Kategoria

czerwiec 2025

Praktyczne porady, trendy i strategie marketingowe dla sklepów i firm z branży zoologicznej.

W artykule Budowanie widoczności strony internetowej w Google: 9 wskazówek który ukazał się w lutowym wydaniu PetInsidera, opisałem kilka sposobów, jak zacząć samodzielnie budować widoczność strony marki lub sklepu internetowego w wynikach wyszukiwania Google. W tym wydaniu skoncentruję się na jednym z kluczowych czynników mających wpływ na budowanie organicznej widoczności w wynikach wyszukiwania Google – tworzeniu treści blogowych.

Z artykułu dowiesz się:

  • dlaczego artykuły poradnikowe pomagają budować widoczność w Google,
  • jak pisać treści przyjazne zarówno dla użytkowników, jak i algorytmów,
  • skąd brać pomysły na tematy blogowe i jak często publikować.

Dlaczego artykuły poradnikowe mają znaczenie w pozycjonowaniu?

Wyszukiwarka Google to główne źródło informacji dla użytkowników internetu na całym świecie. W lutym bieżącego roku jej udział w rynku wyszukiwarek wyniósł 90%. To źródło informacji o produktach, usługach, sposobach dotarcia do różnych miejsc. Wyszukiwarka Google pełni również funkcję agregatora treści poradnikowych na różnorodne tematy. Mimo że interfejs wyszukiwarki zmienia się od lat, w dalszym ciągu jej filarowym narzędziem jest zestawianie najbardziej trafnych artykułów na poszukiwane przez użytkowników tematy.

Co ważne, artykuły poradnikowe idealnie wpisują się w tzw. search intent – czyli intencję wyszukiwania. Gdy ktoś pyta: „jak wybrać drapak dla kota” lub „czym karmić starszego psa”, Google szuka treści, które najlepiej odpowiedzą na te konkretne pytania.

Pisząc wprost: Google utrzymuje swoją dominującą pozycję dzięki twórcom treści, które wyszukiwarka podpowiada użytkownikom, a nawet kompiluje. Dlatego jeden dobrze napisany artykuł może generować wejścia na stronę marki lub sklepu przez wiele miesięcy.

Jako ekspert w swojej branży możesz samodzielnie – i z dobrymi efektami – zacząć tworzyć treści poradnikowe, które z czasem mogą generować wejścia na Twoją stronę internetową. Musisz jednak wiedzieć, że sama wiedza ekspercka to za mało, ponieważ Google zwraca uwagę na nieco inne aspekty artykułów niż czytelnicy.

Przeczytaj również: Budowanie widoczności strony internetowej w Google: 9 wskazówek

AdobeStock 622508879
keywords on a website for content businessman Search keywords on a laptop, browse in the office, optimize SEO engine communication on the computer, find data analysis, and advertise on the internet.

Jak Google „czyta” strony internetowe?

Google nie analizuje artykułów tak jak człowiek – roboty indeksujące czytają kod, strukturę nagłówków, analizują linki i sprawdzają, czy artykuł odpowiada na potrzeby użytkownika. Najważniejsze dla algorytmów jest jednak to, co i jak piszesz. Im lepiej dopasujesz treść do zapytań i intencji wyszukiwanych przez ludzi, tym większa szansa, że Google pokaże Twoją stronę wyżej.

Dla Google liczy się:

  • unikalność i użyteczność treści,
  • aktualność (czy tekst nie jest przestarzały),
  • głębokość informacji (czy temat jest wyczerpany),
  • doświadczenie i autorytet autora (czy wiadomo, kto za tym stoi).

EEAT (czyli Expertise, Experience, Authoritativeness, Trustworthiness) to sposób, w jaki Google ocenia jakość treści. W skrócie: Google promuje treści tworzone przez osoby, które naprawdę znają się na rzeczy i potrafią to udowodnić.

Co to znaczy w praktyce?

  • Podpisuj artykuły imieniem i nazwiskiem.
  • Pokaż, że masz doświadczenie w branży (np. „od 14 lat prowadzę sklep zoologiczny”).
  • Linkuj do badań, źródeł, publikacji.
  • Nie kopiuj – twórz własne treści na podstawie fachowej wiedzy.

Jak pisać artykuły dla czytelników i algorytmu?

Google pracuje nad swoimi algorytmami już od ponad 20 lat. Ich ewolucja doprowadziła do momentu, w którym artykuły sztucznie upakowane frazami tracą na znaczeniu. Obecnie algorytmy Google potrafią rozpoznać kontekst i zamiar użytkownika. Dlatego najważniejsze jest, żeby pisać językiem naturalnym – czyli jasno, konkretnie i bez zbędnych zapychaczy.

Algorytm analizuje, co użytkownicy wpisują do wyszukiwarki Google, skanuje treści artykułów i proponuje najbardziej trafne odpowiedzi. To oznacza, że przed napisaniem artykułu konieczne jest przygotowanie jego struktury.

Dobrze zbudowana struktura to fundament skutecznego artykułu blogowego. Dzięki niej użytkownik szybciej odnajdzie potrzebne informacje, a algorytm lepiej zrozumie tematykę tekstu.

W artykule stosuje się nagłówki hierarchiczne – jak w drzewie:

  • H1 – tytuł wpisu blogowego (np. „Kocimiętka dla kota – co warto wiedzieć?”). Każdy tekst ma tylko jeden nagłówek H1 – to jak tytuł książki.
  • H2 – główne sekcje tematyczne artykułu (np. „Jak działa kocimiętka na kota?”). To rozdziały tekstu. Dobrze, by każdy zawierał frazę kluczową w naturalnym kontekście.
  • H3 – podrozdziały, które rozwijają daną sekcję (np. „Dlaczego nie każdy kot reaguje na kocimiętkę?”). Możesz tu rozwijać tematy szczegółowe, np. „formy podania”, „bezpieczeństwo”.
  • H4 – dodatkowe szczegóły, np. w punktach, tabelach czy opisach produktów.

Dobrze zaplanowane nagłówki pomagają użytkownikowi odnaleźć się w treści, ułatwiają wyszukiwanie konkretnych informacji, zatrzymują go na dłużej i jednocześnie sygnalizują algorytmom Google, jaka jest struktura tematyczna tekstu.

Wskazówka!
Pisząc plan tekstu, zacznij od nagłówków H2 i H3. Dopiero później wypełnij je treścią. To oszczędza czas i pozwala uporządkować myśli.

Pozycjonowanie a SEO

Skąd czerpać pomysły na artykuły?

Tworząc pomysły na artykuły, kieruj się zawsze jedną podstawową zasadą: nie wymyślaj ich w przypadkowy sposób. By pisanie było celowe, powinno odpowiadać na potrzeby użytkowników wyszukiwarki Google. Najlepsze tematy to te, które wynikają z realnych pytań, jakie ludzie wpisują do wyszukiwarki. I tutaj z pomocą przychodzi kilka prostych, darmowych narzędzi.

Pierwszym z nich jest Google „Inne pytania” (People Also Ask). Po wpisaniu dowolnej frazy Google pokaże powiązane pytania, które zadają inni użytkownicy. Z kolei Google Suggest, czyli automatyczne podpowiedzi podczas wpisywania frazy w wyszukiwarkę, to kolejne źródło popularnych zapytań.

Prawidłową praktyką jest też przeglądanie blogów konkurencji, szczególnie tych, które regularnie pojawiają się w top 10 wyników wyszukiwania. Sprawdź, o czym piszą, jak tytułują swoje artykuły, jakie pytania poruszają. To doskonałe źródło inspiracji – ale nie do kopiowania, tylko do tworzenia lepszych, bardziej wyczerpujących i aktualnych treści.

Kiedy już masz listę pytań, pora zamienić je w konkretne tematy. Za każdą frazą stoi konkretna intencja. Twoim zadaniem jako autora jest zrozumieć, czego użytkownik szuka – informacji, porady, opinii? Przykład: zapytanie „czy kocimiętka jest bezpieczna dla kota?” możesz przerobić na temat blogowy: „Czym jest kocimiętka i jak działa na kota?”.

Jak często publikować i jak długie powinny być artykuły?

W internecie można znaleźć wiele wskazówek dotyczących idealnej długości artykułów blogowych. Najlepiej wykonać prostą analizę konkurencji. Sprawdź długość trzech pierwszych artykułów w wynikach wyszukiwania na interesujące Cię zapytanie. Wystarczy policzyć średnią liczbę znaków ze spacjami (możesz to zrobić np. za pomocą darmowej wtyczki do Chrome – Character Count).

Pamiętaj jednak, że długość to tylko jeden z wielu czynników rankingowych. Google promuje przede wszystkim treści, które w pełni odpowiadają na potrzeby użytkowników, więc czasem wystarczy 800 słów, a czasem potrzeba nawet 2500, jeśli temat jest złożony.

Jeśli chodzi o częstotliwość publikowania, dobrze jest przyjrzeć się, jak robią to liderzy w Twojej branży. Jeżeli Twoi konkurenci publikują 10, 15 czy 20 wpisów miesięcznie, warto mieć to na uwadze. Ale uwaga: nie chodzi o to, by ich „przepisać”, tylko dostosować tempo do swoich możliwości. Bezpieczniejszą i skuteczniejszą strategią jest trzymanie się średniej liczby publikacji dla branży i utrzymywanie regularności publikacji artykułów.

Czy warto pisać samodzielnie, czy lepiej zlecić pisanie agencji?

Własnoręczne pisanie artykułów ma najwyższą wartość. Budujesz w ten sposób swoją rozpoznawalność i eksperckość, co ma znaczenie również dla algorytmu Google, który analizuje, jak często publikuje dany autor w internecie. Pisząc samodzielnie, porządkujesz wiedzę, lepiej rozumiesz potrzeby użytkowników wyszukiwarki i tworzysz unikalny głos marki, którego nie da się podrobić.

Z drugiej strony pisanie artykułów na bloga to czasochłonny proces. Jeśli chcesz publikować regularnie i zadbać o optymalizację pod kątem SEO, grafiki, formatowanie i analizę wyników – warto rozważyć współpracę z copywriterem lub agencją. Możesz w ten sposób zyskać czas i skupić się na prowadzeniu firmy.

Optymalnym rozwiązaniem może więc być podział obowiązków według kompetencji:

  • Ty piszesz teksty eksperckie, bazujące na Twoim doświadczeniu.
  • Agencji lub freelancerowi zlecasz artykuły ogólne, poradnikowe, które nie wymagają specjalistycznej wiedzy.
AdobeStock 1070032422

Blogowanie a strategia pozycjonowania

Pisanie artykułów poradnikowych nie może być w dłuższej perspektywie czasu oderwane od szerokiej strategii pozycjonowania strony marki lub sklepu internetowego. Jak w przypadku większości działań w internecie, tworzenie bloga na stronie marki lub w sklepie internetowym powinno być nakierowane na określone, mierzalne cele i wspierane innymi działaniami z zakresu pozycjonowania, takimi jak social media marketing, link building czy SEO (o czym więcej napiszę w kolejnym artykule).

26 czerwca, 2025

Sezon wzmożonej ochrony przeciwkleszczowej trwa do wczesnej wiosny do późnego lata. Wykorzystaj duży popyt sezonowy, by zwiększyć obroty swojego sklepu, a jednocześnie zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie zwierząt domowych. Podpowiemy Ci, jakich argumentów używać i jak dobrać odpowiednie produkty dla różnych klientów.

Z artykułu dowiesz się:

  • kiedy polecać ochronę przeciwkleszczową,
  • jakie zalety mają poszczególne postacie preparatów przeciwkleszczowych,
  • jak dobrać produkt do potrzeb klienta i jego psa.

Analiza problemu. Kleszcze w Polsce

W Polsce występują kleszcze należące do rodziny Ixodidae. Najczęściej spotykane gatunki to: kleszcz pospolity (Ixodes ricinus) i kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus). Wysoka aktywność Ixodes ricinus jest notowana od połowy kwietnia do połowy listopada, ale nie można wykluczyć ryzyka inwazji także w miesiącach zimowych, jeśli jest odpowiednio ciepło. W przypadku Dermacentor reticulatus wysokaaktywność notowana jest od marca do połowy czerwca, a także w okresie od września do połowy listopada.

Jak przekonać klienta do zakupu preparatów przeciwkleszczowych?

Według danych ankietowych nawet 96,5% Polaków stosuje u swoich psów ochronę przeciwkleszczową*. Natomiast wśród Twoich klientów znajdą się również osoby, które wciąż nie zdają sobie sprawy z realnego zagrożenia, jakie niosą kleszcze. Niektórzy uważają, że ich zwierzę nie jest narażone, ponieważ mieszka w mieście lub rzadko chodzi na spacery do lasu. Inni wahają się, bo nie wiedzą, który preparat będzie najlepszy dla ich pupila. Jak skutecznie rozwiać wątpliwości klientów i przekonać ich do profilaktyki?

Najważniejsze argumenty sprzedażowe

  • Kleszcze są aktywne przez większość roku – coraz cieplejsze zimy sprawiają, że kleszcze nie giną w chłodniejszych miesiącach, lecz pozostają aktywne przez większą część roku.
  • Choroby odkleszczowe to poważne zagrożenie – kleszcze przenoszą m.in. babeszjozę, boreliozę, erlichiozę i anaplazmozę, które mogą prowadzić do ciężkich powikłań, a nawet śmierci zwierzęcia. Leczenie jest kosztowne i długotrwałe, dlatego lepiej zapobiegać, niż leczyć.
  • Zabezpieczenia potrzebuje każdy pies – kleszcze można spotkać w miejskich parkach, przydomowych ogródkach, a nawet na osiedlowych trawnikach. Ryzyko infekcji istnieje wszędzie, nie tylko na terenach wiejskich i w lasach.
  • Ochrona dla całej rodziny – pies lub kot może przynieść kleszcza do domu, narażając domowników. Zabezpieczając zwierzę, klient chroni również swoją rodzinę.
AdobeStock 1265587010
A bloodsucking tick is positioned on a blade of grass, ready to attach itself. In the backdrop, a person’s ankle suggests an imminent encounter, underscoring nature’s unpredictability.

Ochrona przed kleszczami i pchłami – co polecać?

Sezon ochrony przeciwkleszczowej trwa od wiosny do późnej jesieni, a z każdym rokiem zagrożenie rośnie. Kleszcze przenoszą groźne choroby, zaś łagodne zimy sprawiają, że pozostają aktywne niemal przez cały rok. Oferując klientom szeroki wybór produktów, nie tylko zwiększasz sprzedaż, ale przede wszystkim pomagasz w ochronie zdrowia zwierząt.

Swoim klientom możesz zaproponować tabletki, obroże, spraye, szampony i preparaty w formie spot-on (płynne produkty do wyciskania na skórę psa). Różnią się one od siebie sposobem i czasem działania. Musisz zatem postarać się dobrać produkt do potrzeb klienta.

Ciekawostka!

Czy wiesz, że polscy opiekunowie najczęściej stosują tabletki, obroże i preparaty typu spot-on.

Opiekunowie psów zwracają uwagę na:

  • wysoką skuteczność,
  • długi okres działania,
  • nieszkodliwość dla psa,
  • wygodę podania.

Spot-on

Niewątpliwą zaletą preparatów spot-on jest łatwość ich aplikacji. Wadą jest natomiast konieczność ochrony psa przed kontaktem ze środowiskiem wodnym. Zaleca się niekąpanie psa 2–3 dni przed i 2–3 dni po aplikacji środka. Okres działania wynosi 4–5 tygodni, dlatego opiekun musi pamiętać o ich regularnym podawaniu raz w miesiącu.

Preparaty typu spot-on poleca się psom długowłosym (należy zwrócić uwagę na prawidłową aplikację) oraz czworonogom z problemami ze strony układu pokarmowego, u których niewskazane mogą być tabletki.

Tabletki do żucia

Kolejną propozycją są tabletki przeciw kleszczom. Są to produkty o wysokiej skuteczności i smakowitości, dlatego ich podanie nie sprawia opiekunom kłopotów. Dodatkowo zapewniają długotrwałą ochronę przed kleszczami, a na ich działanie nie mają wpływu kąpiele czworonoga.

Obroża

Dużą popularnością cieszą się również obroże. Mogą one chronić psa przed kleszczami nawet do ośmiu miesięcy. Istotnym czynnikiem związanym ze skutecznością obroży jest sposób jej założenia – musi przylegać do szyi psa (między obrożą a szyją psa powinno być miejsce na dwa palce). W przypadku obroży należy też pamiętać, by dobrać jej właściwy rozmiar.

Spray

Mniej popularne, ale dostępne na rynku zoologicznym są spraye. Użycie sprayu zajmuje więcej czasu niż podanie tabletki bądź kropli spot-on. Spraye nie są też polecane dla psów długowłosych, a dodatkowo należy mieć na uwadze, że jest to mało wydajne rozwiązanie w przypadku dużych i olbrzymich ras psów. Sprawdzą się natomiast u małych i krótkowłosych psów oraz szczeniąt.

Szampony

Szampony działają zwykle na zasadzie pozostawiania na ciele psa zapachu, który ma odstraszać pasożyty (w tym kleszcze). Mogą stanowić wsparcie w ochronie przeciwko kleszczom, ale nie podstawę profilaktyki. Środki w formie szamponów bądź pianek stanowią jedynie krótkotrwałą ochronę i trzeba je łączyć z tabletką lub obrożą.

Jak dobrać produkt do potrzeb klienta?

  • Dla psa długowłosego: najlepsze będą tabletki lub preparat spot-on. Obroże mogą być mniej skuteczne ze względu na gęstą sierść.
  • Dla psa aktywnego, który często pływa: tabletki są najlepszym wyborem, ponieważ ich skuteczność nie zależy od kąpieli. Można także wybrać wodoodporną obrożę.
  • Dla psów narażonych na dużą liczbę kleszczy: warto stosować podwójną ochronę, np. obrożę + spot-on lub obrożę + tabletki.
  • Dla właścicieli ceniących wygodę: tabletki są najłatwiejsze do podania i nie wymagają dodatkowych działań.

Ochrona kotów – co polecać?

Nie wszystkie preparaty dla psów nadają się dla kotów! Część popularnych substancji, takich jak permetryna, jest dla nich toksycznych. Najbezpieczniejsze opcje to:

  • specjalne obroże dla kotów – chronią przez kilka miesięcy, ale muszą być bezpieczne w razie zahaczenia,
  • preparaty spot-on dla kotów – łatwa aplikacja, skuteczność przez kilka tygodni,
  • spraye – działają szybko, ale wymagają regularnego stosowania.

Co zyskasz?

Oferując szeroki wybór produktów przeciwko kleszczom, otwierasz się na różne potrzeby psich opiekunów. Dobór produktu powinien opierać się m.in. na:

  • stylu życia klienta i jego pupila,
  • stopniu narażenia psa na kleszcze,
  • rodzaju okrywy włosowej psa,
  • możliwościach finansowych klienta.

Dlaczego warto mieć w ofercie preparaty przeciwkleszczowe?

Według prognoz ryzyko chorób przenoszonych przez kleszcze w Polsce będzie wzrastać. Już teraz z roku na rok obserwuje się zwiększanie liczby diagnozowanych przypadków chorób odkleszczowych. Dodatkowo jednostki chorobowe uznawane kilka lat temu za „zawlekane” powoli osiągają status chorób rodzimych (np. babeszjoza, dirofilarioza sercowa). Wraz z rosnącą świadomością zagrożeń rośnie zapotrzebowanie na skuteczną profilaktykę – preparaty przeciwkleszczowe to produkty sezonowe, których sprzedaż dynamicznie wzrasta w okresie największej aktywności kleszczy. Zagrożenie związane z kleszczami i chorobami odkleszczowymi sprawia, że klienci coraz częściej poszukują skutecznych rozwiązań ochronnych dla swoich zwierząt.

Ciekawostka!

W maju 2024 roku sprzedaż produktów przeciwkleszczowych dla psów osiągnęła wartość 41,9 mln USD (38,7 mln EUR)*.

AdobeStock 314475690
Ixodidae tick scapularis, Closeup of an adult tick on animal fur, Female mite drinks blood, Ixodes Tick sucked to the skin of a dog or cat

Klient pyta o produkty przeciwkleszczowe. Rozwiej jego wątpliwości

Mój pies/kot rzadko wychodzi na spacery. Czy naprawdę potrzebuje ochrony?

Tak! Kleszcze można spotkać nie tylko w lesie, ale także w miejskich parkach, na trawnikach czy w przydomowych ogrodach. Co więcej, mogą one przedostać się do domu na ubraniach lub butach opiekuna i przenieść się na zwierzę.

Czy preparaty przeciwkleszczowe są bezpieczne?

Nowoczesne środki przeciwkleszczowe są starannie przebadane i dostosowane do potrzeb zwierząt. Ważne jest jednak stosowanie ich zgodnie z zaleceniami producenta i wybór preparatu odpowiedniego dla gatunku – np. niektóre substancje stosowane w preparatach dla psów są toksyczne dla kotów.

Czy można używać kilku środków jednocześnie?

Tak, w niektórych przypadkach warto stosować podwójną ochronę – np. u psów myśliwskich lub mieszkających na terenach o dużym zagęszczeniu kleszczy. Najczęściej łączy się obrożę z preparatami spot-on lub tabletkami.

Podsumowanie:

  • Najwyższa aktywność kleszczy przypada od kwietnia do listopada.
  • Kleszcze przenoszą choroby groźne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt domowych.
  • Preparaty przeciwkleszczowe dostępne są w różnych postaciach.
  • Preparat należy dopasować do okrywy włosowej psa, jego wielkości oraz stylu życia opiekuna.

Regularne podawanie preparatów przeciwkleszczowych pomoże uchronić psa przed poważnymi chorobami odkleszczowymi, ale jest także ważne z punktu widzenia ochrony zdrowia ludzi mieszkających z psem.

24 czerwca, 2025

Dodatki paszowe to jeden z najbardziej regulowanych aspektów produkcji karm i pasz dla zwierząt. Przepisy w tym zakresie zmieniają się wyjątkowo często – tylko w 2025 roku zostały zaktualizowane już 31 razy! Każdy nowy składnik i każda forma chemiczna czy dawka wymagają zatwierdzenia przez Komisję Europejską, a brak śledzenia tych zmian może skutkować poważnymi konsekwencjami dla producentów i sprzedawców. Jakie są aktualne wymogi prawne dotyczące dodatków paszowych? Na co muszą zwrócić uwagę przedsiębiorcy zajmujący się sprzedażą karm dla zwierząt?

Z artykułu dowiesz się:
• jakie zmiany wprowadza rozporządzenie (WE) nr 1831/2003 w sprawie dodatków paszowych,
• dlaczego zatwierdzenia dodatków paszowych podlegają częstym zmianom,
• jakie obowiązki mają sprzedawcy detaliczni w zakresie legalności sprzedawanych karm.

Rozporządzenie o dodatkach paszowych

Dopuszczalność i stosowanie dodatków paszowych reguluje Rozporządzenie (WE) nr 1831/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 września 2003 r. w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu zwierząt. Przede wszystkim wspomniane rozporządzenie określa, czym są te dodatki, tj. substancje, drobnoustroje lub preparaty, inne niż materiał paszowy i premiksy, które są celowo dodawane do paszy lub wody w celu pełnienia, w szczególności, jednej lub więcej funkcji (typu konserwanty, barwniki czy witaminy).

prawo

Zgodnie z rozporządzeniem dodatek paszowy może być wprowadzony do obrotu, przetwarzany lub stosowany tylko, jeżeli:

  • jest on objęty zezwoleniem wydanym przez Komisję Europejską;
  • spełnione są warunki stosowania określone w tym rozporządzeniu, chyba że w zezwoleniu postanowiono inaczej, oraz w zezwoleniu dla substancji; oraz
  • spełnione są warunki jego etykietowania.

Określone są następujące kategorie, w zależności od ich funkcji i właściwości:

  • dodatki technologiczne: wszystkie substancje dodawane do paszy do celów technologicznych;
  • dodatki sensoryczne: wszystkie substancje, których dodanie do paszy polepsza lub zmienia właściwości organoleptyczne paszy lub wizualne cechy żywności pochodzenia zwierzęcego;
  • dodatki dietetyczne;
  • dodatki zootechniczne: wszystkie dodatki stosowane, aby wpłynąć korzystnie na cechy użytkowe ze względu na dobry stan zdrowia zwierząt lub korzystnie wpłynąć na środowisko;
  • kokcydiostatyki i histomonostatyki.

WAŻNE
Regulacje dotyczące dodatków paszowych są najczęściej zmieniającymi się wymogami dla pasz i karm dla zwierząt. Tylko w samym 2025 roku zostały zmienione już 31 razy!

Zatwierdzenia dodatków

Każdy dodatek jest zatwierdzany w drodze rozporządzenia wykonawczego do rozporządzenia nr 1831/2003. Takich rozporządzeń przez ostatnie dwie dekady wydano ok. 900. Tylko od początku 2025 roku opublikowano 31 aktów prawnych w tym zakresie!

Każde takie rozporządzenie określa m.in. dopuszczalne nazwy i formy chemiczne dodatku. Wskazuje ono także, dla jakiego gatunku zwierząt jest przeznaczony dany dodatek. Taka regulacja może również określać maksymalne dawki dodatku czy dodatkowe wymogi w zakresie znakowania.

Warto pamiętać, że większość zatwierdzeń przyznawanych jest na określony czas. Gdy zezwolenie nie jest przedłużane (odnawiane), to danego dodatku nie można już legalnie stosować w karmach. Oczywiście przepisy mogą określać terminy przejściowe na dostosowanie się przedsiębiorców do nowych wymogów.

Ponadto zdarza się, że zatwierdzenie jest zmieniane. Na przykład wcześniej dany dodatek był dopuszczalny tylko dla psów i kotów, a po zmianie jest tylko dla psów. Nie wszyscy producenci śledzą uważnie tego typu zmiany, a konsekwencje wykrycia nieprawidłowości mogą ponieść również sprzedawcy detaliczni.

Gdzie szukać aktualnych informacji?

Wszystkie akty prawa unijnego publikowane są w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej oraz w oficjalnej bazie EUR-lex: https://eur-lex.europa.eu/homepage.html. Kolejne nowelizacje rozporządzenia o dodatkach paszowych można śledzić na podstronie samego rozporządzenia: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/. Przydatnym narzędziem jest również unijny rejestr dodatków paszowych: Feed additives – European Commission.

Regulacje dotyczące karm dla zwierząt to jednak nie tylko rozporządzenie nr 1831/2003. Nawet nie tylko same akty prawa unijnego i polskiego. Ważne są również projekty nowych regulacji czy orzeczenia sądów. Comiesięczne podsumowanie zmian w tym zakresie znajdą Państwo również w biuletynie zmian prawa tworzonym przez Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego.

Konsekwencje dla sprzedawców za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących dodatków paszowych

Sprzedawcy detaliczni karm i pasz dla zwierząt mogą ponosić odpowiedzialność za legalność składu sprzedawanych produktów, nawet jeśli nie mają wpływu na ich recepturę. Brak znajomości zmieniających się regulacji dotyczących dodatków paszowych może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi.

Sprzedawca może ponieść konsekwencje, jeśli:

  • w jego ofercie znajdą się produkty zawierające niedozwolone lub niezarejestrowane dodatki,
  • etykieta produktu nie spełnia wymogów prawnych (np. brak informacji o dodatkach),
  • nie posiada dokumentacji potwierdzającej zgodność dodatków paszowych z regulacjami.
AdobeStock 995479032

Kontrole i sankcje administracyjne

W Polsce nadzór nad przestrzeganiem przepisów dotyczących składu pasz i karm sprawują:

  • Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) – kontroluje zgodność składu i etykietowania,
  • Państwowa Inspekcja Weterynaryjna – bada bezpieczeństwo pasz i ich wpływ na zdrowie zwierząt,
  • Inspekcja Handlowa – weryfikuje prawidłowość oznakowania i zgodność produktów z deklaracjami producentów.

Jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, inspektorzy mogą nakazać:

  • natychmiastowe wycofanie produktu z obrotu,
  • zmianę etykiet, jeśli wprowadzają klientów w błąd,
  • zniszczenie produktów, które zawierają nielegalne dodatki,
  • nałożenie kar finansowych, których wysokość zależy od skali naruszenia.

Odpowiedzialność finansowa i cywilna

Jeśli sprzedawca zostanie zobowiązany do wycofania produktu z obrotu lub poniesie inne straty wynikające z błędów producenta, może dochodzić odszkodowania.

  • Możliwość dochodzenia roszczeń od dostawcy – sprzedawca może żądać zwrotu kosztów związanych z wycofaniem produktu, zmianą oznakowania czy karami administracyjnymi.
  • Konieczność usunięcia wadliwego towaru – jeśli sprzedawca nie zastosuje się do nakazu organów kontrolnych, grożą mu dodatkowe sankcje.

Zapamiętaj!

  • Sprzedawca może odpowiadać za legalność składu sprzedawanych karm – nawet jeśli nie ma żadnego wpływu na recepturę produktu ani wiedzy o tym, jakie w rzeczywistości substancje oraz składniki zostały użyte.
  • W praktyce w przypadku otrzymania od IJHARS nakazu wycofania z obrotu czy zmiany etykiety produktu z niedozwolonym dodatkiem paszowym sprzedawca może dochodzić odszkodowania od dostawcy/producenta.

17 czerwca, 2025

Drodzy Czytelnicy

czy targi to tylko wycieczka? Na pewno nie, jeśli prowadzicie sklep zoologiczny i chcecie wycisnąć maksimum korzyści z udziału w wydarzeniu. Czerwcowy PetInsider to konkretne wsparcie przed sezonem wyjazdowym – i przed kolejnymi targami, które mogą być impulsem do realnych zmian w Waszych biznesach.

W tym numerze znajdziecie praktyczny przewodnik: jak przygotować się do targów, by nie wrócić z torbą ulotek, tylko z głową pełną pomysłów i planem na rozwój. Doradzamy też, co warto mieć na sklepowych półkach latem – od chłodzących akcesoriów po sezonowe suplementy.

Sprawdzimy, jak rozmawiać z klientami o żywieniu – konkretnie, odpowiedzialnie i z empatią. Podpowiadamy, jak wyjaśniać działanie karm typu urinary dla kotów, jak prowadzić rozmowę z opiekunem ciężarnej suki i na co zwrócić uwagę przy wyborze naturalnych przysmaków. To właśnie taka wiedza pozwala budować zaufanie i sprzedawać mądrze.

Nie zabraknie tematów sprzedażowych: rozwijamy cykl o skutecznej rozmowie z klientem, pokazujemy, jak radzić sobie z obiekcjami i co zrobić, by nie być tylko sprzedawcą, ale prawdziwym doradcą. Dla tych, którzy chcą budować mocne zaplecze, mamy tekst o tym, jak być liderem, który inspiruje. Dla cyfrowych strategów – materiał o monitoringu digital shelf i o tym, jak UX sklepu online wpływa na zysk.

Na koniec ważna informacja prawna: przybliżamy Wam GPSR – nowe unijne rozporządzenie o ogólnym bezpieczeństwie produktów, które każdy właściciel sklepu zoologicznego powinien znać.

Wierzymy, że ten numer będzie dla Was wsparciem – nie tylko na sezon letni, ale też w długofalowym budowaniu sklepu, który doradza, inspiruje i wyróżnia się na tle konkurencji.

Życzymy owocnej lektury i udanych przygotowań do targów!

Spis artykułów - czerwiec 2025

  1. Jak wyciągnąć maksimum z targów zoologicznych

  2. Nowości branżowe

  3. Żywienie suki w ciąży jak doradzić klientowi mądrze i odpowiedzialnie

  4. Jakie naturalne przysmaki dla psa warto polecać klientom

  5. Karma urinary – klucz do zdrowia układu moczowego kota

  6. Suplementy w sklepie zoologicznym: jak edukować i sprzedawać odpowiedzialnie

  7. Wakacyjny must have w Twoim sklepie zoologicznym

  8. Marka własna? Zrób to w stylu premium

  9. Nie obniżaj ceny. Popraw UX

  10. Nie pytasz – nie sprzedajesz! Rozmowa o potrzebach w sklepie zoologicznym

  11. Nie bądź tylko sprzedawcą – zostań doradcą: etapy skutecznej sprzedaży

  12. Jak skutecznie radzić sobie z obiekcjami klienta?

  13. Jak wykorzystać monitoring digital shelf, aby zdominować rynek zoologiczny?

  14. Lider na zapleczu: jak być szefem, który inspiruje, a nie tylko rozdziela zadania?

  15. GPSR – nowe rozporządzenie w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów

  16. Felieton                     

13 czerwca, 2025

Już za 100 dni Josera uruchomi swoją nową fabrykę w Wielkopolsce. Otwarcie inwestycji zbiegnie się w czasie z relaunchem marki. Po blisko 2,5 roku dobiega końca budowa nowej fabryki suchej karmy dla psów i kotów Josera, zlokalizowanej w miejscowości Paproć, pod Nowym Tomyślem. Do oficjalnego otwarcia inwestycji pozostało już tylko 100 dni! Będzie to jedna z największych i najnowocześniejszych fabryk w kategorii pet food w Europie. Dodatkowo Josera zapowiedziała relaunch swojej linii karmy suchej dla psów. Nowe opakowania będą pojawiać się w sprzedaży już latem.

To dla marki Josera rok pełen nowości. Po wielu miesiącach budowy, inwestor – ERBACHER the food family, właściciel Josery – zapowiada zbliżające się ukończenie prac oraz oficjalne uruchomienie fabryki. W portfolio ERBACHER, oprócz marki Josera, znajduje się także JOSI, Green Petfood oraz Bavaro. Wszystkie brandy będą wytwarzane w nowej fabryce pod Nowym Tomyślem. Inwestycja wpłynie w istotny sposób na branżę pet food w Polsce i w tej części Europy. To ważny krok w rozwoju Josera oraz zaznaczenia swojej obecności na europejskim rynku.  

Inwestycja w przyszłość

Nowa inwestycja Josery powstaje tuż obok funkcjonującej fabryki produktów dla zwierząt hodowlanych, dlatego firma jest już dobrze znana mieszkańcom Nowego Tomyśla i okolic. Prawie gotowy obiekt ma powierzchnię blisko 40 tysięcy mkw. Jest wyposażony w nowoczesne linie produkcyjne, systemy automatyzacji i kontroli jakości, własne laboratoria badawcze oraz zintegrowany system zarządzania logistyką, wspierany przez sztuczną inteligencję. Takie rozwiązania zapewnią niezmienne od lat, wysokie standardy bezpieczeństwa i jakości produktów Josera oraz zwiększą możliwości produkcyjne.

Fabryka posiada swoją własną elektrownię gazową, która funkcjonuje w układzie trigeneracji, czyli jednoczesnego wytwarzania ciepła, energii elektrycznej oraz chłodu w jednym zintegrowanym procesie. W ten sposób Josera będzie redukować swój ślad węglowy. Firma zadbała również o otoczenie  – dokonała nasadzeń drzew i krzewów oraz postawiła specjalne budki dla owadów, aby wspierać bioróżnorodność. Na terenach zielonych przynależących do inwestycji przewidziano retencję wód opadowych oraz specjalną sadzawkę dla płazów.

fabryka josera

Prawdziwa pasja do tego, co w środku.

Uruchomienie nowej fabryki karmy suchej dla psów i kotów, to dla Josery wielkie przedsięwzięcie. Jednak to nie wszystko. W tym roku, podczas targów Zoomark w Bolonii, marka zapowiedziała swój relaunch. Już wkrótce klienci zobaczą na półkach odświeżone opakowania karmy suchej Josera. Pojawią się na nich elementy natury oraz wizerunki prawdziwych, zdrowych i szczęśliwych psów. W ten sposób marka podkreśla emocjonalną więź, która łączy ludzi oraz zwierzęta. Dodatkowo, nazwy produktów zmienią się na bardziej uniwersalne oraz zostanie poprawiona czytelność opakowań. Josera podkreśla, że tożsamość marki pozostanie niezmieniona, w tym m.in. charakterystyczna żółta kolorystyka.

Od lat konsekwentnie rozwijamy nasze marki pet food, w tym największą w portfolio Joserę. Ten rok jest jednak przełomowy, ponieważ pierwszy raz od 2016 roku przeprowadzamy kompleksowy relaunch linii suchej karmy dla psów Josera. Pracę nad zmianami rozpoczęliśmy wiele miesięcy temu, w pierwszej kolejności przeprowadzając wieloetapowe, międzynarodowe badanie rynku mówi Bogdan Piwko, Członek Zarządu ERBACHER, odpowiedzialny za marki.Relaunch przeprowadzamy pod hasłem „True passion, for what’s inside”, czyli „Prawdziwa pasja do tego, co w środku.” – w ten sposób podkreślamy, że jesteśmy oddani najwyższej jakości naszych karm. Niezależnie od zmiany wizualnej, liczy się to, co jest w środku opakowania. To receptury naszych produktów, ich bezkompromisowa jakość i smak są powodem, dla którego opiekunowie zwierząt sięgają właśnie po markę Josera. Nowe opakowania zaczną pojawiać się w sprzedaży latem. Do końca września planujemy ukończyć proces wymiany wszystkich produktów – dodaje Bogdan Piwko.

Pracodawca z sąsiedztwa

W związku z budową fabryki oraz rozwojem działalności, Josera utworzyła blisko 100 dodatkowych miejsc pracy. W nowym obiekcie firma zatroszczyła się o komfortowe warunki pracy dla swojego zespołu – przestronne, pełne światła dziennego biura, wiatę rowerową oraz docelowo ładowarki do samochodów elektrycznych. Warto podkreślić, że Josera, będąca częścią ERBACHER the food family, oferuje swoim pracownikom stabilność zatrudnienia oraz możliwości rozwoju. W bieżącym roku firma wprowadziła podwyżki wynagrodzeń o 5%.

Co więcej, zespół firmy może liczyć na atrakcyjne benefity takie jak: prywatna opieka medyczna, dofinansowanie do zajęć sportowych, ubezpieczenie grupowe i NNW, dofinansowanie do kursów i szkoleń, paczki świąteczne dla dzieci oraz bezpłatną naukę języków obcych. W pakiecie benefitów jest także karta przedpłacona Edenred.

ERBACHER the food family, właściciel marki Josera, zapowiada oficjalne uruchomienie swojej nowej inwestycji już we wrześniu. Za 100 dni nastąpi otwarcie jednej z największych i najbardziej nowoczesnych fabryk karmy suchej dla psów oraz kotów w tej części Europy.

Josera Petfood nowy design

ERBACHER the food family jest pionierem w zakresie zrównoważonego żywienia. W naszych zakładach w Niemczech i Polsce, produkujemy najwyższej jakości pasze dla zwierząt użytkowych w rolnictwie, karmy dla psów, kotów, pasze dla koni, a także wysokiej jakości żywność dla ludzi. ERBACHER the food family jest globalną społecznością. Posiadamy zakłady produkcyjne w Niemczech i Polsce, spółki w Tanzanii i w Ukrainie. Nasze międzynarodowe lokalizacje w jeszcze większym stopniu ułatwiają zaopatrywanie zwierząt domowych i użytkowych na całym świecie oraz promują lokalną gospodarkę.

Marka Josera jest odpowiedzią na naszą pasję do psów, kotów i koni. Produkujemy najwyższej klasy karmę dla tych zwierząt, na każdy etap ich życia. Jakość produktu idzie w parze z wyszukaną recepturą, która oferuje wyjątkowy smak, bez dodatku sztucznych barwników i aromatów. Nasza najnowocześniejsza inwestycja w Nowym Tomyślu umożliwi odpowiedź na oczekiwania najbardziej wymagających klientów, a dzięki jej centralnemu położeniu w Europie zapewni płynność dostaw.

12 czerwca, 2025

AIR TOSS od M-PETS® sprawi, że każda zabawa w aportowanie będzie ekscytującą i szaloną przygodą. Ta seria zabawek dla psów jest dostępna w czterech ciekawych kształtach i trzech atrakcyjnych kolorach, które z pewnością przypadną do gustu Twojemu psu.

Zabawki AIR TOSS są superlekkie i łatwe do rzucania, dzięki czemu idealnie nadają się do aportowania, zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz, a nawet w wodzie!

Zalety AIR TOSS od M-PETS®

  • Mocna i trwała
  • Wysoka odporność na ścieranie
  • Wysoka wytrzymałość na rozciąganie
  • Bardzo lekka i miękka konstrukcja
M PETS 10657817 10658206 10656899 Air Toss Dog toy mobius Family Product with packaging VER CMYK 1

Korzyści dla psa:
• Wspiera zdrową aktywność – zachęca do ruchu i poprawia kondycję,
• Idealny do zabawy na lądzie i w wodzie – sprawdzi się w każdych warunkach,
• Wytrzymały i solidny – stworzony z myślą o energicznych psach,
• Ergonomiczny kształt – łatwy do chwytania, aportowania i wspólnej zabawy z opiekunem.

Import i dystrybucja:
Betta sp. z o.o.
www.betta.pl
biuro@betta.pl 
tel. 22 763 19 90

11 czerwca, 2025

Szukaj

25–27 września 2026

Spotkajmy się na PetExpo 2026

Największe targi B2B branży zoologicznej w Polsce. Bydgoszcz, BCTW.

140+
wystawców
600+
marek
3
dni
  • Nowości produktowe z całej branży
  • Kontakty z dostawcami i dystrybutorami
  • Szkolenia i strefa wiedzy
Dowiedz się więcej →