Kategoria

marketing

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Reklama dźwignią handlu – mówiło stare porzekadło. A że jest stare, to i już obecnie nie do końca prawdziwe. Teraz można raczej mówić o reklamach, a nie pojedynczej reklamie. Usługi te bowiem tak mocno się rozwinęły, tak bardzo podzieliły, że pewne ich rodzaje będą działać w określonych sytuacjach, a inne nie. Jedną z nielicznych form, które pozytywnie zadziałają zawsze, jest marketing szeptany.

Z artykułu dowiesz się:

  • czym jest marketing szeptany,
  • dlaczego jest skuteczny,
  • jakie są rodzaje takiego marketingu,
  • czym się one od siebie różnią.

Marketing szeptany. Reklama a reputacja

Tym, co sprawia, że marketing szeptany, inaczej zwany pocztą pantoflową, działa doskonale, jest fakt, że pierwotnie nie miał on nic wspólnego z reklamą.

Reklama bowiem to wszelkie płatne działania. A skoro są płatne, to z założenia niekoniecznie prawdziwe. Poczta pantoflowa, czyli informacje przekazywane potencjalnym klientom przez obecnych klientów, nabiera w tym kontekście nowego znaczenia. Nie jest reklamą, tylko świadectwem reputacji.

Z premedytacją napisałem o informacjach przekazywanych przez obecnych klientów. Nie dodałem przymiotnika: zadowolonych. Dlaczego? Bo to działa w dwie strony. Również niezadowoleni klienci będą o nas mówić. Możemy mieć więc dobrą lub złą reputację. Nie ma natomiast złej reklamy (w tym znaczeniu, że reklamodawca sam o sobie źle mówi). Miewamy oczywiście wojny cenowe. Ostatnimi czasy obserwujemy absurdalną kampanię dwóch sieci marketów, polegającą na uwypuklaniu wysokich cen konkurencji. Ale to też nie jest zła reklama, bo wszyscy spodziewamy się, że dostawca A nie będzie mówił o dostawcy B dobrze, tylko raczej źle. I tak po prawdzie te markety nie mówią nawet źle o sobie. Mówią tylko źle o cenach poszczególnych koszyków produktów u tych drugich. Nowością jest tylko to, że teraz robią to oficjalnie, głośno i publicznie. Co nie zmienia faktu, że część ludzi, podobnie jak ja, za każdym razem, gdy słyszy taką reklamę, myśli sobie: „A to dranie, oczerniają innych, a sami pewnie nie są lepsi”.

Nie mówimy tu też o reklamach nietrafionych. Jest cała masa złych reklam (w tym znaczeniu, że nie trafiły w gusta odbiorców, czy zostały zrobione niepoprawnie technicznie).

Zła reputacja to co innego. Niezadowolony klient nie mówi nigdy: „Wiesz, to dobra firma tylko zbyt długo obsługiwali reklamację”. Zazwyczaj w takiej sytuacji słyszymy: „To złodzieje, trzymaj się od nich z daleka”.

I uwaga: nie ma nic złego w tym, że masz niezadowolonych klientów. Bo przecież to ci klienci mogli być „jacyś nie tacy”. Zbyt wymagający, żądający cudów, sfrustrowani czy wprost niezrównoważeni emocjonalnie. Każdy, kto ma wielu klientów, trafi i na takich. Źle się dzieje, gdy masz ich zbyt wielu. Gdy ich liczba niebezpiecznie odbiega od rynkowej średniej. Wtedy negatywna reputacja rozprzestrzenia się i zaczyna szkodzić. (Czemu nie rozprzestrzenia się mocno, gdy niezadowolonymi klientami są frustraci? Bo znajomi frustratów wiedzą, z kim mają do czynienia i ich opinie dzielą przez 4). Niektórzy twierdzą nawet, że jeden niezadowolony klient powie o Tobie dziesięciu znajomym. Podczas gdy tylko co któryś (tu pojawiają się różne liczby – o czym poniżej) zadowolony powie komukolwiek.

WAŻNE!

Pozytywny marketing szeptany zaczyna się od jakości usług i produktów. Zadbaj o to, zanim przejdziesz do drugiego kroku.


You don’t ask, you don’t get

Nie prosisz? To nie dostajesz! – powiadają Amerykanie, którzy do chwytliwych haseł mają talent niczym starożytni Rzymianie (z tym że łaciny już niemal nikt nie zna).

Tylko 20% Twoich zadowolonych klientów poleca Cię innym – z takimi liczbami spotkałem się w literaturze poświęconej temu zagadnieniu. Już tak mają, z natury. Lubią promować dobre produkty i usługi, nawet niepytani. Tylko 20% zadowolonych klientów (te liczby dotyczą TYLKO tych zadowolonych!) nigdy Cię nie poleci. Już tak mają, z natury. Kierują się po prostu taką zasadą, że „nie biorą odpowiedzialności” (bzdurny argument, ale takiego najczęściej używają) i nie polecają, nawet jeśli są zadowoleni.

WAŻNE!

Natomiast aż 60% zadowolonych klientów mogłoby Cię polecać, ale tego nie robią. Dlaczego? Bo nikt ich o to nie poprosił i nie poinstruował, jak mają to robić. Jeśli Twój produkt i usługa są dobrej jakości, nie pozwól, żeby pozostawało to tajemnicą. Proś klientów o polecenia!

Zauważ, że ludzie otaczają się osobami podobnymi do nich. Ci, którzy kochają zwierzaki, zazwyczaj otaczają się innymi ludźmi, którzy je kochają. Często to pupile są zresztą jakimś łącznikiem dla ludzi.

marketing szeptanuy

Przykład z życia wzięty

Lata temu, gdy wraz z żoną mieszkaliśmy na sporym osiedlu mieszkaniowym w Warszawie, zakumplowaliśmy się z jedną z sąsiednich rodzin właśnie dzięki wzajemnej pomocy w dokarmianiu swoich kotów, gdy ci drudzy wyjeżdżali na weekend. Wielokrotnie słyszałem, jak żona polecała sąsiadce i odwrotnie jakąś nową karmę itp. Większość naszych rozmów dotyczyła kotów i opieki nad nimi.

Polecenia to nie to samo co rekomendacje

Polecenia są w porządku. Ale ja wolę rekomendacje. Oczywiście mechanizm ten bardziej działa na rynku B2B niż B2C, ale kto wie? Może warto zastosować go w przypadku naszych najlepszych klientów, czyli kupujących najwięcej lub najdrożej (prestiżowe marki itp.), najczęściej ludzi dobrze sytuowanych, otaczających się innymi dobrze sytuowanymi ludźmi.

Rekomendacja różni się od polecenia przede wszystkim sprawczością sprzedawcy. Zwróć uwagę: w poleceniu oczekujemy, że klient będzie o nas mówił dobrze swoim znajomym. Czy oni później do nas przyjdą, to druga sprawa. Sprawczość jest po ich stronie. My możemy co najwyżej agresywnie czekać.

Rekomendacje zakładają, że oprócz takiego polecenia nasz klient zdobędzie zgodę na przekazanie nam numeru telefonu do klienta, a co za tym idzie – zgody na to, żebyśmy to my zadzwonili. Potencjalny klient natomiast ma się spodziewać, że zadzwonimy (nie ma być zaskoczony). W takiej sytuacji sprawczość jest po naszej stronie. I o ile w przypadku polecenia potencjalny klient może o nas zapomnieć, może zgubić namiary na nas czy też może trafić do konkurencji, zanim do nas dotrze, o tyle w przypadku rekomendacji my nie zapomnimy zadzwonić do potencjalnego klienta, nie zgubimy namiarów ani nie będziemy czekać, aż znajdzie go konkurencja. Po prostu załatwimy temat niezwłocznie.

UWAGA!

Jeśli identyfikujesz się jako sprzedawca produktów takich czy innych marek, rekomendacje nie są dla Ciebie. Jeśli jednak identyfikujesz się jako DORADCA, a Twoją główną zaletą jest wiedza ekspercka, którą dzielisz się z klientem, zawsze wygrasz.

Przykład z życia wzięty

Ludzie, którzy kupują rasowego psa z hodowli (mam teraz na myśli konkretną koleżankę, prawniczkę), nie będą na nim oszczędzali. Wyszukując lekarza weterynarii, nie będą wpisywać w wyszukiwarkę internetową: „najtańszy weterynarz”. Będą szukać w opiniach tego najlepszego! I nieważne, że będzie najdroższy. (Przy okazji: opinie w Google czy na różnych portalach to też jakiś rodzaj marketingu szeptanego, ale… można je kupić, coraz więcej osób patrzy więc na nie z przymrużeniem oka, są ważne, ale musi ich być naprawdę dużo i muszą być szczegółowe, żeby robiły wrażenie).

Kilka lat temu, gdy jeden z naszych kotów poważnie chorował i – co tu dużo mówić – kończył swój żywot, jeździliśmy z nim do wyspecjalizowanego lekarza weterynarii 40 km (czyli z Warszawy 1,5 godziny w jedną stronę), choć nadzieja, że w czymkolwiek to pomoże, była tak znikoma, że z logicznego punktu widzenia było to bez sensu. Ale jakoś w przypadku naszych pupili racjonalizm nie ma prawa bytu. Liczą się emocje.

Tacy ludzie szukają nie najtańszego produktu, a najlepszego serwisu (doradztwa, poświęconego im czasu). Potraktuj więc swoją wiedzę (a także wiedzę Twoich pracowników) jako zasób. Postaw je w centrum. Zrób z niej produkt dla klientów premium.

Nowoczesny marketing szeptany online

Przyszedł czas na tę część marketingu szeptanego, której nie lubię. I nie chodzi o to, że jest to online. Bo jeśli potraktujemy internet jako kanał komunikacji do poleceń czy rekomendacji w znaczeniu, jakie przedstawiłem powyżej, to wszystko jest w porządku. Problematyczne jest co innego. Otóż kiedy do marketingu szeptanego wprowadzamy element finansowania tego zjawiska, to staje się on reklamą. Traci swoją moc wiarygodności. Jakąś moc cały czas oczywiście ma, ale jej źródło jest już gdzie indziej.

Product seeding

Możemy więc spotkać się z tzw. product seeding. Co nie jest niczym więcej, jak tylko promowaniem produktów czy usług poprzez udostępnienie ich blogerom czy influencerom. Ich recenzja jest więc dla nas reklamą. Trzeba się tutaj liczyć z faktem, że nie jest to reklama w sensie tradycyjnym, ponieważ owi influencerzy mogą też nasz produkt czy usługę skrytykować. Koszt niewielki, bo najczęściej jest to jedynie cena produktu czy usługi, a rozpoznawalność może być duża. Pod warunkiem, że produkt czy usługa ma mało wad i są one nieistotne.

Trendsettings

Podobne działanie ma tzw. trendsettings. Do współpracy angażujemy osoby wpływowe, które dla potencjalnego odbiorcy są wzorem do naśladowania. Ich działania są więc dla odbiorcy wiarygodne i potencjalny klient chce podążać za swoim idolem. Celem jest wytworzenie mody. To działanie jest już jednak dużo droższe, bo taki influencer chce monetyzować swój wpływ. Im więc ma większą grupę odbiorców, tym większego wynagrodzenia sobie zażyczy.

O ile w przypadku product seeding influencer zrecenzuje nasz produkt czy usługę i na tym współpraca się prawdopodobnie zakończy, o tyle influencer-trendsetter chce, żeby nasza sprzedaż rosła, bo wtedy i on zarabia, dlatego ominie negatywy produktu czy usługi i będzie zaangażowany w ich promocję.

marketing szeptany

Evangelist marketing

A stąd już blisko do tzw. evangelist marketingu,który polega na zbudowaniu plemienia fanów wokół danej marki. Ich zadaniem jest marketing szeptany, o jakim wyżej pisałem, bo tacy „ewangeliści” działają w pełnej wierze w dany produkt, a przy tym są naturalni i autentyczni. Są to zwykli użytkownicy, a nie influencerzy. Trudności nastręcza jedynie kwestia aktywnego moderowania takiej społeczności, „ubrania” jej w jakiś klub, stworzenia poczucia przynależności. W dawnych latach byłem członkiem Klubu Świata Książki, moi rodzice mieli Paszport Polsatu. To wszystko działania mające na celu zinstytucjonalizowanie marketingu szeptanego. Obecnie doskonale nadają się do tego przestrzenie w internecie: zamknięte grupy na Facebooku, Messengerze, WhatsAppie albo strefy klienta dostępne po zalogowaniu na stronie WWW.

Community marketing

A skoro już mowa o grupach na Facebooku (tych zamkniętych, ale i otwartych), to należy wspomnieć o community marketingu, czyli aktywności w grupach społecznościowych, forach internetowych. Nie trzeba nawet zakładać nowego wątku, wystarczy nawiązywać dialogi w istniejących już dyskusjach. Wypowiadać się kulturalnie, nikogo nie obrażać, nie wdawać w kłótnie i nie być nachalnym. Raczej budować pozycję eksperta, z którego zdaniem inni użytkownicy będą się liczyć.

Marketing wirusowy

Często jako formę marketingu szeptanego w internecie podaje się też tzw. marketing wirusowy. Polega on na tworzeniu tzw. memów – śmiesznych obrazków albo gifów z celnym komentarzem. Problem w tym, że nie da się stworzyć „wirala”. Możesz stworzyć mem, a to czy stanie się wiralem, rozniesie się wirusowo po sieci, nie zależy od Ciebie. Trudno więc traktować tę formę poważnie.

Społeczna odpowiedzialność biznesu

Na koniec chcę zwrócić Twoją uwagę na fakt, że wiarygodność mocno buduje (a co za tym idzie – wpłynie na Twój marketing szeptany) także społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR). Wspieranie organizacji prozwierzęcych, niepozostawiających żadnych wątpliwości, że są pozytywne, na pewno pomoże. Zwracam tylko uwagę, że same wspierane przez nas organizacje muszą być jednoznacznie pozytywne. Unikajmy więc stowarzyszeń czy fundacji zaangażowanych w bieżącą politykę. Nie chcemy przy okazji pozytywnych działań być obarczani odpowiedzialnością za jakieś niepoprawne akcje wspieranej organizacji.

Takie wspieranie nie zawsze musi (i według mnie nigdy nie powinno) polegać na finansowaniu. Pomyśl o wspólnych akcjach: konkurach, zawodach, promocjach w adopcji itd. Słowem: włącz kreatywność.


Do dzieła

A teraz, skoro masz już wiedzę na temat podstawowych narzędzi marketingu szeptanego, stwórz swój własny miks. Wybierz te elementy, które Ci pasują. Rozpisz plan działania i wdrażaj go od razu. Na bieżąco monitoruj efekty, tak aby móc wprowadzać ulepszenia.

Jestem przekonany, że już wkrótce zauważysz pozytywny wpływ marketingu szeptanego na Twój biznes.

15 kwietnia, 2025

Disugual, włoska marka karm premium, dynamicznie rozwija się w Polsce pod kierownictwem ATanimals. Założyciele firmy – Arkadiusz Mądro (sprzedaż, zakupy, marketing) i Tomasz Mierzwiński (zarządzanie operacyjne, finanse) – wprowadzili innowacyjny model współpracy ze sklepami zoologicznymi. Łącząc doświadczenie branżowe z solidnymi fundamentami biznesowymi. Ich wspólna wizja pozwala na skuteczne rozwijanie marki na polskim rynku, budując relacje oparte na jakości, innowacyjności i elastyczności. Jako dystrybutorzy Disugual dbają o szeroką dostępność produktów, wsparcie dla sklepów oraz edukację klientów, oferując karmy, które spełniają najwyższe standardy żywieniowe. 

header atanimals 1080

Dlaczego zdecydowaliście się na współpracę z Disugual?

Arkadiusz: Szukaliśmy marki, która wniesie realną wartość do oferty polskich sklepów zoologicznych. Disugual, z 30-letnim doświadczeniem i własnym zapleczem produkcyjnym we Włoszech, idealnie wpisał się w tę wizję.
Tomasz: Zaimponowało nam ich kompleksowe podejście – od karm bytowych po diety weterynaryjne. Dzięki temu możemy zaoferować klientom pełną gamę produktów premium oraz niezawodne dostawy dzięki priorytetowej, dedykowanej produkcji. Włoscy partnerzy podzielają też nasze wartości dotyczące jakości i transparentności w biznesie, co jest dla nas fundamentem długofalowej współpracy.

Jak wygląda kwestia dostaw, biorąc pod uwagę, że to włoska marka?

Tomasz: Gwarantujemy niezawodne i szybkie dostawy dzięki priorytetowej dedykowanej produkcji w fabryce Disugual we Włoszech. Bezpośrednia współpraca z producentem i efektywna logistyka zapewniają stałą dostępność świeżego towaru w sklepach. Elastycznie reagujemy na potrzeby rynku, utrzymując optymalny poziom zapasów dla naszych partnerów handlowych.

Jakie korzyści przynosi sklepom wprowadzenie produktów Disugual?

A: Oferujemy sklepom dostęp do szerokiej gamy karm premium dla psa i kota – monobiałkowe, warianty z owocami oraz wyjątkowe na rynku diety weterynaryjne w wielu smakach. Zwierzęta wymagające specjalistycznej diety mogą cieszyć się zróżnicowanym menu. Nasi partnerzy otrzymują kompleksowe wsparcie od naszego zespołu, co przekłada się na efektywny rozwój sprzedaży w segmencie premium.

Jakie innowacje wprowadzacie na rynek?

T: Właśnie prezentujemy nowe diety weterynaryjne Disugual Metabolic Balance, stworzone we współpracy z ekspertami. To kompleksowe wsparcie w leczeniu schorzeń, wzbogacone o System Prebiotyczny Pro+ MOS/FOS dla zdrowego układu pokarmowego. Co innowacyjne, nasze dietoterapie oferujemy w wielu wariantach smakowych w ramach jednego schorzenia. W portfolio mamy też specjalistyczne karmy dla szczeniąt, kociąt oraz suk ciężarnych i karmiących. A już wkrótce kolejna nowość! 

fUzUICGA
PvDtGGCg

Do jakiej grupy docelowej kierujecie swoją ofertę?

Arkadiusz: Disugual to wybór świadomych opiekunów zwierząt, ceniących najwyższą jakość żywienia. Nasze karmy, produkowane ze składników klasy human grade, zaspokajają potrzeby zarówno zdrowych zwierząt, jak i tych wymagających specjalistycznych diet weterynaryjnych. Odpowiedzialna produkcja i certyfikowane surowce przyciągają klientów dbających o zdrowie pupili oraz aspekty ekologiczne.

Jakie działania marketingowe planujecie, aby zwiększyć świadomość marki?
A: Aktywnie budujemy pozycję marki Disugual poprzez skuteczne działania marketingowe w mediach społecznościowych, kampanie z influencerami oraz tragetowane reklamy płatne. Realizujemy akcje, które przekładają się na wzrost sprzedaży i rozpoznawalności zarówno sklepów partnerskich, jak i naszej marki. Aktualnie zaczynamy współpracę z włoskimi restauracjami w całej Polsce, które wprowadzą do menu dania dla psów z naszych karm. Dzięki temu dotrzemy do szerokiego grona klientów premium.

Jak wspieracie sklepy w sprzedaży produktów Disugual?


T:
Wspieramy sklepy w sprzedaży produktów Disugual, dostarczając materiały POS, nasi partnerzy otrzymują pełne wsparcie marketingowe: organizujemy eventy, doradztwo w zakresie ekspozycji produktów, działania w social mediach oraz profesjonalne szkolenia produktowo-żywieniowe. To rozwiązanie pozwala efektywnie rozwijać sprzedaż w segmencie premium i budować długotrwałe relacje z klientami.

Q NaQFHM

Na czym polega Wasze podejście do relacji z partnerami biznesowymi?

T: Kładziemy duży nacisk na indywidualne podejście do klientów, poprzez krótki proces decyzyjny i szybką reakcję. Każdy nasz partner ma swojego dedykowanego opiekuna, który odpowiada za rozwiązywanie problemów i stanowi bieżące wsparcie. Zależy nam na partnerskiej relacji, dlatego działamy elastycznie, reagując natychmiast na potrzeby klientów i stawiając na przejrzystą komunikację.

Dlaczego warto wprowadzić Disugual do oferty?

Arkadiusz: Produkty Disugual to nie tylko nowość na półkach, ale przede wszystkim kompleksowe rozwiązanie dla sklepów. Oferujemy szeroką gamę smaków i wariantów wysokiej jakości karm, wsparcie marketingowe oraz szybkie i elastyczne podejście do współpracy. Dzięki temu sklepy mogą wyróżnić się na rynku, zapewniając swoim klientom produkty klasy premium, dostosowane do indywidualnych potrzeb ich zwierząt, zarówno w zdrowiu jak i w chorobie.

disugual.com.pl

18 marca, 2025

Drodzy Czytelnicy

branża zoologiczna nie zwalnia tempa, a my – jako Wasz przewodnik – chcemy dostarczać rzetelnych informacji i praktycznych wskazówek, które pomogą Wam lepiej zrozumieć rynek i skuteczniej prowadzić sprzedaż.

W tym numerze znajdziecie między innymi poradnik dla tych, którzy po raz pierwszy wybierają się na targi zoologiczne, a także przegląd produktów, które warto polecać klientom – od karm dla psich i kocich seniorów, przez probiotyki wspierające zdrowie jelit, aż po skuteczne środki przeciw kleszczom. Podpowiadamy również, jak sprzedawać maty do lizania i jak kolory w sklepie mogą wpłynąć na decyzje zakupowe klientów.

Nie zabraknie także tematów biznesowych – omówimy marketing szeptany, przedstawimy trójkąt sukcesu sprzedażowego i rozpoczniemy cykl artykułów o skutecznej sprzedaży w sklepie zoologicznym. Przyjrzymy się także zmianom w regulacjach dotyczących dodatków paszowych oraz potencjalnym konsekwencjom narzucania cen.

Mamy nadzieję, że ten numer dostarczy Wam inspiracji i praktycznej wiedzy, która przełoży się na sukces w codziennej pracy.

Życzymy przyjemnej lektury!

Spis artykułów - marzec 2025

  1. Poradnik dla początkujących: pierwsza wizyta na targach zoologicznych

  2. Disugual – wyjątkowa karma dla psa i kota

  3. Nowości branżowe

  4. Karma dla psa seniora – jak dobrać najlepszą dietę dla starszego psa

  5. Karma dla kota seniora – jakie produkty polecać

  6. Zdrowe jelita psa – dlaczego probiotyki są kluczowe? Przegląd produktów 

  7. Czy to koniec psią sierścią na kanapie? Tauro Pro Line 7 w 1

  8. Jak sprzedawać maty do lizania dla psa? Praktyczny poradnik

  9. Jakie produkty przeciw kleszczom polecać klientom? Przegląd produktów

  10. Jedna saszetka – wiele korzyści

  11. Czerwony krzyczy niebieski uspokaja… A jaki kolor sprawi, że Twój sklep sprzeda więcej?

  12. Marketing szeptany – co to jest i z czym to się je?

  13. Trójkąt sukcesu sprzedażowego – jak skutecznie sprzedawać

  14. Pierwszy kontakt z klientem – jak rozpocząć rozmowę i zbudować relację?

  15. Sprzedaż krok po kroku – cykl artykułów, jak skutecznie sprzedawać w sklepie zoologicznym

  16. Nowe dodatki paszowe – zmieniające się regulacje i obowiązki sprzedawców

  17. Wysoka kara UOKiK za narzucanie cen

  18. Felieton 

                         

17 marca, 2025

Jako właściciel sklepu zoologicznego zapewne zastanawiasz się, jak podnieść konkurencyjność i zwiększyć zyski. Być może Twoje pytania są podobne do tych:

  • Co podoba się Twoim klientom najbardziej, a co chcieliby zmienić?
  • Z jakimi problemami spotykają się podczas wizyty w Twoim sklepie, a za co mogą go pochwalić?
  • Dlaczego wybierają Twój sklep, a nie idą gdzie indziej?

Odpowiedź kryje się w trzech literach: NPS.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest badanie NPS,
  • jak pracować z głosem klienta na podstawie wyników NPS,
  • w jaki sposób dane NPS pomogą Ci zdobyć przewagę konkurencyjną.

NPS – a co to takiego?

Na dzisiejszym zglobalizowanym rynku, w którym firmy konkurują o uwagę i lojalność klientów, zrozumienie potrzeb i oczekiwań konsumentów jest kluczowe dla sukcesu biznesowego. W tym kontekście narzędzia takie jak badanie Net Promoter Score (NPS) stają się niezwykle ważne.

Badanie NPS jest prostym, ale skutecznym sposobem pomiaru poziomu satysfakcji klientów z produktów bądź usług danej marki lub firmy. Metoda, opracowana przez Freda Reichhelda z Bain & Company w 2003 roku, bazuje na jednym kluczowym pytaniu: W skali od 0 do 10 jak prawdopodobne jest, że poleciłbyś naszą firmę/nasz produkt/naszą usługę znajomym lub rodzinie?

Odpowiedzi pozwalają podzielić klientów na trzy grupy:

  • krytyków,
  • neutralnych,
  • promotorów.

Wskazówka!
W przypadku sklepu zoologicznego takie pytanie mogłoby brzmieć: W skali od 0 do 10 jak prawdopodobne jest, że poleciłbyś/poleciłabyś nasz sklep zoologiczny znajomym lub rodzinie? (0 – zupełnie nieprawdopodobne, 10 – bardzo prawdopodobne).  

Kim są krytycy?
Krytycy, czyli osoby oceniające sklep zoologiczny na 0–6 punktów. Takie osoby mogą wskazywać na konkretne problemy lub niedociągnięcia, z którymi spotkali się podczas swoich interakcji ze sklepem. Mogą to być kwestie związane z: obsługą klienta, jakością produktów, cenami czy też ogólną atmosferą w sklepie. Ich opinie mogą być kluczowe do identyfikacji obszarów wymagających natychmiastowej poprawy. Są to klienci, którzy wcześniej czy później przestaną dokonywać zakupów w Twoim sklepie.

Kim są neutralni?
Neutralni klienci, czyli osoby oceniające sklep na 7–8 punktów, mogą sugerować, że ich doświadczenie było średnie, ale nie wyjątkowo dobre ani złe. W przypadku tej grupy ważne jest zrozumienie, co mogłoby sprawić, że staliby się bardziej zadowoleni i być może przekształcili się w promotorów. Mogą to być drobne ulepszenia w obsłudze klienta lub rozszerzenie oferty produktowej. Twój sklep jest im obojętny. Szybko znajdą sobie alternatywę. Najczęściej kupują z przyzwyczajenia.

Kim są promotorzy?
Promotorzy, czyli osoby oceniające sklep na 9–10 punktów, są entuzjastami sklepu zoologicznego. Są zadowoleni z doświadczenia zakupowego i gotowi polecić sklep swoim znajomym i rodzinie. Ich opinie są niezwykle cenne, ponieważ mogą wskazywać na to, co sklep robi dobrze i z jakiego powodu zakupy są dla klientów  tak bardzo satysfakcjonujące. Warto doceniać pozytywne opinie promotorów i kontynuować działania, które przyczyniają się do ich zadowolenia.

Ważne!

Wnioski płynące z opinii każdej z tych grup są istotne dla Twojego sklepu zoologicznego, ponieważ pomagają zidentyfikować obszary wymagające poprawy oraz zrozumieć, co przyciąga i utrzymuje lojalnych klientów. Dzięki analizie danych z badania NPS i podejmowaniu odpowiednich działań na ich podstawie możesz ciągle doskonalić swoje usługi i budować silne relacje z klientami.

AdobeStock 437093279

Jak obliczyć i przeanalizować poziom zadowolenia klientów?

Po zebraniu odpowiedzi możesz obliczyć wynik NPS, dzieląc respondentów na trzy kategorie: promotorów (ocena 9–10), neutralnych (ocena 7–8) i krytyków (ocena 0–6).

NPS oblicza się, odejmując od procentowej liczby promotorów procentową liczbę krytyków. Otrzymany wynik mieści się w zakresie od –100 do +100 i jest liczbą całkowitą.

Popatrzmy na trzy sytuacje:

 Sklep 1Sklep 2Sklep 3
Krytycy15%25%55%
Neutralni10%50%30%
Promotorzy75%25%15%
NPS600-40

Sklep nr 1 jest bardzo dobrze oceniany przez klientów. NPS 60 jest wysoką oceną. Warto jednak nie spoczywać na laurach, tylko postarać się pracować nad tym, aby rozwiązać te problemy, które zgłaszają klienci, by polepszyć wynik NPS lub go utrzymać.

Sklep nr 2 to przeciętny sklep, z przeciętną obsługą. Wydaje się, że funkcjonuje tylko dlatego, że w pobliżu nie ma znaczącej konkurencji. Duża liczba neutralnych świadczy o tym, że klienci nie mają powodów, aby komukolwiek polecać ten sklep. W pierwszej kolejności warto zastanowić się, jak zmienić neutralnych w promotorów. Być może niewielkie zmiany sprawią, że sklep będzie polecany przez klientów.

Sklep nr 3 to najsłabszy sklep w tej kwalifikacji. Ocena –40 świadczy o tym, że szwankuje nie tylko obsługa, ale również produkty. Klienci odwiedzają taki sklep tylko dlatego, że muszą. W pierwszej kolejności warto sprawdzić, co jest największym problem i wymaga natychmiastowej zmiany.

Ważne!

Dane z badania NPS dostarczają różnorodnych informacji na temat poziomu zadowolenia i lojalności klientów.

Jak wykorzystać wyniki NPS w praktyce?

Powiesz: No tak, ale nad czym właściwie mam pracować? Posiadając wynik NPS, warto zastanowić się nad odpowiednimi działaniami, które należy podjąć w zależności od uzyskanej oceny. W przypadku wyniku pozytywnego warto kontynuować działania, które przynoszą zadowolenie klientów, a jednocześnie szukać sposobów na dalsze zwiększanie zaangażowania kupujących. Natomiast w przypadku wyniku negatywnego należy zidentyfikować obszary wymagające poprawy oraz wprowadzić odpowiednie działania naprawcze, by polepszyć doświadczenia klientów.

Tylko skąd wiemy, co trzeba poprawić? Metodologia badania zakłada, że dodatkowo dopytamy klienta, z czego wynika taka ocena.Poproś o uzasadnienie oceny w swobodnej wypowiedzi. Informacje zwrotne uzyskane w ten sposób są dla firmy bardzo cenne.

Przykładowe wypowiedzi krytyków (oceny 0–6):

  • Niska jakość produktów: „Oceniam sklep na 4 punkty, ponieważ wiele produktów, które tam kupiłem, było niskiej jakości. Po prostu nie mogę polecać tego miejsca znajomym”.
  • Niewystarczająca obsługa klienta: „Moja ocena to 3 punkty. Za każdym razem, gdy odwiedzam ten sklep, mam trudności z uzyskaniem pomocy ze strony personelu. To sprawia, że moje zakupy są bardzo frustrujące”.
  • Brak różnorodności asortymentu: „Daję sklepowi ocenę 2, ponieważ mają bardzo ograniczony wybór produktów. Nie mogłem znaleźć tego, czego szukałem, co jest bardzo irytujące”.
  • Niewystarczająco czystość w sklepie: „Moja ocena to 5 punktów. Chociaż personel jest przyjazny, stan sklepu często pozostawia wiele do życzenia. Brudne akwaria i nieporządek sprawiają, że nie czuję się komfortowo podczas zakupów”.
  • Wysokie ceny: „Oceniam sklep na 3 punkty. Choć mają dobre produkty, ceny są zdecydowanie zbyt wysokie. Nie mogę polecić tego miejsca ze względu na brak korzystnego stosunku jakości do ceny”.

Przykładowe wypowiedzi neutralnych (oceny 7–8):

  • Średnia jakość obsługi: „Moja ocena to 7 punktów. Obsługa klienta jest przyzwoita, ale mogłaby być lepsza. Nie mam większych zastrzeżeń, ale też nic specjalnego mnie nie zachwyciło”.
  • Dobry wybór produktów: „Daję sklepowi ocenę 8. Mają szeroki wybór produktów, co jest dla mnie ważne. Nie mam większych uwag, ale też nie jestem do końca zachwycony”.
  • Przyzwoite ceny: „Mój ocena to 7 punktów. Ceny są dość przystępne, ale nie są najlepsze na rynku. Mogłoby być trochę taniej, ale ogólnie jestem zadowolony z zakupów”.
  • Czystość w sklepie: „Daję sklepowi ocenę 8. Sklep jest zazwyczaj czysty i zorganizowany, co sprawia, że zakupy są przyjemne. Nie mam większych zastrzeżeń w tej kwestii”.
  • Przyjazna atmosfera: „Moja ocena to 8 punktów. Personel jest zawsze uprzejmy i pomocny, co sprawia, że czuję się mile widziany. Chociaż nie ma tu niczego nadzwyczajnego, zakupy są przyjemne”.
AdobeStock 568434866
concept is data security access. Shield on a computer desktop or laptop protect sensitive data. Internet security.

Przykładowe wypowiedzi promotorów (oceny 9-10):

  • Doskonała obsługa klienta: „Oceniam sklep na 10 punktów! Personel jest niezwykle pomocny i kompetentny. Zawsze mogę liczyć na fachową poradę. Z przyjemnością polecam ten sklep każdemu”.
  • Wysoka jakość produktów: „Daję sklepowi ocenę 9. Produkty są doskonałej jakości, co sprawia, że jestem bardzo zadowolony z moich zakupów. Poleciłem ten sklep wszystkim moim znajomym!”.
  • Szeroki wybór asortymentu: „Moja ocena to 10 punktów. Mają ogromny wybór produktów dla różnych zwierząt, co sprawia, że zawsze znajduję to, czego szukam. Bez wątpienia najlepszy sklep zoologiczny w okolicy”.
  • Przyjazna i pomocna obsługa: „Oceniam sklep na 9 punktów. Personel zawsze jest uśmiechnięty i gotowy do pomocy. Ich życzliwość sprawia, że czuję się doceniony jako klient”.
  • Korzystne ceny: „Daję sklepowi ocenę 10 punktów! Oprócz doskonałej obsługi klienta i wysokiej jakości produktów również ceny są bardzo przystępne. Polecam ten sklep wszystkim moim znajomym bez wahania”.

Czym jest klucz kodowy i jak go przygotować?

Jeśli przeprowadziłeś 100 ankiet, możesz bez trudu przeanalizować komentarze, które dostarczą Ci istotnych informacji do zarządzania problemami. Aby jednak uporządkować dane z badania NPS, warto przygotować do każdej ankiety tzw. klucz kodowy, nazywany inaczej kafeterią, który pomoże w kategoryzacji problemów i wskaże, jak poszczególne obszary wpływają na ocenę klienta. Dzięki temu łatwiej zidentyfikujesz, które kwestie wymagają natychmiastowej interwencji.

Oto przykład uproszczonego klucza kodowego do pytania: Z czego wynika Twoja ocena?

Pozytywne oceny:

  • Wysoka jakość produktów
  • Bardzo dobra obsługa klienta
  • Niskie lub adekwatne do jakości ceny towarów
  • Bogaty asortyment
  • Czystość i porządek w sklepie
  • Dobra atmosfera
  • Inne, napisz jakie…

Negatywne oceny:

  • Niska jakość produktów
  • Niska jakość obsługi klienta
  • Wysokie lub nieadekwatne do jakości ceny towarów
  • Ubogi asortyment
  • Bałagan i brak czystości.
  • Atmosfera niesprzyjająca zakupom
  • Inne, napisz jakie…

Takie zestawienie ułatwi Ci zrozumienie, nad czym musisz popracować, a co stanowi atut Twojej działalności. Należy pamiętać, że klucz kodowy pozwala na wielokrotne wybory i nie sumuje się do 100%.

Przykładowa kafeteria z odpowiedziami klientów może wyglądać tak:

wykres 01

Na podstawie przedstawionego zestawienia można wysnuć wniosek, że atutem tego sklepu jest wysoka jakość obsługi klienta, która równoważy ewentualne inne problemy. Część kupujących zwraca uwagę na ubogi asortyment i oczekuje większego wyboru. Jest to sygnał, że poszukają czegoś więcej. Warto sprawdzić, o co konkretnie chodzi, i mieć to na stanie.

Po co i jak przeprowadzić badanie NPS w swoim sklepie?

W przypadku sklepu zoologicznego badanie NPS może dostarczyć Ci cennych informacji na temat tego, jak dobrze spełnia on oczekiwania klientów. Możesz przeprowadzić ankietę online lub papierową, pytając klientów o ich zadowolenie z różnych aspektów sklepu zoologicznego.

W przypadku badania online łatwiej Ci będzie porządkować wyniki, ale duża część klientów niechętnie wypełnia wszelkiego rodzaju ankiety internetowe. W przypadku badania papierowego czeka cię najpierw przepisanie danych, a dopiero potem ich analiza. Niemniej jednak jest to opłacalne, ponieważ taka wiedza o swoim biznesie jest bezcenna.

Zapamiętaj!

W sklepie zoologicznym badanie NPS może być cennym narzędziem do monitorowania i doskonalenia obsługi klienta oraz zwiększania lojalności klientów. Dzięki regularnemu przeprowadzaniu tego badania oraz konsekwentnemu działaniu na podstawie uzyskanych wyników sklep zoologiczny może ciągle doskonalić swoje usługi i utrzymywać zadowolenie klientów na najwyższym poziomie.

Poznaj 10 kluczowych wskaźników w obsłudze klienta.


6 marca, 2025

Rok 2024 był pełen wyzwań, dynamicznych zmian i nowych możliwości w branży zoologicznej. W obliczu rosnących kosztów działalności, konsolidacji rynku i zmieniających się preferencji konsumentów zarówno producenci, jak i detaliści musieli dostosować się do nowych realiów. Mimo trudności gospodarczych segment premium utrzymał stabilną pozycję, podczas gdy rosnąca popularność karm ekonomicznych otworzyła nowe możliwości dla firm, które potrafią elastycznie reagować na potrzeby swoich klientów. Branża pokazała, że innowacyjność i gotowość do zmian są kluczem do sukcesu na dynamicznie rozwijającym się rynku opieki nad zwierzętami.

Z artykułu dowiesz się:

  • jak branża zoologiczna radziła sobie z wyzwaniami w 2024 roku,
  • jakie segmenty produktów zyskały na popularności,
  • jakie trendy i zmiany kształtują rynek zoologiczny.

Wyzwania dla stacjonarnych sklepów zoologicznych

Rok 2024 przyniósł wiele wyzwań dla stacjonarnych sklepów zoologicznych, które znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji. Coraz częściej musimy konkurować z wielkimi sieciami handlowymi, takimi jak Media Expert, które oferują produkty w cenach brutto równych naszym kosztom zakupu od dystrybutorów i producentów. Dotyczy to nie tylko popularnych karm, ale również specjalistycznych produktów, takich jak tabletki na kleszcze. Taka sytuacja stawia pod znakiem zapytania opłacalność prowadzenia stacjonarnej działalności.

Dodatkowo obserwujemy, jak coraz więcej klientów traktuje nasze sklepy jak showroomy – korzystają z naszego doświadczenia i porad, a następnie dokonują zakupów online lub w sieciach, gdzie ceny są niższe. W efekcie nasze marże spadają do poziomu zaledwie 8%, co ledwo pozwala na pokrycie kosztów działalności, a o inwestycjach czy rozwoju można jedynie pomarzyć.

Niepokój budzi także rosnąca dostępność produktów zoologicznych w popularnych sieciach, takich jak Sinsay, Reserved, Pepco, Rossmann czy Action. Tego typu produkty, wcześniej dostępne głównie w specjalistycznych sklepach, stały się powszechnie dostępne, co osłabia naszą konkurencyjność i unikalność oferty.

Wydaje się, że dystrybutorzy i producenci nie dostrzegają skali problemu, z jakim borykają się małe sklepy zoologiczne. Bez ich wsparcia, przemyślanej strategii oraz zmian w podejściu do współpracy, wiele takich miejsc może nie przetrwać w obliczu rosnącej konkurencji i presji cenowej. Dla sektora stacjonarnych sklepów zoologicznych jest to moment krytyczny – potrzebujemy działań, które pozwolą nam nie tylko przetrwać, ale również rozwijać się na trudnym, dynamicznie zmieniającym się rynku.

Stacjonarne sklepy zoologiczne

box branza 2024 1

Pet food w obliczu silnej konkurencji cenowej i nowych trendów

Branża pet food przyzwyczaiła nas przez lata do stabilnych wzrostów – wiadomo, że na zwierzakach oszczędza się na końcu. Rok 2024 był jednak inny, o czym doskonale świadczy fakt, że kilka dużych podmiotów go nie przetrwało. Rynek wciąż rośnie, ale nie są to już takie wzrosty, których wszyscy byśmy oczekiwali. Do tego klienci nie chcą rezygnować z jakości karm, które sypią do psiej czy kociej miski, oczekują jednak, że kupią ją taniej, a to sprawia, że konkurencja cenowa na rynku w tym roku była bardzo mocna. Widać również duże zmiany w markach karm, które wybierają konsumenci – obserwujemy ten rynek od ponad 10 lat i marki, które wydawały się nie do zastąpienia, pomału są wypierane przez nowe brandy.

Dla FERA rok 2024 był udany, od początku zakładaliśmy rozwój terytorialny i w tym roku sklepy pod logo FERA pojawiły się na rynku belgijskim i szwedzkim, co oznacza, że nasze paczki docierają już praktycznie do każdego miejsca w Unii Europejskiej. Jest to sporym wyzwaniem logistycznym, na którym mocno koncentrowaliśmy się w 2024 – ten kierunek rozwoju zamierzamy kontynuować również w 2025 roku.

Sabina Krupa, wiceprezes zarządu, Fera sp. z o.o.

Rok dynamicznych zmian i nowych możliwości

Mówi się, że żyjemy w coraz szybszym tempie, a to samo można powiedzieć o zmianach zachodzących w naszej branży w 2024 roku. Dynamika transformacji, która rozpoczęła się w połowie 2023 roku i trwa do dziś, jest bezprecedensowa i stanowi dla nas ogromny przełom. Pandemia przyciągnęła uwagę inwestorów do naszego sektora, głównie ze względu na wysokie marże oraz stale rosnący potencjał. Branża pet food, zarówno globalnie, jak i w Polsce, wyróżnia się na tle innych segmentów, a w niektórych krajach już zdystansowała kategorię produktów dla dzieci. To efekt zmieniających się nawyków i postrzegania zwierząt – coraz częściej traktowanych jak członkowie rodziny. W 2023 roku wartość polskiego rynku pet food wynosiła około 4,5–5 miliardów złotych, a prognozy na 2024 rok mówią o kwocie sięgającej 6 miliardów złotych. Te liczby wyraźnie pokazują skalę możliwości, jakie stoją przed branżą.

Dotychczas nasz sektor skutecznie unikał centralizacji i globalizacji, co zawdzięczał swojej specjalistycznej naturze. Jednak rok 2024 przyniósł zmiany, których nie doświadczaliśmy od 20 lat. Chociaż wiele osób wolałoby, by wszystko pozostało po staremu, procesy te są nieuniknione. Specjalizacja, która przez lata była naszą tarczą ochronną, może okazać się niewystarczająca w obliczu cyfryzacji i powszechnego dostępu do wiedzy. Obecne realia są dla branży bardziej wymagające niż kiedykolwiek wcześniej. Polscy przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności oraz niższymi marżami. Jednak ci, którzy mają jasno sprecyzowaną strategię i potrafią dostosować się do zmieniających się warunków, z pewnością poradzą sobie w tej nowej rzeczywistości. Widzimy rosnącą siłę lokalnych sieci, odświeżanie sklepów i pogłębianie ich specjalizacji, co daje nadzieję na dalszy rozwój specjalistycznych sklepów zoologicznych.

Przechodząc na nasze „podwórko”… Rok 2024 możemy śmiało nazwać rokiem sukcesów, z czego szczególnie cieszy nas rozwój marki Azanki – naszego „dziecka”, którego wyniki przerosły nawet nasze oczekiwania. Na równie wysokim poziomie możemy ocenić czterokrotny wzrost obrotów marki Inaba, którą włączyliśmy do portfolio Azana we wrześniu 2022 roku. Utrzymanie dwucyfrowego wzrostu w kanale weterynaryjnym oraz obrona wyników z poprzednich lat na markach takich jak Brit i Carnilove to kolejne osiągnięcia, z których możemy być dumni w obszarze sprzedaży. Na tym jednak nie koniec – udało nam się odnieść znaczące sukcesy także w marketingu. Nasza kampania „Szarpnij się na dobre słowo” spotkała się z pozytywnym odbiorem, a liczba subskrypcji naszego kanału YouTube się podwoiła. Rok 2024 był dla nas również czasem pełnym wyzwań. W DNA firmy Azan wpisana jest odpowiedź na potrzeby klientów, co niezmiennie traktujemy priorytetowo – choć w mijającym roku było to wyjątkowo wymagające.Patrząc w przyszłość, w 2025 roku zamierzamy nadal znajdować się w czołówce kluczowych firm w branży zoologicznej. Naszym celem jest dalszy rozwój dystrybuowanych marek oraz działania, które po raz kolejny pozytywnie zaskoczą rynek.

Dawid Kwitowski, dyrektor handlowy, Azan sp. z o.o. sp. k.

Rok wyzwań i stabilnego rozwoju w branży zoologicznej

Rok 2024 był niewątpliwie pełen wyzwań dla branży zoologicznej. Wiemy, że rosnące koszty działalności stały się realnym problemem dla wielu sklepów i dystrybutorów, zmuszając ich do poszukiwania nowych strategii i oszczędności. Mimo tych trudności wiele sklepów odnotowało stabilny popyt, co dowodzi, że opiekunowie zwierząt traktują psy i koty jak pełnoprawnych członków rodziny i w obliczu wyzwań ekonomicznych wielu klientów wolało ograniczyć wydatki na inne potrzeby, aby zapewnić swoim zwierzętom najwyższą jakość opieki.

Versele-Laga to firma, która istnieje już prawie 100 lat, co daje nam unikalną perspektywę oraz doświadczenie w radzeniu sobie z globalnymi kryzysami. Wierzymy, że silne fundamenty oparte na wiedzy, doświadczeniu, innowacjach i relacjach partnerskich z Klientami pozwalają nam działać efektywnie nawet w niesprzyjających warunkach. Dla naszej firmy rok 2024 był zdecydowanie rokiem rozwoju. Na arenie międzynarodowej dokonaliśmy przejęcia kilku innych marek, co pozwala nam jeszcze lepiej odpowiadać na zróżnicowane potrzeby Klientów. Nieustannie inwestujemy także w nasz park maszynowy i doskonalimy produkty.  Wierzymy, że takie działania to nie tylko odpowiedź na obecne wyzwania, ale także inwestycja w przyszłość. Działamy niezmiennie w zgodzie z naszą wizją, misją i wartościami,  realizując strategię stabilnego rozwoju. Versele-Laga pozostaje partnerem, któremu można zaufać – w każdych czasach.

Natalia Bąk, marketing manager, Planidis sp. z o.o.

box branza 2024 2

Wyzwania i szanse w dynamicznie zmieniającym się rynku

Branża zoologiczna przeżywa intensywny czas – pełen wyzwań, ale też ogromnych szans. Możemy zaobserwować, że segment premium, mimo gospodarczych turbulencji, wciąż trzyma się na stabilnym poziomie. Świadomość części klientów jest już na tyle wysoka, że będą w dalszym ciągu wybierać produkty najwyższej jakości. Jednocześnie widzimy dynamiczny rozwój karm ekonomicznych, co jest naturalną odpowiedzią na potrzeby tych, którzy w obecnej sytuacji gospodarczej szukają bardziej budżetowych rozwiązań. To bardzo ciekawy segment, który otwiera nowe możliwości zarówno dla producentów, jak i detalistów.

Na uwagę zasługuje też rosnąca konsolidacja rynku. Duże sieci zyskują na znaczeniu, co stawia przed sklepami niesieciowymi sporo wyzwań. Jako BIOFEED aktywnie wspieramy placówki chcące rozwijać swoją działalność – czy to poprzez organizowanie wydarzeń specjalnych czy dedykowane aktywności prosprzedażowe. Rok 2025 zapowiada się więc interesująco. Jako firma stawiamy na innowacje i elastyczność, bo wierzymy, że kluczem do sukcesu jest dostosowanie się do zmieniających się potrzeb rynku i naszych partnerów.

Jakub Sadowski, dyrektor ds. sprzedaży, Biofeed sp. z o.o.

Suplementy – odpowiedź na potrzeby świadomych opiekunów zwierząt

Raporty specjalistów wskazują na nieustający rozwój rynku zoologicznego w Polsce, Europie i na świecie, co zdecydowanie jest dobrą informacją. Opiekunowie zwierząt wykazują coraz większe zainteresowanie dobrostanem swoich pupili, co przekłada się na poświęcanie na ten cel coraz większych środków. Wraz z rosnącą świadomością opiekunów zwierząt rośnie rola specjalistycznych sklepów zoologicznych, które dzięki doskonałej, fachowej obsłudze są w stanie budować długotrwałe relacje z klientami bazujące na zaufaniu. Sklepy wyspecjalizowane w zaopatrywaniu klientów w produkty premium nie muszą obawiać się konkurencji ze strony sklepów wielkopowierzchniowych ani internetowych.

Widzimy to doskonale na przykładzie wąskiej branży suplementów dla zwierząt, w której pracujemy. Na przestrzeni ponad 10 lat naszego istnienia obserwujemy ogromny wzrost świadomości opiekunów psów, co przekłada się na stale rosnące zainteresowanie naszymi produktami, zarówno ze strony klientów ostatecznych, jak i partnerów handlowych w postaci właśnie wyspecjalizowanych sklepów oferujących starannie wyselekcjonowane produkty. Staramy się cały czas poszerzać naszą ofertę, w roku 2024 wprowadziliśmy 3 nowości: synbiotyk Flora Protect, preparat wspierający pracę serca Cardio Protect oraz IsoDog – niezwykle smakowity napój izotoniczny dla psów. Wszystkie spotkały się z pozytywną reakcją naszych klientów, co bardzo nas cieszy i zachęca do dalszego działania. Rok 2025 poświęcimy pracy nad kolejnymi nowymi produktami w naszej ofercie, odpowiadającymi zmieniającym się potrzebom naszych klientów i ich zwierząt.

dr inż. Maria Sobczuk, Algis Animals sp. z o.o.

Rozwój groomingu w Polsce

Rozwój groomingu w Polsce jest coraz bardziej dynamiczny, a jego popularność wynika z kilku kluczowych czynników:

  1. Świadomość właścicieli zwierząt – Polacy coraz częściej postrzegają swoje zwierzęta jako członków rodziny, dbając o ich zdrowie i wygląd. Regularna pielęgnacja sierści, skóry czy pazurów staje się standardem w codziennej opiece nad pupilami.
  2. Profesjonalizacja branży – rośnie liczba salonów groomerskich oferujących szeroki wachlarz usług, od podstawowej pielęgnacji po stylizacje wystawowe i zaawansowane zabiegi, takie jak kąpiele ozonowe. Wspierają je nowoczesne marki, takie jak Tauro Pro Line, które dostarczają specjalistyczne kosmetyki, trymery i suszarki, spełniając potrzeby zarówno profesjonalistów, jak i właścicieli dbających o zwierzęta w domowych warunkach.
  3. Edukacja groomerów – liczne kursy i certyfikowane szkolenia pozwalają nowym adeptom zdobywać niezbędne kwalifikacje, podnosząc standard usług i budując zaufanie klientów.
  4. Trendy wśród właścicieli psów – popularność ras wymagających intensywnej pielęgnacji oraz humanizacja zwierząt napędzają popyt na usługi groomingowe, które zwiększają komfort życia czworonogów.
  5. Rozwój produktów groomingowych – nowoczesne akcesoria i kosmetyki, takie jak te oferowane przez Tauro Pro Line, ułatwiają codzienną pielęgnację i podnoszą jakość usług w salonach. Rosnąca dostępność innowacyjnych rozwiązań, np. sprzętu do stylizacji czy naturalnych kosmetyków, jest odpowiedzią na potrzeby klientów poszukujących wysokiej jakości.

Grooming w Polsce staje się ważnym elementem opieki nad zwierzętami. Dzięki profesjonalizacji, wsparciu marek takich jak Tauron Pro Line oraz rosnącej świadomości właścicieli usługi te wpisują się w codzienną troskę o zdrowie i dobrostan pupili.

Robert Rozenblat, prezes zarządu, Erbe sp. z o.o.

box branza 2024 3

Troska o dobrostan zwierząt

Miniony rok na rynku zoologicznym był intensywnym okresem, w którym branża dynamicznie reagowała na rosnące wymagania i potrzeby opiekunów zwierząt, których świadomość wagi zdrowego żywienia i wspierania dobrostanu czworonogów przełożyła się na rozwój oferty diet weterynaryjnych oraz suplementów. Ubiegły rok to także wzrost zainteresowania ofertą wspomagającą aktywność zwierzaków. Nieustającą popularnością cieszyły się karmy bezzbożowe i produkty bazujące na jednym rodzaju mięsa, co wyraźnie świadczy o coraz bardziej sprecyzowanych konsumenckich wyborach.

Powyższe trendy stały się dla naszej firmy priorytetami, ale 2024 rok to też dla PUPIL Foods intensywny rozwój na rynku międzynarodowym. Po raz kolejny uczestniczyliśmy w największych europejskich targach InterZoo w Norymberdze, a także zadebiutowaliśmy na targach SuperZoo w Las Vegas, poszerzając nasze kontakty o nowy kontynent. PUPIL Foods rozpoczyna kolejny rok z planem dalszego dynamicznego rozwoju, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom opiekunów w trosce o dobrostan zwierząt, które są naszą rodziną.

Justyna Guzielak, dyrektor działu marketingu, PUPIL Foods sp. z o.o.

Podsumowanie

Rok 2024 udowodnił, że branża zoologiczna mimo wielu trudności ma przed sobą ogromny potencjał. Klienci, którzy coraz bardziej świadomie wybierają produkty dla swoich pupili, napędzają rozwój zarówno segmentu premium, jak i bardziej budżetowych rozwiązań. Producenci i detaliści stają przed koniecznością inwestowania w innowacje, elastyczne podejście i budowanie relacji z klientami oraz partnerami. Rok 2025 zapowiada się równie intensywnie, jako pełen nowych wyzwań, ale także szans na dalszy rozwój.

3 marca, 2025

Drodzy Czytelnicy

luty to miesiąc, w którym branża zoologiczna wchodzi na pełne obroty – zarówno w sprzedaży, jak i w działaniach marketingowych. W tym wydaniu PetInsidera skupiamy się na kluczowych tematach, które pomogą Wam lepiej dostosować ofertę do potrzeb klientów, zwiększyć widoczność marki i skuteczniej zarządzać biznesem.

Przygotowaliśmy dla Was szczegółowy przegląd karm dla dorosłych psów i kotów – pomagamy wybrać najlepsze produkty i wskazujemy, jak doradzać klientom w ich zakupie. Analizujemy również dynamiczny świat mediów społecznościowych i podpowiadamy, jak skutecznie wykorzystać je w branży zoologicznej. Jeśli zastanawiacie się, ile inwestować w działania marketingowe lub jak budować widoczność swojej strony internetowej, znajdziecie u nas konkretne wskazówki i strategie.

Nie zabraknie także tematów związanych z zarządzaniem sklepem zoologicznym – sprawdzimy, co bardziej charakteryzuje Wasz biznes: sprzedaż czy obsługa klienta? Omówimy także wyzwania związane z nowym unijnym rozporządzeniem dotyczącym opakowań w e-commerce oraz przedstawimy praktyczne porady dotyczące zwrotów i reklamacji w sklepach stacjonarnych.

A na deser? Inspirujący felieton oraz sprawdzone rady HR-owców na temat rozmów kwalifikacyjnych z przedstawicielami pokolenia Z.

Zapraszamy do lektury i życzymy inspirujących odkryć!

Spis artykułów - luty 2025

  1. Jak targi pomagają zrozumieć potrzeby klientów?

  2. Nowości branżowe

  3. Karmy dla dorosłych psów – przegląd produktów

  4. Karmy dla dorosłego kota – przegląd produktów

  5. Cyfrowa dżungla, czyli jak branża zoologiczna podbija media społecznościowe

  6. Ile powinno się wydawać na działania marketingowe

  7. Budowanie widoczności strony internetowej w Google: 9 wskazówek

  8. Sprzedaż czy obsługa klienta? Co charakteryzuje Twój biznes?

  9. Pokolenie Z na rozmowie kwalifikacyjnej – sprawdzone rady HR-owców

  10. Sprzedaż przez internet: nowe unijne rozporządzenie dotyczące opakowań (aktualizacja) 

  11. Zwroty i reklamacje w sklepie stacjonarnym

  12. Felieton                                 

18 lutego, 2025

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →