Kategoria

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Problem, którego nie warto bagatelizować

Problemy z dolnymi drogami moczowymi u kotów należą do częstych przyczyn wizyt weterynaryjnych. Mogą obejmować zarówno przypadki o przebiegu przewlekłym i nawrotowym, jak i stany nagłe wymagające pilnej interwencji. Szacuje się, że zespół urologiczny (FLUTD) stanowi około 1,5–4,5% wizyt kotów w klinikach weterynaryjnych*.

To właśnie dlatego temat układu moczowego wymaga szczególnej uważności. U kota z objawami ze strony dolnych dróg moczowych nie chodzi wyłącznie o problem z pęcherzem, ale o grupę zaburzeń, które mogą różnić się przyczyną, przebiegiem i sposobem leczenia. Szczególnie niebezpieczna jest niedrożność cewki moczowej, która może bardzo szybko doprowadzić do pogorszenia stanu ogólnego i wymaga natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.

* Źródło: https://www.frontiersin.org/journals/veterinary-science/articles/10.3389/fvets.2022.900847/.

Czym są problemy z dolnymi drogami moczowymi u kota

Pod pojęciem problemów z dolnymi drogami moczowymi kryją się zaburzenia dotyczące pęcherza i cewki moczowej. W praktyce mogą one mieć różne podłoże, dlatego tak ważne jest prawidłowe rozpoznanie przyczyny. Najczęściej diagnozuje się idiopatyczne zapalenie pęcherza, ale w tej grupie mieszczą się również kamica moczowa oraz niedrożność cewki moczowej.

kot

Statystyki!

Czy wiesz, że 55–69% kotów z zespołem urologicznym (FLUTD) cierpi na idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego, a 12–22% cierpi z powodu kamicy moczowej?*

To ważne także z punktu widzenia codziennej opieki. Nie każdy problem moczowy oznacza to samo i nie każdy będzie wymagał identycznego postępowania. Właśnie dlatego rola diety jest ważna, ale zawsze powinna być rozpatrywana w kontekście konkretnej przyczyny objawów.

* Źródło: https://magwet.pl/mw/39177,choroby-urologiczne-kotow-okiem-praktyka.

Objawy, które powinny zwrócić uwagę opiekuna

Objawy problemów z dolnymi drogami moczowymi bywają dość charakterystyczne, ale nie zawsze od razu są prawidłowo odczytywane przez opiekuna. To właśnie dlatego warto wiedzieć, na jakie sygnały zwracać uwagę, bo część z nich może świadczyć nie tylko o dyskomforcie, ale także o stanie wymagającym pilnej pomocy weterynaryjnej.

Do objawów, które powinny zwrócić uwagę opiekuna, należą przede wszystkim:
• częstsze korzystanie z kuwety,
• oddawanie niewielkich ilości moczu,
• wyraźne napinanie się lub bolesność przy oddawaniu moczu,
• wokalizowanie podczas korzystania z kuwety,
• obecność krwi w moczu,
• oddawanie moczu poza kuwetą,
• częste wylizywanie okolicy narządów płciowych,
• niepokój i objawy wyraźnego dyskomfortu.

Szczególnej czujności wymaga sytuacja, w której kot wielokrotnie próbuje oddać mocz, ale wydala go bardzo mało albo nie wydala go wcale. Taki stan należy traktować jako nagły i wymaga on pilnej pomocy weterynaryjnej.

Jak rozpoznaje się problem

Rozpoznanie chorób dolnych dróg moczowych wymaga ustalenia ich przyczyny. Podstawą jest badanie kota przez lekarza weterynarii, analiza moczu oraz – w zależności od przypadku – diagnostyka obrazowa. To ważne, ponieważ dalsze postępowanie zależy od tego, czy problem dotyczy idiopatycznego zapalenia pęcherza, kamicy struwitowej, szczawianów wapnia, czy niedrożności cewki moczowej.

W praktyce oznacza to, że nie każda dieta urinary będzie odpowiednia dla każdego kota. Przy struwitach dieta może wspierać rozpuszczanie złogów, natomiast przy szczawianach wapnia sama zmiana żywienia nie rozwiązuje problemu. U kotów z idiopatycznym zapaleniem pęcherza duże znaczenie mają nie tylko dieta i nawodnienie, ale również ograniczanie stresu oraz poprawa warunków środowiskowych.

brytyjczyk

Dlaczego dieta ma tak duże znaczenie

Nawracające epizody zespołu urologicznego kotów dotyczą ponad połowy pacjentów, niezależnie od przyczyny problemu. To właśnie dlatego odpowiednio dobrana dieta jest jednym z najważniejszych elementów postępowania, którego celem jest ograniczenie ryzyka nawrotów. Może ona zwiększać objętość i rozcieńczenie moczu, a w przypadku struwitów także wspierać ich rozpuszczanie. Duże znaczenie ma również mokra forma karmy, ponieważ sprzyja większemu poborowi wody, a to pozostaje jednym z kluczowych celów opieki nad kotem z problemami moczowymi*.

Warto pamiętać, że u kotów z tendencją do tworzenia się struwitów istotne są odpowiedni profil mineralny, wpływ diety na pH moczu i jej wysoka wilgotność. Natomiast przy idiopatycznym zapaleniu pęcherza ważne są nie tylko żywienie i nawodnienie, ale również ograniczanie stresu oraz poprawa warunków środowiskowych. To właśnie dlatego dieta powinna być elementem szerszego, świadomie prowadzonego postępowania.

* Źródło: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7252222/.

Dieta a komfort życia i nawroty problemu

Znaczenie diety w tej kategorii nie sprowadza się wyłącznie do samego składu. Problemy z dolnymi drogami moczowymi mają wyraźną tendencję do nawrotów – w jednym z badań odnotowano je u 58,1% kotów z FLUTD, a idiopatyczne zapalenie pęcherza stanowiło około 60% rozpoznań w grupie kotów z ustaloną przyczyną objawów*. To bardzo wyraźnie pokazuje, że problem nie kończy się na jednym epizodzie i wymaga długofalowego postępowania.

Badania pokazują również, że odpowiednio sformułowane diety mogą wspierać rozpuszczanie struwitów i ograniczanie nawrotów objawów. Nie oznacza to, że sama dieta rozwiązuje każdy problem z dolnymi drogami moczowymi, ale pokazuje wyraźnie, że właściwie dobrane żywienie może realnie wspierać leczenie i codzienny komfort życia kota.

* Źródło: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7252222.

Dlaczego przypadkowa karma nie jest najlepszym rozwiązaniem

kot brytyjski

Przy problemach z dolnymi drogami moczowymi nie wystarczy wybrać dowolnej karmy „na układ moczowy”. Badania pokazują, że sposób żywienia może realnie wpływać na ryzyko wystąpienia FLUTD – u kotów karmionych wyłącznie suchą karmą było ono 2,64 razy wyższe niż u zwierząt otrzymujących zarówno karmę suchą, jak i mokrą*. To właśnie dlatego w tej kategorii tak duże znaczenie mają wysoka wilgotność diety, wpływ na rozcieńczenie moczu, odpowiedni profil mineralny oraz dopasowanie żywienia do konkretnej przyczyny problemu.

* Źródło: https://magwet.pl/mw/39783,wplyw-suchej-i-mokrej-karmy-na-uklad-moczowy-kota.

Vet Gussto Urinary jako wsparcie w dietoterapii

W tej kategorii warto polecać rozwiązania, które rzeczywiście odpowiadają najważniejszym założeniom dietoterapii u kotów z problemami dolnych dróg moczowych. Vet Gussto Urinary to pełnowartościowa, kompletna dieta dla kotów z kamicą moczową, opracowana przy konsultacji dietetyków i lekarzy weterynarii w celu wsparcia leczenia struwitowej kamicy moczowej. Receptura obejmuje niską zawartość fosforu, obniżony poziom białka o wysokiej wartości biologicznej, wysoką wilgotność oraz dodatek DL-metioniny i żurawiny.

To istotne, ponieważ właśnie takie elementy mają duże znaczenie w codziennym żywieniu kota wymagającego wsparcia układu moczowego. Dodatkowym atutem jest mokra forma karmy, ważna tam, gdzie liczy się także wspieranie nawodnienia i zwiększanie objętości moczu. Recepturę można więc traktować jako przemyślaną propozycję do długofalowego wsparcia żywieniowego kotów wymagających uważnie dobranej diety urinary.

URINARY 200 wizual 1

Opinia eksperta

Vet Gussto Urinary to dieta, którą można rekomendować kotom wymagającym wsparcia żywieniowego przy problemach z dolnymi drogami moczowymi. Jej mocną stroną są mokra forma, wysoka wilgotność oraz receptura odpowiadająca na potrzeby kotów, u których ważne są zarówno kontrola środowiska moczu, jak i codzienny komfort żywienia. To rozwiązanie dobrze wpisujące się w potrzeby pacjentów, u których liczy się nie tylko skład, ale także praktyczne zastosowanie.

lek. wet. Dagmara Mieszkis

Co opiekun może zrobić w domu

W codziennej opiece nad kotem z problemami moczowymi najważniejsze są obserwacja i szybkie reagowanie. Opiekun powinien monitorować częstotliwość korzystania z kuwety, wielkość grudek, apetyt, poziom energii oraz ilość wypijanej wody. Równie istotne są mokra dieta, stały dostęp do świeżej wody, czyste kuwety i ograniczanie stresu. Zalecane są także częste, małe posiłki, kontrola masy ciała, utrzymywanie kuwet w czystości i unikanie dużych zmian w rutynie.

Dlaczego warto mieć kategorię urinary w ofercie sklepu

Z punktu widzenia sklepu zoologicznego kategoria urinary nie jest niszą. Dotyczy częstych i nawracających problemów, a opiekun kota z takim schorzeniem zwykle szuka rozwiązania do długofalowego stosowania. Dobrze zbudowana półka z dietami urinary to więc nie tylko poszerzenie oferty, ale realna odpowiedź na jedną z ważniejszych potrzeb zdrowotnych kotów.

Podsumowanie

Problemy z dolnymi drogami moczowymi u kotów wymagają trafnej diagnostyki i dobrze dobranego postępowania. W tym obrazie dieta odgrywa istotną rolę – może wspierać leczenie, ograniczać nawroty i poprawiać codzienny komfort życia kota. Vet Gussto Urinary można w tym kontekście pokazać jako dietę mokrą, kompletną i dobrze dopasowaną do potrzeb kotów wymagających wsparcia układu moczowego.

23 lipca, 2026

Drodzy Czytelnicy

lipiec w branży zoologicznej to dobry moment, by spojrzeć na biznes szerzej niż tylko przez pryzmat codziennej sprzedaży. To czas planowania, selekcji i podejmowania decyzji, które w kolejnych miesiącach będą pracowały na rozwój sklepu, siłę oferty i przewagę konkurencyjną. Właśnie dlatego to wydanie PetInsidera poświęcamy targom PetExpo, ale nie jako wydarzeniu samemu w sobie. Patrzymy na nie jak na narzędzie do budowania konkretnych rezultatów.

Bo dobrze wykorzystane targi nie kończą się na obejrzeniu stoisk i zebraniu katalogów. Zaczynają się tam rozmowy, które prowadzą do konkretnych decyzji: jakie marki warto wprowadzić do oferty, które produkty mają realny potencjał sprzedażowy, jak pokazać wartość własnej marki, gdy klient porównuje wiele propozycji, i w jaki sposób planować spotkania, by targi nie były spacerem po hali, tylko dobrze zaprojektowanym działaniem biznesowym.

W tym numerze pokazujemy PetExpo właśnie z tej praktycznej strony. Przyglądamy się markom i stoiskom, które warto zauważyć, rozmawiamy o sile polskich producentów, analizujemy kategorię karm, przysmaków i produktów dla kotów, a także podpowiadamy, jak wykorzystać targi do rozwoju oferty dla kotów. To tematy, które łączy jedno: dziś nie wystarczy mieć szeroki wybór. Trzeba jeszcze wiedzieć, co naprawdę warto wybrać.

Nie uciekamy też od zagadnień, które coraz mocniej wpływają na codzienność branży. Sustainability przestaje być wyłącznie modnym hasłem i coraz częściej staje się realnym argumentem sprzedażowym. UX w sklepie stacjonarnym zaczyna decydować o komforcie zakupów i wartości koszyka. Z kolei regulacje, takie jak PPWR, przypominają, że rozwój rynku musi iść w parze z rosnącą odpowiedzialnością dystrybutorów i marek.

Oddajemy więc w Wasze ręce numer, który ma inspirować, ale przede wszystkim pomagać podejmować lepsze decyzje. Takie, które zaczynają się od rozmowy na targach, a kończą dobrze ułożoną półką, silniejszą ofertą i bardziej świadomie prowadzonym biznesem. Bo PetExpo, podobnie jak cały rynek zoologiczny, najlepiej wykorzystują ci, którzy przyjeżdżają tam nie tylko po wrażenia, ale po konkretny plan.

Spis artykułów - lipiec 2026

  1. PetExpo z planem. Od rozmów z wystawcami do konkretnych decyzji
  2. Jak pokazać wartość marki na PetExpo, gdy klient porównuje wiele ofert?
  3. Made in Poland. Polskie marki, które warto poznać na PetExpo
  4. Stoiska, których nie można pominąć. Przewodnik po markach i wystawcach PetExpo
  5. Sustinability w branży pet. Trend, moda czy realny argument sprzedażowy?
  6. Dziesiątki karm, jedna półka. Jak wybrać te, które naprawdę warto mieć w sklepie?
  7. Nowości branżowe
  8. Kot w centrum uwagi. Jak zmienia się rynek produktów dla kotów?
  9. Jak wykorzystać PetExpo do rozwoju kociej oferty w sklepie?
  10. Nie tylko smakołyk. Jak wybierać przysmaki, które pracują na sprzedaż
  11. Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z nadwrażliwością pokarmową
  12. Betta Select. Najwyższa jakość wybrana przez Betta sp. z o. o.
  13. Jak umawiać spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch?
  14. Jak zaprojektować ścieżkę UX klienta w sklepie stacjonarnym?
  15. PPWR – obowiązki dystrybutora produktów w opakowaniach
  16. Felieton
23 lipca, 2026

Współczesny rynek zoologiczny przeniósł się na cyfrową półkę. O tym, który produkt trafi do koszyka klienta, decydują dziś zaawansowane mechanizmy wyszukiwarek, platformy marketplace oraz systemy rekomendacyjne oparte na sztucznej inteligencji. Podczas nadchodzących Targów PetExpo, 25 września, Miłosz Nowakowski (Sales Director w Brandly360) wyjaśni, w jaki sposób producenci i marki mogą wykorzystać monitoring rynku oraz analitykę e-commerce do budowania trwałej przewagi konkurencyjnej.

Rynek wart miliardy i nowe nawyki zakupowe

Branża produktów dla zwierząt w Polsce notuje wzrosty – w ciągu ostatniej dekady wartość samego rynku karm dla psów i kotów potroiła się, osiągając w 2024 roku poziom około 5 mld zł. Równolegle drastycznie skomplikowała się ścieżka zakupowa. Ta sama marka konkuruje jednocześnie w dziesiątkach e-sklepów, na platformach marketplace oraz u wielu partnerów handlowych.

Tradycyjne metody walki o klienta przestają wystarczać, co potwierdzają globalne statystyki:

  • Rewolucja w wyszukiwaniu.

Dane SparkToro wskazują, że już 60% zapytań w Google kończy się bez żadnego kliknięcia (zero-click). Użytkownicy czerpią wiedzę bezpośrednio z odpowiedzi generowanych przez AI.

  • Wartość klienta z AI.

Konsument pozyskany dzięki rekomendacji sztucznej inteligencji generuje nawet 4,4 razy większą wartość biznesową niż ten, który trafia na stronę z klasycznych wyników organicznych.

„W e-commerce walka o klienta rozpoczyna się na długo przed finalną transakcją. Produkty najpierw przechodzą przez sito algorytmów, które drobiazgowo weryfikują ceny, dostępność, jakość danych i ruchy konkurencji. W branży zoologicznej, bazującej na ogromnym zaufaniu, determinuje to pozycję rynkową całej marki. Podczas wystąpienia udowodnię, że brak widoczności w modelach AI oznacza po prostu oddanie pola konkurencji” – zaznacza Miłosz Nowakowski.

Prelekcja Brandly360

Prelekcja: „Kocia czujność” w branży PET. 6 powodów, dla których musisz monitorować rynek w erze AI

Wystąpienie eksperta Brandly360 skupi się na praktycznych mechanizmach rynkowych i twardych danych e-commerce. Uczestnicy poznają sześć konkretnych obszarów, które bezpośrednio wpływają na ekspozycję produktów w sieci:

  1. Realny monitoring i automatyzacja polityki cenowej.
  2. Stała kontrola dostępności asortymentu (out-of-stock).
  3. Optymalizacja i bogactwo danych produktowych (rich content).
  4. Przechwytywanie ruchu i analiza strategii konkurencji.
  5. Mechanizmy pozycjonowania ofert na platformach sprzedażowych.
  6. Kryteria selekcji stosowane przez boty i systemy AI.

Prelekcja odbędzie się 25 września i jest skierowana do producentów, właścicieli marek, dystrybutorów oraz menedżerów odpowiedzialnych za e-commerce, sprzedaż i marketing w sektorze zoologicznym.

O Brandly360:

Od lat zdejmujemy z barków marek i retailerów ciężar analizy rynkowej, dostarczając im gotową przewagę w najbardziej dynamicznych kategoriach. Łączymy technologię Business Intelligence z eksperckim doradztwem – nasi partnerzy zyskują natychmiastową czytelność działań konkurencji. Przekształcamy setki rozproszonych danych o cenach, promocjach, dostępności towaru, opiniach i contencie w czystą, rafinowaną wiedzę, gotową do wdrożenia w codziennych decyzjach handlowych na cyfrowej półce.

20 lipca, 2026

Czy targi to dla Ciebie wyłącznie okazja do spotkań z dostawcami, obejrzenia nowości i zebrania katalogów? To oczywiście ważna część każdego wyjazdu. Ale dobrze zaplanowany udział w targach może dać Twojej firmie coś więcej – lepiej przygotowany, bardziej zaangażowany i świadomy zespół.

W branży zoologicznej pracownicy codziennie doradzają klientom, porównują produkty, odpowiadają na pytania o karmy, akcesoria, suplementy czy potrzeby zwierząt. Targi pozwalają im zobaczyć szerszy kontekst tej pracy: producentów, trendy, nowe kategorie, sposób prezentacji marek i kierunki rozwoju rynku. To doświadczenie, którego nie da się w pełni zastąpić katalogiem ani rozmową przy sklepowej półce.

Dobrze wykorzystany wyjazd na targi nie jest więc dodatkiem do pracy. Może stać się narzędziem rozwoju zespołu, poprawy komunikacji i lepszego planowania oferty sklepu.

Z tego artykułu dowiesz się:

• dlaczego targi mogą być praktycznym narzędziem budowania zaangażowania zespołu,
• jak przygotować pracowników do wyjazdu, żeby nie był tylko chaotycznym zwiedzaniem hali,
• jakie zadania warto dać zespołowi podczas targów,
• co zrobić po powrocie, żeby wiedza z targów przełożyła się na codzienną pracę sklepu.

Targi pokazują zespołowi szerszy obraz branży

W codziennej pracy sklepu łatwo wpaść w rutynę. Dostawa, półka, klient, kasa, reklamacja, zamówienie, telefon. Pracownik widzi przede wszystkim to, co dzieje się tu i teraz. Targi pozwalają mu zobaczyć, że za produktem stoją konkretne marki, ludzie, rozwiązania technologiczne, strategie sprzedaży i kierunki rozwoju całych kategorii.

To ma duże znaczenie. Osoba, która zobaczy nowości produktowe, porozmawia z przedstawicielem marki i zrozumie, dlaczego dany produkt powstał, później inaczej opowiada o nim klientowi. Ma więcej argumentów, większą pewność i lepsze wyczucie, komu dane rozwiązanie może realnie pomóc.

Wyjazd na targi może też wzmocnić poczucie odpowiedzialności. Pracownik przestaje być tylko osobą „od obsługi klienta” albo „od działu z karmą”. Zaczyna widzieć siebie jako część większego procesu: wyboru oferty, budowania relacji z dostawcami i rozwijania sklepu.

Ważne!
Targi mają sens dla zespołu wtedy, gdy nie są traktowane jak przypadkowa wycieczka. Pracownicy powinni wiedzieć, po co jadą, na co mają zwracać uwagę i jak ich obserwacje zostaną później wykorzystane.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 5

Nie zabieraj zespołu, „żeby pooglądał”. Daj mu konkretny cel

Największy błąd to założenie, że samo pojawienie się na targach wystarczy. Hala targowa jest pełna bodźców: stoiska, rozmowy, katalogi, próbki, prezentacje, nowe produkty. Bez planu zespół szybko zacznie działać przypadkowo.

Przed wyjazdem warto ustalić kilka prostych celów. Nie muszą być rozbudowane. Ważne, żeby były konkretne i zrozumiałe dla wszystkich.

Możesz określić na przykład, że podczas targów chcecie:

• znaleźć 5 nowych produktów do kategorii psa lub kota,
• porównać ofertę kilku dostawców w jednej konkretnej kategorii,
• sprawdzić, jakie marki rozwijają produkty sezonowe,
• zebrać informacje o szkoleniach produktowych dla sprzedawców,
• zobaczyć, jak inne firmy prezentują produkty premium,
• znaleźć pomysły na lepszą ekspozycję w sklepie.

Takie cele porządkują wyjazd. Dzięki nim pracownik nie chodzi po hali bez celu, tylko wie, czego szuka. To zwiększa jego zaangażowanie i sprawia, że po powrocie łatwiej przełożyć obserwacje na konkretne decyzje.

Podziel zadania według wiedzy i mocnych stron

Nie każdy pracownik musi robić na targach to samo. Jeśli ktoś najlepiej zna kategorię karm dla kotów, niech skupi się na nowościach żywieniowych. Jeśli ktoś świetnie odnajduje się w akcesoriach dla psów, może obserwować szelki, smycze, zabawki, produkty spacerowe i podróżne. Osoba dobrze zorganizowana może zbierać kontakty, notować warunki współpracy i pilnować materiałów od dostawców.

Taki podział daje zespołowi jasność. Każdy wie, za co odpowiada i czego ma szukać. Jednocześnie pracownicy czują, że ich wiedza ma znaczenie. To dużo lepsze niż sytuacja, w której wszyscy chodzą razem od stoiska do stoiska i po kilku godzinach nikt nie pamięta, co właściwie było ważne.

Warto wcześniej ustalić prosty schemat notatek. Przy każdym interesującym stoisku zespół może zapisać:

• nazwę marki,
• kategorię produktu,
• najważniejsze wyróżniki,
• potencjalne zastosowanie w sklepie,
• pytania, które warto zadać po targach,
• osobę kontaktową.

To wystarczy. Nie chodzi o tworzenie skomplikowanych raportów. Chodzi o to, żeby po powrocie nie bazować wyłącznie na pamięci i pliku zdjęć w telefonie.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 19

Pracujcie w parach, nie zawsze całą grupą

Wspólne zwiedzanie targów ma sens, ale tylko do pewnego momentu. Jeśli cały zespół chodzi razem przez kilka godzin, tracicie czas i oglądacie te same rzeczy z tej samej perspektywy. Lepiej podzielić się na mniejsze grupy lub pary.

Każda para może dostać inną część hali, inną kategorię produktów albo listę konkretnych stoisk do odwiedzenia. Po dwóch lub trzech godzinach warto zrobić krótkie spotkanie i wymienić się najważniejszymi obserwacjami.

Taki system ma kilka zalet. Po pierwsze, zespół zbiera więcej informacji. Po drugie, pracownicy uczą się samodzielności. Po trzecie, rozmowa po takim bloku jest bardziej konkretna, bo każdy ma coś do wniesienia.

Możesz zadać proste pytania:

• co było najciekawsze,
• który produkt ma potencjał w naszym sklepie,
• z którym dostawcą warto porozmawiać ponownie,
• co może być trudne do sprzedaży,
• jakie pytania mogą zadawać klienci przy tym produkcie.

To wystarczy, żeby wyjazd zaczął pracować na zespół, a nie tylko na folder z katalogami.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 138

Patrzcie na targi oczami klienta

Targi to dobre miejsce, żeby zobaczyć nie tylko produkty, ale też sposób ich prezentacji. Dla sklepu zoologicznego to bardzo cenna lekcja.

Zwróć uwagę zespołu na to, jak marki pokazują swoje produkty. Co przyciąga wzrok? Jak opisują korzyści? Czy komunikacja jest prosta? Czy od razu wiadomo, dla jakiego zwierzęcia, problemu albo potrzeby powstał produkt? Czy opakowanie ułatwia sprzedaż, czy raczej wymaga długiego tłumaczenia?

To są obserwacje, które później można wykorzystać w sklepie. Czasem targi podpowiadają nie tylko, co warto zamówić, ale też jak lepiej ustawić półkę, jak opisać kategorię, jak przygotować ekspozycję sezonową albo jak rozmawiać z klientem o produkcie premium.

Pracownik, który nauczy się patrzeć na produkt szerzej niż przez pryzmat ceny i gramatury, będzie lepiej doradzał klientom. To jedna z największych wartości wyjazdu targowego.

Korzystajcie z prezentacji i rozmów z markami

Jeśli podczas targów odbywają się prezentacje, szkolenia produktowe lub krótkie spotkania z ekspertami marek, warto je uwzględnić w planie. Nie chodzi o to, żeby uczestniczyć we wszystkim. Chodzi o wybór tych punktów programu, które realnie pasują do profilu sklepu i potrzeb zespołu.

Po takiej prezentacji warto poprosić pracownika o krótkie podsumowanie:

• czego się dowiedział,
• co może przydać się w rozmowie z klientem,
• dla jakiego typu klienta lub zwierzęcia produkt będzie odpowiedni,
• jakie pytania warto jeszcze zadać przedstawicielowi marki.

To proste ćwiczenie wzmacnia odpowiedzialność za wiedzę. Pracownik nie jest tylko odbiorcą informacji. Staje się osobą, która może przekazać ją dalej zespołowi.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 364

Dzień warto zamknąć krótkim podsumowaniem

Po intensywnym dniu na targach warto zrobić podsumowanie – nie chodzi o formalne zebranie ani wymuszoną integrację. Chodzi o uporządkowanie najważniejszych wniosków, zanim znikną w natłoku kolejnych rozmów i katalogów.

Rozmowa przy kolacji, kawie albo po powrocie do hotelu pozwala zebrać obserwacje zespołu, porównać wrażenia i wyłapać pomysły, które mogą przydać się po powrocie do sklepu. To często właśnie wtedy pojawiają się najciekawsze spostrzeżenia: który produkt ma potencjał sprzedażowy, który dostawca zrobił dobre wrażenie, jaka kategoria zaczyna się rozwijać, a które rozwiązanie wygląda efektownie, ale może być trudne do sprzedaży.

Spotkanie nie musi trwać długo. Wystarczy 20–30 minut i kilka pytań:

• co dziś było najważniejsze,
• co warto sprawdzić jutro,
• z kim trzeba kontynuować rozmowę,
• jaki pomysł możemy przenieść do naszego sklepu,
• czego jeszcze nie wiemy.

Takie podsumowanie wzmacnia współpracę w naturalny sposób. Każdy ma przestrzeń, żeby powiedzieć, co zauważył. A Ty zyskujesz pełniejszy obraz targów niż tylko własne notatki.

Po powrocie najważniejsze jest wdrożenie

Największa strata po targach? Zostawienie wszystkich materiałów w torbie i powrót do codziennego trybu bez żadnego podsumowania. Wtedy nawet dobry wyjazd szybko traci wartość.

W ciągu kilku dni po powrocie warto zorganizować krótkie spotkanie zespołu. Nie po to, żeby jeszcze raz opowiadać o całych targach, ale żeby zdecydować, co robicie dalej.

Warto omówić:

• które kontakty wymagają follow-upu,
• które produkty warto przetestować lub zamówić,
• jakie informacje trzeba uzupełnić,
• jakie pomysły można wykorzystać w ekspozycji sklepu,
• czego zespół nauczył się o rynku, klientach i trendach.

Na koniec dobrze wybrać kilka konkretnych działań. Na przykład:

• przygotowanie listy produktów do sprawdzenia,
• kontakt z wybranymi dostawcami,
• stworzenie krótkiej notatki szkoleniowej dla reszty zespołu,
• zmiana ekspozycji jednej kategorii,
• przygotowanie posta edukacyjnego dla klientów,
• wdrożenie nowego argumentu sprzedażowego przy wybranej grupie produktów.

Nie wszystko trzeba robić od razu. Ważne, żeby z targów zostało coś więcej niż inspiracja.

Ważne!
Wiedza z targów ma wartość dopiero wtedy, gdy wraca na salę sprzedaży. Jeśli pracownik zobaczył ciekawy produkt, ale nie umie później opowiedzieć o nim klientowi, potencjał wyjazdu zostaje niewykorzystany.

Targi jako narzędzie rozmowy z zespołem

Wyjazd na targi może też pokazać, jak pracownicy myślą o sklepie. Kto zwraca uwagę na jakość produktu? Kto widzi potencjał w ekspozycji? Kto dobrze rozmawia z przedstawicielami marek? Kto potrafi zadawać trafne pytania? Kto potrzebuje większego wsparcia merytorycznego?

To cenna wiedza dla właściciela lub managera. Targi pokazują kompetencje zespołu w innym środowisku niż codzienna praca. Czasem okazuje się, że osoba cicha na co dzień świetnie analizuje produkty. Ktoś inny dobrze wyłapuje trendy. Jeszcze ktoś inny potrafi przełożyć informacje od producenta na język klienta.

Warto to zauważyć i wykorzystać po powrocie. Być może jedna osoba powinna mocniej zaangażować się w kategorię kota, inna w akcesoria spacerowe, a jeszcze inna w szkolenie zespołu z nowej marki. Targi mogą pomóc lepiej rozłożyć odpowiedzialność w sklepie.

Pet Expo 2025 206 z 390

Podsumowanie

Targi w branży zoologicznej to nie tylko spotkania z dostawcami i przegląd nowości. To także okazja, żeby wzmocnić zespół, rozwinąć jego wiedzę i pokazać pracownikom szerszy obraz rynku.

Nie stanie się to jednak samo. Podczas wyjazdu zespół musi mieć cel, prosty plan i konkretne zadania. Pracownicy powinni wiedzieć, czego szukają, jakie informacje mają zebrać i jak ich obserwacje zostaną później wykorzystane.

Największą wartość z targów wynosi ten zespół, który po powrocie potrafi przełożyć inspiracje na praktykę: lepszą ofertę, lepszą ekspozycję, lepszą rozmowę z klientem i większą pewność w doradztwie.

Bo dobrze zaplanowany wyjazd targowy nie kończy się przy wyjściu z hali. Kończy się dopiero wtedy, gdy wiedza zdobyta na targach zaczyna pracować w Twoim sklepie.

10 lipca, 2026

ZOO SALON – Targi Artykułów dla Zwierząt Domowych to wydarzenie stworzone z myślą o firmach, które chcą skutecznie dotrzeć do właścicieli zwierząt i zwiększyć sprzedaż swoich produktów oraz usług.

Podczas najbliższej edycji Targi Kielce odwiedzi około 5000 zwiedzających – uczestników Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych Kielce Duo CACIB 2026 oraz gości targowych. To aktywni właściciele zwierząt, hodowcy i pasjonaci, którzy przyjeżdżają z konkretnym celem – szukają sprawdzonych marek, nowości rynkowych i produktów dla swoich pupili.

zoo salon26 karuzela wystawca1200x1200px 04

Obecność na ZOO SALONIE to szansa na:

  • bezpośredni kontakt z tysiącami potencjalnych klientów,
  • prezentację nowości produktowych i budowanie rozpoznawalności marki,
  • sprzedaż oraz pozyskanie nowych odbiorców i partnerów handlowych,
  • budowanie zaufania dzięki osobistym rozmowom z klientami,
  • poznanie opinii użytkowników i aktualnych trendów rynku zoologicznego.

Na targach swoją ofertę zaprezentują producenci i dystrybutorzy karm, suplementów, kosmetyków, akcesoriów, transporterów, legowisk, zabawek, artykułów rymarskich oraz wielu innych produktów dla zwierząt domowych. To idealne miejsce do premiery nowych produktów, prowadzenia sprzedaży, organizacji pokazów i budowania długofalowych relacji z klientami.

zoo salon26 karuzela wystawca1200x1200px 01

Ogromnym atutem wydarzenia jest jego równoległa organizacja z Międzynarodową Wystawą Psów Rasowych Kielce Duo CACIB 2026, która co roku przyciąga tysiące świadomych konsumentów i hodowców z całej Polski. Dzięki temu wystawcy docierają do grupy odbiorców, która jest realnie zainteresowana zakupem produktów i usług dla zwierząt.

ZOO SALON to nie tylko stoisko na targach – to możliwość spotkania 5000 potencjalnych klientów w ciągu jednego weekendu, zaprezentowania swojej marki w profesjonalnym otoczeniu i zwiększenia sprzedaży wśród najbardziej zaangażowanych miłośników zwierząt.

Pokaż swoją ofertę tam, gdzie są Twoi klienci. Dołącz do grona wystawców ZOO SALONU i wykorzystaj potencjał jednego z najważniejszych wydarzeń zoologicznych w regionie.

20241130 TARGI PIESKI 0018
20241130 TARGI PIESKI 0019
20241130 TARGI PIESKI 0192
20241130 TARGI PIESKI 0228
20241130 TARGI PIESKI 0285
fotografia: Michał Stańczyk

materiał sponsorowany

2 lipca, 2026

Kiedyś wizyta w sklepie zoologicznym miała prosty przebieg. Klient kupował karmę, smycz, żwirek, a czasem jeszcze piłkę, którą pies i tak chętniej zamieniał na starą skarpetkę. Dziś ten sam opiekun odwiedza sklep stacjonarny albo internetowy z dużo bardziej złożoną listą potrzeb. Szuka nie tylko produktu, lecz także jakości, bezpieczeństwa, wygody i potwierdzenia, że wybiera dobrze. Coraz częściej chce również mieć poczucie, że troszczy się o zwierzę tak odpowiedzialnie, jak troszczyłby się o bliskiego domownika. To nie jest publicystyczna przesada. Dane udostępnione w serwisie Statista pokazują, że w Polsce rośnie zarówno liczba zwierząt domowych, jak i popyt na produkty dla nich, a sam rynek karmy dla zwierząt ma rosnąć średnio o 3,93% rocznie.

To właśnie dlatego marketing w branży zoologicznej staje się jednym z głównych narzędzi budowania wartości marki. Jeżeli rynek rośnie, ale klient jednocześnie pozostaje ostrożny cenowo, przewagę zyskuje ten, kto najlepiej rozumie motywacje zakupowe opiekuna. Dane pokazują bowiem dość ciekawy paradoks. Właściciele zwierząt są gotowi wydawać coraz więcej na podstawowe produkty, zwłaszcza na żywienie, ale jednocześnie zachowują rozsądek tam, gdzie uznają wydatek za dodatkowy albo łatwy do ograniczenia.

Widać to szczególnie dobrze w dwóch obszarach. Z jednej strony średni przychód na mieszkańca w polskim rynku karmy dla zwierząt wzrósł w 2024 roku do 43,31 dolara, czyli do około 170–175 złotych na osobę przy obecnym kursie dolara. Z drugiej strony ci sami opiekunowie wciąż dość ostrożnie podchodzą do dodatkowych usług opiekuńczych. Według opisu Statista w 2024 roku większość właścicieli zostawiała zwierzęta podczas wyjazdów pod opieką rodziny lub znajomych, a 60% wydawało na dodatkową opiekę wakacyjną mniej niż 100 złotych. To bardzo ważna wskazówka dla marketerów. Polski klient nie myśli w kategoriach: wydam więcej bez zastanowienia. Polski klient myśli raczej tak: wydam więcej tam, gdzie naprawdę widzę sens.

Pet Expo 2025 189 z 390

Na polskim rynku zoologicznym nie wystarczy już lubić zwierząt, żeby skutecznie sprzedawać. Trzeba jeszcze rozumieć ludzi, którzy je kochają, najlepiej na podstawie danych, a nie wyłącznie intuicji.

Z perspektywy marek oznacza to koniec prostego myślenia, że sam wzrost rynku załatwi sprzedaż. Liczba zwierząt w polskich domach rośnie, a Statista wskazuje, że psy i koty w Polsce liczone łącznie przekraczają 12,3 miliona, z czego 11,39 miliona to zwierzęta mające opiekunów. Jednak sam fakt, że w domu mieszka pies albo kot, nie mówi jeszcze niczego o tym, co naprawdę przekona klienta do zakupu. Dopiero zestawienie danych o wzroście rynku z danymi o zachowaniach zakupowych pozwala zrozumieć, że dzisiejszy opiekun zwierzęcia częściej kupuje świadomie, porównuje oferty, czyta opisy, wraca do sprawdzonych marek i oczekuje od komunikacji czegoś więcej niż samej ceny zaznaczonej czerwonym kółkiem.

Na tym tle bardzo wyraźnie widać znaczenie handlu internetowego. W 2025 roku Zooplus.pl i Zooart.com.pl należały do najwyżej notowanych sklepów internetowych z produktami zoologicznymi w Polsce. Nie jest to tylko ciekawostka o dwóch rozpoznawalnych adresach. Jest to wyraźny sygnał, że klient branży pet oswoił już zakupy online i nie traktuje internetu jako awaryjnego rozwiązania, kiedy zabrakło czasu na wyjazd do sklepu stacjonarnego. Dla wielu marek i detalistów sprzedaż internetowa staje się dziś pełnoprawnym miejscem budowania relacji, zaufania i lojalności.

Skoro klient kupuje online, zmieniają się także reguły gry marketingowej. W sklepie stacjonarnym uwagę przyciąga półka, ekspozycja i rozmowa ze sprzedawcą. W internecie rolę sprzedawcy przejmują opis produktu, opinie, zdjęcia, porównania, rekomendacje i cały ekosystem treści, który pomaga podjąć decyzję. W branży zoologicznej nie wystarczy już powiedzieć, że karma jest dobra. Trzeba jeszcze jasno i wiarygodnie wyjaśnić, dla jakiego zwierzęcia jest odpowiednia, w jakiej sytuacji się sprawdzi, czym różni się od tańszej alternatywy i dlaczego jej zakup przynosi opiekunowi realną korzyść. Rynek rosnący o kilka procent rocznie nie nagradza dziś samej obecności. Nagradza zrozumienie klienta.

Warto przy tym zauważyć, że coraz silniej działa zjawisko, które można nazwać spokojną humanizacją. Nie chodzi wyłącznie o modne deklaracje, że pies jest członkiem rodziny, chociaż ten sposób myślenia oczywiście ma znaczenie. Ważniejsze jest to, jak przekłada się on na codzienne wybory. Skoro opiekun traktuje zwierzę jako ważną część życia domowego, rośnie znaczenie produktów jakościowych, specjalistycznych i dopasowanych do konkretnej potrzeby. Prawie co czwarty Polak podawał w 2024 roku swoim zwierzętom karmę specjalistyczną. Z punktu widzenia marketingu jest to informacja bardzo cenna, ponieważ pokazuje, że segmentacja nie jest już teoretycznym ćwiczeniem z prezentacji sprzedażowej, lecz realnym warunkiem skutecznej komunikacji.

Pet Expo 2025 251 z 390

Marka, która mówi dziś do wszystkich, w praktyce nie mówi do nikogo. Inaczej trzeba komunikować się z opiekunem młodego i aktywnego psa, inaczej z właścicielką kota po zabiegu, a jeszcze inaczej z osobą, która dopiero co przygarnęła zwierzę i stoi przed regałem z miną studenta zagubionego w pierwszym dniu sesji. Dane rynkowe nie podpowiadają gotowych sloganów, ale uczą pokory. Pokazują, że klient nie kupuje tylko worka karmy ani kolejnego drapaka. Klient kupuje spokój, wygodę, poczucie odpowiedzialności i przekonanie, że podejmuje dobrą decyzję.

Najskuteczniejszy marketing w branży pet nie polega dziś na tym, żeby klientowi wmówić potrzebę. Polega na tym, żeby rozpoznać potrzebę, którą klient już ma, i odpowiedzieć na nią mądrze, uczciwie oraz na podstawie rzeczywistych danych.

Dlatego najlepszy marketing w branży zoologicznej coraz częściej przypomina dobrze poprowadzoną rozmowę, a coraz rzadziej jednostronny komunikat reklamowy. Jeżeli opiekunowie wydają coraz więcej na karmę, marka powinna mówić o składzie, funkcji, jakości i efektach. Jeżeli pozostają ostrożni w obszarze usług dodatkowych, nie należy wciskać im luksusu na siłę, lecz pokazać konkretną wartość, wygodę albo oszczędność czasu. Jeżeli rośnie znaczenie kanałów online, trzeba inwestować nie tylko w reklamy nastawione na szybką sprzedaż, lecz także w treści edukacyjne, które skracają dystans i budują zaufanie jeszcze przed zakupem.

To właśnie edukacja może stać się jednym z najmocniejszych wyróżników marek pet w najbliższych latach. Wokół zwierząt rośnie także zainteresowanie treściami internetowymi, a czołowe kanały przyciągają coraz większą publiczność. Kanał Piesologia na YouTubie ma prawie 175 tysięcy subskrybentów! Można się lekko uśmiechnąć i powiedzieć, że psy po raz kolejny wyprzedziły marketingowe plany niejednej marki. Trudno jednak zignorować szerszy wniosek. Skoro odbiorcy chcą oglądać, czytać i śledzić treści o zwierzętach, to znaczy, że komunikacja marek nie powinna ograniczać się do katalogu promocji. Branża zoologiczna ma naturalny potencjał do opowiadania historii, budowania zaangażowania i tworzenia treści, które są jednocześnie użyteczne i sprzedażowe.

W praktyce oznacza to konieczność przejścia od marketingu reaktywnego do marketingu opartego na danych. Marketing reaktywny pyta, co wrzucić do kampanii w przyszłym miesiącu. Marketing oparty na danych pyta najpierw, jak naprawdę zachowuje się klient i za co rzeczywiście chce płacić. Jeżeli dane pokazują, że wydatki na żywienie rosną szybciej niż gotowość do ponoszenia kosztów usług dodatkowych, nie warto budować całej komunikacji wyłącznie wokół luksusowego doświadczenia. Lepiej oprzeć ją na konkretnych korzyściach związanych z codziennym życiem zwierzęcia i opiekuna. Jeżeli dane pokazują rosnącą rolę zakupów internetowych, wtedy strona produktu, automatyczne przypomnienia, program lojalnościowy i sensowne treści stają się równie ważne jak kampania wizerunkowa.

Pet Expo 2025 369 z 390

To prowadzi do prostego, choć nie zawsze wygodnego wniosku. Na polskim rynku zoologicznym nie wystarczy już lubić zwierząt, żeby skutecznie sprzedawać. Trzeba jeszcze rozumieć ludzi, którzy je kochają, a najlepiej rozumieć ich nie intuicyjnie, lecz na podstawie danych. Publicznie dostępne informacje pokazują wyraźnie, że rynek jest w dobrej kondycji, konsument dojrzewa, kanał online zyskuje znaczenie, a decyzje zakupowe stają się coraz bardziej selektywne. Dla marketingu kończy się epoka komunikacji ogólnej, a zaczyna czas precyzji.

Właśnie w tym kryje się najciekawsza zmiana. Polski opiekun zwierzęcia nadal potrafi porównać trzy ceny w pięć minut, westchnąć nad rachunkiem i powiedzieć, że wszystko drożeje. Po czym wraca do domu i kupuje lepszą karmę, ponieważ chce dla swojego psa albo kota czegoś naprawdę dobrego. Nie ma w tym żadnej sprzeczności. Jest za to bardzo cenna lekcja dla całej branży. Najskuteczniejszy marketing nie polega dziś na tym, by wmawiać klientowi potrzebę. Najskuteczniejszy marketing polega na tym, by rozpoznać potrzebę, którą klient już ma, i odpowiedzieć na nią mądrze, uczciwie oraz na podstawie rzeczywistych danych.

1 lipca, 2026

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →