Kategoria

targi

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Hala targowa o dziewiątej rano przypomina teatr tuż przed premierą. Światła odbijają się w idealnie ułożonych wieżach z worków nowej linii karm. Zespół handlowców stoi przy ladzie, poprawiając identyfikatory. Mają świetny produkt, piękne stoisko za kilkadziesiąt tysięcy złotych i głęboką nadzieję, że menedżer kategorii z dużej sieci handlowej akurat skręci w ich alejkę, a nie w stronę konkurencji trzy rzędy dalej.

To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów wystawców. Liczenie na to, że „jakoś to będzie”, nie jest strategią marketingową, tylko ryzykownym założeniem. Kiedy płacisz za każdy metr kwadratowy powierzchni, logistykę i czas swoich ludzi, każda pusta minuta przy stolikach biznesowych generuje stratę.

Najważniejsze rozmowy targowe bardzo często zaczynają się jeszcze przed otwarciem hali. Najlepsi gracze nie czekają na przypadek, ponieważ przyjeżdżają z kalendarzem wypełnionym po brzegi, godzina po godzinie. A cała praca zaczyna się na kilka tygodni przed pierwszym dniem targów.

Z artykułu dowiesz się:

  • jak przygotować wartościową bazę kontaktów przed targami i dotrzeć do właściwych decydentów,
  • jak umawiać konkretne spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch przy stoisku,
  • jak zorganizować pracę zespołu i follow-up po targach, aby rozmowy przełożyły się na realne zamówienia.

Anatomia bazy idealnej, czyli kogo właściwie chcesz spotkać?

Co robi handlowiec, gdy na miesiąc przed targami słyszy: „Zdzwoń ludzi i poumawiaj spotkania”? Otwiera Google, wpisuje „hurtownia zoologiczna” i zaczyna chaotycznie dzwonić pod numery ogólne z zakładek Kontakt. Trafia na recepcję albo słyszy tradycyjne: „Proszę wysłać maila na info@”. To prosta droga do frustracji i spalenia energii zespołu.

Zamiast budować gigantyczną, bezużyteczną listę, proces warto zacząć od ostrej segmentacji rynku. Gdy jedna z wiodących marek produkujących ekologiczne żwirki dla kotów przygotowywała się do kluczowych targów, dyrektor sprzedaży zakazała handlowcom dzwonienia „do wszystkich”. Podzieliła rynek na trzy konkretne koszyki:

  • Duże hurtownie i dystrybutorzy o szerokim zasięgu, zaopatrujący minimum 150 punktów. Cel: spotkanie z dyrektorem zakupów.
  • Średnie sieci sklepów, od 5 do 20 placówek. Cel: dotarcie do głównych category managerów szukających wyróżnika na półkę.
  • Kluczowe sklepy zoologiczne online z mocnym e-commerce. Cel: rozmowa o integracji dropshippingowej i wsparciu digitalowym.

Zespół szukał na LinkedInie konkretnych nazwisk, korzystając z fraz: „kupiec zoologia”, „category manager pet” czy „dyrektor ds. zakupów”. Jeśli brakowało danych, handlowiec wykonywał szybki, 30-sekundowy telefon sondujący do sekretariatu:

Dzień dobry, przygotowujemy zamknięty pokaz nowych produktów zoologicznych na nadchodzące targi i chcę zaadresować imienne zaproszenie do osoby, która u państwa odpowiada za rozwój kategorii akcesoriów dla psów. Czy pan dyrektor Kowalski zajmuje się tym obszarem, czy powinienem skierować je do kogoś innego z działu zakupów?

W dwa tygodnie z bezkształtnej masy kontaktów powstała lista 45 konkretnych decydentów z bezpośrednimi numerami komórkowymi. To była baza osób, które realnie mogą podpisać kontrakt na paletowe zamówienia, a nie przypadkowi zwiedzający szukający darmowych próbek.

kalendarz targowy 1

Jak podnieść słuchawkę i wygrać miejsce w kalendarzu?

Mając listę nazwisk, większość wystawców popełnia kolejny błąd. Handlowiec dzwoni i zaczyna opowiadać o unikalnej technologii oraz o tym, że ich nowa karma ma 80% mięsa. Kupiec słucha tego po raz piętnasty w tygodniu, dziękuje i mówi: „Dobrze, to ja do państwa podejdę w wolnej chwili”. W tym momencie szansa na biznes drastycznie spada, bo „wolna chwila” dyrektora zakupów na targach zwykle nie istnieje.

W kampanii przedtargowej nie sprzedajesz swojego produktu. Sprzedajesz wartość, jaką jest 20 minut rozmowy przy Twoim stoliku. Podczas rozmowy telefonicznej liczy się tylko jedno: wzbudzenie ciekawości i zdobycie rezerwacji w kalendarzu.

Żeby przebić się przez odmowę, rozmowa musi mieć strukturę: przedstawienie się z imienia i nazwiska, szybki powód kontaktu, uderzenie w realny problem rynkowy, czyli tak zwany hak, oraz wskazanie korzyści ze spotkania.

Przykładowy scenariusz rozmowy:

Handlowiec: Dzień dobry, panie dyrektorze. Tomasz Grzegorzewski z tej strony, [Nazwa Firmy]. Mam krótką sprawę. Zakładam, że wybiera się pan na targi i ma pan teraz urwanie głowy.

Dyrektor: Dzień dobry. No tak. O co chodzi?

Handlowiec: Panie dyrektorze, dzwonię, ponieważ analizowaliśmy ostatnie ruchy dużych dyskontów. Bardzo mocno wchodzą teraz w tanie marki własne żwirków dla kotów, przez co tradycyjne sieci specjalistyczne tracą marżę na standardowych produktach. Pewnie państwo też to zauważają?

Dyrektor: Niestety, nie da się ukryć. Dyskonty psują rynek.

Handlowiec: Właśnie dlatego na nadchodzących targach, na naszym stoisku numer 42 organizujemy zamknięte, 15-minutowe pokazy naszej nowej linii produktów z segmentu ultrapremium. To produkt, który celowo omija dyskonty i pozwala sieciom tradycyjnym utrzymać marżę na poziomie 40%. W czwartek o 11:30 chciałbym zaprosić pana na ten pokaz. Czy mogę wpisać pana na listę?

Handlowiec nie pytał, czy dyrektor będzie na targach. Założył to i od razu zaproponował konkretną godzinę, tworząc poczucie dostępności tylko dla wybranych osób. Decydent nie słyszy prezentacji produktowej. Słyszy obietnicę ochrony swojej marży.

Stwórz haczyk, którego decydent nie może zignorować.

Zaproszenie na „pyszną kawę” to żaden argument, bo ekspres ciśnieniowy ma dziś co drugi wystawca. Dobrze zaprojektowany magnes przedtargowy musi dawać unikalną wartość, dostępną tylko dla osób, które umówiły się wcześniej.

Może to być zamknięty pokaz premierowego produktu, indywidualna kalkulacja marżowa, krótka analiza kategorii, test nowego rozwiązania albo rozmowa o warunkach dystrybucji dostępnych wyłącznie dla wybranych partnerów. Chodzi o to, aby klient miał poczucie, że nie jest zapraszany „na stoisko”, tylko na konkretną rozmowę, która może rozwiązać jego problem biznesowy.

Podział ról na stoisku: dlaczego Twój najlepszy handlowiec nie może podawać kawy?

telefon do klienta

Wyobraź sobie scenę: wchodzi dyrektor handlowy kluczowej sieci, z którym przedstawiciel firmy umawiał się na 11:00 w czwartek. Ma tylko 20 minut. Rozgląda się i widzi, że umówiony handlowiec właśnie tłumaczy właścicielowi osiedlowego sklepiku mechanizm bezpiecznej klamry w obroży, a w międzyczasie parzy espresso dla kogoś innego. Dyrektor czeka dwie minuty, macha ręką i odchodzi. Szansa na dobrą rozmowę przepada.

Na profesjonalnym stoisku B2B musi obowiązywać jasny podział ról. Najlepiej sprawdza się układ oparty na trzech funkcjach:

  • Osoba pierwszego kontaktu. Stoi na froncie stoiska. Filtruje odwiedzających, odpowiada na proste pytania, rozdaje katalogi i pilnuje, aby nikt przypadkowy nie blokował stolików biznesowych.
  • Koordynator kalendarza. Siedzi przy recepcji z tabletem lub arkuszem godzinowym. Wita umówionych gości, podaje napoje i dyskretnie daje znać odpowiedniemu handlowcowi: „Panie dyrektorze, pan prezes z sieci X już jest, czeka przy stoliku numer dwa”.
  • Handlowiec prowadzący rozmowy B2B. To najlepsi handlowcy i dyrektor sprzedaży. Nie powinni tracić energii na przypadkowe rozmowy przy alejce. Ich głównym zadaniem jest prowadzenie konkretnych negocjacji z umówionymi decydentami przy stolikach biznesowych.

W tym systemie handlowcy „wagi ciężkiej” siadają do rozmów przygotowani i skupieni, mając przed sobą gotowe notatki koordynatora. Wiedzą dokładnie, z kim rozmawiają, jaki ta firma ma problem i na jakie warunki mogą się zgodzić.

Logistyka kalendarza i architektura stoiska

Jeśli umówisz spotkania jedno po drugim, na przykład 10:00, 10:30, 11:00, Twój harmonogram szybko może utonąć w chaosie. Ktoś się spóźni, rozmowa się przedłuży i trzej ważni klienci będą stać w kolejce. To rodzi nerwowość i wygląda nieprofesjonalnie.

Złota zasada brzmi: 20/10. Spotkanie biznesowe na targach powinno trwać maksymalnie 20 minut. Po tym czasie handlowiec musi zostawić sobie 10 minut sztywnego buforu. O godzinie 10:20 rozmowę można miękko domknąć:

Panie prezesie, bardzo cenię państwa podejście do ekologii w biznesie. Przeszliśmy przez najważniejsze punkty i widzę, że nasze linie premium eco dobrze wpisują się w państwa sieć sklepów. Żeby nie zabierać panu cennego czasu na targach, umówmy się tak: w najbliższy wtorek o 10:00 wyślę pełną kalkulację logistyczną dla pierwszych trzech palet próbnych, a w czwartek zdzwonimy się na krótkim Teamsie, żeby dopiąć szczegóły. Czy taki plan działania panu odpowiada?

Kupiec opuszcza stoisko z uśmiechem, a handlowiec ma kilka minut na zanotowanie ustaleń w CRM-ie i przygotowanie się do kolejnej rozmowy.

Równie ważna jest przestrzeń. Żaden szanujący się dyrektor handlowy nie będzie rozmawiał o marżach czy wyłączności rynkowej przy głównej alejce, gdzie konkurencja może zobaczyć liczby w jego notesie. Warto podzielić stoisko na dwie strefy oddzielone ścianką z lameli, zielenią lub innym elementem aranżacji:

  • Strefa A, publiczna. Kolorowa, interaktywna, przeznaczona dla osób pierwszego kontaktu i bieżącego ruchu targowego.
  • Strefa B, VIP/B2B. Ukryta z tyłu, z wygodnymi fotelami, wodą, spokojniejszym oświetleniem i prezentacją na iPadzie. To przestrzeń do rozmów o warunkach, marżach, dystrybucji i kolejnych krokach współpracy.

W takich warunkach rozmowy są spokojniejsze, bardziej konkretne i dużo łatwiej przejść od ogólnej prezentacji do realnych ustaleń.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 135

Anatomia szybkiego follow-upu, czyli kucie żelaza w 48 godzin

Niedziela wieczór, targi się kończą, a zmęczeni handlowcy pakują do kartonów gigantyczny plik wizytówek spiętych recepturką. W tym momencie wiele firm popełnia ostatni błąd: wracają do biura, przez tydzień „odkopują się” z maili, a do kontaktów targowych siadają po kilkunastu dniach.

W biznesie dwa tygodnie to wieczność. Kupiec w tym czasie odbył trzydzieści innych spotkań i zapomniał, czym różniła się Twoja oferta. Targi nie kończą się w momencie demontażu stoiska. Kończą się wtedy, gdy na Twoim koncie księguje się pierwszy przelew.

Kluczem w fazie po targach jest szybkość i hiperpersonalizacja. Zapomnij o masowym mailingu z szablonu pod tytułem „Dziękujemy za odwiedzenie naszego stoiska”. Takie wiadomości zwykle trafiają do kosza. Odbiorca musi poczuć, że po drugiej stronie siedzi profesjonalista, który doskonale pamięta rozmowę.

Wykorzystaj kotwice pamięciowe, czyli konkretne detale, które handlowcy powinni zapisywać w CRM-ie podczas 10-minutowych buforów między spotkaniami.

W ciągu 36 godzin po zamknięciu targów dyrektor handlowy, pan Janusz Kowalski, powinien otrzymać maila:

Temat: Podsumowanie ustaleń targowych i kalkulacja, żwirki ultrapremium

Szanowny Panie Dyrektorze,

dziękuję za merytoryczną rozmowę w miniony czwartek na naszym stoisku. Cieszę się, że mimo targowego zamieszania znalazł Pan czas na omówienie warunków współpracy.

Pamiętam o Państwa obawie dotyczącej agresywnej polityki cenowej dyskontów w centralnej Polsce. Zgodnie z naszą obietnicą nowa linia żwirków ultrapremium trafia wyłącznie do kanału specjalistycznego, co gwarantuje Państwa sieci ochronę marży na poziomie 40%, o której rozmawialiśmy.

W załączniku przesyłam kompletną kalkulację logistyczną dla trzech palet testowych, w wariancie MIX, o który Pan Dyrektor prosił, z uwzględnieniem wersji zapachowej trawa cytrynowa.

Tak jak ustaliliśmy, pozwolę sobie zadzwonić do Pana Dyrektora w najbliższy czwartek o godzinie 10:00, aby potwierdzić adres dostawy do Państwa magazynu centralnego.

Z poważaniem,
Tomasz Grzegorzewski
Dyrektor ds. Rozwoju
[Nazwa Firmy]

Ten mail działa, ponieważ zawiera unikalną kotwicę pamięciową, czyli zapach „trawa cytrynowa”, oraz konkretne call to action. Handlowiec przejmuje inicjatywę, zapowiada telefon i daje klientowi gotowy proces dalszego działania.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 36

Telefon domykający: przejście od obietnic do faktury

W czwartek o 10:00 Tomasz Grzegorzewski wybiera numer. Nie popełnia błędu miękkich handlowców, którzy pytają: Czy udało się panu zapoznać z ofertą?. Prowadzi rozmowę proaktywnie:

Handlowiec: Dzień dobry, panie dyrektorze. Tomasz Grzegorzewski, [Nazwa Firmy]. Słyszymy się dokładnie tak, jak umawialiśmy się na targach i w moim wtorkowym mailu. Jak nastroje po powrocie z targów?

Dyrektor: A, dzień dobry, panie Tomaszu. Ciężko się przestawić, tonę w dokumentach, ale widziałem maila od pana.

Handlowiec: Doskonale rozumiem, dlatego żeby oszczędzić pana czas, mam pytanie: czy przeanalizował pan te wyliczenia marżowe dla wariantu MIX z trawą cytrynową? Logistycznie jesteśmy w stanie spiąć tę dostawę tak, żeby towar był u państwa w magazynie już w przyszłą środę.

Dyrektor: Wpisywałem to w koszty i powiem panu, że wygląda to obiecująco. Proszę podesłać dokumenty rejestracyjne do założenia kartoteki, odeślę podpisane do końca dnia.

Podczas gdy konkurencja dopiero wysyła ogólne katalogi PDF, firma Tomasza ma już zamówienie testowe i planuje logistykę.

Sukces na targach nie jest dziełem przypadku, uroku osobistego czy wielkości logo nad stoiskiem. Sukces to proces, który trzeba zaplanować i konsekwentnie przeprowadzić. Wyszukujesz konkretne kontakty, personalnie zapraszasz na spotkanie, rezerwujesz dokładne terminy i realizujesz je, dotrzymując obietnic.

Jeśli wdrożysz ten model: od precyzyjnego targetowania bazy, przez jasny podział ról na stoisku, aż po błyskawiczny follow-up w 48 godzin, masz dużo większe szanse, że udział w targach przestanie być kosztownym kaprysem marketingowym, a stanie się przewidywalnym i zyskownym kanałem pozyskiwania kluczowych klientów B2B.

10 sierpnia, 2026

Na targi można pojechać spontanicznie. Przejść halę, porozmawiać z kilkoma wystawcami, zebrać katalogi, zrobić zdjęcia produktów i wrócić z poczuciem, że dużo się działo. Problem w tym, że po kilku dniach rozmowy zaczynają się mieszać, katalogi lądują w szufladzie, a konkretne decyzje są odkładane na później.

Dlatego do PetExpo warto przygotować się wcześniej. Nie po to, żeby zamienić targi w sztywny harmonogram, ale po to, żeby dobrze wykorzystać czas na miejscu. Dobra wizyta pomaga szybciej znaleźć interesujące marki, zadać właściwe pytania i wrócić nie tylko z materiałami, ale z konkretnymi pomysłami dla sklepu.

Z tego artykułu dowiesz się:
• jak przygotować się do PetExpo przed przyjazdem na targi,
• jakie pytania warto zadać wystawcom,
• jak uporządkować rozmowy, kontakty i oferty po wydarzeniu.

1. Ustal, po co jedziesz

Najgorszy plan na targi to brak planu. Jeśli nie wiesz, czego szukać, łatwo zatrzymać się przy wielu stoiskach, ale z żadnego nie wynieść konkretu.

Przed przyjazdem odpowiedz sobie na kilka pytań. Czy chcesz znaleźć nową markę karmy? Rozwinąć kategorię przysmaków? Sprawdzić suplementy? Poszukać produktów dla kotów? Porozmawiać o private label? A może zależy Ci na lepszych warunkach u obecnych dostawców?

Nie musisz mieć dziesięciu celów. Wystarczą trzy najważniejsze. Dzięki temu łatwiej odróżnisz rozmowy, które naprawdę mogą przełożyć się na ofertę sklepu, od tych, które są tylko miłym dodatkiem.

Jak to wykorzystać?
Zapisz przed targami: jedną kategorię do rozwoju, jeden problem do rozwiązania i jedną markę lub grupę wystawców do sprawdzenia. To prosty filtr, który pomoże Ci lepiej poruszać się po hali.

Pet Expo 2025 209 z 390

2. Sprawdź listę wystawców przed targami

Lista wystawców to nie formalność. To narzędzie do zaplanowania wizyty. Warto przejrzeć ją wcześniej i zaznaczyć firmy, które są dla Ciebie najważniejsze.

Podziel wystawców na trzy grupy: stoiska obowiązkowe, marki do porównania i stoiska inspiracyjne. Obowiązkowe to te, z którymi naprawdę chcesz porozmawiać. Do porównania wybierz firmy z podobnej kategorii, np. karmy, przysmaki, suplementy, grooming albo akcesoria. Inspiracyjne zostaw na później, gdy najważniejsze rozmowy będą już za Tobą.

Jak to wykorzystać?
Nie zaczynaj od chodzenia od wejścia do końca hali. Zacznij od stoisk, które mogą mieć największe znaczenie dla Twojego sklepu. Dopiero potem zostaw czas na odkrywanie nowości.

3. Przygotuj pytania, nie tylko wizytówki

Na targach łatwo rozmawiać ogólnie: o produktach, nowościach, cenach i katalogach. Tylko że ogólna rozmowa rzadko prowadzi do konkretnej decyzji. Dużo więcej dają dobrze przygotowane pytania.

Warto pytać nie tylko o produkt, ale też o warunki współpracy, dostępność, wsparcie sprzedaży i to, jak marka pomaga sklepowi po pierwszym zamówieniu.

O co warto zapytać wystawcę?
• które produkty najlepiej rotują w sklepach zoologicznych,
• od czego najlepiej zacząć współpracę,
• jakie jest minimum logistyczne,
• jak wygląda dostępność produktów,
• czy marka oferuje próbki, ekspozytory lub materiały POS,
• czy są szkolenia lub materiały dla sprzedawców,
• jak wygląda wsparcie przy wprowadzaniu nowości,
• jakie są plany rozwoju oferty,
• kto będzie opiekunem handlowym po targach.

Dobre pytania szybko pokażą, czy po drugiej stronie jest partner do współpracy, czy tylko kolejny katalog z produktami.

4. Patrz na produkt oczami klienta

Na targach produkt często wygląda lepiej niż w sklepie. Jest dobrze oświetlony, wyeksponowany, opisany i pokazany w otoczeniu całej marki. Dlatego oglądając nowości, warto od razu ocenić, czy pasują do specyfiki własnego sklepu i klientów.

Zadaj sobie proste pytania: czy klient zwróci na to uwagę? Czy opakowanie jasno komunikuje wartość produktu? Czy sprzedawca będzie umiał wytłumaczyć cenę? Czy produkt pasuje do Twojej oferty? Czy ma sens jako nowość, uzupełnienie kategorii albo element promocji?

Nie każda ciekawa nowość będzie dobrą decyzją zakupową. Czasem produkt jest interesujący, ale nie pasuje do profilu klienta sklepu. I to też jest ważny wniosek.

Pet Expo 2025 232 z 390

5. Notuj konkrety, nie tylko wrażenia

Po kilku rozmowach wszystko zaczyna się mieszać. Dlatego nie warto liczyć tylko na pamięć. Przy każdym ważnym stoisku zapisz krótką notatkę: z kim rozmawiasz, czego dotyczyła oferta, jaki jest potencjał produktu i jaki ma być kolejny krok.

Najlepiej notować od razu po rozmowie. Wystarczy kilka haseł w telefonie albo na wydruku listy wystawców. Ważne, żeby po powrocie wiedzieć, które rozmowy naprawdę warto kontynuować.

WAŻNE!

Co zapisać po rozmowie?
• nazwę firmy i osobę kontaktową,
• kategorię produktu,
• najciekawsze warianty lub linie,
• warunki współpracy,
• minimum logistyczne,
• dostępność,
• wsparcie sprzedażowe,
• ocenę potencjału dla sklepu,
• kolejny krok po targach.

To drobna rzecz, ale właśnie ona decyduje, czy po targach masz materiał do działania, czy tylko stos folderów.

6. Nie zbieraj wszystkiego

Katalogi, ulotki, próbki i wizytówki są potrzebne, ale tylko wtedy, gdy wiesz, po co je zabierasz. Jeśli bierzesz wszystko, po powrocie trudno odróżnić rzeczy naprawdę ważne od przypadkowych materiałów.

Lepiej zebrać mniej, ale z sensem. Katalog marki, którą chcesz sprawdzić. Próbkę produktu, który może trafić do testu. Kontakt do osoby, z którą faktycznie chcesz kontynuować rozmowę.

Na targach nie wygrywa ten, kto wraca z najcięższą torbą. Wygrywa ten, kto wraca z najlepszą listą decyzji.

7. Zaplanuj działania po powrocie

Targi nie kończą się w momencie wyjścia z hali. Najważniejsze dzieje się później, kiedy trzeba przełożyć rozmowy na decyzje: co sprawdzić, do kogo napisać, które produkty porównać, jakie próbki przetestować, co pokazać zespołowi.

Najlepiej zrobić krótkie podsumowanie jeszcze tego samego dnia albo następnego poranka. Wybierz najważniejsze rozmowy i ustaw je według priorytetu.

Po targach wybierz trzy rzeczy:
• jedną markę lub produkt do dalszego sprawdzenia,
• jedną kategorię, którą warto rozwinąć,
• jeden pomysł do wdrożenia w sklepie.

To wystarczy, żeby PetExpo nie skończyło się tylko na inspiracji. Targi mają sens wtedy, gdy po powrocie zmieniają coś w ofercie, ekspozycji, rozmowie z klientem albo sposobie sprzedaży.

Pet Expo 2025 228 z 390

Checklista przed PetExpo

Przed wyjazdem na targi przygotuj:

• listę 3 celów biznesowych,
• kategorie, które chcesz rozwinąć w sklepie,
• listę wystawców obowiązkowych,
• marki do porównania,
• pytania o warunki współpracy, logistykę i wsparcie sprzedaży,
• miejsce na notatki po każdej rozmowie,
• plan działań po powrocie.

Dobra wizyta na targach nie zaczyna się przy wejściu do hali. Zaczyna się wtedy, gdy wiesz, czego szukasz.

Nie wracaj tylko z katalogami

PetExpo może być źródłem inspiracji, ale jego największa wartość zaczyna się wtedy, gdy inspiracje zamieniasz w konkretne decyzje. Nowy produkt, lepsza ekspozycja, rozmowa z dostawcą, test kategorii, szkolenie zespołu, zmiana półki, nowy argument sprzedażowy.

Nie musisz po targach zmieniać całego sklepu. Wystarczy, że wrócisz z kilkoma dobrze przemyślanymi wnioskami.

Bo dobra wizyta na PetExpo nie polega na tym, żeby zobaczyć wszystko. Polega na tym, żeby zobaczyć to, co naprawdę może pracować dla Twojego sklepu.

Pet Expo 2025 226 z 390 1

Najważniejsze informacje

Data targów:
25–27 września 2026 r.

Miejsce:
Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze
ul. Gdańska 187
85-674 Bydgoszcz

Godziny otwarcia:
Piątek, 25 września: 10:00–18:00
Sobota, 26 września: 10:00–18:00
Niedziela, 27 września: 10:00–16:00

Rejestracja:
Osoby uprawnione do bezpłatnego wejścia mogą zarejestrować się online jako odwiedzający. Rejestracja pozwala skorzystać z bezpłatnego wstępu na targi.

Strona rejestracji:
https://landing.meetingapplication.com/event/petexpo

Kto może wejść bezpłatnie:
• sklepy i sieci zoologiczne,
• sklepy internetowe i e-commerce pet,
• hurtownie zoologiczne,
• sklepy i sieci sprzedaży detalicznej z ofertą zoologiczną,
• centra ogrodnicze z ofertą zoologiczną,
• lecznice i gabinety weterynaryjne,
• lekarze weterynarii,
• salony groomerskie,
• hotele dla zwierząt,
• behawioryści i trenerzy psów.

Kto kupuje bilet:
Bilet kupują osoby i firmy, które nie należą do grupy objętej bezpłatnym wstępem, m.in. odwiedzający z zagranicy, producenci, importerzy, dystrybutorzy, przedstawiciele handlowi, agencje, firmy usługowe B2B oraz osoby szukające kontaktów biznesowych jako dostawcy lub partnerzy dla wystawców.

Ważne!
Zaproszenie od wystawcy nie zmienia profilu uczestnika. O bezpłatnym wejściu decyduje rodzaj działalności odwiedzającego, a nie samo posiadanie zaproszenia.

28 lipca, 2026

Drodzy Czytelnicy

lipiec w branży zoologicznej to dobry moment, by spojrzeć na biznes szerzej niż tylko przez pryzmat codziennej sprzedaży. To czas planowania, selekcji i podejmowania decyzji, które w kolejnych miesiącach będą pracowały na rozwój sklepu, siłę oferty i przewagę konkurencyjną. Właśnie dlatego to wydanie PetInsidera poświęcamy targom PetExpo, ale nie jako wydarzeniu samemu w sobie. Patrzymy na nie jak na narzędzie do budowania konkretnych rezultatów.

Bo dobrze wykorzystane targi nie kończą się na obejrzeniu stoisk i zebraniu katalogów. Zaczynają się tam rozmowy, które prowadzą do konkretnych decyzji: jakie marki warto wprowadzić do oferty, które produkty mają realny potencjał sprzedażowy, jak pokazać wartość własnej marki, gdy klient porównuje wiele propozycji, i w jaki sposób planować spotkania, by targi nie były spacerem po hali, tylko dobrze zaprojektowanym działaniem biznesowym.

W tym numerze pokazujemy PetExpo właśnie z tej praktycznej strony. Przyglądamy się markom i stoiskom, które warto zauważyć, rozmawiamy o sile polskich producentów, analizujemy kategorię karm, przysmaków i produktów dla kotów, a także podpowiadamy, jak wykorzystać targi do rozwoju oferty dla kotów. To tematy, które łączy jedno: dziś nie wystarczy mieć szeroki wybór. Trzeba jeszcze wiedzieć, co naprawdę warto wybrać.

Nie uciekamy też od zagadnień, które coraz mocniej wpływają na codzienność branży. Sustainability przestaje być wyłącznie modnym hasłem i coraz częściej staje się realnym argumentem sprzedażowym. UX w sklepie stacjonarnym zaczyna decydować o komforcie zakupów i wartości koszyka. Z kolei regulacje, takie jak PPWR, przypominają, że rozwój rynku musi iść w parze z rosnącą odpowiedzialnością dystrybutorów i marek.

Oddajemy więc w Wasze ręce numer, który ma inspirować, ale przede wszystkim pomagać podejmować lepsze decyzje. Takie, które zaczynają się od rozmowy na targach, a kończą dobrze ułożoną półką, silniejszą ofertą i bardziej świadomie prowadzonym biznesem. Bo PetExpo, podobnie jak cały rynek zoologiczny, najlepiej wykorzystują ci, którzy przyjeżdżają tam nie tylko po wrażenia, ale po konkretny plan.

Spis artykułów - lipiec 2026

  1. PetExpo z planem. Od rozmów z wystawcami do konkretnych decyzji
  2. Jak pokazać wartość marki na PetExpo, gdy klient porównuje wiele ofert?
  3. Made in Poland. Polskie marki, które warto poznać na PetExpo
  4. Stoiska, których nie można pominąć. Przewodnik po markach i wystawcach PetExpo
  5. Sustinability w branży pet. Trend, moda czy realny argument sprzedażowy?
  6. Dziesiątki karm, jedna półka. Jak wybrać te, które naprawdę warto mieć w sklepie?
  7. Nowości branżowe
  8. Kot w centrum uwagi. Jak zmienia się rynek produktów dla kotów?
  9. Jak wykorzystać PetExpo do rozwoju kociej oferty w sklepie?
  10. Nie tylko smakołyk. Jak wybierać przysmaki, które pracują na sprzedaż
  11. Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z nadwrażliwością pokarmową
  12. Betta Select. Najwyższa jakość wybrana przez Betta sp. z o. o.
  13. Jak umawiać spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch?
  14. Jak zaprojektować ścieżkę UX klienta w sklepie stacjonarnym?
  15. PPWR – obowiązki dystrybutora produktów w opakowaniach
  16. Felieton
23 lipca, 2026

Współczesny rynek zoologiczny przeniósł się na cyfrową półkę. O tym, który produkt trafi do koszyka klienta, decydują dziś zaawansowane mechanizmy wyszukiwarek, platformy marketplace oraz systemy rekomendacyjne oparte na sztucznej inteligencji. Podczas nadchodzących Targów PetExpo, 25 września, Miłosz Nowakowski (Sales Director w Brandly360) wyjaśni, w jaki sposób producenci i marki mogą wykorzystać monitoring rynku oraz analitykę e-commerce do budowania trwałej przewagi konkurencyjnej.

Rynek wart miliardy i nowe nawyki zakupowe

Branża produktów dla zwierząt w Polsce notuje wzrosty – w ciągu ostatniej dekady wartość samego rynku karm dla psów i kotów potroiła się, osiągając w 2024 roku poziom około 5 mld zł. Równolegle drastycznie skomplikowała się ścieżka zakupowa. Ta sama marka konkuruje jednocześnie w dziesiątkach e-sklepów, na platformach marketplace oraz u wielu partnerów handlowych.

Tradycyjne metody walki o klienta przestają wystarczać, co potwierdzają globalne statystyki:

  • Rewolucja w wyszukiwaniu.

Dane SparkToro wskazują, że już 60% zapytań w Google kończy się bez żadnego kliknięcia (zero-click). Użytkownicy czerpią wiedzę bezpośrednio z odpowiedzi generowanych przez AI.

  • Wartość klienta z AI.

Konsument pozyskany dzięki rekomendacji sztucznej inteligencji generuje nawet 4,4 razy większą wartość biznesową niż ten, który trafia na stronę z klasycznych wyników organicznych.

„W e-commerce walka o klienta rozpoczyna się na długo przed finalną transakcją. Produkty najpierw przechodzą przez sito algorytmów, które drobiazgowo weryfikują ceny, dostępność, jakość danych i ruchy konkurencji. W branży zoologicznej, bazującej na ogromnym zaufaniu, determinuje to pozycję rynkową całej marki. Podczas wystąpienia udowodnię, że brak widoczności w modelach AI oznacza po prostu oddanie pola konkurencji” – zaznacza Miłosz Nowakowski.

Prelekcja Brandly360

Prelekcja: „Kocia czujność” w branży PET. 6 powodów, dla których musisz monitorować rynek w erze AI

Wystąpienie eksperta Brandly360 skupi się na praktycznych mechanizmach rynkowych i twardych danych e-commerce. Uczestnicy poznają sześć konkretnych obszarów, które bezpośrednio wpływają na ekspozycję produktów w sieci:

  1. Realny monitoring i automatyzacja polityki cenowej.
  2. Stała kontrola dostępności asortymentu (out-of-stock).
  3. Optymalizacja i bogactwo danych produktowych (rich content).
  4. Przechwytywanie ruchu i analiza strategii konkurencji.
  5. Mechanizmy pozycjonowania ofert na platformach sprzedażowych.
  6. Kryteria selekcji stosowane przez boty i systemy AI.

Prelekcja odbędzie się 25 września i jest skierowana do producentów, właścicieli marek, dystrybutorów oraz menedżerów odpowiedzialnych za e-commerce, sprzedaż i marketing w sektorze zoologicznym.

O Brandly360:

Od lat zdejmujemy z barków marek i retailerów ciężar analizy rynkowej, dostarczając im gotową przewagę w najbardziej dynamicznych kategoriach. Łączymy technologię Business Intelligence z eksperckim doradztwem – nasi partnerzy zyskują natychmiastową czytelność działań konkurencji. Przekształcamy setki rozproszonych danych o cenach, promocjach, dostępności towaru, opiniach i contencie w czystą, rafinowaną wiedzę, gotową do wdrożenia w codziennych decyzjach handlowych na cyfrowej półce.

20 lipca, 2026

Czy targi to dla Ciebie wyłącznie okazja do spotkań z dostawcami, obejrzenia nowości i zebrania katalogów? To oczywiście ważna część każdego wyjazdu. Ale dobrze zaplanowany udział w targach może dać Twojej firmie coś więcej – lepiej przygotowany, bardziej zaangażowany i świadomy zespół.

W branży zoologicznej pracownicy codziennie doradzają klientom, porównują produkty, odpowiadają na pytania o karmy, akcesoria, suplementy czy potrzeby zwierząt. Targi pozwalają im zobaczyć szerszy kontekst tej pracy: producentów, trendy, nowe kategorie, sposób prezentacji marek i kierunki rozwoju rynku. To doświadczenie, którego nie da się w pełni zastąpić katalogiem ani rozmową przy sklepowej półce.

Dobrze wykorzystany wyjazd na targi nie jest więc dodatkiem do pracy. Może stać się narzędziem rozwoju zespołu, poprawy komunikacji i lepszego planowania oferty sklepu.

Z tego artykułu dowiesz się:

• dlaczego targi mogą być praktycznym narzędziem budowania zaangażowania zespołu,
• jak przygotować pracowników do wyjazdu, żeby nie był tylko chaotycznym zwiedzaniem hali,
• jakie zadania warto dać zespołowi podczas targów,
• co zrobić po powrocie, żeby wiedza z targów przełożyła się na codzienną pracę sklepu.

Targi pokazują zespołowi szerszy obraz branży

W codziennej pracy sklepu łatwo wpaść w rutynę. Dostawa, półka, klient, kasa, reklamacja, zamówienie, telefon. Pracownik widzi przede wszystkim to, co dzieje się tu i teraz. Targi pozwalają mu zobaczyć, że za produktem stoją konkretne marki, ludzie, rozwiązania technologiczne, strategie sprzedaży i kierunki rozwoju całych kategorii.

To ma duże znaczenie. Osoba, która zobaczy nowości produktowe, porozmawia z przedstawicielem marki i zrozumie, dlaczego dany produkt powstał, później inaczej opowiada o nim klientowi. Ma więcej argumentów, większą pewność i lepsze wyczucie, komu dane rozwiązanie może realnie pomóc.

Wyjazd na targi może też wzmocnić poczucie odpowiedzialności. Pracownik przestaje być tylko osobą „od obsługi klienta” albo „od działu z karmą”. Zaczyna widzieć siebie jako część większego procesu: wyboru oferty, budowania relacji z dostawcami i rozwijania sklepu.

Ważne!
Targi mają sens dla zespołu wtedy, gdy nie są traktowane jak przypadkowa wycieczka. Pracownicy powinni wiedzieć, po co jadą, na co mają zwracać uwagę i jak ich obserwacje zostaną później wykorzystane.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 5

Nie zabieraj zespołu, „żeby pooglądał”. Daj mu konkretny cel

Największy błąd to założenie, że samo pojawienie się na targach wystarczy. Hala targowa jest pełna bodźców: stoiska, rozmowy, katalogi, próbki, prezentacje, nowe produkty. Bez planu zespół szybko zacznie działać przypadkowo.

Przed wyjazdem warto ustalić kilka prostych celów. Nie muszą być rozbudowane. Ważne, żeby były konkretne i zrozumiałe dla wszystkich.

Możesz określić na przykład, że podczas targów chcecie:

• znaleźć 5 nowych produktów do kategorii psa lub kota,
• porównać ofertę kilku dostawców w jednej konkretnej kategorii,
• sprawdzić, jakie marki rozwijają produkty sezonowe,
• zebrać informacje o szkoleniach produktowych dla sprzedawców,
• zobaczyć, jak inne firmy prezentują produkty premium,
• znaleźć pomysły na lepszą ekspozycję w sklepie.

Takie cele porządkują wyjazd. Dzięki nim pracownik nie chodzi po hali bez celu, tylko wie, czego szuka. To zwiększa jego zaangażowanie i sprawia, że po powrocie łatwiej przełożyć obserwacje na konkretne decyzje.

Podziel zadania według wiedzy i mocnych stron

Nie każdy pracownik musi robić na targach to samo. Jeśli ktoś najlepiej zna kategorię karm dla kotów, niech skupi się na nowościach żywieniowych. Jeśli ktoś świetnie odnajduje się w akcesoriach dla psów, może obserwować szelki, smycze, zabawki, produkty spacerowe i podróżne. Osoba dobrze zorganizowana może zbierać kontakty, notować warunki współpracy i pilnować materiałów od dostawców.

Taki podział daje zespołowi jasność. Każdy wie, za co odpowiada i czego ma szukać. Jednocześnie pracownicy czują, że ich wiedza ma znaczenie. To dużo lepsze niż sytuacja, w której wszyscy chodzą razem od stoiska do stoiska i po kilku godzinach nikt nie pamięta, co właściwie było ważne.

Warto wcześniej ustalić prosty schemat notatek. Przy każdym interesującym stoisku zespół może zapisać:

• nazwę marki,
• kategorię produktu,
• najważniejsze wyróżniki,
• potencjalne zastosowanie w sklepie,
• pytania, które warto zadać po targach,
• osobę kontaktową.

To wystarczy. Nie chodzi o tworzenie skomplikowanych raportów. Chodzi o to, żeby po powrocie nie bazować wyłącznie na pamięci i pliku zdjęć w telefonie.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 19

Pracujcie w parach, nie zawsze całą grupą

Wspólne zwiedzanie targów ma sens, ale tylko do pewnego momentu. Jeśli cały zespół chodzi razem przez kilka godzin, tracicie czas i oglądacie te same rzeczy z tej samej perspektywy. Lepiej podzielić się na mniejsze grupy lub pary.

Każda para może dostać inną część hali, inną kategorię produktów albo listę konkretnych stoisk do odwiedzenia. Po dwóch lub trzech godzinach warto zrobić krótkie spotkanie i wymienić się najważniejszymi obserwacjami.

Taki system ma kilka zalet. Po pierwsze, zespół zbiera więcej informacji. Po drugie, pracownicy uczą się samodzielności. Po trzecie, rozmowa po takim bloku jest bardziej konkretna, bo każdy ma coś do wniesienia.

Możesz zadać proste pytania:

• co było najciekawsze,
• który produkt ma potencjał w naszym sklepie,
• z którym dostawcą warto porozmawiać ponownie,
• co może być trudne do sprzedaży,
• jakie pytania mogą zadawać klienci przy tym produkcie.

To wystarczy, żeby wyjazd zaczął pracować na zespół, a nie tylko na folder z katalogami.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 138

Patrzcie na targi oczami klienta

Targi to dobre miejsce, żeby zobaczyć nie tylko produkty, ale też sposób ich prezentacji. Dla sklepu zoologicznego to bardzo cenna lekcja.

Zwróć uwagę zespołu na to, jak marki pokazują swoje produkty. Co przyciąga wzrok? Jak opisują korzyści? Czy komunikacja jest prosta? Czy od razu wiadomo, dla jakiego zwierzęcia, problemu albo potrzeby powstał produkt? Czy opakowanie ułatwia sprzedaż, czy raczej wymaga długiego tłumaczenia?

To są obserwacje, które później można wykorzystać w sklepie. Czasem targi podpowiadają nie tylko, co warto zamówić, ale też jak lepiej ustawić półkę, jak opisać kategorię, jak przygotować ekspozycję sezonową albo jak rozmawiać z klientem o produkcie premium.

Pracownik, który nauczy się patrzeć na produkt szerzej niż przez pryzmat ceny i gramatury, będzie lepiej doradzał klientom. To jedna z największych wartości wyjazdu targowego.

Korzystajcie z prezentacji i rozmów z markami

Jeśli podczas targów odbywają się prezentacje, szkolenia produktowe lub krótkie spotkania z ekspertami marek, warto je uwzględnić w planie. Nie chodzi o to, żeby uczestniczyć we wszystkim. Chodzi o wybór tych punktów programu, które realnie pasują do profilu sklepu i potrzeb zespołu.

Po takiej prezentacji warto poprosić pracownika o krótkie podsumowanie:

• czego się dowiedział,
• co może przydać się w rozmowie z klientem,
• dla jakiego typu klienta lub zwierzęcia produkt będzie odpowiedni,
• jakie pytania warto jeszcze zadać przedstawicielowi marki.

To proste ćwiczenie wzmacnia odpowiedzialność za wiedzę. Pracownik nie jest tylko odbiorcą informacji. Staje się osobą, która może przekazać ją dalej zespołowi.

PetExpo 2025 Lodz stoiska 364

Dzień warto zamknąć krótkim podsumowaniem

Po intensywnym dniu na targach warto zrobić podsumowanie – nie chodzi o formalne zebranie ani wymuszoną integrację. Chodzi o uporządkowanie najważniejszych wniosków, zanim znikną w natłoku kolejnych rozmów i katalogów.

Rozmowa przy kolacji, kawie albo po powrocie do hotelu pozwala zebrać obserwacje zespołu, porównać wrażenia i wyłapać pomysły, które mogą przydać się po powrocie do sklepu. To często właśnie wtedy pojawiają się najciekawsze spostrzeżenia: który produkt ma potencjał sprzedażowy, który dostawca zrobił dobre wrażenie, jaka kategoria zaczyna się rozwijać, a które rozwiązanie wygląda efektownie, ale może być trudne do sprzedaży.

Spotkanie nie musi trwać długo. Wystarczy 20–30 minut i kilka pytań:

• co dziś było najważniejsze,
• co warto sprawdzić jutro,
• z kim trzeba kontynuować rozmowę,
• jaki pomysł możemy przenieść do naszego sklepu,
• czego jeszcze nie wiemy.

Takie podsumowanie wzmacnia współpracę w naturalny sposób. Każdy ma przestrzeń, żeby powiedzieć, co zauważył. A Ty zyskujesz pełniejszy obraz targów niż tylko własne notatki.

Po powrocie najważniejsze jest wdrożenie

Największa strata po targach? Zostawienie wszystkich materiałów w torbie i powrót do codziennego trybu bez żadnego podsumowania. Wtedy nawet dobry wyjazd szybko traci wartość.

W ciągu kilku dni po powrocie warto zorganizować krótkie spotkanie zespołu. Nie po to, żeby jeszcze raz opowiadać o całych targach, ale żeby zdecydować, co robicie dalej.

Warto omówić:

• które kontakty wymagają follow-upu,
• które produkty warto przetestować lub zamówić,
• jakie informacje trzeba uzupełnić,
• jakie pomysły można wykorzystać w ekspozycji sklepu,
• czego zespół nauczył się o rynku, klientach i trendach.

Na koniec dobrze wybrać kilka konkretnych działań. Na przykład:

• przygotowanie listy produktów do sprawdzenia,
• kontakt z wybranymi dostawcami,
• stworzenie krótkiej notatki szkoleniowej dla reszty zespołu,
• zmiana ekspozycji jednej kategorii,
• przygotowanie posta edukacyjnego dla klientów,
• wdrożenie nowego argumentu sprzedażowego przy wybranej grupie produktów.

Nie wszystko trzeba robić od razu. Ważne, żeby z targów zostało coś więcej niż inspiracja.

Ważne!
Wiedza z targów ma wartość dopiero wtedy, gdy wraca na salę sprzedaży. Jeśli pracownik zobaczył ciekawy produkt, ale nie umie później opowiedzieć o nim klientowi, potencjał wyjazdu zostaje niewykorzystany.

Targi jako narzędzie rozmowy z zespołem

Wyjazd na targi może też pokazać, jak pracownicy myślą o sklepie. Kto zwraca uwagę na jakość produktu? Kto widzi potencjał w ekspozycji? Kto dobrze rozmawia z przedstawicielami marek? Kto potrafi zadawać trafne pytania? Kto potrzebuje większego wsparcia merytorycznego?

To cenna wiedza dla właściciela lub managera. Targi pokazują kompetencje zespołu w innym środowisku niż codzienna praca. Czasem okazuje się, że osoba cicha na co dzień świetnie analizuje produkty. Ktoś inny dobrze wyłapuje trendy. Jeszcze ktoś inny potrafi przełożyć informacje od producenta na język klienta.

Warto to zauważyć i wykorzystać po powrocie. Być może jedna osoba powinna mocniej zaangażować się w kategorię kota, inna w akcesoria spacerowe, a jeszcze inna w szkolenie zespołu z nowej marki. Targi mogą pomóc lepiej rozłożyć odpowiedzialność w sklepie.

Pet Expo 2025 206 z 390

Podsumowanie

Targi w branży zoologicznej to nie tylko spotkania z dostawcami i przegląd nowości. To także okazja, żeby wzmocnić zespół, rozwinąć jego wiedzę i pokazać pracownikom szerszy obraz rynku.

Nie stanie się to jednak samo. Podczas wyjazdu zespół musi mieć cel, prosty plan i konkretne zadania. Pracownicy powinni wiedzieć, czego szukają, jakie informacje mają zebrać i jak ich obserwacje zostaną później wykorzystane.

Największą wartość z targów wynosi ten zespół, który po powrocie potrafi przełożyć inspiracje na praktykę: lepszą ofertę, lepszą ekspozycję, lepszą rozmowę z klientem i większą pewność w doradztwie.

Bo dobrze zaplanowany wyjazd targowy nie kończy się przy wyjściu z hali. Kończy się dopiero wtedy, gdy wiedza zdobyta na targach zaczyna pracować w Twoim sklepie.

10 lipca, 2026

Targi branżowe łatwo potraktować jako wyjazd w poszukiwaniu inspiracji. Trochę stoisk, kilka rozmów, katalogi w torbie, zdjęcia w telefonie. Miły dzień – ale czy po powrocie coś naprawdę zmienia się w sklepie?

PetExpo warto potraktować inaczej: jak praktyczne narzędzie biznesowe. To miejsce, w którym możesz zobaczyć produkty na żywo, porozmawiać z dostawcami, porównać oferty, sprawdzić nowości i wrócić z konkretnymi pomysłami do wdrożenia.

Dobrze wykorzystane targi nie kończą się przy wyjściu z hali. Zaczynają pracować później – w Twojej ofercie, ekspozycji, rozmowach z klientami i decyzjach zakupowych.

Z tego artykułu dowiesz się:
• dlaczego warto uwzględnić PetExpo w kalendarzu branżowym sklepu zoologicznego,
• co możesz zyskać dzięki rozmowom z wystawcami i producentami,
• jak wykorzystać targi jako praktyczne narzędzie do rozwoju sklepu.

1. Sprawdzisz produkt, zanim wstawisz go na półkę

Zdjęcie w ofercie handlowej pokazuje opakowanie. Opis produktu prezentuje skład, rozmiar albo warianty. Ale dopiero na targach możesz produkt wziąć do ręki, porównać z innymi i ocenić jego realny potencjał sprzedażowy.

Zobaczysz jakość wykonania, wielkość, fakturę, zapach, sposób pakowania, czytelność etykiety i to, jak produkt może prezentować się na półce. To szczególnie ważne w branży zoologicznej, w której klient kupuje nie tylko produkt, ale również zaufanie do rekomendacji sprzedawcy.

Miska musi wyglądać stabilnie. Zabawka powinna sprawiać wrażenie solidnej. Opakowanie karmy ma budzić zaufanie. Przysmak przy kasie powinien przyciągać wzrok. Tego nie da się zawsze ocenić na podstawie materiałów w PDF-ie.

Co zyskujesz?
Możesz szybciej sprawdzić, czy dany produkt pasuje do Twojego sklepu, Twojego klienta i Twojej półki. Nie podejmujesz decyzji wyłącznie na podstawie zdjęć, opisów i obietnic.

Jak to wykorzystać?
Patrz na produkt oczami klienta. Zadaj sobie kilka prostych pytań: czy to zwróci uwagę w sklepie? Czy sprzedawca będzie umiał łatwo wyjaśnić jego przewagę? Czy klient zrozumie cenę? Czy produkt ma argument, który da się wykorzystać w rozmowie sprzedażowej?

Pet Expo 2022 297 of 993

2. Porozmawiasz z ludźmi, nie tylko z ofertą

Mail z cennikiem to jedno. Rozmowa z producentem, dystrybutorem albo przedstawicielem marki to coś zupełnie innego. Na targach możesz dopytać o szczegóły, których często nie ma w materiałach: o rotację produktów, najlepiej sprzedające się warianty, wsparcie marketingowe, szkolenia, ekspozytory, warunki współpracy czy plany rozwoju marki.

To właśnie w takich rozmowach często pojawiają się najcenniejsze informacje. Nie zawsze chodzi o to, żeby od razu zamówić. Czasem ważniejsze jest sprawdzenie, czy po drugiej stronie jest partner, z którym chcesz pracować dłużej.

Co zyskujesz?
Masz szansę ocenić nie tylko produkt, ale też firmę: jej podejście, komunikację, elastyczność i gotowość do wspierania sklepów.

Jak to wykorzystać?
Nie pytaj tylko o cenę. Zapytaj: „Co najlepiej rotuje w sklepach podobnych do mojego?”, „Jak wspieracie sprzedaż?”, „Czy macie materiały dla sprzedawców?”, „Co warto wprowadzić na start?”. To pytania, które dają więcej niż sam rabat.

3. Zobaczysz, w którą stronę zmierza rynek

Klienci zmieniają swoje oczekiwania. Szukają lepszych składów, wygodniejszych rozwiązań, produktów naturalnych, funkcjonalnych, estetycznych, sezonowych i lepiej dopasowanych do stylu życia zwierzęcia oraz opiekuna.

Zanim trend mocno wejdzie do codziennej sprzedaży, często najpierw widać go właśnie na targach. PetExpo może pomóc Ci zobaczyć, które kategorie rosną, jak komunikują się marki, jakie argumenty pojawiają się na opakowaniach i co w najbliższym czasie może zainteresować klientów.

Co zyskujesz?
Nie czekasz, aż klient zapyta o coś, czego jeszcze nie masz. Możesz wcześniej przygotować ofertę, półkę i zespół.

Jak to wykorzystać?
Zwracaj uwagę nie tylko na pojedyncze nowości, ale na powtarzające się kierunki. Jeśli kilka marek pokazuje podobny typ rozwiązania, to sygnał, że warto się temu przyjrzeć. Trend nie zawsze oznacza rewolucję. Czasem oznacza kategorię, którą warto wyeksponować w sklepie.

Pet Expo 2022 148 of 993

4. Porównasz dostawców bez rozbijania tego na tygodnie

Na co dzień porównywanie ofert zajmuje czas. Jeden mail, drugi katalog, trzecia rozmowa telefoniczna, osobny cennik, inne warunki dostawy. Na targach wiele z tych informacji możesz zebrać w ciągu jednego dnia.

Możesz zestawić podobne produkty, sprawdzić różnice w jakości, cenie, opakowaniu, komunikacji, dostępności i wsparciu sprzedaży. Możesz też zobaczyć, które firmy są dobrze przygotowane do rozmowy B2B, a które oferują tylko produkt bez realnego zaplecza dla sklepu.

Co zyskujesz?
Masz szerszy obraz rynku. Łatwiej podjąć decyzję, czy warto zostać przy obecnym rozwiązaniu, czy lepiej rozwinąć kategorię, dodać nową markę albo przetestować alternatywę.

Jak to wykorzystać?
Przed targami wybierz 2–3 kategorie, które chcesz sprawdzić dokładniej. Nie próbuj analizować wszystkiego naraz. Lepiej wrócić z konkretną decyzją w jednej kategorii niż z chaosem w dziesięciu.

5. Przywieziesz argumenty sprzedażowe dla swojego zespołu

Dobry produkt nie sprzedaje się sam. Sprzedaje się wtedy, gdy sprzedawca wie, komu go polecić, jak o nim mówić i jaki problem klienta może nim rozwiązać.

Na targach możesz zebrać wiedzę, której potem użyjesz w sklepie. Jak tłumaczyć działanie produktu? Dla jakiego klienta jest najlepszy? Jakie pytania warto zadać przy sprzedaży? Co wyróżnia go na tle konkurencji? Jak odpowiadać na najczęstsze obiekcje?

Co zyskujesz?
Wracasz nie tylko z produktem, ale z gotową historią sprzedażową. A to często decyduje o tym, czy nowość zacznie rotować, czy zostanie tylko kolejną ładną pozycją na półce.

Jak to wykorzystać?
Po targach zrób krótkie spotkanie z zespołem. Zaprezentuj zdjęcia, katalogi i próbki oraz przekaż najważniejsze wnioski z rozmów. Wybierz kilka produktów i przygotuj do nich proste argumenty: dla kogo, po co, kiedy polecać i jak zacząć rozmowę z klientem.

Pet Expo 2022 29 of 993

6. Podpatrzysz pomysły na ekspozycję i komunikację

Targi to nie tylko produkty. To także sposób ich pokazania. Stoiska często podpowiadają, jak budować ekspozycję, jak łączyć produkty w zestawy, jak mówić o kategorii, jak używać kolorów, haseł, materiałów POS i gotowych komunikatów.

Dla sklepu zoologicznego to bardzo praktyczna wiedza. Czasem jeden dobrze podpatrzony pomysł można przenieść na regał, ladę, witrynę, post w social mediach albo sezonową akcję sprzedażową.

Co zyskujesz?
Dostajesz inspiracje, które można wykorzystać bez wielkiego budżetu. Nie chodzi o kopiowanie stoisk targowych, ale o wyciąganie prostych rozwiązań dla własnego sklepu.

Jak to wykorzystać?
Rób zdjęcia nie tylko produktów, ale też sposobu prezentacji. Zwróć uwagę, które ekspozycje zatrzymują Cię na dłużej. Dlaczego działają? Bo są czytelne? Mają jasny komunikat? Pokazują gotowy zestaw? To samo możesz potem zastosować w mniejszej skali u siebie.

7. Wrócisz z większą pewnością decyzji

Właściciel sklepu codziennie podejmuje decyzje: co zamówić, co wycofać, co mocniej promować, z kim współpracować, jakie kategorie rozwijać. Problem w tym, że wiele z tych decyzji podejmuje na podstawie fragmentów informacji.

PetExpo daje szerszy obraz. Możesz zobaczyć, co dzieje się w branży, porozmawiać z różnymi firmami, skonfrontować swoje pomysły, zadać pytania i sprawdzić, czy kierunek, który planujesz, ma sens.

Co zyskujesz?
Mniej zgadywania, więcej świadomych decyzji. A w sklepie ma to znaczenie, bo każda półka, każda dostawa i każda nowość pracują na wynik.

Jak to wykorzystać?
Po powrocie nie odkładaj materiałów na później. Wybierz trzy rzeczy: jedną markę do sprawdzenia, jedną kategorię do poprawy i jeden pomysł do wdrożenia w sklepie. Tyle wystarczy, żeby targi nie skończyły się tylko na miłym wyjeździe.

Nie jedź po katalogi. Jedź po decyzje.

PetExpo warto potraktować jak dzień pracy nad przyszłością sklepu. Nie musisz wrócić z dziesięcioma nowymi markami i pełną torbą materiałów. Wystarczy, że wrócisz z trzema konkretnymi wnioskami: co sprawdzić, co zmienić i z kim porozmawiać dalej.

Bo największą wartością targów nie jest liczba odwiedzonych stoisk. Jest nią jakość decyzji, które podejmiesz po powrocie.

Pet Expo 2022 82 of 993

PetExpo to inwestycja w lepsze decyzje

Nie każdy wyjazd na targi automatycznie przełoży się na sprzedaż. Ale dobrze zaplanowana wizyta może pomóc Ci zobaczyć więcej, porównać oferty, znaleźć nowych partnerów i wrócić z pomysłami, które realnie przełożysz na rozwój sklepu.

Warto więc jechać nie tylko po katalogi, próbki i zdjęcia. Warto jechać po odpowiedzi.

Co wprowadzić do oferty? Z kim porozmawiać o współpracy? Które produkty mogą zainteresować Twoich klientów? Jak przygotować zespół do sprzedaży nowości? Co zmienić na półce, w ekspozycji albo w komunikacji?

PetExpo może dać Ci coś ważniejszego niż samą inspirację. Może dać Ci kierunek.

A w branży, która zmienia się coraz szybciej, kierunek bywa najcenniejszą rzeczą, z jaką możesz wrócić do sklepu.

Najważniejsze informacje

Data targów:
25–27 września 2026 r.

Miejsce:
Bydgoskie Centrum Targowo-Wystawiennicze
ul. Gdańska 187
85-674 Bydgoszcz

Godziny otwarcia:
Piątek, 25 września: 10:00–18:00
Sobota, 26 września: 10:00–18:00
Niedziela, 27 września: 10:00–16:00

Kto może wejść bezpłatnie:
• sklepy i sieci zoologiczne,
• sklepy internetowe i e-commerce pet,
• hurtownie zoologiczne,
• sklepy i sieci sprzedaży detalicznej z ofertą zoologiczną,
• centra ogrodnicze z ofertą zoologiczną,
• lecznice i gabinety weterynaryjne,
• lekarze weterynarii,
• salony groomerskie,
• hotele dla zwierząt,
• behawioryści i trenerzy psów.

Kto kupuje bilet:
Bilet kupują osoby i firmy, które nie należą do grupy objętej bezpłatnym wstępem, m.in. odwiedzający z zagranicy, producenci, importerzy, dystrybutorzy, przedstawiciele handlowi, agencje, firmy usługowe B2B oraz osoby szukające kontaktów biznesowych jako dostawcy lub partnerzy dla wystawców.

Ważne:
Zaproszenie od wystawcy nie zmienia profilu uczestnika. O bezpłatnym wejściu decyduje rodzaj działalności odwiedzającego, a nie samo posiadanie zaproszenia.

Strona rejestracji i zakupu biletów:
https://landing.meetingapplication.com/event/petexpo

Pet Expo 2022 201 of 993
18 czerwca, 2026

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →