Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas również w sklepach zoologicznych. Odpowiednia aranżacja sklepu i przemyślany merchandising mogą skutecznie zwiększyć sprzedaż i przyciągnąć uwagę klientów. Oto kilka sprawdzonych pomysłów na świąteczne dekoracje i aranżacje zarówno dla dużych, jak i małych sklepów zoologicznych.
Reklama
1. Stwórz przyciągającą uwagę świąteczną ekspozycję przy wejściu
Niezależnie od rozmiaru sklepu pierwsze wrażenie ma ogromne znaczenie. Przy wejściu do sklepu umieść świąteczną ekspozycję z najatrakcyjniejszymi produktami, np. kalendarzami adwentowymi dla zwierząt, zestawami świątecznych przysmaków czy świątecznymi zabawkami. W większych sklepach warto stworzyć przestrzeń przypominającą świąteczny kącik, z choinką, światełkami i ozdobami. Małe sklepy mogą skupić się na detalach, jak światełka czy mała choinka przy ladzie, która wniesie odrobinę świątecznej magii i przytulności.
2. Oświetlenie – podkreśl świąteczny nastrój
Światło odgrywa kluczową rolę w tworzeniu atmosfery. Dodanie świątecznych lampek lub reflektorów o ciepłym białym odcieniu nad regałami z produktami świątecznymi wprowadzi przyjemny klimat, który zachęci klientów do zakupów. W większych sklepach dobrze sprawdzą się łańcuchy świateł wzdłuż alejek lub wokół półek. W mniejszych przestrzeniach można zastosować oświetlenie punktowe, które podkreśli szczególnie atrakcyjne produkty.
Świąteczne motywy, takie jak choinki, mikołaje, renifery czy zimowe wzory, można łatwo wpleść w aranżację sklepu. Duże sklepy mogą zainwestować w świąteczne banery, plakaty lub naklejki na podłogi, które poprowadzą klientów do konkretnych sekcji z prezentami dla zwierząt. W małych sklepach świetnie sprawdzą się świąteczne elementy, takie jak ozdobne opakowania, wstążki i kokardki na produktach czy bandany dla zwierząt z motywami świątecznymi.
4. Strefy tematyczne – podział produktów na świąteczne kategorie
W dużym sklepie możesz zaaranżować strefy tematyczne, które wyróżnią różne typy prezentów, np. „Dla psa”, „Dla kota”, „Ekoprezenty” czy „Zestawy upominkowe”. Pozwoli to klientom łatwo znaleźć produkty, które ich interesują. W małym sklepie możesz ustawić mobilne stojaki lub małe kosze z etykietami: „Świąteczne przysmaki”, „Zabawki na prezent” czy „Akcesoria zimowe”, co nada aranżacji przejrzystości i ułatwi poruszanie się po sklepie.
5. Zaproponuj gotowe zestawy prezentowe i ozdobne opakowania
Zestawy prezentowe są hitem sprzedaży w okresie świątecznym. Duży sklep może oferować gotowe zestawy w różnych cenach i kategoriach, natomiast mniejszy sklep może skupić się na pakowaniu produktów, które klient wybiera samodzielnie. Oferowanie ozdobnych opakowań na miejscu, np. torebek czy pudełek z motywami świątecznymi, pozwoli nadać prezentom wyjątkowy charakter.
6. Świąteczne wydarzenia i promocje – sposób na zaangażowanie klientów
W okresie świątecznym możesz zorganizować wydarzenia, które przyciągną uwagę klientów, np. warsztaty DIY, podczas których opiekunowie zwierząt będą mogli zrobić własne zabawki dla pupili, lub świąteczną sesję zdjęciową z pupilem i mikołajem. W większych sklepach można zorganizować takie wydarzenia w wydzielonych strefach. Małe sklepy mogą postawić na proste promocje, np. „Darmowy przysmak przy zakupie powyżej 100 zł” lub „3 w cenie 2” na zabawki.
7. Świąteczne akcenty w strefie kasowej
W małych sklepach strefa kasowa to świetne miejsce na umieszczenie drobnych produktów, jak świąteczne smakołyki, małe zabawki czy ozdobne bandany dla zwierząt. W dużych sklepach strefę przy kasie można wzbogacić o dodatkowe stojaki z najczęściej wybieranymi prezentami, co zwiększy szansę na zakupy impulsowe. Świąteczne akcenty w kasie mogą dodatkowo umilić klientom czas oczekiwania na obsługę.
Zapamiętaj!
Niezależnie od wielkości sklepu odpowiednie dekoracje i przemyślany merchandising mogą stworzyć wyjątkową atmosferę i przyciągnąć klientów w sezonie świątecznym.
autor: Justyna Krasowska
Redakcja Magazynu PetInsider
Spis treści
25–27 września 2026
Spotkajmy się na PetExpo 2026
Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.
jak zmienia się podejście do żywienia królików i gryzoni,
dlaczego oferta dla małych ssaków staje się coraz bardziej specjalistyczna,
jak większa wiedza opiekunów przekłada się na sposób karmienia,
dlaczego szerokie określenie „dla gryzoni” coraz gorzej opisuje współczesną ofertę.
W Polsce żyje blisko 1,3 mln małych ssaków domowych. To duża grupa zwierząt, a tym samym opiekunów, o których warto pamiętać, prowadząc sklep zoologiczny. Tym bardziej że sposób żywienia królików i gryzoni zmienia się podobnie jak wcześniej żywienie psów i kotów. Coraz wyraźniej widać specjalizację: pojawiają się produkty dla konkretnych gatunków, karmy dla młodych i dorosłych zwierząt, a także różne rodzaje siana, ziół i innych dodatków roślinnych. Zmienia się także klient – ma większą wiedzę, częściej porównuje produkty i chce wiedzieć, czym naprawdę się od siebie różnią.
To nie jest mała kategoria
Według najnowszych danych FEDIAF w Polsce żyje około 1,289 mln małych ssaków domowych. Pod względem liczebności tej grupy Polska zajmuje piąte miejsce w Europie, po Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Włoszech. Dane obejmują łącznie małe ssaki, bez podziału na poszczególne gatunki.
To oczywiście nie jest skala porównywalna z populacją psów czy kotów, ale trudno mówić o marginalnej kategorii. Za tak dużą liczbą zwierząt stoją regularne zakupy karmy, siana, ziół, przysmaków i innych produktów żywieniowych.
Co ciekawe, zmienia się nie tylko sama oferta, lecz także sposób myślenia o żywieniu tych zwierząt.
Jeszcze niedawno półka dla małych ssaków była znacznie prostsza. Dziś coraz wyraźniej różnicuje się ona według gatunku, wieku i potrzeb zwierzęcia. Pojawiają się rozwiązania, które od dawna znamy z kategorii karm dla psów i kotów – osobne produkty dla zwierząt rosnących i dorosłych czy receptury o bardziej precyzyjnie określonym przeznaczeniu.
Nie jest to wyłącznie pomysł marketingowy. Aktualne wytyczne żywieniowe FEDIAF dla królików zawierają osobne zalecenia dotyczące zwierząt rosnących i dorosłych, a ich celem jest m.in. wspieranie producentów w opracowywaniu odpowiednio zbilansowanych produktów dla obu etapów życia.
Od karmy dla gryzoni do karmy dla konkretnego zwierzęcia
Samo określenie „karma dla gryzoni” coraz mniej mówi o produkcie.
Po pierwsze, królik w ogóle nie jest gryzoniem, lecz zajęczakiem. Po drugie, nawet wśród małych ssaków, dla których produkty często umieszcza się na wspólnej sklepowej półce, występują istotne różnice w potrzebach żywieniowych. Kawia domowa ma inne wymagania niż królik, a jeszcze inne dotyczą chomika czy szczura.
Dlatego rozwój produktów przeznaczonych dla konkretnych gatunków jest naturalnym etapem dojrzewania tej kategorii. Podobną zmianę obserwowaliśmy wcześniej na półkach z karmami dla psów i kotów. Najpierw wystarczał podział gatunkowy. Później pojawiły się produkty dla juniorów, dorosłych i seniorów, następnie karmy dopasowane do wielkości, aktywności czy szczególnych potrzeb zwierzęcia.
W przypadku małych ssaków nie wszystkie te podziały będą oczywiście miały takie samo znaczenie. Kierunek jest jednak podobny: od produktu uniwersalnego do coraz dokładniej określonego przeznaczenia.
Dla opiekuna oznacza to większy wybór, ale też więcej pytań. Już nie tylko: „Czy to karma dla królika?”, ale również: „Dla jakiego wieku?”, „Jaką funkcję pełni w diecie?”, „Czym różni się od innych?” i „Co poza nią powinno znaleźć się w codziennym żywieniu?”.
Zmienia się również to, co trafia do miski
Dobrym przykładem zmiany świadomości jest sposób żywienia królików.
Brytyjska organizacja PDSA od wielu lat bada sposób opieki nad zwierzętami domowymi. W 2017 roku odpowiednią ilość siana lub trawy otrzymywało 46% badanych królików. W 2022 roku było to 63%, a w 2024 roku już 74%. Jednocześnie odsetek królików otrzymujących zbyt mało siana lub trawy spadł z 33% w 2017 roku do 16% w 2024 roku.
To ciekawa zmiana, bo siano przecież nie pojawiło się na rynku kilka lat temu. Zmieniła się przede wszystkim wiedza o jego znaczeniu.
A gdy klient już wie, że siano powinno być jednym z podstawowych elementów żywienia królika, zaczyna dostrzegać kolejne różnice. Siano łąkowe czy tymotkowe? Jaka struktura? Jak wygląda produkt po otwarciu opakowania? Ile zawiera pyłu? Jak pachnie? Jaką karmą uzupełnić dietę?
Podobnie dzieje się z karmami. Sam kolor opakowania czy wizerunek zwierzęcia coraz rzadziej wystarczają klientowi, który wcześniej przeczytał kilka artykułów, rozmawiał z lekarzem weterynarii albo od lat opiekuje się królikami czy kawiami.
Więcej wiedzy, ale nie zawsze mniej błędów
Większa świadomość opiekunów nie oznacza jednak, że żywienie małych ssaków przestało sprawiać problemy.
W badaniu PDSA aż 97% opiekunów królików deklarowało, że dobrze zna potrzeby żywieniowe swoich zwierząt. Jednocześnie tylko 57% badanych królików otrzymywało siano lub trawę, granulat oraz świeże zielonki jako główne elementy diety. U 24% zwierząt wśród trzech najczęściej podawanych rodzajów pokarmu znajdował się przynajmniej jeden uznany przez autorów badania za nieodpowiedni.
To pozornie sprzeczne wyniki, ale dobrze pokazują kolejną zmianę.
Problemem nie jest już wyłącznie brak informacji. Czasem jest nim ich nadmiar. Opiekun może znaleźć w internecie dziesiątki porad dotyczących rodzaju karmy, ilości siana, zbóż, ziół, granulatu czy mieszanek – nie zawsze zgodnych ze sobą.
Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie tylko sam skład produktu, lecz także jasna informacja o jego przeznaczeniu i sposobie stosowania. Klient chce rozumieć, dlaczego jedna karma jest przeznaczona dla zwierzęcia rosnącego, druga dla dorosłego, a produkt dla kawii różni się od tego przygotowanego dla królika.
Półka zmienia się razem z klientem
Jeszcze kilka lat temu rozwój kategorii mógł oznaczać przede wszystkim dodanie kolejnego wariantu smakowego czy większego opakowania. Dziś możliwości jest znacznie więcej.
Specjalizacja gatunkowa, rozróżnienie etapów życia, różne rodzaje siana, całe zioła i suszone komponenty roślinne, karmy pełnoporcjowe i uzupełniające – półka dla królików i gryzoni staje się bardziej zróżnicowana, ponieważ bardziej zróżnicowane stają się również oczekiwania opiekunów.
Nie znaczy to, że każdy klient będzie analizował wartości odżywcze karmy tak dokładnie jak specjalista. Coraz częściej chce jednak wiedzieć, za co płaci i dlaczego dany produkt ma być odpowiedni właśnie dla jego zwierzęcia.
I tu widać największą zmianę. Małe ssaki zaczynają pod względem żywienia podążać drogą, którą wcześniej przeszły psy i koty. Od szerokich, uniwersalnych produktów w kierunku większej specjalizacji i lepszego dopasowania do konkretnego zwierzęcia.
Źródła:
FEDIAF, Facts & Figures 2026 (dane za 2024 r.).
FEDIAF, Nutritional Guidelines for Feeding Pet Rabbits, 2024.
Wymioty, biegunka, gorszy apetyt czy utrata masy ciała to objawy, które u kota łatwo uznać za chwilowy problem trawienny. Jeśli jednak nawracają lub utrzymują się dłużej, mogą świadczyć o chorobie przewodu pokarmowego wymagającej diagnostyki i odpowiednio dobranego postępowania.
Reklama
W takich przypadkach dieta ma szczególne znaczenie. Może nie tylko wspierać pracę przewodu pokarmowego, ale u części pacjentów być jednym z podstawowych elementów terapii. Dlatego przy przewlekłych objawach nie warto działać metodą przypadkowych zmian karmy. Najpierw trzeba ustalić przyczynę problemu, a następnie dobrać żywienie do potrzeb konkretnego kota.
Objawy, które powinny zwrócić uwagę opiekuna
Choroby przewodu pokarmowego mogą dawać bardzo różne objawy, od nawracających wymiotów i biegunki po stopniową utratę masy ciała czy pogorszenie apetytu. Ich nasilenie bywa zmienne, dlatego znaczenie ma nie pojedynczy epizod, ale powtarzalność i utrzymywanie się dolegliwości.
Do objawów, które powinny zwrócić uwagę opiekuna, należą:
nawracające wymioty,
biegunka lub przewlekle luźny kał,
częstsze oddawanie kału,
obecność śluzu lub krwi w kale,
zaburzenia apetytu,
stopniowa utrata masy ciała,
pogorszenie kondycji mięśniowej,
mniejsza aktywność i wyraźny dyskomfort.
Jak diagnozuje się choroby przewodu pokarmowego u kota
W diagnostyce objawów gastroenterologicznych ważne jest przede wszystkim ustalenie, której części przewodu pokarmowego dotyczy problem. Zaburzenia mogą obejmować żołądek, jelito cienkie lub jelito grube, a ich lokalizacja wpływa zarówno na charakter objawów, jak i dalsze postępowanie. W przypadku problemów dotyczących żołądka jednym z najczęstszych objawów są wymioty, natomiast choroby jelit częściej wiążą się z biegunką, zmianą częstotliwości oddawania kału, utratą masy ciała czy zaburzeniami apetytu.
Diagnostyka powinna być dostosowana do objawów, wieku i stanu pacjenta. Zwykle rozpoczyna się od dokładnego wywiadu, badania klinicznego, morfologii, biochemii krwi oraz badania moczu i kału. W zależności od obrazu klinicznego lekarz może rozszerzyć ją o oznaczenie stężenia kobalaminy i kwasu foliowego, fTLI, fPLI oraz badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej.
Jeżeli objawy ze strony przewodu pokarmowego utrzymują się lub nawracają przez ponad trzy tygodnie, a inne możliwe przyczyny zostały wykluczone, lekarz może podejrzewać przewlekłą enteropatię. Nie jest to jedna konkretna choroba, ale grupa zaburzeń, wśród których różnicuje się między innymi enteropatię reagującą na dietę, przewlekłą enteropatię zapalną, enteropatię białkogubną czy chłoniaka jelitowego.
U części pacjentów konieczne jest przejście do bardziej zaawansowanej diagnostyki, obejmującej pobranie wycinków przewodu pokarmowego i badanie histopatologiczne, szczególnie gdy trzeba odróżnić przewlekły proces zapalny od chłoniaka jelitowego. Nie każdy kot wymaga jednak takich badań od razu. Zakres diagnostyki dobiera lekarz weterynarii na podstawie objawów, dotychczasowych wyników i odpowiedzi pacjenta na prowadzone postępowanie.
Dlaczego dieta ma tak duże znaczenie
Sposób żywienia ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Znaczenie mają między innymi strawność składników odżywczych, ilość niestrawionych resztek docierających do dalszych odcinków jelita, skład mikrobioty oraz rodzaj białek obecnych w diecie.
Dlatego u kotów z przewlekłymi objawami gastroenterologicznymi zmiana żywienia może wspierać proces terapeutyczny. W jednym z badań kliniczną poprawę po modyfikacji diety odnotowano u 49% kotów z przewlekłymi objawami ze strony przewodu pokarmowego. U części pacjentów pierwsze efekty prawidłowo prowadzonej próby dietetycznej można obserwować już w ciągu dwóch tygodni*.
* Źródło: Makielski i wsp., „Narrative review of therapies for chronic enteropathies in dogs and cats”. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6335544/.
Kobalamina, czyli B12, której warto pilnować
Przewlekłe choroby jelit mogą zaburzać wchłanianie składników odżywczych. Jednym z istotnych parametrów u kotów z chorobami przewodu pokarmowego jest stężenie kobalaminy, czyli witaminy B12.
W jednym z badań obniżone stężenie kobalaminy stwierdzono u 49 z 80 kotów z chorobami przewodu pokarmowego, czyli u 61% badanych zwierząt. Niedobór może współwystępować z utratą masy ciała, zaburzeniami apetytu i przewlekłymi objawami ze strony jelit*.
* Źródło: Simpson i wsp., „Subnormal concentrations of serum cobalamin (vitamin B12) in cats with gastrointestinal disease”.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11215907/.
Zawarte w karmie kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, w optymalnych proporcjach, hamują proces zapalny i wspomagają leczenie.
Marchew i dynia działają przeciwwymiotnie, wspierają oczyszczanie jelit, chronią śluzówkę i pomagają przywrócić ich prawidłową pracę. Babka jajowata działa pomocniczo przy biegunkach. Jej pęczniejące łuski pochłaniają nadmiar wody z jelit i pomagają przywrócić prawidłową konsystencję stolca, a wytwarzane przez nie śluzy działają osłonowo.
Dodatek prebiotyków MOS i FOS pomaga odbudować mikroflorę jelitową. Wspierają one kondycję przewodu pokarmowego, odżywiają korzystną florę bakteryjną i wspomagają odporność organizmu.
Dodatkowym atutem jest mokra forma karmy i wilgotność na poziomie 80%. Połączenie wysokiej strawności, odpowiednio dobranej zawartości białka i tłuszczu, elektrolitów, włókna oraz prebiotyków sprawia, że Vet Gussto Gastro Intestinal odpowiada na potrzeby kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym i zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.
Przed rozpoczęciem diety lub przedłużeniem okresu jej stosowania należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.
Wskazówka: Gastro czy Hypoallergenic?
Jeśli kot wymaga przede wszystkim diety wspierającej przewód pokarmowy, Vet Gussto Gastro Intestinal może być jednym z rozwiązań pierwszego wyboru.
Jeżeli natomiast konieczne jest przeprowadzenie diety eliminacyjnej, kluczowa staje się wcześniejsza historia żywienia. Jeśli kot regularnie otrzymywał indyka, nie będzie on dla niego nowym źródłem białka. W takiej sytuacji Vet Gussto Hypoallergenic na bazie koniny może być lepszym kandydatem do próby dietetycznej, pod warunkiem że konina nie była wcześniej obecna w jego jadłospisie.
Dlaczego przypadkowa zmiana karmy nie jest najlepszym rozwiązaniem
Nie istnieje jedna dieta odpowiednia dla wszystkich kotów z problemami przewodu pokarmowego. W zależności od obrazu klinicznego lekarz weterynarii może zalecić dietę wysokostrawną, recepturę z nowym źródłem białka, dietę hydrolizowaną albo produkt o zmodyfikowanej zawartości włókna.
Dieta wysokostrawna ma ułatwiać wykorzystanie składników odżywczych i ograniczać ilość niestrawionych resztek docierających do dalszych odcinków jelita. Nowe lub hydrolizowane źródło białka może być potrzebne przy podejrzeniu reakcji zależnej od diety, natomiast odpowiednio dobrane włókno może wspierać konsystencję kału i pracę jelita grubego.
Dlatego częste zmienianie zwykłych karm „na próbę” może utrudniać ocenę sytuacji. Znaczenie ma nie tylko określenie „gastro”, ale konkretne parametry receptury i ich dopasowanie do potrzeb danego kota.
Vet Gussto Gastro Intestinal w postępowaniu żywieniowym
Vet Gussto Gastro Intestinal to monobiałkowa, lekkostrawna, kompletna i znakomicie zbilansowana dieta gastryczna superpremium dla kotów. Powstała przy konsultacji dietetyków i lekarzy weterynarii w celu wsparcia leczenia chorób układu żołądkowo-jelitowego.
Wysoka zawartość elektrolitów pomaga przywrócić równowagę metaboliczną organizmu. Obniżony poziom białka i tłuszczu o wysokiej wartości biologicznej, pochodzących z wysokiej jakości surowców, odciąża układ pokarmowy, jednocześnie dostarczając odpowiednią ilość energii i aminokwasów.
Co opiekun może zrobić w domu
Przy przewlekłych problemach ze strony przewodu pokarmowego warto obserwować apetyt, masę ciała, częstotliwość wymiotów, wygląd kału i ogólną aktywność kota. Jeśli prowadzona jest próba dietetyczna, należy konsekwentnie przestrzegać zaleconego sposobu żywienia i nie wprowadzać dodatkowych karm, przysmaków ani suplementów.
Dlaczego warto mieć kategorię gastro w ofercie sklepu
Kategoria gastrointestinal odpowiada na konkretną potrzebę opiekunów, którzy często szukają produktu zaleconego po konsultacji weterynaryjnej. Pracownik sklepu może pomóc w porównaniu składu, wskazaniu źródła białka i wyborze karmy zgodnej z zaleceniem lekarza.
Dobrze zbudowana półka gastro powinna obejmować różne strategie żywieniowe, w tym diety wysokostrawne oraz produkty odpowiednie do prowadzenia diety eliminacyjnej.
Podsumowanie
W chorobach przewodu pokarmowego dieta może być jednym z podstawowych elementów postępowania, a u części kotów jej odpowiednia modyfikacja prowadzi do wyraźnej poprawy klinicznej. Kluczowe są właściwe rozpoznanie problemu i dobór diety do potrzeb konkretnego pacjenta.
Opinia eksperta
Vet Gussto Gastro Intestinal to dieta, którą rekomenduję kotom z wrażliwym przewodem pokarmowym oraz nawracającymi problemami żołądkowo-jelitowymi. Jej mocną stroną jest lekkostrawna receptura bazująca na indyku, odpowiednio dobrana zawartość białka i tłuszczu oraz wysoka wilgotność, która ma szczególne znaczenie przy wymiotach i biegunkach.
Dużym atutem jest również obecność babki jajowatej, prebiotyków MOS i FOS oraz oleju z łososia dostarczającego kwasów omega-3. To dobrze przemyślana, kompletna dieta, która odpowiada na potrzeby kotów wymagających łagodnego i jednocześnie pełnowartościowego żywienia wspierającego przewód pokarmowy.
Pewnie znasz niejedną historię o wybrednym kocie swojego klienta. Odpowiednia wiedza pozwoli Ci dopisać do niej szczęśliwe zakończenie. Kot to bezwzględny mięsożerca. To pierwsza informacja, którą musisz znać, i trop, którym warto podążać, by zrozumieć smakowitość kocich posiłków. Bo zachowanie żywieniowe kota nie jest kaprysem – to jego mechanizm przetrwania. Zrozumienie tego, jak zwierzę ocenia pokarm oraz jak kształtują się jego preferencje, pomoże Ci stać się lepszym doradcą nawet w trudnych przypadkach.
Ciekawostka!
Wolno żyjące koty zjadają średnio 12 małych zwierząt, głównie gryzoni, aby zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego również koty domowe mają naturalną tendencję do częstego spożywania niewielkich posiłków.
Preferencje pokarmowe kotów zaczynają kształtować się jeszcze przed narodzinami, a następnie rozwijają się na wczesnym etapie życia, kiedy kocięta obserwują i naśladują zachowania matki. Również w dorosłym życiu koty gromadzą doświadczenia związane z jedzeniem i mogą odrzucać pokarmy, po których wcześniej źle się czuły. W porównaniu z ludźmi i psami mają znacznie mniej kubków smakowych, a dodatkowo są pozbawione funkcjonalnego receptora smaku słodkiego*.
* Źródło: „Taste preferences and diet palatability in cats”.
Dodatkowo warto wiedzieć, że koty wykazują dwie odmienne strategie związane z wyborem pokarmu. Pierwsza to neofilia, czyli zainteresowanie nowym jedzeniem i chęć jego próbowania. W naturze pozwala ona urozmaicać dietę i ograniczać ryzyko niedoborów związanych z monodietą. Druga to neofobia, czyli niechęć do nieznanego pokarmu. Ten mechanizm działa odwrotnie – zwiększa ostrożność wobec jedzenia, którego kot wcześniej nie znał i które potencjalnie mogłoby być dla niego niebezpieczne.
Analiza problemu. Co wpływa na koci apetyt?
Większość opiekunów przykleja swoim kotom łatkę „wybrednego” lub stosuje bardzo ludzkie kryteria oceny jedzenia. Często skupiają się na walorach wizualnych albo różnorodności smakowej. Tymczasem badania wskazują na dwa kluczowe elementy wpływające na akceptację karmy: profil zapachowy oraz jej właściwości fizyczne, w tym teksturę pokarmu i odczucia towarzyszące jego jedzeniu (tzw. mouthfeel).
„Magia” związana z decyzją o zjedzeniu lub odrzuceniu posiłku zaczyna się, jeszcze zanim kot dotknie karmy językiem. Najpierw ocenia jej zapach. To pierwsza faza selekcji, po której następuje pobieranie pokarmu oraz ocena jego konsystencji i wrażeń związanych z jedzeniem. Karma o wysokiej smakowitości jest wąchana krócej niż pokarm o niższej smakowitości, co może świadczyć o mniejszym wahaniu zwierzęcia przed rozpoczęciem posiłku*. Tekstura, kształt czy wielkość kawałków wpływają natomiast na dalszą akceptację pokarmu oraz jego całkowite spożycie.
* Źródło: „Taste preferences and diet palatability in cats”.
Ciekawostka!
Do neofobii bardziej skłonne mogą być koty, które w pierwszych miesiącach życia były żywione w bardzo monotonny sposób.
Zimno, ciepło, gorąco – czy temperatura ma znaczenie?
Badania wskazują na związek między temperaturą karmy a jej akceptacją przez kota. Jako drapieżnik jest on przystosowany do spożywania świeżo upolowanej zdobyczy, której temperatura wynosi około 38°C. Nic więc dziwnego, że karma podawana prosto z lodówki, mająca zaledwie 4–6°C, może być dla niego znacznie mniej atrakcyjna.
Podgrzanie pokarmu do temperatury około 35–38°C zwiększa intensywność uwalnianych aromatów, a tym samym może poprawić jego smakowitość i zachęcić kota do jedzenia. Ma to szczególne znaczenie w przypadku zwierząt wybrednych, starszych, chorych lub mających osłabiony apetyt.
Czy mokra karma to klucz do sukcesu?
Naturalna zdobycz kota składa się w około 70–80% z wody. Podobną zawartością wilgoci charakteryzują się karmy mokre. Produkty w puszkach czy saszetkach są również intensywnie aromatyczne, co dla kota ma duże znaczenie przy wyborze pokarmu. Nic więc dziwnego, że wiele kotów bardzo chętnie je akceptuje.
Dodatkowo karmy mokre zawierają zwykle mniej włókna pokarmowego niż karmy suche. Odpowiednia ilość błonnika jest ważna dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego, jednak jego wysoka zawartość może wpływać na smakowitość diety. Niektóre koty mogą mniej chętnie wybierać pokarmy zawierające duże ilości włókna.
Sama informacja, że kot lubi karmę mokrą, nie rozwiązuje jednak całej zagadki. Znaczenie ma również jej tekstura. Na rynku dominują cztery główne formaty:
musy i pasztety,
kawałki w sosie,
kawałki w galaretce,
filetówki.
Kot może bardzo chętnie jeść jeden z nich, a zupełnie odrzucać inny, nawet jeśli oba produkty mają podobny skład czy smak. Dlatego w przypadku wybrednego zwierzęcia warto zaproponować opiekunowi wypróbowanie różnych konsystencji. Czasem rozwiązaniem problemu nie jest bowiem zmiana smaku czy marki karmy, ale znalezienie tekstury, którą kot po prostu lubi jeść.
Karmy suche – czy mogą być smakowite?
Karmy suche są zwykle mniej aromatyczne niż mokre, ale wciąż mogą być bardzo chętnie pobierane przez koty. W ich przypadku duże znaczenie ma tekstura krokieta. Granulka nie powinna być zbyt twarda, a jej wielkość i kształt muszą umożliwiać kotu wygodne pobieranie pokarmu. Na smakowitość wpływa również tłuszcz aplikowany na powierzchnię granulek, który jest ważnym nośnikiem smaku i zapachu.
Z tłuszczem wiąże się jednak również problem jego jełczenia. Po otwarciu opakowania karma ma kontakt z tlenem, a z czasem może tracić swoje walory sensoryczne. Kot, który początkowo chętnie zjadał karmę, po kilku tygodniach może więc zacząć podchodzić do niej z mniejszym entuzjazmem.
Dlatego w przypadku kotów, szczególnie tych wybrednych, warto namawiać opiekunów do zakupu opakowań dopasowanych do rzeczywistego zużycia karmy. Dobrą praktyką jest wybieranie takiej wielkości worka, aby jego zawartość została wykorzystana w ciągu około 30 dni od otwarcia.
Skład karmy a jej smakowitość
Znaczenie ma nie tylko forma pokarmu – sucha lub mokra – ale również jego skład. Wspomniano już o możliwym wpływie wysokiej zawartości włókna na pobieranie pokarmu przez koty. Na atrakcyjność karmy wpływają natomiast m.in. zawartość tłuszczu oraz rodzaj i ilość białka.
Koty są szczególnie wrażliwe na związki odpowiadające za smak umami, kojarzony z produktami bogatymi w białko zwierzęce. Wiąże się on m.in. z obecnością określonych aminokwasów, w tym kwasu glutaminowego, występujących naturalnie w mięsie, rybach czy jajach.
Dlatego receptura karmy wpływa nie tylko na jej wartość odżywczą. Ma również wpływ na to, jak pokarm pachnie, smakuje i czy kot będzie chciał do niego wracać przy kolejnych posiłkach.
Jak doradzać opiekunom?
Wybredny kot wcale nie musi być wybredny. Zanim zaczniemy szukać bardziej smakowitej karmy, pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie stanu zdrowia zwierzęcia. Na apetyt wpływa m.in. stan zębów i jamy ustnej, ale także ból, nudności czy problemy ze strony przewodu pokarmowego. Przyczyną odrzucania jedzenia może być również stres.
Dlatego nagła zmiana apetytu, szczególnie jeśli wcześniej kot jadł bez problemu, nie powinna być traktowana wyłącznie jako kwestia preferencji. W takiej sytuacji warto skierować opiekuna do lekarza weterynarii.
Ważne!
Podanie nowego rodzaju karmy podczas pobytu w lecznicy weterynaryjnej albo w momencie, gdy kot odczuwa ból czy silny stres, może sprawić, że zacznie kojarzyć dany pokarm z nieprzyjemnym doświadczeniem i będzie go później odrzucał. Nową karmę najlepiej więc wprowadzać w typowych, dobrze znanych kotu okolicznościach.
Jeśli zwierzę jest zdrowe, można skupić się na dopasowaniu karmy do jego indywidualnych preferencji i potrzeb. Szczególnej uwagi wymagają koty starsze. Wraz z wiekiem może pogarszać się zmysł węchu, a problemy z zębami czy stany zapalne jamy ustnej mogą utrudniać pobieranie pokarmu. W takich przypadkach dobrym rozwiązaniem mogą być karmy o intensywnym profilu zapachowym oraz delikatnej, łatwej do pobierania teksturze.
Inaczej warto postępować w przypadku kociąt. Opiekunom można sugerować przyzwyczajanie młodych kotów do różnych struktur pokarmu – pasztetów, musów, kawałków w sosie czy galaretce. Takie doświadczenia na wczesnym etapie życia mogą ułatwić późniejszą akceptację bardziej zróżnicowanego pożywienia.
Koty z osłabionym apetytem lub zjadające niewielkie porcje mogą natomiast skorzystać z karm o większej gęstości energetycznej. W takich przypadkach trzeba jednak uwzględnić stan zdrowia zwierzęcia i ewentualne przeciwwskazania do stosowania diety o zwiększonej zawartości tłuszczu.
Ważne!
Pełnoporcjowa karma. Podstawą żywienia powinna być karma pełnoporcjowa, dostosowana do wieku i potrzeb kota. W przypadku zwierząt wybrednych warto zwracać uwagę również na jej aromat, teksturę i akceptację przez konkretne zwierzę. Środowisko i temperatura posiłków. Dla kota znaczenie ma czysta miska oraz spokojne i bezpieczne miejsce do jedzenia. Pokarm powinien być podawany z dala od kuwety, źródeł hałasu i innych czynników wywołujących stres. Mokrej karmy nie warto podawać bezpośrednio po wyjęciu z lodówki. Smaki i tekstury. Warto proponować różne warianty karm, aby sprawdzić, które zapachy, konsystencje i formy pokarmu są najlepiej akceptowane przez konkretnego kota.
Podsumowanie
Kot to bezwzględny mięsożerca.
O tym, czy kot zainteresuje się posiłkiem, w pierwszej kolejności decyduje jego zapach.
Dla kotów duże znaczenie mają również konsystencja pokarmu oraz łatwość jego pobierania.
Karmy mokre są zwykle bardziej aromatyczne niż karmy suche.
Wybrzydzanie przy misce, szczególnie jeśli pojawia się nagle, może wskazywać na problemy zdrowotne.
W przypadku wybrednych zwierząt odpowiedni dobór karmy nie tylko pozwala lepiej odpowiedzieć na potrzeby żywieniowe kota, ale również rozwiązuje realny problem jego opiekuna. Znajomość biologii oraz sensorycznych preferencji kotów pomaga zrozumieć, dlaczego zwierzę odrzuca jeden pokarm, a inny zjada z apetytem.
Dla sprzedawcy to wiedza, która bardzo przydaje się w codziennej rozmowie z klientem. Trafne rozpoznanie potrzeb kota i zaproponowanie rozwiązania, które rzeczywiście się sprawdzi, buduje zaufanie do sklepu i zwiększa szansę, że opiekun wróci po kolejne zakupy.
NOWOŚĆ! Tacka 85 g – wejście do świata premium Vom Feinsten
Dzięki nowej tacce 85 g rozszerzamy ofertę produktów Vom Feinsten o modny format porcji dostępny w trzech różnych teksturach: pasztet, sos i galaretka. Doskonale uzupełnia ona obecną linię produktów 100 g, zapewniając wymagającym kotom jeszcze większą różnorodność i zachęcając opiekunów do zakupów dzięki świeżości i wygodnej wielkości porcji.
Badis sp. z o.o., stoisko C1
Calibra Cat EXPERT+ Adult Indoor & Gastro Support
Bezzbożowa karma superpremium dla dorosłych kotów niewychodzących i z wrażliwym układem pokarmowym. Receptura z wołowiną wspiera prawidłowe trawienie i codzienny komfort kota. Wartościowa propozycja do poszerzenia oferty o karmę funkcjonalną dla wymagających klientów.
Medivet S.A., stoisko A23
Licks & Bits – aksamitny krem z delikatnymi dodatkami
Pyszny krem w poręcznej, wyciskanej i zakręcanej saszetce (60 g) można podawać bezpośrednio z ręki, promując bliskość z ukochanym zwierzakiem. Podwójna konsystencja – połączenie aksamitnego kremu i delikatnych kawałków – pokochają go nawet najbardziej wymagające koty. Do wyboru 2 smaki (ser + szynka, krewetka + pomidor). Naturalnie bez dodatku barwników, konserwantów, cukru ani zbóż.
VITAKRAFT, stoisko B6
Liquid Snack – ulubione przysmaki w megaopakowaniu
Aż 48 pysznych, płynnych przekąsek, idealnych do karmienia bezpośrednio z ręki. 4 różne smaki zapewniają idealną różnorodność i mnóstwo ulubionych chwil. Kremowe, lekkie i pyszne przekąski w mega opakowaniu 12 × z kurczakiem, 12 × z łososiem, 12 × z wołowiną, 12 × z pasztetem. Niska zawartość kalorii. Bez dodatku cukru, barwników i konserwantów.
VITAKRAFT, stoisko B6
NATURAL – mokra karma dla kota
Saszetki NATURAL to pełnoporcjowe karmy mokre dla dorosłych kotów, dostępne w wygodnych saszetkach 85 g. Receptury z wysoką zawartością mięsa i podrobów wzbogacono o warzywa oraz składniki wspierające trawienie, skórę i sierść. Smakowite, lekkostrawne i produkowane w Polsce.
PUPIL Foods sp. z o.o., stoisko A12
Nature’s Protection Superior Care Sterilised Cat (85 g)
Bezzbożowa, pełnoporcjowa mokra karma dla dorosłych kotów po sterylizacji. Filety z białych ryb i indyka w sosie łączą wysoką smakowitość z funkcjonalnym wsparciem codziennej diety. Formuła z 93% składników pochodzenia zwierzęcego, Microzeogenem, L-karnityną, DL-metioniną i żurawiną wspiera trawienie, kontrolę masy ciała oraz układ moczowy.
ERBE Animals, stoisko A21
Gussto Fresh Deer
Kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżym mięsie jelenia jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, a wysoka zawartość szlachetnego mięsa stanowi jej ważne wyróżnienie. Tauryna i biotyna wspierają skórę, sierść oraz układ krwionośny, a dodatek oleju z ostropestu wzmacnia funkcjonalny charakter karmy.
Petro International sp. z o.o., stoisko B11
Gussto Fresh Goat
Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej koźlinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Może być stosowana także w dietach wykluczających, a zawartość tauryny, biotyny i oleju z ostropestu stanowi dodatkowy atut tej receptury.
Petro International sp. z o.o., stoisko B11
Gussto Fresh Lamb
Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej jagnięcinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego może być stosowana również u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Sprawdzi się także w dietach wykluczających, a zawartość tauryny i biotyny wspiera kondycję skóry i sierści.
Petro International sp. z o.o., stoisko B11
Gussto Fresh Wild Boar
Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżym dziku jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego może być podawana także kotom z wrażliwym przewodem pokarmowym. Sprawdzi się również w dietach wykluczających, a odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o układ moczowy i nerki.
Petro International sp. z o.o., stoisko B11
Gussto Fresh Calf
Monobiałkowa, kompletna i zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej cielęcinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się także u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym oraz w dietach wykluczających. Odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o układ moczowy i nerki, a dodatek oleju z ostropestu stanowi dodatkowy atut tej receptury.
Petro International sp. z o.o., stoisko B11
Gussto Fresh Beef
Monobiałkowa, kompletna i znakomicie zbilansowana karma superpremium dla kotów. Receptura bazująca na świeżej wołowinie jest lekkostrawna i dobrze przyswajalna, dlatego sprawdzi się u kotów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Wysoka zawartość tauryny i biotyny wspiera skórę i sierść, a odpowiedni stosunek wapnia do fosforu pomaga dbać o prawidłowe funkcjonowanie układu moczowego i nerek.