po co jedziesz

Najgorszy plan na targi to brak planu. Jeśli nie wiesz, czego szukać, łatwo zatrzymać się przy wielu stoiskach, ale z żadnego nie wynieść konkretu.

Przed przyjazdem odpowiedz sobie na kilka pytań. Czy chcesz znaleźć nową markę karmy? Rozwinąć kategorię przysmaków? Sprawdzić suplementy? Poszukać produktów dla kotów? Porozmawiać o private label? A może zależy Ci na lepszych warunkach u obecnych dostawców?

Nie musisz mieć dziesięciu celów. Wystarczą trzy najważniejsze. Dzięki temu łatwiej odróżnisz rozmowy, które naprawdę mogą przełożyć się na ofertę sklepu, od tych, które są tylko miłym dodatkiem.

Jak to wykorzystać?
Zapisz przed targami: jedną kategorię do rozwoju, jeden problem do rozwiązania i jedną markę lub grupę wystawców do sprawdzenia. To prosty filtr, który pomoże Ci lepiej poruszać się po hali.

Pet Expo 2025 209 z 390

2. Sprawdź listę wystawców przed targami

Lista wystawców to nie formalność. To narzędzie do zaplanowania wizyty. Warto przejrzeć ją wcześniej i zaznaczyć firmy, które są dla Ciebie najważniejsze.

Podziel wystawców na trzy grupy: stoiska obowiązkowe, marki do porównania i stoiska inspiracyjne. Obowiązkowe to te, z którymi naprawdę chcesz porozmawiać. Do porównania wybierz firmy z podobnej kategorii, np. karmy, przysmaki, suplementy, grooming albo akcesoria. Inspiracyjne zostaw na później, gdy najważniejsze rozmowy będą już za Tobą.

Jak to wykorzystać?
Nie zaczynaj od chodzenia od wejścia do końca hali. Zacznij od stoisk, które mogą mieć największe znaczenie dla Twojego sklepu. Dopiero potem zostaw czas na odkrywanie nowości.

3. Przygotuj pytania, nie tylko wizytówki

Na targach łatwo rozmawiać ogólnie: o produktach, nowościach, cenach i katalogach. Tylko że ogólna rozmowa rzadko prowadzi do konkretnej decyzji. Dużo więcej dają dobrze przygotowane pytania.

Warto pytać nie tylko o produkt, ale też o warunki współpracy, dostępność, wsparcie sprzedaży i to, jak marka pomaga sklepowi po pierwszym zamówieniu.

O co warto zapytać wystawcę?
• które produkty najlepiej rotują w sklepach zoologicznych,
• od czego najlepiej zacząć współpracę,
• jakie jest minimum logistyczne,
• jak wygląda dostępność produktów,
• czy marka oferuje próbki, ekspozytory lub materiały POS,
• czy są szkolenia lub materiały dla sprzedawców,
• jak wygląda wsparcie przy wprowadzaniu nowości,
• jakie są plany rozwoju oferty,
• kto będzie opiekunem handlowym po targach.

Dobre pytania szybko pokażą, czy po drugiej stronie jest partner do współpracy, czy tylko kolejny katalog z produktami.

4. Patrz na produkt oczami klienta

Na targach produkt często wygląda lepiej niż w sklepie. Jest dobrze oświetlony, wyeksponowany, opisany i pokazany w otoczeniu całej marki. Dlatego oglądając nowości, warto od razu ocenić, czy pasują do specyfiki własnego sklepu i klientów.

Zadaj sobie proste pytania: czy klient zwróci na to uwagę? Czy opakowanie jasno komunikuje wartość produktu? Czy sprzedawca będzie umiał wytłumaczyć cenę? Czy produkt pasuje do Twojej oferty? Czy ma sens jako nowość, uzupełnienie kategorii albo element promocji?

Nie każda ciekawa nowość będzie dobrą decyzją zakupową. Czasem produkt jest interesujący, ale nie pasuje do profilu klienta sklepu. I to też jest ważny wniosek.

Pet Expo 2025 232 z 390

5. Notuj konkrety, nie tylko wrażenia

Po kilku rozmowach wszystko zaczyna się mieszać. Dlatego nie warto liczyć tylko na pamięć. Przy każdym ważnym stoisku zapisz krótką notatkę: z kim rozmawiasz, czego dotyczyła oferta, jaki jest potencjał produktu i jaki ma być kolejny krok.

Najlepiej notować od razu po rozmowie. Wystarczy kilka haseł w telefonie albo na wydruku listy wystawców. Ważne, żeby po powrocie wiedzieć, które rozmowy naprawdę warto kontynuować.

WAŻNE!

Co zapisać po rozmowie?
• nazwę firmy i osobę kontaktową,
• kategorię produktu,
• najciekawsze warianty lub linie,
• warunki współpracy,
• minimum logistyczne,
• dostępność,
• wsparcie sprzedażowe,
• ocenę potencjału dla sklepu,
• kolejny krok po targach.

To drobna rzecz, ale właśnie ona decyduje, czy po targach masz materiał do działania, czy tylko stos folderów.

6. Nie zbieraj wszystkiego

Katalogi, ulotki, próbki i wizytówki są potrzebne, ale tylko wtedy, gdy wiesz, po co je zabierasz. Jeśli bierzesz wszystko, po powrocie trudno odróżnić rzeczy naprawdę ważne od przypadkowych materiałów.

Lepiej zebrać mniej, ale z sensem. Katalog marki, którą chcesz sprawdzić. Próbkę produktu, który może trafić do testu. Kontakt do osoby, z którą faktycznie chcesz kontynuować rozmowę.

Na targach nie wygrywa ten, kto wraca z najcięższą torbą. Wygrywa ten, kto wraca z najlepszą listą decyzji.

7. Zaplanuj działania po powrocie

Targi nie kończą się w momencie wyjścia z hali. Najważniejsze dzieje się później, kiedy trzeba przełożyć rozmowy na decyzje: co sprawdzić, do kogo napisać, które produkty porównać, jakie próbki przetestować, co pokazać zespołowi.

Najlepiej zrobić krótkie podsumowanie jeszcze tego samego dnia albo następnego poranka. Wybierz najważniejsze rozmowy i ustaw je według priorytetu.

Po targach wybierz trzy rzeczy:
• jedną markę lub produkt do dalszego sprawdzenia,
• jedną kategorię, którą warto rozwinąć,
• jeden pomysł do wdrożenia w sklepie.

To wystarczy, żeby PetExpo nie skończyło się tylko na inspiracji. Targi mają sens wtedy, gdy po powrocie zmieniają coś w ofercie, ekspozycji, rozmowie z klientem albo sposobie sprzedaży.

Pet Expo 2025 228 z 390

Checklista przed PetExpo

Przed wyjazdem na targi przygotuj:

• listę 3 celów biznesowych,
• kategorie, które chcesz rozwinąć w sklepie,
• listę wystawców obowiązkowych,
• marki do porównania,
• pytania o warunki współpracy, logistykę i wsparcie sprzedaży,
• miejsce na notatki po każdej rozmowie,
• plan działań po powrocie.

Dobra wizyta na targach nie zaczyna się przy wejściu do hali. Zaczyna się wtedy, gdy wiesz, czego szukasz.

Nie wracaj tylko z katalogami

PetExpo może być źródłem inspiracji, ale jego największa wartość zaczyna się wtedy, gdy inspiracje zamieniasz w konkretne decyzje. Nowy produkt, lepsza ekspozycja, rozmowa z dostawcą, test kategorii, szkolenie zespołu, zmiana półki, nowy argument sprzedażowy.

Nie musisz po targach zmieniać całego sklepu. Wystarczy, że wrócisz z kilkoma dobrze przemyślanymi wnioskami.

Bo dobra wizyta na PetExpo nie polega na tym, żeby zobaczyć wszystko. Polega na tym, żeby zobaczyć to, co naprawdę może pracować dla Twojego sklepu.

Pet Expo 2025 226 z 390 1

Najważniejsze informacje

Data targów:
25–27 września 2026 r.

Miejsce:
Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze
ul. Gdańska 187
85-674 Bydgoszcz

Godziny otwarcia:
Piątek, 25 września: 10:00–18:00
Sobota, 26 września: 10:00–18:00
Niedziela, 27 września: 10:00–16:00

Rejestracja:
Osoby uprawnione do bezpłatnego wejścia mogą zarejestrować się online jako odwiedzający. Rejestracja pozwala skorzystać z bezpłatnego wstępu na targi.

Strona rejestracji:
https://landing.meetingapplication.com/event/petexpo

Kto może wejść bezpłatnie:
• sklepy i sieci zoologiczne,
• sklepy internetowe i e-commerce pet,
• hurtownie zoologiczne,
• sklepy i sieci sprzedaży detalicznej z ofertą zoologiczną,
• centra ogrodnicze z ofertą zoologiczną,
• lecznice i gabinety weterynaryjne,
• lekarze weterynarii,
• salony groomerskie,
• hotele dla zwierząt,
• behawioryści i trenerzy psów.

Kto kupuje bilet:
Bilet kupują osoby i firmy, które nie należą do grupy objętej bezpłatnym wstępem, m.in. odwiedzający z zagranicy, producenci, importerzy, dystrybutorzy, przedstawiciele handlowi, agencje, firmy usługowe B2B oraz osoby szukające kontaktów biznesowych jako dostawcy lub partnerzy dla wystawców.

Ważne!
Zaproszenie od wystawcy nie zmienia profilu uczestnika. O bezpłatnym wejściu decyduje rodzaj działalności odwiedzającego, a nie samo posiadanie zaproszenia.

28 lipca, 2026

Współczesny rynek zoologiczny przeniósł się na cyfrową półkę. O tym, który produkt trafi do koszyka klienta, decydują dziś zaawansowane mechanizmy wyszukiwarek, platformy marketplace oraz systemy rekomendacyjne oparte na sztucznej inteligencji. Podczas nadchodzących Targów PetExpo, 25 września, Miłosz Nowakowski (Sales Director w Brandly360) wyjaśni, w jaki sposób producenci i marki mogą wykorzystać monitoring rynku oraz analitykę e-commerce do budowania trwałej przewagi konkurencyjnej.

Rynek wart miliardy i nowe nawyki zakupowe

Branża produktów dla zwierząt w Polsce notuje wzrosty – w ciągu ostatniej dekady wartość samego rynku karm dla psów i kotów potroiła się, osiągając w 2024 roku poziom około 5 mld zł. Równolegle drastycznie skomplikowała się ścieżka zakupowa. Ta sama marka konkuruje jednocześnie w dziesiątkach e-sklepów, na platformach marketplace oraz u wielu partnerów handlowych.

Tradycyjne metody walki o klienta przestają wystarczać, co potwierdzają globalne statystyki:

  • Rewolucja w wyszukiwaniu.

Dane SparkToro wskazują, że już 60% zapytań w Google kończy się bez żadnego kliknięcia (zero-click). Użytkownicy czerpią wiedzę bezpośrednio z odpowiedzi generowanych przez AI.

  • Wartość klienta z AI.

Konsument pozyskany dzięki rekomendacji sztucznej inteligencji generuje nawet 4,4 razy większą wartość biznesową niż ten, który trafia na stronę z klasycznych wyników organicznych.

„W e-commerce walka o klienta rozpoczyna się na długo przed finalną transakcją. Produkty najpierw przechodzą przez sito algorytmów, które drobiazgowo weryfikują ceny, dostępność, jakość danych i ruchy konkurencji. W branży zoologicznej, bazującej na ogromnym zaufaniu, determinuje to pozycję rynkową całej marki. Podczas wystąpienia udowodnię, że brak widoczności w modelach AI oznacza po prostu oddanie pola konkurencji” – zaznacza Miłosz Nowakowski.

Prelekcja Brandly360

Prelekcja: „Kocia czujność” w branży PET. 6 powodów, dla których musisz monitorować rynek w erze AI

Wystąpienie eksperta Brandly360 skupi się na praktycznych mechanizmach rynkowych i twardych danych e-commerce. Uczestnicy poznają sześć konkretnych obszarów, które bezpośrednio wpływają na ekspozycję produktów w sieci:

  1. Realny monitoring i automatyzacja polityki cenowej.
  2. Stała kontrola dostępności asortymentu (out-of-stock).
  3. Optymalizacja i bogactwo danych produktowych (rich content).
  4. Przechwytywanie ruchu i analiza strategii konkurencji.
  5. Mechanizmy pozycjonowania ofert na platformach sprzedażowych.
  6. Kryteria selekcji stosowane przez boty i systemy AI.

Prelekcja odbędzie się 25 września i jest skierowana do producentów, właścicieli marek, dystrybutorów oraz menedżerów odpowiedzialnych za e-commerce, sprzedaż i marketing w sektorze zoologicznym.

O Brandly360:

Od lat zdejmujemy z barków marek i retailerów ciężar analizy rynkowej, dostarczając im gotową przewagę w najbardziej dynamicznych kategoriach. Łączymy technologię Business Intelligence z eksperckim doradztwem – nasi partnerzy zyskują natychmiastową czytelność działań konkurencji. Przekształcamy setki rozproszonych danych o cenach, promocjach, dostępności towaru, opiniach i contencie w czystą, rafinowaną wiedzę, gotową do wdrożenia w codziennych decyzjach handlowych na cyfrowej półce.

20 lipca, 2026

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →