Kategoria

Prawo

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

ekokarmy odpowiedzialność sprzedawcy

Jakiś czas temu omawialiśmy dla Państwa odpowiedzialność sprzedawcy za znakowanie karmy. Przypadek ekokarm jest szczególny, gdyż karmy ekologiczne są w prawie bardzo mocno chronione. Zatem jak i za co odpowiada sprzedawca takich karm?

Z artykułu dowiesz się:

  • jakie przepisy regulują sprzedaż karm ekologicznych i jakie są konsekwencje ich naruszenia,
  • jakie wymogi certyfikacji muszą spełniać sprzedawcy karm ekologicznych,
  • jakie sankcje grożą za nieprawidłowe znakowanie i sprzedaż karm ekologicznych.

Karma ekologiczna, czyli jaka?

Prawo unijne bardzo restrykcyjnie podchodzi do tego, jakie produkty mogą być nazywane ekologicznymi (inaczej: „bio” lub „eko”). Wymogi dla takich produktów określa Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/848 z dnia 30 maja 2018 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 834/2007. W skrócie: produkt może być sprzedawany jako ekologiczny, jeśli spełnia odpowiednie wymogi tego rozporządzenia. Dotyczą one przede wszystkim aspektów takich jak: składniki, zastosowane procesy produkcyjne, znakowanie czy pozostawanie pod nadzorem oraz certyfikacją odpowiednich urzędów i jednostek.

Dodajmy, że karmy dla zwierząt (jako szczególny rodzaj pasz) są objęte wymogami ww. rozporządzenia, jeśli są produktami pochodzenia rolnego. Pochodzenia rolnego będą produkty zarówno roślinne (np. ze zbóż), jak i zwierzęce (np. wyroby mięsne). Zatem większość dostępnych na rynku karm może być traktowana jako potencjalnie ekologiczne.

Ważne!

Prawo Unii Europejskiej określa surowe wymogi, które muszą spełniać produkty, aby mogły być nazywane ekologicznymi, zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2018/848. Produkty te muszą odpowiadać określonym standardom dotyczącym składników, procesów produkcyjnych i znakowania oraz podlegać nadzorowi i certyfikacji.

Wymogi dla sprzedaży karm ekologicznych

Co do zasady łańcuch dostaw produktów ekologicznych objęty jest ścisłym nadzorem urzędów i wymogami uzyskania odpowiedniej certyfikacji. W przypadku sprzedaży detalicznej karmy ekologicznej w sklepie (on-line lub stacjonarnym – bez różnicy) podmiot musi zarejestrować się w Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Jest to taka sama rejestracja jak w przypadku sprzedaży karm nieekologicznych.

W przypadku obowiązku uzyskania certyfikacji sytuacja jest bardziej skomplikowana. Rozporządzenie nr 2018/848 wymaga bowiem, aby przed wprowadzeniem do obrotu wszelkich produktów oznaczonych jako „ekologiczne” podmioty produkujące, przygotowujące, dystrybuujące lub przechowujące produkty ekologiczne uzyskały odpowiednią certyfikację ekologiczną (tj. otrzymały certyfikat).

Z tego obowiązku zwolnione są podmioty, które sprzedają opakowane produkty ekologiczne bezpośrednio konsumentowi lub użytkownikowi końcowemu – pod warunkiem, że nie produkują, nie przygotowują ani nie przechowują do celów innych niż związane z punktem sprzedaży lub przywozem takich produktów z państwa trzeciego, ani nie zlecają podwykonawstwa tych czynności innemu podmiotowi. W skrócie: jeśli prowadzona jest wyłącznie sprzedaż detaliczna, to nie ma obowiązku uzyskiwania certyfikatu. Jeśli dodatkowo dochodzi np. magazynowanie karmy w osobnym magazynie (przed etapem sprzedaży detalicznej), to uzyskanie certyfikacji może okazać się konieczne.

ekokarmy odpowiedzialność sprzedawcy

Etykietowanie

Każda karma ekologiczna powinna być odpowiednio oznakowana. Podstawowym wymogiem z rozporządzenia nr 2018/848 jest używanie loga produkcji ekologicznej, tzw. ekoliścia (którego wzór jest szczegółowo określony w przepisach), wraz z kodem jednostki certyfikującej (której podlega podmiot, który zrealizował ostatni etap produkcji lub przygotowania) oraz oznaczeniem pochodzenia produktu.

Co więcej, karmy dla zwierząt są objęte dodatkowymi wymogami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2419 z dnia 18 października 2023 r. w sprawie znakowania ekologicznej karmy dla zwierząt domowych. Dotyczą one m.in. składników takich karm oraz deklaracji na etykiecie.

Co istotne, sprzedawca karmy (nawet jeśli sam nie ingeruje w żaden sposób w etykietę) jest odpowiedzialny za to, aby spełniała ona wszystkie wymogi dla produktów ekologicznych. Warto zatem w umowie z dostawcami zawrzeć odpowiednie zapisy, które pozwolą rozłożyć ryzyko w przypadku ewentualnych nieprawidłowości.

Ważne!

Sprzedawca karmy ponosi odpowiedzialność za to, aby etykieta produktu była zgodna ze wszystkimi wymogami dotyczącymi produktów ekologicznych, nawet jeśli sam nie wprowadza żadnych zmian na etykiecie.

Sankcje

W artykule „Odpowiedzialność prawna sprzedawcy za etykietowanie karmy” z wydania kwietniowego zostały omówione podstawowe sankcje za nieprawidłowości w znakowaniu sprzedawanych karm. Będą one miały zastosowanie również w przypadku karm ekologicznych. Urząd może zatem np. zakazać sprzedaży produktów objętych nieprawidłowościami.

Ponadto w przypadku karm ekologicznych odpowiedzialność ta będzie bardziej surowa. Sprzedawca powinien tu również pamiętać o sankcjach wynikających z polskiej Ustawy z dnia 23 czerwca 2022 r. o rolnictwie ekologicznym i produkcji ekologicznej.

Zgodnie z tą ustawą:

  • w przypadku wprowadzania do obrotu produktów niedopuszczonych do stosowania w produkcji ekologicznej, które zostały oznakowane w sposób sugerujący, że dane produkty są dopuszczone zgodnie z przepisami rozporządzenia 2018/848 do stosowania w produkcji ekologicznej (w tym przez oznakowanie określeniem „ekologiczny” lub pochodną tego określenia, lub określeniem „eko” lub „bio”), sprzedawca podlega karze pieniężnej w wysokości do 200% korzyści majątkowej, którą uzyskał lub którą mógłby uzyskać za wprowadzony do obrotu produkt;
  • w razie wprowadzania do obrotu produktu rolnictwa ekologicznego jako produkt rolnictwa ekologicznego, który został oznakowany z naruszeniem wymogów rozporządzenia 2018/848, sprzedawca podlega karze pieniężnej w wysokości do trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia za rok poprzedzający rok wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary;
  • w przypadku wprowadzania do obrotu produkt, który nie jest objęty certyfikatem ekologicznym, ale jest oznakowany jako produkt rolnictwa ekologicznego, sprzedawca podlega karze pieniężnej w wysokości do 200% korzyści majątkowej, którą uzyskał lub którą mógłby uzyskać za wprowadzone do obrotu produkty, nie niższej jednak niż 1000 zł.

IJHARS, ustalając wysokość kary, uwzględnia stopień szkodliwości czynu, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu dokonującego naruszenia i wielkość korzyści majątkowej, którą podmiot ten uzyskał lub którą mógłby uzyskać w związku z naruszeniem. Co prawda w przypadku niskiego stopnia szkodliwości czynu, niewielkiego zakresu naruszenia i braku stwierdzenia istotnych uchybień w dotychczasowej działalności podmiotu dokonującego naruszenia urząd może odstąpić od wymierzenia kar pieniężnych, lecz dotyczy to jedynie niektórych naruszeń wymienionych w ustawie. Gdy decyzja o wymierzeniu kary stała się ostateczna, obowiązkiem jest jej opłacenie w ciągu 30 dni.

Zapamiętaj!

Sprzedaż karmy ekologicznej z naruszeniem przepisów może się wiązać z dotkliwymi sankcjami nakładanymi przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Należy tu się liczyć z wydaniem zakazu sprzedaży takich produktów oraz wysokimi karami finansowymi.

autor: dr Patryk Kalinowski, prawnik

10 lipca, 2024
odpowiedzialność prawna

Sprzedawca – czy to w sklepie stacjonarnym, czy internetowym – formalnie odpowiada za to, aby sprzedawana przez niego karma dla zwierząt spełniała wymogi prawa, również w zakresie prawidłowości oznakowania. Ustalmy zatem, jaką odpowiedzialność może ponieść sprzedawca za nieprawidłowe oznaczenia na etykietach. 

Z artykułu dowiesz się: 

  • jakie obowiązki mają sprzedawcy w zakresie etykietowania karmy dla zwierząt, 
  • jakie są sankcje za nieprawidłowe oznakowanie produktów, 
  • co może zrobić Inspekcja, gdy stwierdzi naruszenie przepisów etykietowania. 

Nieprawidłowości w oznakowaniu, czyli co? 

Etykietowanie karm dla zwierząt domowych jest objęte wieloma regulacjami unijnymi i polskimi na czele z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 767/2009 z dnia 13 lipca 2009 r. w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz. 

Zgodnie z polską Ustawą z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach nadzór nad prawidłowością etykietowania karm dla zwierząt domowych przy ich sprzedaży detalicznej w sklepach sprawuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Podczas kontroli Inspekcja może badać prawidłowość oznakowania karmy pod wieloma aspektami, np.: czy etykieta zawiera wszystkie informacje obowiązkowe, czy hasła marketingowe nie wprowadzają w błąd, czy czcionka jest czytelna i wreszcie czy użyte jest oznakowanie w języku polskim. Urząd może sprawdzać produkty na półce oraz te wystawione do sprzedaży w sklepie internetowym (niedawno przyjęto nawet szczegółowe regulacje, jak powinna przebiegać kontrola sprzedaży na odległość, w tym zakup kontrolny). 

box law responsibility 1

Niewłaściwa jakość vs. zafałszowanie 

IJHARS w przypadku wykrycia nieprawidłowości zalicza je do jednego z dwóch rodzajów naruszeń: niewłaściwej jakości handlowej albo zafałszowania. Różnica między nimi jest znacząca, bo wpływa na to, jakie sankcje mogą być nałożone. 

Zgodnie z Ustawą z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych jakość handlowa są to „cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi”. Niewłaściwą jakością handlową w przypadku oznakowania karmy może być choćby częściowo naderwana etykieta czy słabo czytelne (wypłowiałe) informacje na niej zawarte. 

Z kolei zafałszowanie jest podwyższonym (kwalifikowanym) rodzajem odpowiedzialności. Ustawa za produkt zafałszowany rozumie m.in. taki, w którym zostały wprowadzone zmiany (np. dotyczące oznakowania) mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów. Przykładem zafałszowania może być brak użycia prawidłowej nazwy produktu czy obecność na etykiecie haseł wprowadzających w błąd. 

Kary finansowe 

Jednymi z najczęstszych sankcji, które mogą być nałożone na sprzedawcę karmy za nieprawidłowe znakowanie, są kary finansowe. Przepisy przewidują dwa ich podstawowe rodzaje: grzywny oraz administracyjne kary pieniężne. Są między nimi istotne różnice. 

Grzywna jest sankcją karną. Jest ona nakładana na konkretną osobę, na przykład na właściciela sklepu, najczęściej w formie mandatu karnego. W przypadku grzywien o wyższej kwocie Inspekcja może skierować wniosek do sądu o ukaranie grzywną. 

Z kolei administracyjna kara pieniężna jest środkiem administracyjnym i jest nakładana na podmiot, który prowadzi działalność gospodarczą (głównie jednoosobowe działalności lub spółki). W przypadku niewłaściwej jakości handlowej kara jest ograniczona kwotą wskazaną w przepisach (podstawowe widełki w tym zakresie wynoszą od 500 zł do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej przez wprowadzenie produktów do obrotu). W przypadku zafałszowania kara jest ustalana w odniesieniu do przychodów – maksymalna jej wysokość wynosi 10% rocznego przychodu. 

Należy przy tym zaznaczyć, że Inspekcja, nakładając karę pieniężną, dokonuje jej miarkowania. Uwzględniany jest szereg okoliczności, które mogą wpływać na jej wysokość, m.in. zakres naruszenia, dotychczasową działalność i wielkość przychodu. 

Ważne! 

Nieprawidłowości w etykietowaniu mogą skutkować nałożeniem przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych różnych sankcji, w tym grzywien i kar pieniężnych. 

Środki nadzoru 

Poza sankcjami finansowymi Inspekcja może użyć środków, których rezultatem będzie wstrzymanie sprzedaży produktu o nieprawidłowym oznakowaniu. IJHARS może nakazać m.in. wycofanie produktu z obrotu, wstrzymanie jego dalszej sprzedaży czy jego przeznakowanie na prawidłowe (gdy na przykład na etykiecie brakuje oznaczeń w języku polskim lub wszystkich wymaganych przepisami). 

box law responsibility 2

Informowanie konsumentów 

Inspekcja może nakazać również poinformowanie konsumenta o nieprawidłowościach. Szczególnym rodzajem takiej sankcji jest opublikowanie decyzji o zafałszowaniu na stronie Głównego Inspektoratu IJHARS: https://www.gov.pl/web/ijhars/zafalszowane-artykuly-rolno-spozywcze. Należy zaznaczyć, że w tym wykazie są podane informacje o tym, kto dokładnie (jaki podmiot) sprzedawał zafałszowaną karmę.  

Charakter prawny odpowiedzialności 

Przepisy prawa paszowego (rozporządzenie nr 767/2009) wyraźnie wskazują, że każdy podmiot, który wprowadza do obrotu karmy (w tym je sprzedaje) ponosi odpowiedzialność za prawidłowość jej oznakowania.  

Odpowiedzialność ta – jak zostało wyżej wykazane – wynika z przepisów prawa i ma głównie charakter administracyjny. Sankcje są nakładane przez organ administracyjny na podmiot, przeciwko któremu toczy się postępowanie. Może to być również sprzedawca, nawet taki, którego nazwa nie widnieje na etykiecie sprzedawanego produktu.  

Powstaje zatem pytanie, czy można zwolnić się z takiej odpowiedzialności, np. dzięki umowie między sprzedawcą a dostawcą. Odpowiedź jest krótka: nie. W tym zakresie istnieje utarte orzecznictwo sądów unijnych i polskich, które jasno wskazuje, że nie można uwolnić się z odpowiedzialności administracyjnej (np. kar pieniężnych) w drodze umowy.  

Można jednak zawrzeć umowę dotyczącą odpowiedzialności cywilnej, w której np. dostawca zobowiąże się do zwrotu kary pieniężnej sprzedawcy, gdy ten ją dostanie. Takie rozwiązanie jest dopuszczalne, dlatego warto zawierać umowy w tym zakresie. 

Zapamiętaj! 

Każdy sprzedawca karmy dla zwierząt domowych powinien być świadomy, że odpowiada za prawidłowość znakowania sprzedawanych karm. Nawet w sytuacji, gdy jego nazwa nie widnieje na etykiecie. Sankcje nakładane przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych mogą przybierać charakter karny (grzywny) lub częściej administracyjny (m.in. administracyjne kary pieniężne, zakaz sprzedaży). Żadna umowa nie zabezpieczy sprzedawcy przed sankcjami nakładanymi z urzędu, można jednak (i warto) zawrzeć umowę z dostawcą w przedmiocie ewentualnego zwrotu kosztów w przypadku zakwestionowania oznaczeń na etykietach. 

10 czerwca, 2024
zwroty i reklamacje

Konsumenci nieraz chcą dokonać zwrotu produktu do sklepu lub złożyć reklamację z powodu jego wad. Sprzedawca ma w tym zakresie określone prawem obowiązki. Będą one różne w przypadku sprzedaży on-line oraz dla sklepów stacjonarnych. Poniżej skupiamy się na tych drugich.

Z artykułu dowiesz się:

  • czy klient ma prawo zwrócić Ci towar,
  • kiedy klient może złożyć reklamację i jakie ma prawa,
  • jakie masz prawa i obowiązki, gdy klient chce złożyć reklamację lub zwrócić towar.

Zwrot bez przyczyny – czy tak można?

Zdarza się, że klient czasem zmienia zdanie i chciałby zwrócić zakupiony produkt, czyli odstąpić od umowy sprzedaży. Przyczyny mogą być różne: klient zmienił zdanie, produkt nie spełnił jego oczekiwań lub okazał się niepotrzebny. Dodatkowo niektórzy klienci po prostu uważają, że mają do tego prawo.

Zgodnie z polskimi przepisami w przypadku sprzedaży w sklepie stacjonarnym konsument nie ma prawa do odstąpienia od umowy, a sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia zwrotu pełnowartościowego produktu, niezależnie od tego, czy to będzie karma dla zwierząt, żwirek, zabawka, czy produkty do pielęgnacji pupili. Inaczej sprawa wygląda w przypadku sklepów internetowych, ale o tym w następnym wydaniu.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że sprzedawca może przyjąć produkt z powrotem. Jest to jednak jego indywidualna decyzja i dobra wola. Od sprzedawcy zależy też, jaką formę rozliczenia zaproponuje konsumentowi, mogą to być:

  • wymiana produktu na inny,
  • zwrot pieniędzy (fizycznie lub np. w formie rabatu na przyszłe zakupy albo na kartę podarunkową).

Reguły i zasady takich zwrotów można określić np. w regulaminie sklepu.

Produkt ma wadę, czyli reklamacja

Jeśli konsument przychodzi do sklepu zoologicznego i zgłasza wadę produktu (a więc go reklamuje), to sprzedawca ma określone obowiązki, które wynikają z przepisów prawa. Od 1 stycznia 2023 roku obowiązują w tym zakresie nowe zasady, o których warto pamiętać.

Zgodnie z nowymi przepisami Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta jedną z dwóch (obok gwarancji) możliwych dróg składania reklamacji przez klienta jest sytuacja, w której produkt jest niezgodny z umową.

Ustawa określa, że produkt jest niezgodny z umową, gdy:

  • nie odpowiada opisowi podanemu przez sprzedawcę,
  • nie odpowiada próbce lub jest niezgodny ze wzorem zaprezentowanym konsumentowi,
  • nie nadaje się do celów określonych przez konsumenta, o których poinformował sprzedawcę przed zawarciem umowy,
  • nie odpowiada właściwościom, które są przypisywane towarom tego samego rodzaju,
  • nie posiada cech, których konsument może racjonalnie oczekiwać,
  • nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie oświadczeniom sprzedawcy, producenta lub ich przedstawiciela.

W takiej sytuacji konsument ma prawo wybrać jedno z dwóch rozwiązań: może żądać naprawy produktu lub wymiany go na nowy.

zwroty i reklamacje

W sytuacji gdy sprzedawca:

  • odmówił naprawy lub wymiany towaru,
  • nie naprawił lub nie wymienił towaru,
  • próbował naprawić lub wymienić, ale towar nadal jest niezgodny z umową,
  • oświadczył, że nie naprawi lub nie wymieni towaru w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta,

konsument może też żądać stosownej obniżki ceny lub odstąpienia od umowy (gdy mamy do czynienia z istotną niezgodnością z umową, np. produkt typu karma dla zwierząt nie nadaje się do używania zgodnie z przeznaczeniem).

Trzeba pamiętać, że reklamacja złożona w trybie niezgodności z umową może być wykonana w dowolnej formie (również ustnej), chociaż dla celów dokumentacyjnych najlepiej jest przyjmować ją na piśmie.

Reklamacja powinna zawierać przynajmniej:

  • opis braku zgodności towaru z umową,
  • żądanie konsumenta,
  • dowód zakupu, np. paragon lub świadkowie (natomiast nie wolno odmówić przyjęcia reklamacji tylko z tego powodu, że klient nie dostarczył paragonu).

Jeśli konsument złoży reklamację, sprzedawca ma obowiązek rozpatrzyć ją w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty jej złożenia. Jeśli sprzedawca nie udzieli odpowiedzi w tym terminie, uważa się, że reklamacja jest uzasadniona.

Sprzedawca jest odpowiedzialny za sprzedany produkt z tytułu jego niezgodności z umową przez 2 lata od dnia jego wydania klientowi. Termin ten może być dłuższy, jeśli przedsiębiorca określił dłuższy termin przydatności towaru do użycia. Samo roszczenie klienta z tego tytułu przedawnia się po 6 latach.

Jeśli przekroczysz termin rozpatrzenia reklamacji, zostanie ona automatycznie uznana za zasadą.

Gwarancja

Jeśli sprzedawca udzielił dodatkowej gwarancji na sprzedawany towar, wtedy również konsument może się na nią powołać przy reklamacji. Należy przy tym pamiętać, że z roszczenia z gwarancji można korzystać niezależnie od tego, czy była składana reklamacja z tytułu niezgodności produktu z umową, czy też nie.

Gwarancją będzie każde dobrowolne oświadczenie przedsiębiorcy dotyczące jakości produktu. Wymogi dla gwarancji zostały określone w Ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny. Podmiot udzielający gwarancji ma dużą swobodę wyboru, na czym dokładnie ma ona polegać, na przykład może to być zwrot zapłaconej kwoty. Jeśli nie zostanie to określone inaczej, gwarancja domyślnie trwa 2 lata od wydania produktu kupującemu.

Zapamiętaj!

  • W sklepach stacjonarnych klienci nie mają prawa do zwrotu zakupionych produktów bez wad. Decyzja o przyjęciu zwrotu zależy od sprzedawcy.
  • Klienci mają prawo reklamować wadliwe produkty, żądając naprawy, wymiany, obniżki ceny lub odstąpienia od umowy.
  • Sprzedawca jest odpowiedzialny za zgodność produktu z umową przez 2 lata od zakupu, a roszczenia reklamacyjne przedawniają się po 6 latach.

autor: Patryk Kalinowski, prawnik

www.food-law.pl

14 marca, 2024
muzyka w sklepie

Wiele osób prowadzących sklepy zoologiczne może nawet się nie zastanawiać, czy muzyka, którą puszczają w swoim lokalu, jest legalna. Warto pamiętać, że rozpowszechniając muzykę w sklepie, dosyć łatwo jest złamać przepisy lub naruszyć czyjeś prawa do utworów. W przypadku zgłoszenia, np. przez kogoś „życzliwego”, sprawa może skończyć się nawet w sądzie. Na co zatem warto uważać?

Piosenka = utwór

Przede wszystkim każda piosenka czy album jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Z kolei prawie każdy utwór wchodzi w skład czyjegoś prawa autorskiego majątkowego, a jego włącznie w sklepie będzie jego publicznym rozpowszechnieniem. Jeśli nie jesteśmy autorem tego utworu, to zawsze musimy się liczyć z uprawnieniami podmiotów, które zarządzają tymi prawami – niezależnie, czy to będą sami twórcy, czy organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ). Dotyczy to również sytuacji, gdy włączamy posiadany przez nas album z muzyką czy na przykład radio.

Wykupienie licencji

Legalność puszczanej muzyki możemy sobie zapewnić na kilka sposób. Podstawowym rozwiązaniem jest wykupienie licencji od organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, typu ZAIKS, STOART, ZPAV czy SAWP. Każda organizacja ustala własne warunki i zasady wykupienia licencji na udostępnianie muzyki w sklepie.

Poza tymi organizacjami istnieją również inne firmy, od których można wykupić licencję. Niekiedy skorzystanie z ich usług jest tańsze niż z OZZ. Różne internetowe platformy gromadzą utwory muzyczne bezpośrednio od artystów i odpłatnie udostępniają je w sieci z pominięciem pośredników (np. OZZ). Należy zaznaczyć, że mówimy o specjalnych platformach internetowych, które oferują tego rodzaju usługi. Popularne serwisy streamingowe (typu Spotify) zastrzegają, że są one przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego, a nie do celów komercyjnych. Przykładowo na stronie Spotify można wyczytać, że „zabronione jest odtwarzanie muzyki ze Spotify w miejscach publicznych, świadczących usługi biznesowe, takich jak puby, restauracje, szkoły, sklepy, salony, szkoły tańca, stacje radiowe itd.”.

Możesz legalnie puszczać muzykę, korzystając z kilku metod. Najprostszym sposobem jest zakup licencji od organizacji zarządzających prawami autorskimi, jak ZAIKS, STOART, ZPAV lub SAWP.

Kary

Jeśli bezprawnie rozpowszechniamy utwór, to możemy spodziewać się otrzymania pozwu od podmiotu uprawnionego (twórcy lub organizacji, która prawami takiego twórcy zarządza). Wspomniane organizacje nieraz przeprowadzają kontrole lokalów usługowych w zakresie legalności rozpowszechniania muzyki.

Ponadto takie działanie może zostać potraktowane jako przestępstwo. Za bezprawne rozpowszechnianie utworów przepisy prawa przewidują grzywnę, karę ograniczenia wolności oraz nawet pozbawienia wolności do lat 3 – gdy sprawca dopuszcza się takiego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wszczęcie postępowania może nastąpić np. na skutek kontroli policji.

autor: Patryk Kalinowski, prawnik

www.food-law.pl

13 marca, 2024
CBD

Produkty zawierające surowce konopne cieszą się ostatnimi laty dużą popularnością. Dotyczy to również produktów pet food, do których dodawane są m.in. oleje konopne. Tego rodzaju oleje naturalnie zawierają szereg różnych substancji, do których zalicza się kannabidiol, czyli CBD. Ostatnio jednak oznaczenia odwołujące się do CBD są coraz częściej przedmiotem kontroli różnych inspekcji oraz orzeczeń sądów. Poniżej komentujemy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 12 września 2023 r., w którym sąd stwierdził, że określenie „CBD” zamieszczone w oznakowaniu karmy dla zwierząt jest niedozwolone, gdyż sugeruje właściwości lecznicze.

Określenie CBD na etykiecie

W tej sprawie kontrolowano oznakowanie mieszanki paszowej uzupełniającej, tzw. suplementu dla zwierząt. Na etykiecie produktu było użyte określenie „CBD” oraz dodatkowe oznaczenia (np. dotyczące zawartości kannabidiolu, zalecanej dziennej porcji produktu, zalecanego stopniowego wprowadzania produktów, konsultacji z lekarzem weterynarii w przypadku działań niepożądanych). Po przeprowadzonej kontroli Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) wydała decyzję, w której zakwestionowała dopuszczalność użycia zastosowanych oznaczeń oraz nakazała usunięcie określenia „CBD” z etykiety. Od tej decyzji przedsiębiorca się odwołał, a sprawa ostatecznie trafiła do rozpoznania przez sąd administracyjny.

Sąd przychylił się do stanowiska inspekcji i stwierdził, że skrót „CBD” jest powszechnie utożsamiany z substancją leczniczą oraz właściwościami leczniczymi, a „skarżąca przedstawia swoje produkty w taki sposób, że mogą wywoływać u potencjalnego odbiorcy przeświadczenie, że są to produkty lecznicze”. Tym samym sąd uznał, że określenie „CBD” jest niedozwolonym oświadczeniem, które nie powinno znajdować się na etykiecie karmy dla zwierząt.

W polskim prawie wciąż nie ma ogólnego zakazu odwoływania się do obecności CBD w karmie.

Należy zaznaczyć, że powyższe orzeczenie zapadło w konkretnej sprawie. W polskim prawie wciąż nie ma ogólnego zakazu odwoływania się do obecności CBD w karmie. Stosując tego rodzaju oznaczenia, warto jednak zachować szczególną ostrożność, aby zminimalizować ryzyko uznania, że sugerują one niedozwolone właściwości.

Pełny tekst orzeczenia dostępny jest na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1CA205DBCB

autor: Gabriela Łuniewska, prawnik

31 stycznia, 2024

W ostatnim czasie przyjęto wiele nowych regulacji prawnych dotyczących opakowań. Do polskiego prawa wdrożono między innymi wymogi dyrektywy plastikowej i stworzono system kaucyjny. Czeka nas jednak przyjęcie kolejnych nowych przepisów prawa, które mają wprowadzić coraz to nowe obowiązki. Ma to związek z wdrażaniem przez Unię Europejską i Polskę wymogów Europejskiego Zielonego Ładu oraz gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Z jednej strony dąży się do ograniczania ilości powstawania odpadów z opakowań, a z drugiej do maksymalizacji ich ponownego wykorzystania. Ten trend regulacyjny nie omija również opakowań karm dla zwierząt. W tym oraz w kolejnych tekstach będziemy dla Państwa opisywać zmiany prawa obejmujące ten temat. Poniższy artykuł przedstawia nadchodzące zmiany dotyczące nowych obowiązkowych oznaczeń na etykietach karm dla zwierząt.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie wpływ nowe regulacje opakowań mają na branżę pet food?
  • Jakie zmiany niesie Europejski Zielony Ład dla producentów opakowań?
  • Jakie są nowe wymogi dotyczące etykietowania karm dla zwierząt?

Nowe regulacje dotyczące opakowań w branży pet food

Nowe regulacje opakowaniowe wprowadziły już kilka obowiązkowych oznaczeń, m.in. oznaczenie systemu kaucyjnego[1] czy tzw. żółwika, ostrzegającego o zawartości plastiku np. w kubkach jednorazowych[2]. Zmiany te dotychczas omijały produkty pet food. To się jednak ma zmienić, gdyż w trakcie procesu legislacyjnego są projekty dwóch aktów prawnych, których przyjęcie będzie oznaczało obowiązek stosowania na etykietach wielu kategorii produktów (w tym również na karmach) nowych oznaczeń: segregacji odpadów z opakowań oraz wskazywania materiałów opakowaniowych.

box kontr 3

A. Oznaczenie segregacji odpadów z opakowań

Coraz częściej na polskim rynku można spotkać oznaczenia wskazujące konsumentom, do jakiego kontenera z odpadami powinni wyrzucać dane opakowania. Obecnie są to oznaczenia dobrowolne (nieobowiązkowe). To się jednak ma zmienić, gdyż projekt ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (nr projektu z wykazu: UC81) zakłada, że na każdym opakowaniu przeznaczonym dla gospodarstwa domowego mają się znaleźć takie oznaczenia.

W projekcie tej ustawy czytamy:

1a. Przedsiębiorca wprowadzający produkty w opakowaniach ma obowiązek umieszczać na opakowaniach oznakowania wskazujące na sposób selektywnego zbierania odpadów powstałych z tych opakowań według frakcji odpadów, zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2021 r. poz. 888).

1b. Oznakowanie, o którym mowa w ust. 1a, musi zostać dostosowane tak, aby mogły korzystać z niego osoby niedowidzące i niewidome.

Do przedstawionego projektu można dodać kilka praktycznych komentarzy:

  • Przede wszystkim nie przewiduje się stworzenia jednego określonego wzoru oznaczenia. Każdy znakujący produkty będzie musiał stworzyć własne oznaczenie.
  • Oznaczenia mają bazować na podziale odpadów opakowaniowych na frakcje określone w rozporządzeniu Ministra Klimatu[3]. Frakcje te będą musiały być podane w oznaczeniu, jednak projekt nie przewiduje obowiązku, aby stosować również kolorystykę właściwą dla kontenera na daną frakcję. Oznacza to, że to nie będzie wymagane kolorowe oznaczenie.
  • Co do obowiązku dostosowania oznaczenia dla osób niedowidzących i niewidomych to istnieje dosyć duże prawdopodobieństwo, że wymóg ten nie znajdzie się w ostatecznej wersji ustawy. Podczas konsultacji społecznych zostało bowiem zgłoszonych bardzo wiele zastrzeżeń dotyczących praktycznej możliwości wykonania tego obowiązku na stosowanych w Polsce opakowaniach. Ponadto sami twórcy ustawy w uzasadnieniu nie wyjaśnili, w jaki sposób należałoby taki obowiązek wypełnić.
  • Projekt ustawy przewiduje nakładanie administracyjnych kar pieniężnych w wysokości od 10 000 zł do 500 000 zł w przypadku niezamieszczenia oznaczenia lub braku jego dostosowania dla osób niedowidzących i niewidomych. Szczególnie warto zwrócić uwagę na minimalny, ale bardzo wysoki próg kary.
  • Znaczenia oznakowania. W innym miejscu projektu zaznaczono, że urzędem kontrolującym poprawność zastosowanego oznaczenia ma być Inspekcja Ochrony Środowiska. Dojdzie więc kolejny urząd uprawniony do kontrolowania znakowania karm dla zwierząt.

Sam projekt został opublikowany i trafił do konsultacji społecznych jeszcze w 2021 roku. Natomiast nie trafił jeszcze do Sejmu. Dlatego trudno przewidzieć, kiedy oraz w jakim kształcie ustawa zostanie ostatecznie przyjęta. Można jednak oczekiwać, że w najbliższych miesiącach nowy rząd oraz parlament będą kontynuować pracę nad ustawą, gdyż ma ona tworzyć wymagany przez prawo unijne system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). W ramach tego systemu każdy producent wprowadzający na rynek produkt w opakowaniu będzie musiał ponosić za to dodatkową odpowiedzialność. Jednym z elementów tej odpowiedzialności ma być właśnie stosowanie nowego oznaczenia.

header kontr 1 1

B. Oznaczenie materiałów opakowaniowych

Zmiany wymogów etykietowania opakowań nadchodzą również ze strony prawodawców unijnych. Od 2022 roku powstaje bowiem zupełnie nowe unijne rozporządzenie dotyczące opakowań[4]. Będzie ono dotyczyło wszystkich opakowań stosowanych dla produktów w całej UE, w tym także opakowań produktów pet food oraz innych artykułów dla zwierząt. Jednym z wymogów tego projektu jest wprowadzenie obowiązkowego oznaczenia materiałów, z których wykonane jest dane opakowanie.

Obecnie stosowanie oznaczeń materiałów opakowaniowych jest w Polsce nieobowiązkowe. Polskie przepisy określają wzory dobrowolnych oznaczeń w tym obszarze[5]. W niektórych państwach unijnych istnieją jednak wymogi używania takich oznaczeń (np. we Włoszech). Nowe rozporządzenie ma uporządkować wskazywanie na użyte opakowaniowe w całej Unii Europejskiej. Na wszystkich opakowaniach – poza transportowymi – takie oznaczenie będzie musiało się znaleźć. Wymóg ten dotyczy również opakowań stosowanych w e-commerce.

Chociaż projekt rozporządzenia ma ujednolicać prawo w całej UE, to nie przewiduje jednego konkretnego wzoru oznaczenia. Prawdopodobnie ma być on określony przez Komisję Europejską w rozporządzeniu wykonawczym, które w przyszłości zostanie wydane do omawianego podstawowego rozporządzenia.

Jeśli chodzi o termin wejścia w życie, to projekt zakłada, że znakowanie stanie się obowiązkowe po upływie jednego roku od przyjęcia uchwały/rozporządzenia. Obecne prace legislacyjne najprawdopodobniej zakończą się w 2024 roku. Można zatem zakładać, że nowe oznaczenia trzeba będzie stosować w perspektywie najbliższych 2–3 lat.

Będziemy Państwa informować o dalszych pracach legislacyjnych dotyczących przedstawionych oznaczeń. Warto jednak już teraz rozważyć, w jaki sposób dostosować się do nowych wymogów etykietowania. Pomagamy bezpiecznie przygotować się na nadchodzące zmiany. Znajdziecie nas Państwo na https://food-law.pl/.


[1] Ustawa z dnia 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw.

[2] Ustawa z 14 kwietnia 2023 r. o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz niektórych innych ustaw – implementacja dyrektywy plastikowej.

[3] Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 10 maja 2021 r. w sprawie sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów.

[4] Wniosek dotyczący Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, zmieniającego rozporządzenie (UE) 2019/1020 i dyrektywę (UE) 2019/904 oraz uchylające dyrektywę 94/62/WE.

[5] Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 września 2014 r. w sprawie wzorów oznakowania opakowań.

autor: Patryk Kalinowski, prawnik
https://food-law.pl/

23 stycznia, 2024

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →