Kategoria

produkty

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

Z tego artykułu dowiesz się:

• dlaczego kategoria produktów dla kotów rozwija się tak dynamicznie,
• jak zmieniają się oczekiwania współczesnych opiekunów kotów,
• jakie produkty warto uwzględnić w nowoczesnej kociej ofercie sklepu.

Jeszcze kilka lat temu większość sklepów zoologicznych rozwijała przede wszystkim ofertę dla psów. Dziś coraz wyraźniej widać, że koty przestają być drugą kategorią. Przybywa ich opiekunów, rosną wymagania wobec produktów i usług, a producenci tworzą rozwiązania opracowane specjalnie z myślą o kocich potrzebach.

Dla właścicieli sklepów zoologicznych to ogromna szansa. Kategoria produktów dla kotów rozwija się bardzo dynamicznie, a dobrze zbudowana oferta może stać się jednym z filarów sprzedaży. Coraz większa liczba nowych produktów pokazuje, że producenci dostrzegają potencjał tego segmentu, a oczekiwania opiekunów będą nadal rosły.

Skala rynku pokazuje, że nie jest to chwilowy trend. Z około 156 mld dolarów wartości amerykańskiego rynku produktów i usług dla zwierząt domowych koty odpowiadają już za blisko 46 mld dolarów, a udział tej kategorii systematycznie rośnie*. To efekt nie tylko zwiększającej się liczby kotów, ale przede wszystkim zmiany sposobu myślenia ich opiekunów.

Dlaczego kategoria produktów dla kotów rozwija się tak dynamicznie?

Jeszcze do niedawna rozwój rynku zoologicznego kojarzył się przede wszystkim z produktami dla psów. Dziś ten obraz wyraźnie się zmienia. W wielu krajach liczba kotów rośnie szybciej niż liczba psów, a ich opiekunowie należą do grupy najbardziej świadomych konsumentów.

Zmiana ta wynika z kilku zjawisk. Coraz więcej osób, szczególnie mieszkańców dużych miast, decyduje się właśnie na kota. Zwierzęta żyją coraz dłużej dzięki lepszej profilaktyce, żywieniu i opiece weterynaryjnej, a to zwiększa zapotrzebowanie na produkty wspierające zdrowie i komfort życia seniorów. Jednocześnie zmienia się sposób postrzegania kotów. Dla większości opiekunów nie są już wyłącznie zwierzętami domowymi, ale pełnoprawnymi członkami rodziny.

Potwierdzają to badania. Aż 91% właścicieli kotów uważa swojego pupila za członka rodziny*. To właśnie humanizacja jest dziś jednym z głównych motorów rozwoju całej kategorii. Wraz z nią rosną oczekiwania wobec jakości produktów i gotowość do inwestowania w zdrowie, komfort oraz długowieczność zwierzęcia.

kot i pani

Zmienia się również sposób robienia zakupów. Współczesny opiekun kota coraz rzadziej wybiera pierwszy produkt z półki. Znacznie częściej porównuje składy, czyta etykiety, pyta o pochodzenie surowców i szuka rozwiązań dopasowanych do wieku, stanu zdrowia oraz stylu życia swojego pupila.

To podejście znajduje odzwierciedlenie w wynikach badań: 72% opiekunów kotów deklaruje, że poszukuje produktów wspierających zdrowie i dobrostan zwierzęcia, około 20% regularnie kupuje suplementy diety, a 14% zwraca szczególną uwagę na prosty i przejrzysty skład produktów*.

Zmieniają się również oczekiwania wobec sklepów zoologicznych. Klient chce znaleźć w jednym miejscu nie tylko karmę, ale także przysmaki, suplementy, żwirek i akcesoria dopasowane do potrzeb kota. Coraz większego znaczenia nabiera również fachowe doradztwo. Dziś sklep zoologiczny ma być nie tylko miejscem zakupów, ale również źródłem wiedzy i wsparcia.

Dla właściciela sklepu oznacza to konieczność budowania oferty nie tylko wokół kategorii produktów, ale także wokół konkretnych potrzeb zwierzęcia i jego opiekuna. To właśnie dlatego warto osobno przyjrzeć się karmom, przysmakom, suplementom oraz akcesoriom i sprawdzić, które z nich będą napędzać sprzedaż w najbliższych latach.

Ważne!
Budując ofertę dla opiekunów kotów, nie konkurujesz już wyłącznie ceną. Coraz częściej wygrywa sklep, który potrafi doradzić, pomóc dobrać odpowiedni produkt i stworzyć kompleksową ofertę odpowiadającą na potrzeby współczesnego kota.

* Źródło: https://www.petfoodindustry.com/pet-supplements-pro/pet-supplements-and-treats-digest/article/15826175/cat-supplement-market-poised-for-growth-as-ownership-trends-shift.

Karmy dla kotów. Jak rozwijać ofertę sklepu?

Karma pozostaje podstawą sprzedaży w kategorii produktów dla kotów, ale zmienia się sposób, w jaki klienci podejmują decyzje zakupowe. Jeszcze kilka lat temu najważniejsza była marka i cena. Dziś coraz większe znaczenie mają skład, przeznaczenie produktu oraz konkretne korzyści zdrowotne.

Potwierdzają to dane rynkowe. W 2025 roku już 38% opiekunów kotów wybierało karmy z segmentu premium, a zainteresowanie produktami funkcjonalnymi rośnie z roku na rok. Coraz więcej klientów szuka żywności wspierającej zdrowie układu moczowego, odporność, trawienie czy kondycję stawów. Według badań aż połowa właścicieli kotów deklaruje zakup karm zawierających co najmniej jedno oświadczenie zdrowotne. Jeszcze w 2018 roku takich klientów było około 35%.

Dla właściciela sklepu oznacza to zmianę sposobu myślenia o tej kategorii. Oferta nie powinna być budowana wyłącznie w podziale na karmy suche i mokre. Coraz częściej klient przychodzi do sklepu nie po zwyczajną karmę dla kota, tylko po rozwiązanie konkretnego problemu, np. dla kota seniora, niewychodzącego, sterylizowanego, wybrednego czy z wrażliwym układem pokarmowym.

Szczególną uwagę warto poświęcić karmom mokrym. Dla wielu opiekunów są one już nie dodatkiem do diety, ale jej podstawą. Wynika to zarówno z wysokiej smakowitości takich karm, jak i z coraz większej świadomości znaczenia nawodnienia w profilaktyce zdrowotnej kotów.

kot w pracy

Równocześnie rosną oczekiwania dotyczące jakości receptur. Klienci zwracają uwagę na wysoką zawartość mięsa, przejrzysty skład oraz źródło białka. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się receptury bazujące na króliku, jeleniu, przepiórce, bażancie czy innych mniej popularnych gatunkach mięsa. Dla części opiekunów są one atrakcyjne ze względu na różnorodność, dla innych stanowią element diet eliminacyjnych lub żywienia kotów z nadwrażliwością pokarmową.

Nie można również zapominać o kotach starszych. Dane pokazują, że ponad połowa gospodarstw domowych posiada kota w wieku powyżej siedmiu lat. To grupa zwierząt, których opiekunowie coraz częściej poszukują produktów wspierających nie tylko długowieczność, ale przede wszystkim jakość życia. W praktyce oznacza to rosnące zainteresowanie karmami przeznaczonymi dla seniorów, wzbogaconymi o składniki wspierające stawy, funkcjonowanie mózgu, układ moczowy czy odporność.

Przysmaki, toppery i napoje. Małe produkty, duży potencjał sprzedaży

Jeszcze kilka lat temu przysmaki dla kotów pełniły przede wszystkim funkcję nagrody. Dziś ich rola jest znacznie większa. Coraz częściej stają się elementem codziennego żywienia, sposobem na urozmaicenie diety, poprawę smakowitości posiłków czy wsparcie nawodnienia.

To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów rynku produktów dla kotów.

Opiekunowie coraz częściej traktują posiłek jako doświadczenie, a nie tylko zaspokojenie głodu. Chcą, aby kot jadł chętnie, próbował nowych smaków i otrzymywał produkty dopasowane do swoich potrzeb. To właśnie dlatego rośnie popularność miękkich przysmaków, kremowych past, produktów liofilizowanych oraz różnego rodzaju topperów dodawanych do karmy.

Szczególnie dynamicznie rozwija się kategoria produktów poprawiających smakowitość posiłków. Toppery, buliony czy sosy pozwalają urozmaicić codzienną dietę bez konieczności całkowitej zmiany karmy. Dla wielu opiekunów są również sposobem na zachęcenie wybrednych kotów do jedzenia lub zwiększenie ilości pobieranej wody.

Potwierdzają to dane rynkowe. W 2018 roku toppery kupowało około 8% opiekunów kotów, natomiast w 2024 roku było to już prawie 20%. To pokazuje, jak szybko zmienia się sposób żywienia kotów i jak dużą rolę zaczynają odgrywać produkty uzupełniające.

Coraz większe znaczenie mają również produkty liofilizowane. Jeszcze niedawno były postrzegane jako ciekawostka, dziś dla wielu klientów stanowią alternatywę dla klasycznych przysmaków. Zachowują naturalny aromat, wysoką wartość odżywczą i bardzo dobrze sprawdzają się u kotów wybrednych.

Nie można również pomijać napojów dla zwierząt. Jeszcze kilka lat temu były kategorią niszową, dziś rynek bulionów, zupek i smoothie dla psów i kotów rozwija się niezwykle dynamicznie. Szacuje się, że jego wartość osiągnęła 4,3 mld dolarów w 2025 roku, a do 2032 roku może wzrosnąć do 8,25 mld dolarów*.

Dla opiekuna to sposób na zwiększenie nawodnienia kota. Dla właściciela sklepu to jedna z najciekawszych kategorii sprzedaży uzupełniającej. Klient kupujący karmę znacznie łatwiej zdecyduje się również na topper, bulion lub przysmak niż na kolejne opakowanie karmy.

* Źródło: https://www.petfoodindustry.com/pet-food-market/market-trends-and-reports/article/15822101/hydration-trends-in-the-pet-food-market.

kociak

Wskazówka!

Rozmawiając z producentami, pytaj nie tylko o skład produktu. Dowiedz się również, dla jakiej grupy kotów został opracowany, jakie problemy pomaga rozwiązać i czym różni się od innych produktów dostępnych na rynku. Takie informacje znacznie ułatwiają późniejsze rozmowy z klientami.

Suplementy. Trend, za którym warto podążać rozsądnie

Popularność suplementów dla kotów rośnie z roku na rok. Dane pokazują, że odsetek opiekunów stosujących tego typu produkty wzrósł z 20% w 2018 roku do 34% w 2024 roku. To jedna z najszybciej rozwijających się kategorii rynku zoologicznego.

Największym zainteresowaniem cieszą się preparaty wspierające odporność, zdrowie przewodu pokarmowego, stawów oraz skóry i sierści. Coraz częściej wybierane są również prebiotyki, probiotyki oraz preparaty wspomagające usuwanie kul włosowych*.

Rosnąca popularność suplementów nie oznacza jednak, że powinny być one polecane każdemu kotu. To jedna z tych kategorii, w których rola doradztwa jest największa. Klient często nie wie, czy suplement jest rzeczywiście potrzebny, i oczekuje konkretnej rekomendacji.

To obszar, w którym odpowiedzialne doradztwo ma ogromne znaczenie. Kot żywiony pełnoporcjową karmą wysokiej jakości zazwyczaj nie wymaga dodatkowej suplementacji witaminowo-mineralnej. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku diet domowych i BARF, w których odpowiednio dobrane suplementy są często niezbędnym elementem prawidłowo zbilansowanego żywienia.

Podobnie jest z kwasami tłuszczowymi omega-3. Ich korzyści są dobrze udokumentowane, jednak sposób podawania powinien być dostosowany do konkretnego zwierzęcia. U kotów z nadwagą korzystniejszym rozwiązaniem może być zastosowanie skoncentrowanych preparatów bogatych w DHA i EPA niż podawanie większych ilości oleju.

Wskazówka!

Sprzedając suplementy, nie zaczynaj od produktu. Zacznij od pytania. Jaką karmę otrzymuje kot? Ile ma lat? Czy jest zdrowy? Czy występują jakieś choroby przewlekłe? Taka rozmowa buduje zaufanie i pozwala uniknąć przypadkowych rekomendacji.

* Źródło: https://globalpetindustry.com/article/us-cat-owners-lean-into-wellness/.

Żwirki i akcesoria. Kategoria, której nie warto lekceważyć

Wielu właścicieli sklepów największą uwagę poświęca karmom i przysmakom, tymczasem to właśnie akcesoria decydują o tym, czy klient zrobi kompleksowe zakupy w jednym miejscu. Dla opiekuna kota kuweta, żwirek czy szczotka nie są dodatkiem. To produkty używane każdego dnia, regularnie kupowane i często wymieniane.

Szczególnie dynamicznie rozwija się segment żwirków. Jeszcze kilka lat temu najważniejszym kryterium była cena. Dziś klienci zwracają uwagę przede wszystkim na komfort użytkowania. Szukają produktów dobrze zbrylających się, niepylących, ograniczających roznoszenie po mieszkaniu oraz skutecznie neutralizujących nieprzyjemne zapachy.

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również żwirki produkowane z surowców naturalnych. Dla części klientów istotna jest możliwość kompostowania lub utylizacji w toalecie, dla innych – mniejszy wpływ na środowisko. To kolejny przykład tego, jak zmieniają się oczekiwania współczesnych opiekunów kotów.

Na rynku pojawiają się także rozwiązania wykraczające poza podstawową funkcję żwirku. Dobrym przykładem są produkty monitorujące pH moczu lub zmieniające kolor pod wpływem określonych parametrów. Jeszcze w 2023 roku korzystało z nich około 6% opiekunów, jednak zainteresowanie tego typu rozwiązaniami systematycznie rośnie wraz ze wzrostem świadomości dotyczącej profilaktyki zdrowotnej*.

* Źródło: https://globalpetindustry.com/article/health-and-wellness-a-new-angle-for-the-cat-litter-sector/.

Nie mniej ważne są pozostałe akcesoria. Kuwety, łopatki, maty pod kuwetę, miski, fontanny oraz produkty do pielęgnacji sierści należą do kategorii kupowanych regularnie przez znaczną część opiekunów kotów.

Dane pokazują, że 74% właścicieli kotów korzysta ze szczotek do pielęgnacji sierści, a odsetek osób posiadających cążki do pazurów wzrósł z 41% w 2018 roku do 53% w 2024 roku*. To wyraźny sygnał, że opiekunowie coraz większą wagę przywiązują do codziennej pielęgnacji swoich zwierząt.

Dobrze zbudowana oferta akcesoriów nie powinna więc ograniczać się do podstawowych produktów. Coraz większe znaczenie mają rozwiązania poprawiające komfort życia kota i ułatwiające codzienną opiekę.

* Źródło: https://globalpetindustry.com/article/us-cat-owners-lean-into-wellness/.

Wskazówka!
Zwracaj uwagę nie tylko na nowości produktowe, ale również na rozwiązania, które ułatwiają życie opiekunom. Łatwiejsze czyszczenie kuwety, mniejsze pylenie żwirku czy wygodniejsze szczotkowanie często okazują się dla klientów ważniejsze niż kolejna nowa wersja tego samego produktu.

kot z panem

Jak budować nowoczesną ofertę dla kociego klienta?

Nowoczesna oferta dla kotów nie polega na zwiększaniu liczby produktów na półce. Znacznie ważniejsze jest stworzenie spójnej kategorii odpowiadającej na najczęstsze potrzeby współczesnych opiekunów.

W praktyce oznacza to łączenie wysokiej jakości karm z funkcjonalnymi przysmakami, suplementami, żwirkami oraz akcesoriami. Klient kupujący karmę dla kota seniora często będzie zainteresowany również preparatami wspierającymi stawy, produktami poprawiającymi nawodnienie czy odpowiednio dobraną kuwetą.

Warto również regularnie analizować sprzedaż oraz rozmawiać z klientami. To właśnie ich pytania najlepiej pokazują, których produktów brakuje w ofercie sklepu i jakie potrzeby zaczynają pojawiać się na rynku.

Im lepiej poszczególne kategorie uzupełniają się wzajemnie, tym wyższa wartość koszyka zakupowego i większa szansa, że klient wróci właśnie do Twojego sklepu.

Podsumowanie

Kategoria produktów dla kotów będzie w najbliższych latach należała do najszybciej rozwijających się segmentów rynku zoologicznego. Sklepy, które już dziś zbudują przemyślaną i kompleksową ofertę, będą miały największą szansę wykorzystać ten trend.

18 sierpnia, 2026

Problem, który trudno rozpoznać na pierwszy rzut oka

Nadwrażliwość pokarmowa u kotów może objawiać się uporczywym świądem, zmianami skórnymi, pogorszeniem kondycji sierści oraz nawracającymi problemami ze strony przewodu pokarmowego. Symptomy nie zawsze są jednak jednoznaczne. Mogą przypominać alergię na pchły, reakcję na alergeny środowiskowe, choroby pasożytnicze albo przewlekłe zaburzenia trawienne.

Skórne niepożądane reakcje na pokarm występują stosunkowo rzadko w całej populacji kotów, jednak ich znaczenie wyraźnie rośnie wśród pacjentów dermatologicznych. Analiza dostępnych badań wskazuje, że mogą dotyczyć 3–6% kotów z chorobami skóry oraz 12–21% zwierząt zgłaszanych do lekarza weterynarii z powodu świądu*. Dlatego przy przewlekłych lub nawracających objawach warto uwzględnić niepożądaną reakcję na pokarm jako jedną z możliwych przyczyn.

* Źródło: Olivry i wsp., „Prevalence of cutaneous adverse food reactions in dogs and cats”, BMC Veterinary Research. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28202060/.

kot brytyjski 2

Czym jest nadwrażliwość pokarmowa

Alergia pokarmowa, nietolerancja i nadwrażliwość nie oznaczają dokładnie tego samego. Alergia wiąże się z reakcją układu odpornościowego na określony składnik diety, najczęściej na białko. Nietolerancja może prowadzić do podobnych objawów, ale nie ma podłoża immunologicznego.

Dlatego w praktyce często stosuje się szersze określenie „niepożądana reakcja na pokarm”. Obejmuje ono różne reakcje organizmu związane ze spożyciem konkretnych składników. Co ważne, problem nie musi pojawić się bezpośrednio po wprowadzeniu nowej karmy. Kot może zacząć reagować na składnik diety, który otrzymywał wcześniej przez wiele miesięcy lub lat.

Objawy, które powinny zwrócić uwagę opiekuna

Najczęstszym objawem skórnej nadwrażliwości pokarmowej jest świąd, szczególnie w obrębie głowy, szyi i uszu. Kot może intensywnie się drapać, wylizywać lub wygryzać sierść, co z czasem prowadzi do wyłysienia, ran i wtórnych stanów zapalnych.

Do objawów, które powinny zwrócić uwagę opiekuna, należą przede wszystkim:

• intensywne drapanie głowy, szyi i uszu,
• nadmierne wylizywanie lub wygryzanie sierści,
• miejscowe albo rozległe wyłysienia,
• zaczerwienienie, strupy i uszkodzenia skóry,
• prosówkowe zapalenie skóry,
• nawracające problemy ze skórą lub uszami,
• wymioty,
• biegunka albo częstsze oddawanie kału,
• utrata masy ciała i pogorszenie kondycji.

Objawy skórne i objawy ze strony przewodu pokarmowego mogą występować oddzielnie albo jednocześnie. Sam ich charakter nie pozwala jednak potwierdzić, że przyczyną jest dieta.

Jak diagnozuje się nadwrażliwość pokarmową

Rozpoznanie rozpoczyna się od dokładnego wywiadu żywieniowego i badania kota. Znaczenie ma nie tylko podstawowa karma, ale również wszystkie przysmaki, suplementy, pasty, produkty ze stołu oraz smakowe preparaty lecznicze.

Konieczne jest także wykluczenie innych możliwych przyczyn objawów. W zależności od przypadku diagnostyka może obejmować badanie skóry, ocenę obecności pasożytów, cytologię, leczenie wtórnych zakażeń oraz badania związane z funkcjonowaniem przewodu pokarmowego.

Testy wykonywane z krwi, śliny czy sierści nie pozwalają wiarygodnie potwierdzić alergii pokarmowej. Podstawą rozpoznania pozostaje prawidłowo przeprowadzona dieta eliminacyjna, a następnie kontrolowana próba prowokacji.

Na czym polega dieta eliminacyjna

Dieta eliminacyjna polega na czasowym wykluczeniu składników, które kot otrzymywał wcześniej. Zwierzę powinno być karmione wyłącznie dietą zawierającą nowe źródło białka albo białko hydrolizowane.

Dobór karmy musi uwzględniać całą historię żywienia. Białko można uznać za nowe tylko wtedy, gdy kot rzeczywiście nie miał z nim wcześniej kontaktu. Samo określenie produktu jako „hipoalergiczny” nie oznacza więc, że będzie on właściwy dla każdego zwierzęcia.

Równie ważna jest konsekwencja. Podczas próby eliminacyjnej kot nie powinien otrzymywać żadnych innych karm, przysmaków, past ani produktów ze stołu. Nawet niewielka ilość innego białka może zaburzyć wynik.

Badania wskazują, że u ponad 80% kotów z niepożądaną reakcją pokarmową objawy ustępowały w ciągu sześciu tygodni*. Z tego względu próbę eliminacyjną zwykle prowadzi się przez co najmniej osiem tygodni, co zwiększa jej wartość diagnostyczną. Poprawa po zmianie karmy powinna następnie zostać potwierdzona próbą prowokacji, czyli ponownym wprowadzeniem wcześniejszej diety.

* Źródło: Olivry i wsp., „Critically appraised topic on adverse food reactions of companion animals: duration of elimination diets”. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4551374/.

brytol

Dlaczego dieta ma tak duże znaczenie

W przypadku potwierdzonej nadwrażliwości podstawą postępowania jest unikanie składnika wywołującego objawy. Odpowiednio dobrana dieta nie jest więc jedynie dodatkiem do leczenia, ale najważniejszym narzędziem pozwalającym wyeliminować kontakt ze składnikiem wywołującym reakcję.

Prawidłowe żywienie może zmniejszyć świąd, ograniczyć nadmierne wylizywanie, wspierać regenerację skóry oraz poprawiać kondycję sierści. U kotów z objawami ze strony przewodu pokarmowego może także pomóc ustabilizować trawienie i ograniczyć nawracające wymioty lub biegunki.

Dla kota oznacza to mniej świądu, podrażnień i dyskomfortu. Dla opiekuna to większa kontrola nad problemem oraz możliwość świadomego komponowania codziennego jadłospisu.

Dlaczego przypadkowa karma hipoalergiczna nie jest najlepszym rozwiązaniem

Nie każda karma opisana jako hipoalergiczna będzie odpowiednia dla konkretnego kota. Najważniejsze jest źródło białka i wcześniejsza historia żywienia. Produkt oparty na mięsie, które zwierzę otrzymywało już wcześniej, może nie sprawdzić się podczas próby eliminacyjnej.

Karma bezzbożowa nie jest automatycznie dietą hipoalergiczną. U kotów niepożądane reakcje często dotyczą białek zwierzęcych, dlatego samo wyeliminowanie zbóż nie rozwiązuje problemu. Znaczenie mają jasno określone źródło białka, pełnoporcjowość karmy oraz dopasowanie jej receptury do wcześniejszej historii żywienia kota.

Vet Gussto Hypoallergenic jako wsparcie w dietoterapii

Vet Gussto Hypoallergenic to kompletna, mokra dieta dla dorosłych kotów z nietolerancją składników i substancji odżywczych, dermatozami oraz wrażliwym przewodem pokarmowym. Może być stosowana również jako element diety eliminacyjnej, pod warunkiem że konina stanowi dla danego kota nowe źródłobiałka.

Receptura bazuje na koninie jako jedynym źródle białka zwierzęcego. Zawiera 70% koniny, 28,4% wywaru własnego z mięsa, 1,1% minerałów oraz 0,5% oleju z ryb. Prosty i czytelny skład ułatwia kontrolowanie diety oraz ogranicza liczbę składników, które mogłyby wywoływać niepożądaną reakcję.

Konina jest ceniona w dietach hipoalergicznych przede wszystkim dlatego, że należy do rzadziej stosowanych surowców w żywieniu kotów. Dla wielu z nich może więc stanowić nowe źródło białka, z którym wcześniej nie miały kontaktu. Dzięki temu dobrze wpisuje się w założenia diety eliminacyjnej.

hypoallergic 200

Białko koniny ma wysoką wartość odżywczą i jest łatwostrawne. Ma to znaczenie w żywieniu kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym, u których istotne są właściwe wykorzystanie składników odżywczych oraz dobra tolerancja stosowanej diety.

Konina wyróżnia się także korzystnym profilem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. W recepturze Vet Gussto Hypoallergenic zawarte kwasy linolowy, EPA i DHA, pochodzenia zwierzęcego łagodzą stany zapalne, wspierają prawidłowe funkcjonowanie skóry oraz kondycję sierści. 

Dodatkowym atutem jest mokra forma karmy i wilgotność na poziomie 78%. Połączenie jednego rzadkiego źródła białka zwierzęcego, prostego składu oraz wysokiej zawartości kwasów omega-3 i -6 sprawia, że Vet Gussto Hypoallergenic odpowiada na potrzeby kotów z nadwrażliwością pokarmową,  wrażliwym przewodem pokarmowym, dermatozą i nadmiernym wypadaniem sierści. Przed rozpoczęciem diety lub przedłużeniem okresu jej stosowania należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Co opiekun może zrobić w domu

Powodzenie postępowania zależy w dużej mierze od konsekwencji opiekuna. Kot powinien otrzymywać wyłącznie wskazaną dietę, bez dodatkowych przysmaków, produktów ze stołu i dostępu do misek innych zwierząt.

Warto obserwować nasilenie świądu, stan skóry i sierści, częstotliwość wymiotów oraz wygląd kału. Pomocne może być wykonywanie zdjęć zmian i prowadzenie krótkiego dziennika objawów.

Diety nie należy przerywać po kilku dniach tylko dlatego, że poprawa nie jest jeszcze widoczna. Skóra potrzebuje czasu na regenerację, a zbyt szybka zmiana karmy może utrudnić postawienie prawidłowego rozpoznania.

Dlaczego warto mieć kategorię hypoallergenic w ofercie sklepu

Kategoria karm hipoalergicznych odpowiada na konkretną potrzebę opiekunów, którzy często trafiają do sklepu po wcześniejszej konsultacji weterynaryjnej. Szukają produktu o czytelnym składzie, przeznaczonego do regularnego i często długotrwałego stosowania.

Pracownik sklepu nie powinien diagnozować alergii, ale może pomóc klientowi przeanalizować skład, wskazać źródło białka i przypomnieć o zasadach diety eliminacyjnej. Warto także zapytać, jakie mięsa kot otrzymywał wcześniej.

Dobrze zbudowana półka powinna bazować na produktach z jasno określonym źródłem białka i ograniczoną liczbą składników. Takie rozwiązania ułatwiają personelowi prowadzenie rzeczowej rozmowy, a opiekunowi dokonanie świadomego wyboru.

brytyjczyk 1

Podsumowanie

Skuteczne postępowanie przy nadwrażliwości pokarmowej wymaga właściwego doboru diety, konsekwencji opiekuna oraz potwierdzenia rozpoznania kontrolowaną próbą prowokacji.

Opinia eksperta

Vet Gussto Hypoallergenic to dieta, którą rekomenduję jako element postępowania żywieniowego u kotów z podejrzeniem alergii lub nietolerancji pokarmowej. Jej mocną stroną jest prosta receptura bazująca na koninie jako jedynym źródle białka zwierzęcego. Dzięki temu może być odpowiednim wyborem w diecie eliminacyjnej, pod warunkiem że kot nie otrzymywał wcześniej tego rodzaju mięsa.

Dużym atutem jest również mokra forma karmy oraz obecność kwasów tłuszczowych omega-3, EPA i DHA, wspierających prawidłowe funkcjonowanie skóry i kondycję sierści. To kompletna, dobrze zbilansowana propozycja dla kotów, u których liczą się ograniczenie liczby źródeł białka, odpowiednie odżywienie i codzienny komfort.

lek. wet. Dagmara Mieszkis

12 sierpnia, 2026

Problem, którego nie warto bagatelizować

Problemy z dolnymi drogami moczowymi u kotów należą do częstych przyczyn wizyt weterynaryjnych. Mogą obejmować zarówno przypadki o przebiegu przewlekłym i nawrotowym, jak i stany nagłe wymagające pilnej interwencji. Szacuje się, że zespół urologiczny (FLUTD) stanowi około 1,5–4,5% wizyt kotów w klinikach weterynaryjnych*.

To właśnie dlatego temat układu moczowego wymaga szczególnej uważności. U kota z objawami ze strony dolnych dróg moczowych nie chodzi wyłącznie o problem z pęcherzem, ale o grupę zaburzeń, które mogą różnić się przyczyną, przebiegiem i sposobem leczenia. Szczególnie niebezpieczna jest niedrożność cewki moczowej, która może bardzo szybko doprowadzić do pogorszenia stanu ogólnego i wymaga natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.

* Źródło: https://www.frontiersin.org/journals/veterinary-science/articles/10.3389/fvets.2022.900847/.

Czym są problemy z dolnymi drogami moczowymi u kota

Pod pojęciem problemów z dolnymi drogami moczowymi kryją się zaburzenia dotyczące pęcherza i cewki moczowej. W praktyce mogą one mieć różne podłoże, dlatego tak ważne jest prawidłowe rozpoznanie przyczyny. Najczęściej diagnozuje się idiopatyczne zapalenie pęcherza, ale w tej grupie mieszczą się również kamica moczowa oraz niedrożność cewki moczowej.

kot

Statystyki!

Czy wiesz, że 55–69% kotów z zespołem urologicznym (FLUTD) cierpi na idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego, a 12–22% cierpi z powodu kamicy moczowej?*

To ważne także z punktu widzenia codziennej opieki. Nie każdy problem moczowy oznacza to samo i nie każdy będzie wymagał identycznego postępowania. Właśnie dlatego rola diety jest ważna, ale zawsze powinna być rozpatrywana w kontekście konkretnej przyczyny objawów.

* Źródło: https://magwet.pl/mw/39177,choroby-urologiczne-kotow-okiem-praktyka.

Objawy, które powinny zwrócić uwagę opiekuna

Objawy problemów z dolnymi drogami moczowymi bywają dość charakterystyczne, ale nie zawsze od razu są prawidłowo odczytywane przez opiekuna. To właśnie dlatego warto wiedzieć, na jakie sygnały zwracać uwagę, bo część z nich może świadczyć nie tylko o dyskomforcie, ale także o stanie wymagającym pilnej pomocy weterynaryjnej.

Do objawów, które powinny zwrócić uwagę opiekuna, należą przede wszystkim:
• częstsze korzystanie z kuwety,
• oddawanie niewielkich ilości moczu,
• wyraźne napinanie się lub bolesność przy oddawaniu moczu,
• wokalizowanie podczas korzystania z kuwety,
• obecność krwi w moczu,
• oddawanie moczu poza kuwetą,
• częste wylizywanie okolicy narządów płciowych,
• niepokój i objawy wyraźnego dyskomfortu.

Szczególnej czujności wymaga sytuacja, w której kot wielokrotnie próbuje oddać mocz, ale wydala go bardzo mało albo nie wydala go wcale. Taki stan należy traktować jako nagły i wymaga on pilnej pomocy weterynaryjnej.

Jak rozpoznaje się problem

Rozpoznanie chorób dolnych dróg moczowych wymaga ustalenia ich przyczyny. Podstawą jest badanie kota przez lekarza weterynarii, analiza moczu oraz – w zależności od przypadku – diagnostyka obrazowa. To ważne, ponieważ dalsze postępowanie zależy od tego, czy problem dotyczy idiopatycznego zapalenia pęcherza, kamicy struwitowej, szczawianów wapnia, czy niedrożności cewki moczowej.

W praktyce oznacza to, że nie każda dieta urinary będzie odpowiednia dla każdego kota. Przy struwitach dieta może wspierać rozpuszczanie złogów, natomiast przy szczawianach wapnia sama zmiana żywienia nie rozwiązuje problemu. U kotów z idiopatycznym zapaleniem pęcherza duże znaczenie mają nie tylko dieta i nawodnienie, ale również ograniczanie stresu oraz poprawa warunków środowiskowych.

brytyjczyk

Dlaczego dieta ma tak duże znaczenie

Nawracające epizody zespołu urologicznego kotów dotyczą ponad połowy pacjentów, niezależnie od przyczyny problemu. To właśnie dlatego odpowiednio dobrana dieta jest jednym z najważniejszych elementów postępowania, którego celem jest ograniczenie ryzyka nawrotów. Może ona zwiększać objętość i rozcieńczenie moczu, a w przypadku struwitów także wspierać ich rozpuszczanie. Duże znaczenie ma również mokra forma karmy, ponieważ sprzyja większemu poborowi wody, a to pozostaje jednym z kluczowych celów opieki nad kotem z problemami moczowymi*.

Warto pamiętać, że u kotów z tendencją do tworzenia się struwitów istotne są odpowiedni profil mineralny, wpływ diety na pH moczu i jej wysoka wilgotność. Natomiast przy idiopatycznym zapaleniu pęcherza ważne są nie tylko żywienie i nawodnienie, ale również ograniczanie stresu oraz poprawa warunków środowiskowych. To właśnie dlatego dieta powinna być elementem szerszego, świadomie prowadzonego postępowania.

* Źródło: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7252222/.

Dieta a komfort życia i nawroty problemu

Znaczenie diety w tej kategorii nie sprowadza się wyłącznie do samego składu. Problemy z dolnymi drogami moczowymi mają wyraźną tendencję do nawrotów – w jednym z badań odnotowano je u 58,1% kotów z FLUTD, a idiopatyczne zapalenie pęcherza stanowiło około 60% rozpoznań w grupie kotów z ustaloną przyczyną objawów*. To bardzo wyraźnie pokazuje, że problem nie kończy się na jednym epizodzie i wymaga długofalowego postępowania.

Badania pokazują również, że odpowiednio sformułowane diety mogą wspierać rozpuszczanie struwitów i ograniczanie nawrotów objawów. Nie oznacza to, że sama dieta rozwiązuje każdy problem z dolnymi drogami moczowymi, ale pokazuje wyraźnie, że właściwie dobrane żywienie może realnie wspierać leczenie i codzienny komfort życia kota.

* Źródło: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7252222.

Dlaczego przypadkowa karma nie jest najlepszym rozwiązaniem

kot brytyjski

Przy problemach z dolnymi drogami moczowymi nie wystarczy wybrać dowolnej karmy „na układ moczowy”. Badania pokazują, że sposób żywienia może realnie wpływać na ryzyko wystąpienia FLUTD – u kotów karmionych wyłącznie suchą karmą było ono 2,64 razy wyższe niż u zwierząt otrzymujących zarówno karmę suchą, jak i mokrą*. To właśnie dlatego w tej kategorii tak duże znaczenie mają wysoka wilgotność diety, wpływ na rozcieńczenie moczu, odpowiedni profil mineralny oraz dopasowanie żywienia do konkretnej przyczyny problemu.

* Źródło: https://magwet.pl/mw/39783,wplyw-suchej-i-mokrej-karmy-na-uklad-moczowy-kota.

Vet Gussto Urinary jako wsparcie w dietoterapii

W tej kategorii warto polecać rozwiązania, które rzeczywiście odpowiadają najważniejszym założeniom dietoterapii u kotów z problemami dolnych dróg moczowych. Vet Gussto Urinary to pełnowartościowa, kompletna dieta dla kotów z kamicą moczową, opracowana przy konsultacji dietetyków i lekarzy weterynarii w celu wsparcia leczenia struwitowej kamicy moczowej. Receptura obejmuje niską zawartość fosforu, obniżony poziom białka o wysokiej wartości biologicznej, wysoką wilgotność oraz dodatek DL-metioniny i żurawiny.

To istotne, ponieważ właśnie takie elementy mają duże znaczenie w codziennym żywieniu kota wymagającego wsparcia układu moczowego. Dodatkowym atutem jest mokra forma karmy, ważna tam, gdzie liczy się także wspieranie nawodnienia i zwiększanie objętości moczu. Recepturę można więc traktować jako przemyślaną propozycję do długofalowego wsparcia żywieniowego kotów wymagających uważnie dobranej diety urinary.

URINARY 200 wizual 1

Opinia eksperta

Vet Gussto Urinary to dieta, którą można rekomendować kotom wymagającym wsparcia żywieniowego przy problemach z dolnymi drogami moczowymi. Jej mocną stroną są mokra forma, wysoka wilgotność oraz receptura odpowiadająca na potrzeby kotów, u których ważne są zarówno kontrola środowiska moczu, jak i codzienny komfort żywienia. To rozwiązanie dobrze wpisujące się w potrzeby pacjentów, u których liczy się nie tylko skład, ale także praktyczne zastosowanie.

lek. wet. Dagmara Mieszkis

Co opiekun może zrobić w domu

W codziennej opiece nad kotem z problemami moczowymi najważniejsze są obserwacja i szybkie reagowanie. Opiekun powinien monitorować częstotliwość korzystania z kuwety, wielkość grudek, apetyt, poziom energii oraz ilość wypijanej wody. Równie istotne są mokra dieta, stały dostęp do świeżej wody, czyste kuwety i ograniczanie stresu. Zalecane są także częste, małe posiłki, kontrola masy ciała, utrzymywanie kuwet w czystości i unikanie dużych zmian w rutynie.

Dlaczego warto mieć kategorię urinary w ofercie sklepu

Z punktu widzenia sklepu zoologicznego kategoria urinary nie jest niszą. Dotyczy częstych i nawracających problemów, a opiekun kota z takim schorzeniem zwykle szuka rozwiązania do długofalowego stosowania. Dobrze zbudowana półka z dietami urinary to więc nie tylko poszerzenie oferty, ale realna odpowiedź na jedną z ważniejszych potrzeb zdrowotnych kotów.

Podsumowanie

Problemy z dolnymi drogami moczowymi u kotów wymagają trafnej diagnostyki i dobrze dobranego postępowania. W tym obrazie dieta odgrywa istotną rolę – może wspierać leczenie, ograniczać nawroty i poprawiać codzienny komfort życia kota. Vet Gussto Urinary można w tym kontekście pokazać jako dietę mokrą, kompletną i dobrze dopasowaną do potrzeb kotów wymagających wsparcia układu moczowego.

23 lipca, 2026

Drodzy Czytelnicy

lipiec w branży zoologicznej to dobry moment, by spojrzeć na biznes szerzej niż tylko przez pryzmat codziennej sprzedaży. To czas planowania, selekcji i podejmowania decyzji, które w kolejnych miesiącach będą pracowały na rozwój sklepu, siłę oferty i przewagę konkurencyjną. Właśnie dlatego to wydanie PetInsidera poświęcamy targom PetExpo, ale nie jako wydarzeniu samemu w sobie. Patrzymy na nie jak na narzędzie do budowania konkretnych rezultatów.

Bo dobrze wykorzystane targi nie kończą się na obejrzeniu stoisk i zebraniu katalogów. Zaczynają się tam rozmowy, które prowadzą do konkretnych decyzji: jakie marki warto wprowadzić do oferty, które produkty mają realny potencjał sprzedażowy, jak pokazać wartość własnej marki, gdy klient porównuje wiele propozycji, i w jaki sposób planować spotkania, by targi nie były spacerem po hali, tylko dobrze zaprojektowanym działaniem biznesowym.

W tym numerze pokazujemy PetExpo właśnie z tej praktycznej strony. Przyglądamy się markom i stoiskom, które warto zauważyć, rozmawiamy o sile polskich producentów, analizujemy kategorię karm, przysmaków i produktów dla kotów, a także podpowiadamy, jak wykorzystać targi do rozwoju oferty dla kotów. To tematy, które łączy jedno: dziś nie wystarczy mieć szeroki wybór. Trzeba jeszcze wiedzieć, co naprawdę warto wybrać.

Nie uciekamy też od zagadnień, które coraz mocniej wpływają na codzienność branży. Sustainability przestaje być wyłącznie modnym hasłem i coraz częściej staje się realnym argumentem sprzedażowym. UX w sklepie stacjonarnym zaczyna decydować o komforcie zakupów i wartości koszyka. Z kolei regulacje, takie jak PPWR, przypominają, że rozwój rynku musi iść w parze z rosnącą odpowiedzialnością dystrybutorów i marek.

Oddajemy więc w Wasze ręce numer, który ma inspirować, ale przede wszystkim pomagać podejmować lepsze decyzje. Takie, które zaczynają się od rozmowy na targach, a kończą dobrze ułożoną półką, silniejszą ofertą i bardziej świadomie prowadzonym biznesem. Bo PetExpo, podobnie jak cały rynek zoologiczny, najlepiej wykorzystują ci, którzy przyjeżdżają tam nie tylko po wrażenia, ale po konkretny plan.

Spis artykułów - lipiec 2026

  1. PetExpo z planem. Od rozmów z wystawcami do konkretnych decyzji
  2. Jak pokazać wartość marki na PetExpo, gdy klient porównuje wiele ofert?
  3. Made in Poland. Polskie marki, które warto poznać na PetExpo
  4. Stoiska, których nie można pominąć. Przewodnik po markach i wystawcach PetExpo
  5. Sustinability w branży pet. Trend, moda czy realny argument sprzedażowy?
  6. Dziesiątki karm, jedna półka. Jak wybrać te, które naprawdę warto mieć w sklepie?
  7. Nowości branżowe
  8. Kot w centrum uwagi. Jak zmienia się rynek produktów dla kotów?
  9. Jak wykorzystać PetExpo do rozwoju kociej oferty w sklepie?
  10. Nie tylko smakołyk. Jak wybierać przysmaki, które pracują na sprzedaż
  11. Jak dieta wpływa na komfort życia kotów z nadwrażliwością pokarmową
  12. Betta Select. Najwyższa jakość wybrana przez Betta sp. z o. o.
  13. Jak umawiać spotkania targowe, zamiast liczyć na przypadkowy ruch?
  14. Jak zaprojektować ścieżkę UX klienta w sklepie stacjonarnym?
  15. PPWR – obowiązki dystrybutora produktów w opakowaniach
  16. Felieton
23 lipca, 2026

Kiedyś wizyta w sklepie zoologicznym miała prosty przebieg. Klient kupował karmę, smycz, żwirek, a czasem jeszcze piłkę, którą pies i tak chętniej zamieniał na starą skarpetkę. Dziś ten sam opiekun odwiedza sklep stacjonarny albo internetowy z dużo bardziej złożoną listą potrzeb. Szuka nie tylko produktu, lecz także jakości, bezpieczeństwa, wygody i potwierdzenia, że wybiera dobrze. Coraz częściej chce również mieć poczucie, że troszczy się o zwierzę tak odpowiedzialnie, jak troszczyłby się o bliskiego domownika. To nie jest publicystyczna przesada. Dane udostępnione w serwisie Statista pokazują, że w Polsce rośnie zarówno liczba zwierząt domowych, jak i popyt na produkty dla nich, a sam rynek karmy dla zwierząt ma rosnąć średnio o 3,93% rocznie.

To właśnie dlatego marketing w branży zoologicznej staje się jednym z głównych narzędzi budowania wartości marki. Jeżeli rynek rośnie, ale klient jednocześnie pozostaje ostrożny cenowo, przewagę zyskuje ten, kto najlepiej rozumie motywacje zakupowe opiekuna. Dane pokazują bowiem dość ciekawy paradoks. Właściciele zwierząt są gotowi wydawać coraz więcej na podstawowe produkty, zwłaszcza na żywienie, ale jednocześnie zachowują rozsądek tam, gdzie uznają wydatek za dodatkowy albo łatwy do ograniczenia.

Widać to szczególnie dobrze w dwóch obszarach. Z jednej strony średni przychód na mieszkańca w polskim rynku karmy dla zwierząt wzrósł w 2024 roku do 43,31 dolara, czyli do około 170–175 złotych na osobę przy obecnym kursie dolara. Z drugiej strony ci sami opiekunowie wciąż dość ostrożnie podchodzą do dodatkowych usług opiekuńczych. Według opisu Statista w 2024 roku większość właścicieli zostawiała zwierzęta podczas wyjazdów pod opieką rodziny lub znajomych, a 60% wydawało na dodatkową opiekę wakacyjną mniej niż 100 złotych. To bardzo ważna wskazówka dla marketerów. Polski klient nie myśli w kategoriach: wydam więcej bez zastanowienia. Polski klient myśli raczej tak: wydam więcej tam, gdzie naprawdę widzę sens.

Pet Expo 2025 189 z 390

Na polskim rynku zoologicznym nie wystarczy już lubić zwierząt, żeby skutecznie sprzedawać. Trzeba jeszcze rozumieć ludzi, którzy je kochają, najlepiej na podstawie danych, a nie wyłącznie intuicji.

Z perspektywy marek oznacza to koniec prostego myślenia, że sam wzrost rynku załatwi sprzedaż. Liczba zwierząt w polskich domach rośnie, a Statista wskazuje, że psy i koty w Polsce liczone łącznie przekraczają 12,3 miliona, z czego 11,39 miliona to zwierzęta mające opiekunów. Jednak sam fakt, że w domu mieszka pies albo kot, nie mówi jeszcze niczego o tym, co naprawdę przekona klienta do zakupu. Dopiero zestawienie danych o wzroście rynku z danymi o zachowaniach zakupowych pozwala zrozumieć, że dzisiejszy opiekun zwierzęcia częściej kupuje świadomie, porównuje oferty, czyta opisy, wraca do sprawdzonych marek i oczekuje od komunikacji czegoś więcej niż samej ceny zaznaczonej czerwonym kółkiem.

Na tym tle bardzo wyraźnie widać znaczenie handlu internetowego. W 2025 roku Zooplus.pl i Zooart.com.pl należały do najwyżej notowanych sklepów internetowych z produktami zoologicznymi w Polsce. Nie jest to tylko ciekawostka o dwóch rozpoznawalnych adresach. Jest to wyraźny sygnał, że klient branży pet oswoił już zakupy online i nie traktuje internetu jako awaryjnego rozwiązania, kiedy zabrakło czasu na wyjazd do sklepu stacjonarnego. Dla wielu marek i detalistów sprzedaż internetowa staje się dziś pełnoprawnym miejscem budowania relacji, zaufania i lojalności.

Skoro klient kupuje online, zmieniają się także reguły gry marketingowej. W sklepie stacjonarnym uwagę przyciąga półka, ekspozycja i rozmowa ze sprzedawcą. W internecie rolę sprzedawcy przejmują opis produktu, opinie, zdjęcia, porównania, rekomendacje i cały ekosystem treści, który pomaga podjąć decyzję. W branży zoologicznej nie wystarczy już powiedzieć, że karma jest dobra. Trzeba jeszcze jasno i wiarygodnie wyjaśnić, dla jakiego zwierzęcia jest odpowiednia, w jakiej sytuacji się sprawdzi, czym różni się od tańszej alternatywy i dlaczego jej zakup przynosi opiekunowi realną korzyść. Rynek rosnący o kilka procent rocznie nie nagradza dziś samej obecności. Nagradza zrozumienie klienta.

Warto przy tym zauważyć, że coraz silniej działa zjawisko, które można nazwać spokojną humanizacją. Nie chodzi wyłącznie o modne deklaracje, że pies jest członkiem rodziny, chociaż ten sposób myślenia oczywiście ma znaczenie. Ważniejsze jest to, jak przekłada się on na codzienne wybory. Skoro opiekun traktuje zwierzę jako ważną część życia domowego, rośnie znaczenie produktów jakościowych, specjalistycznych i dopasowanych do konkretnej potrzeby. Prawie co czwarty Polak podawał w 2024 roku swoim zwierzętom karmę specjalistyczną. Z punktu widzenia marketingu jest to informacja bardzo cenna, ponieważ pokazuje, że segmentacja nie jest już teoretycznym ćwiczeniem z prezentacji sprzedażowej, lecz realnym warunkiem skutecznej komunikacji.

Pet Expo 2025 251 z 390

Marka, która mówi dziś do wszystkich, w praktyce nie mówi do nikogo. Inaczej trzeba komunikować się z opiekunem młodego i aktywnego psa, inaczej z właścicielką kota po zabiegu, a jeszcze inaczej z osobą, która dopiero co przygarnęła zwierzę i stoi przed regałem z miną studenta zagubionego w pierwszym dniu sesji. Dane rynkowe nie podpowiadają gotowych sloganów, ale uczą pokory. Pokazują, że klient nie kupuje tylko worka karmy ani kolejnego drapaka. Klient kupuje spokój, wygodę, poczucie odpowiedzialności i przekonanie, że podejmuje dobrą decyzję.

Najskuteczniejszy marketing w branży pet nie polega dziś na tym, żeby klientowi wmówić potrzebę. Polega na tym, żeby rozpoznać potrzebę, którą klient już ma, i odpowiedzieć na nią mądrze, uczciwie oraz na podstawie rzeczywistych danych.

Dlatego najlepszy marketing w branży zoologicznej coraz częściej przypomina dobrze poprowadzoną rozmowę, a coraz rzadziej jednostronny komunikat reklamowy. Jeżeli opiekunowie wydają coraz więcej na karmę, marka powinna mówić o składzie, funkcji, jakości i efektach. Jeżeli pozostają ostrożni w obszarze usług dodatkowych, nie należy wciskać im luksusu na siłę, lecz pokazać konkretną wartość, wygodę albo oszczędność czasu. Jeżeli rośnie znaczenie kanałów online, trzeba inwestować nie tylko w reklamy nastawione na szybką sprzedaż, lecz także w treści edukacyjne, które skracają dystans i budują zaufanie jeszcze przed zakupem.

To właśnie edukacja może stać się jednym z najmocniejszych wyróżników marek pet w najbliższych latach. Wokół zwierząt rośnie także zainteresowanie treściami internetowymi, a czołowe kanały przyciągają coraz większą publiczność. Kanał Piesologia na YouTubie ma prawie 175 tysięcy subskrybentów! Można się lekko uśmiechnąć i powiedzieć, że psy po raz kolejny wyprzedziły marketingowe plany niejednej marki. Trudno jednak zignorować szerszy wniosek. Skoro odbiorcy chcą oglądać, czytać i śledzić treści o zwierzętach, to znaczy, że komunikacja marek nie powinna ograniczać się do katalogu promocji. Branża zoologiczna ma naturalny potencjał do opowiadania historii, budowania zaangażowania i tworzenia treści, które są jednocześnie użyteczne i sprzedażowe.

W praktyce oznacza to konieczność przejścia od marketingu reaktywnego do marketingu opartego na danych. Marketing reaktywny pyta, co wrzucić do kampanii w przyszłym miesiącu. Marketing oparty na danych pyta najpierw, jak naprawdę zachowuje się klient i za co rzeczywiście chce płacić. Jeżeli dane pokazują, że wydatki na żywienie rosną szybciej niż gotowość do ponoszenia kosztów usług dodatkowych, nie warto budować całej komunikacji wyłącznie wokół luksusowego doświadczenia. Lepiej oprzeć ją na konkretnych korzyściach związanych z codziennym życiem zwierzęcia i opiekuna. Jeżeli dane pokazują rosnącą rolę zakupów internetowych, wtedy strona produktu, automatyczne przypomnienia, program lojalnościowy i sensowne treści stają się równie ważne jak kampania wizerunkowa.

Pet Expo 2025 369 z 390

To prowadzi do prostego, choć nie zawsze wygodnego wniosku. Na polskim rynku zoologicznym nie wystarczy już lubić zwierząt, żeby skutecznie sprzedawać. Trzeba jeszcze rozumieć ludzi, którzy je kochają, a najlepiej rozumieć ich nie intuicyjnie, lecz na podstawie danych. Publicznie dostępne informacje pokazują wyraźnie, że rynek jest w dobrej kondycji, konsument dojrzewa, kanał online zyskuje znaczenie, a decyzje zakupowe stają się coraz bardziej selektywne. Dla marketingu kończy się epoka komunikacji ogólnej, a zaczyna czas precyzji.

Właśnie w tym kryje się najciekawsza zmiana. Polski opiekun zwierzęcia nadal potrafi porównać trzy ceny w pięć minut, westchnąć nad rachunkiem i powiedzieć, że wszystko drożeje. Po czym wraca do domu i kupuje lepszą karmę, ponieważ chce dla swojego psa albo kota czegoś naprawdę dobrego. Nie ma w tym żadnej sprzeczności. Jest za to bardzo cenna lekcja dla całej branży. Najskuteczniejszy marketing nie polega dziś na tym, by wmawiać klientowi potrzebę. Najskuteczniejszy marketing polega na tym, by rozpoznać potrzebę, którą klient już ma, i odpowiedzieć na nią mądrze, uczciwie oraz na podstawie rzeczywistych danych.

1 lipca, 2026

Producent karmy dla zwierząt domowych z Nowego Tomyśla zostaje partnerem marketingowym nowego filmu DC.

Z okazji kinowej premiery filmu Supergirl, która odbędzie się w Polsce 26 czerwca, Josera nawiązuje międzynarodową współpracę marketingową z Warner Bros. Jako wyłączny partner petfoodowy filmu, producent karmy dla zwierząt z Nowego Tomyśla opracował koncepcję kreatywną kampanii in-house. Działania będą prowadzone od czerwca do końca lipca w Polsce, Niemczech i Austrii, koncentrując się przede wszystkim na kanałach cyfrowych i mediach społecznościowych.

Kiedy Krypto pojawia się na ekranie

Josera sięga po motywy ze świata Supergirl i przenosi je do codzienności opiekunów psów. Fani filmu od razu rozpoznają charakterystyczne nawiązania, ale nie trzeba znać fabuły, aby również zrozumieć przesłanie kampanii marki.

Centralną postacią kampanii jest Krypto, wierny psi towarzysz Supergirl. Za pośrednictwem tego zwierzęcego aktora Josera stawia psy w roli bohaterów codzienności i prezentuje swoją ofertę karm dla psów z wykorzystaniem wizualnych elementów świata superbohaterów. Hasła takie jak „Karmy dla psich bohaterów” czy „Nie musisz szukać w całym wszechświecie. Karmę dla swojego psiego bohatera znajdziesz w Josera” łączą filmowy świat z obietnicą marki.

Josera x Supergirl materialy graficzne 1 1

– Świadomie sięgamy po kreatywne pomysły i nieszablonowe formaty. Ta nietuzinkowość to istotna część tożsamości naszej marki. Współpraca z Warner Bros. jest dla nas premierą. Mamy nadzieję, że dzięki niej zyskamy międzynarodową uwagę, a przy okazji po prostu będziemy się dobrze bawić w świecie Supergirl i DC – mówi Elżbieta Juszczak, Marketing Manager w firmie Josera.

– Josera podjęła tematykę świata Supergirl w sposób, który idealnie dopasowuje się do tego uniwersum, a jednocześnie zachowuje własny, niezależny charakter marki – komentuje Mateusz Falender, Senior Brand & Performance Marketing Manager w Warner Bros. Poland – W przypadku współprac z partnerami marketingowymi szczególnie interesujące jest obserwować, jak partnerzy nie tylko eksponują licencję, ale twórczo rozwijają ją dalej. Jestem przekonany, że widzowie także to docenią.

Josera w świecie filmu

Dla marki Josera współpraca z branżą filmową nie jest nowością. Firma towarzyszyła już produkcji kinowej Lassie. Nowe przygody. Natomiast kampania związana z Supergirl jest pierwszą realizowaną na skalę międzynarodową i zarazem pierwszą współpracą na poziomie globalnego studia.

Premiera filmu Supergirl odbędzie się już 26 czerwca w polskich kinach. Spot kampanii można obejrzeć pod linkiem: LINK.

O marce Josera

Marka Josera jest odpowiedzią na naszą pasję do psów, kotów i koni. Produkujemy najwyższej klasy karmę dla tych zwierząt, na każdy etap ich życia. Jakość produktu idzie w parze z wyszukaną recepturą, która oferuje wyjątkowy smak, bez dodatku sztucznych barwników i aromatów. Nasza najnowocześniejsza inwestycja w Nowym Tomyślu umożliwi odpowiedź na oczekiwania najbardziej wymagających klientów, a dzięki jej centralnemu położeniu w Europie zapewni płynność dostaw.

O ERBACHER the food family

ERBACHER the food family jest ekspertem w zakresie żywienia. W swoich zakładach w Niemczech i Polsce, produkuje najwyższej jakości pasze dla zwierząt użytkowych w rolnictwie, karmy dla psów, kotów, pasze dla koni, a także wysokiej jakości żywność dla ludzi. Do portfolio ERBACHER the food family należą m.in. marki: Josera, Josi, Green Petfood, Bavaro. Firma posiada zakłady produkcyjne w Niemczech i Polsce, spółki w Tanzanii i w Ukrainie. Międzynarodowe lokalizacje w jeszcze większym stopniu ułatwiają zaopatrywanie zwierząt domowych i użytkowych na całym świecie oraz promują lokalną gospodarkę.

30 czerwca, 2026

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →